Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

klaudusia0219 napisał(a):
tylko jak? :???: zn mniej więcej wiem..ale jak możecie to inne rady też proszę :)


zasada nr.1 bez przemocy, szarpania, bicia itp :) a myślę iż wilczy zew potrafi doradzić w tej kwestii ;)

Posted

[quote name='greatmadwomen']zasada nr.1 bez przemocy, szarpania, bicia itp :) a myślę iż wilczy zew potrafi doradzić w tej kwestii ;)

nie wiem skąd u ciebie takie przekonanie??


ogólne zasady wychowania każdego psa:
1.konsekwencja
2.konsekwencja
3.konsekwencja
nie dopuszczalne aby raz coś wolno było a innym nie

do olbrzymków stosujemy dodatkowe zasady
1.żadnej przemocy
na szarpanie,bicie sznaucek się zamyka w sobie
2.szczera pochwała
to są bardzo inteligentne psy i takie rzeczy wyczuwają np.:
wołasz psa i pies zatrzymuje się pół metra od ciebie-nie wolno ci do niego podejść-wołasz dalej,do skutku,podchodzi po 30min. musisz go szczerze i bardzo pochwalić jak by dokonał super czynu;
wiem,ze to trudne ale to pomaga
3.musisz być opanowana,
czy chętnie podporzątkujesz się komuś komu ciągle w trudnych sytuacjach puszczają nerwy? to dlaczego miałby to zrobić Twój pies?
4.nie mozesz śmiać się z niego,olbrzymki nie mają poczucia humoru

ogólne zasady szkolenia psa,te podstawowe muszą być wykonywane w 100% na smyczy i bez

pies nie może jeść przed Tobą(chodzi o krótki odcinek czasu)
gdy idziesz pies schodzi ci z drogi(nie ważne co robi)

rola smyczy,linki jest nie do przecenienia-daje kontrolę,przedłużenie ręki

posłuszny pies to zmęczony pies

ty decydujesz kiedy się bawicie
jeśli pies chce abyś się nim zajęła to najpierw musi coś zrobić dla ciebie,np.:wydajesz komede siad

psa nie wolno okłamać

u olbrzymka trzeba sobie zasłużyć na miłość-to coś innego niż przywiązanie

jeśli sznauc Cię pokocha to skoczy w ogień za Tobą

jak czegoś nie wiesz to pytaj

Posted

ze wszystkim się zgadzam poza tym:

pies nie może jeść przed Tobą(chodzi o krótki odcinek czasu)

Wg mnie bujda, nic nie wnosząca. Nawet jeśli się opieramy tutaj na bazie hierarchii w stadzie to tam zawsze pierwsze jedzą szczeniaki, najsłabsze. Co prawda po pozwoleniu przywódcy, no ale chyba samo to że to człowiek udostępnia miskę jest wystarczającym pozwoleniem. Próbowałam tego u siebie, Chester i przy misce przed naszym jedzeniem i po żebra tak samo i słucha się tak samo, nie miało to na niego najmniejszego wpływu. I wiem że nie tylko u mnie.

Posted

[quote name='wilczy zew']nie wiem skąd u ciebie takie przekonanie??


hehehe i zobacz co napisałas ;) Właśnie stąd ;)

[quote name='wilczy zew']

ogólne zasady wychowania każdego psa:
1.konsekwencja
2.konsekwencja
3.konsekwencja
nie dopuszczalne aby raz coś wolno było a innym nie

do olbrzymków stosujemy dodatkowe zasady
1.żadnej przemocy
na szarpanie,bicie sznaucek się zamyka w sobie
2.szczera pochwała
to są bardzo inteligentne psy i takie rzeczy wyczuwają np.:
wołasz psa i pies zatrzymuje się pół metra od ciebie-nie wolno ci do niego podejść-wołasz dalej,do skutku,podchodzi po 30min. musisz go szczerze i bardzo pochwalić jak by dokonał super czynu;
wiem,ze to trudne ale to pomaga
3.musisz być opanowana,
czy chętnie podporzątkujesz się komuś komu ciągle w trudnych sytuacjach puszczają nerwy? to dlaczego miałby to zrobić Twój pies?
4.nie mozesz śmiać się z niego,olbrzymki nie mają poczucia humoru

ogólne zasady szkolenia psa,te podstawowe muszą być wykonywane w 100% na smyczy i bez

pies nie może jeść przed Tobą(chodzi o krótki odcinek czasu)
gdy idziesz pies schodzi ci z drogi(nie ważne co robi)

rola smyczy,linki jest nie do przecenienia-daje kontrolę,przedłużenie ręki

posłuszny pies to zmęczony pies

ty decydujesz kiedy się bawicie
jeśli pies chce abyś się nim zajęła to najpierw musi coś zrobić dla ciebie,np.:wydajesz komede siad

psa nie wolno okłamać

u olbrzymka trzeba sobie zasłużyć na miłość-to coś innego niż przywiązanie

jeśli sznauc Cię pokocha to skoczy w ogień za Tobą

jak czegoś nie wiesz to pytaj

Posted

[quote name='wilczy zew']nie wiem skąd u ciebie takie przekonanie??


ogólne zasady wychowania każdego psa:
1.konsekwencja
2.konsekwencja
3.konsekwencja
nie dopuszczalne aby raz coś wolno było a innym nie

do olbrzymków stosujemy dodatkowe zasady
1.żadnej przemocy
na szarpanie,bicie sznaucek się zamyka w sobie
2.szczera pochwała
to są bardzo inteligentne psy i takie rzeczy wyczuwają np.:
wołasz psa i pies zatrzymuje się pół metra od ciebie-nie wolno ci do niego podejść-wołasz dalej,do skutku,podchodzi po 30min. musisz go szczerze i bardzo pochwalić jak by dokonał super czynu;
wiem,ze to trudne ale to pomaga
3.musisz być opanowana,
czy chętnie podporzątkujesz się komuś komu ciągle w trudnych sytuacjach puszczają nerwy? to dlaczego miałby to zrobić Twój pies?
4.nie mozesz śmiać się z niego,olbrzymki nie mają poczucia humoru

ogólne zasady szkolenia psa,te podstawowe muszą być wykonywane w 100% na smyczy i bez

pies nie może jeść przed Tobą(chodzi o krótki odcinek czasu)
gdy idziesz pies schodzi ci z drogi(nie ważne co robi)

rola smyczy,linki jest nie do przecenienia-daje kontrolę,przedłużenie ręki

posłuszny pies to zmęczony pies

ty decydujesz kiedy się bawicie
jeśli pies chce abyś się nim zajęła to najpierw musi coś zrobić dla ciebie,np.:wydajesz komede siad

psa nie wolno okłamać

u olbrzymka trzeba sobie zasłużyć na miłość-to coś innego niż przywiązanie

jeśli sznauc Cię pokocha to skoczy w ogień za Tobą

jak czegoś nie wiesz to pytaj

dzięki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :multi: :multi:
czas do roboty, na szczęście są wakacje także więcej czasu :)




kagan już zamówiony, teraz czas na linke ... ;)

Posted

Ja stosując linkę lekkim szarpnięciem daję psiakowi znak że ma się ruszyć. Raczej ciągłe szarpanie nic nie da, bo pies się zaprze.

Posted

Avaloth napisał(a):
ze wszystkim się zgadzam poza tym:

Wg mnie bujda, nic nie wnosząca. Nawet jeśli się opieramy tutaj na bazie hierarchii w stadzie to tam zawsze pierwsze jedzą szczeniaki, najsłabsze. Co prawda po pozwoleniu przywódcy, no ale chyba samo to że to człowiek udostępnia miskę jest wystarczającym pozwoleniem. Próbowałam tego u siebie, Chester i przy misce przed naszym jedzeniem i po żebra tak samo i słucha się tak samo, nie miało to na niego najmniejszego wpływu. I wiem że nie tylko u mnie.



żebranie to oddzielna bajka,natomiast jedzenie mam sprawdzone na 200% z moją mamą,moja mam w przeciwieństwie do mnie nie ma cech przywódczych i musi się bardziej postarać o wypracowanie pozycji a były to dprosłe psy ze schronu z silnymi cechami przywódczymi,potrafiły(zwłaszcza jeden)czy mama naprawdę je

Posted

Talia napisał(a):
Ja stosując linkę lekkim szarpnięciem daję psiakowi znak że ma się ruszyć. Raczej ciągłe szarpanie nic nie da, bo pies się zaprze.


jak najbardziej,pamiętaj najpierw polecenie,to nie krowa tylko inteligentny pies,po korekcie luzujesz,nie da się przecenić pochwały,jak zacznie iść już możesz chwalić;korekt smyczą(szarpniecie)nie rób do gory ale w bok lub na dol(nie uszkodzisz tchawicy)

Posted

wilczy zew napisał(a):
jak najbardziej,pamiętaj najpierw polecenie,to nie krowa tylko inteligentny pies,po korekcie luzujesz,nie da się przecenić pochwały,jak zacznie iść już możesz chwalić;korekt smyczą(szarpniecie)nie rób do gory ale w bok lub na dol(nie uszkodzisz tchawicy)


ok ! a jaka długość linki najwygodniejsza?:D

Posted

Talia napisał(a):
Ja mam 10m i jest ok :)
Polecam taka ze sznurka, a nie taśmy, bo taśma tnie bardzo ręce jak pies szarpie.


e to ze sznurka ze sama zrobie xd

Posted

Ja też nie jestem przekonana co do teorii z jedzeniem przed psem. Za to uważam za skuteczną metodę że zanim dasz psu miskę to coś musi zrobić np. siad czy waruj. I nigdy nie dawaj jedzenia w fazie ekscytacji, jęczenia, tuptania, wymuszania. Pies ma być spokojny i grzecznie czekać. Jak się nakręca to michę chowasz i za chwilkę próbujesz po raz kolejny. I tak do skutku. Konsekwentnie.
Tak samo przed wyjściem na spacer - żadnych skoków, jęków, gryzienia smyczy itd. Nie wiem czy Shark to robi ale większość moich młodych olbrzymek tak się zachowywała np. ostatnio Furla. I to też trzeba wyspokoić bo to TY decydujesz o wyjściu a nie pies.
To TY decydujesz o zabawie, ty zaczynasz i kończysz. Nie pies. Ty wyznaczasz reguły.
Linka bardzo się przyda - taka 10 m jest ok.
I mega dawka spokoju, pozytywnego nastawienia, wory smakołyków i budowanie więzi krok po kroku każdego dnia, każdej chwili.
Dużo zajęć, ćwiczeń umysłowych i fizycznych ale nie głupiego ganiania tam i z powrotem.
Do olbrzyma trzeba mieć żelazną rękę w aksamitnej rękawiczce. Nie próbuj go łamać, bić - zamknie się w sobie i tyle z tego będzie, a pewnego dnia niestety może ci oddać.
Teraz ma trudny wiek, jak to nastolatek. Próbuje ile może i ważne żeby jak najwcześniej zrozumiał, że nie może bo to ty jesteś szefowa i lepiej się z tobą dogadać i na ciebie spuścić całą robotę z przywództwem ;)
Nikt nie obiecywał że będzie lekko ;) więc do roboty i powodzenia!
A i jeszcze jedno. Ważne żebyś nad psem panowała i wiedziała czego się po nim spodziewać bo może się okazać że Shark nie jest typem przyjaciela wszystkich psów (samców zwłaszcza) i będziesz musiała nauczyć się z tym żyć. Kochać psów nie musi, wystarczy że je będzie olewał i ważne żebyś umiała go zawczasu odwołać, odwrócić uwagę.

Posted

weszka napisał(a):
Ja też nie jestem przekonana co do teorii z jedzeniem przed psem. Za to uważam za skuteczną metodę że zanim dasz psu miskę to coś musi zrobić np. siad czy waruj. I nigdy nie dawaj jedzenia w fazie ekscytacji, jęczenia, tuptania, wymuszania. Pies ma być spokojny i grzecznie czekać. Jak się nakręca to michę chowasz i za chwilkę próbujesz po raz kolejny. I tak do skutku. Konsekwentnie.
Tak samo przed wyjściem na spacer - żadnych skoków, jęków, gryzienia smyczy itd. Nie wiem czy Shark to robi ale większość moich młodych olbrzymek tak się zachowywała np. ostatnio Furla. I to też trzeba wyspokoić bo to TY decydujesz o wyjściu a nie pies.
To TY decydujesz o zabawie, ty zaczynasz i kończysz. Nie pies. Ty wyznaczasz reguły.
Linka bardzo się przyda - taka 10 m jest ok.
I mega dawka spokoju, pozytywnego nastawienia, wory smakołyków i budowanie więzi krok po kroku każdego dnia, każdej chwili.
Dużo zajęć, ćwiczeń umysłowych i fizycznych ale nie głupiego ganiania tam i z powrotem.
Do olbrzyma trzeba mieć żelazną rękę w aksamitnej rękawiczce. Nie próbuj go łamać, bić - zamknie się w sobie i tyle z tego będzie, a pewnego dnia niestety może ci oddać.
Teraz ma trudny wiek, jak to nastolatek. Próbuje ile może i ważne żeby jak najwcześniej zrozumiał, że nie może bo to ty jesteś szefowa i lepiej się z tobą dogadać i na ciebie spuścić całą robotę z przywództwem ;)
Nikt nie obiecywał że będzie lekko ;) więc do roboty i powodzenia!
A i jeszcze jedno. Ważne żebyś nad psem panowała i wiedziała czego się po nim spodziewać bo może się okazać że Shark nie jest typem przyjaciela wszystkich psów (samców zwłaszcza) i będziesz musiała nauczyć się z tym żyć. Kochać psów nie musi, wystarczy że je będzie olewał i ważne żebyś umiała go zawczasu odwołać, odwrócić uwagę.


roboty troszkę z nim będzie. :) najwięcej z konsekwencją odwoływaniem :) z budowaniem więzi tez nie będzie łatwo, bo nie wiem dokładnie jak to zrobic. Mam jakies wskazówki, ale nie wiem na ile starcza :) nakręcać się Sharki nie nakręca .. na szczęście :P ale w ciągu dwóch dni (!!!!!!!!) kiedy zaczęłam mówić spokojnie - nie krzyczeć- głaskać tulić więcej, więcej chwalić i wygłupiać się z nim i ciągle całusiać są postępy :o !

Posted

Akurat do budowania więzi dobry jest kliker. Przećwiczyłam na autystycznej Dirki która wychowana w kenelu człowieka nie potrzebowała do niczego więcej poza wydaniem jedzenia i otworzenia drzwi. Poza tym wspólne mądre spacery połączone z ćwiczeniami, a nie tylko świrowanie z psami, wspólna zabawa na twoich zasadach, takie właśnie "gospodarowanie zasobami" - dawanie smaka za coś, zabawki i zabawy za coś, buduje więzi i sprawia że pies zaczyna cię szanować bo w końcu jesteś źródłem przyjemności.

Posted

weszka napisał(a):
Akurat do budowania więzi dobry jest kliker. Przećwiczyłam na autystycznej Dirki która wychowana w kenelu człowieka nie potrzebowała do niczego więcej poza wydaniem jedzenia i otworzenia drzwi. Poza tym wspólne mądre spacery połączone z ćwiczeniami, a nie tylko świrowanie z psami, wspólna zabawa na twoich zasadach, takie właśnie "gospodarowanie zasobami" - dawanie smaka za coś, zabawki i zabawy za coś, buduje więzi i sprawia że pies zaczyna cię szanować bo w końcu jesteś źródłem przyjemności.


a do szkolenia klikerowego nie wiem czy mam siłe :) a z reszty zacznę korzystać i mam nadzieje, że mój misiek będzie super :)

Posted

Na prawdę taśma bardziej pali niż linka? Ja mam linkę, była pierwotnie ponad 20 metrowa, potem przecięta na dwie części. Miałam z nią wypadek dwa razy i po obydwóch mam blizny. Jedną na nodze, kiedy przejechała mi dosłownie przez kilka sekund, potem odskoczyłam ale zdążyła zedrzeć skórę, drugą na zgięciu w palcu- mam zgrubienie, bo nie zauważyłam zająca, Chester pociągnął i zanim zdążyłam puścić linkę wypaliła mi kilka warstw naskórka i skóry. Także ja cienkich, zwykłych linek sprzedawanych w Castoramie etc. nie polecam. Najwygodniejsze są lonże albo taśmy rurowane, ale za takie trzeba zapłacić.

Co do reszty, ja się przy psie nauczyłam hamować emocje. Jak chcesz go szarpnąć, okrzyczeć, walnąć etc. rób to ale bez wyżywania się i wyrażania uczuć. Olewka totalna, nie pokazujesz że Cię wkurwia. Nie słucha mnie, super, będę za nim łazić i go sadzać w miejscu póki tam nie zostanie. Kiedyś wygrasz. A z czasem się na prawdę przestaniesz denerwować xd Za to pozytywne emocje wylewaj jak najbardziej :)

Posted

Avaloth napisał(a):
Na prawdę taśma bardziej pali niż linka? Ja mam linkę, była pierwotnie ponad 20 metrowa, potem przecięta na dwie części. Miałam z nią wypadek dwa razy i po obydwóch mam blizny. Jedną na nodze, kiedy przejechała mi dosłownie przez kilka sekund, potem odskoczyłam ale zdążyła zedrzeć skórę, drugą na zgięciu w palcu- mam zgrubienie, bo nie zauważyłam zająca, Chester pociągnął i zanim zdążyłam puścić linkę wypaliła mi kilka warstw naskórka i skóry. Także ja cienkich, zwykłych linek sprzedawanych w Castoramie etc. nie polecam. Najwygodniejsze są lonże albo taśmy rurowane, ale za takie trzeba zapłacić.

Co do reszty, ja się przy psie nauczyłam hamować emocje. Jak chcesz go szarpnąć, okrzyczeć, walnąć etc. rób to ale bez wyżywania się i wyrażania uczuć. Olewka totalna, nie pokazujesz że Cię wkurwia. Nie słucha mnie, super, będę za nim łazić i go sadzać w miejscu póki tam nie zostanie. Kiedyś wygrasz. A z czasem się na prawdę przestaniesz denerwować xd Za to pozytywne emocje wylewaj jak najbardziej :)


z linką poszukam, popróbuje :)

a z tymi emocjami już się powoli ogarniam :D
jestem coraz spokojniejsza ( w stosunku do kizi mizi oczywiście :) )
więcej go chwale :) i większa-łagodna- konsekwencja ! :)
jestem dobrej myśli :D

Posted

[quote name='klaudusia0219']z linką poszukam, popróbuje :)

a z tymi emocjami już się powoli ogarniam :D
jestem coraz spokojniejsza ( w stosunku do kizi mizi oczywiście :) )
więcej go chwale :) i większa-łagodna- konsekwencja ! :)
jestem dobrej myśli :D

dobrze, że zaznaczyłaś, że w stosunku do Syrenki, a nie do wszystkiego bo w to bym nie uwierzyła. :evil_lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
ja mam własnie po lince ranę na kostce jak mi Zbynio przypalił skórę... wole taśmę, ale prawda taka, ze taśmą tak samo jak przejedzie to przypali :roll:


i tak źle i tak nie dobrze :razz: :D heheh

Posted

[quote name='wilczy zew']nie wiem skąd u ciebie takie przekonanie??


ogólne zasady wychowania każdego psa:
1.konsekwencja
2.konsekwencja
3.konsekwencja
nie dopuszczalne aby raz coś wolno było a innym nie

do olbrzymków stosujemy dodatkowe zasady
1.żadnej przemocy
na szarpanie,bicie sznaucek się zamyka w sobie
2.szczera pochwała
to są bardzo inteligentne psy i takie rzeczy wyczuwają np.:
wołasz psa i pies zatrzymuje się pół metra od ciebie-nie wolno ci do niego podejść-wołasz dalej,do skutku,podchodzi po 30min. musisz go szczerze i bardzo pochwalić jak by dokonał super czynu;
wiem,ze to trudne ale to pomaga
3.musisz być opanowana,
czy chętnie podporzątkujesz się komuś komu ciągle w trudnych sytuacjach puszczają nerwy? to dlaczego miałby to zrobić Twój pies?
4.nie mozesz śmiać się z niego,olbrzymki nie mają poczucia humoru

ogólne zasady szkolenia psa,te podstawowe muszą być wykonywane w 100% na smyczy i bez

pies nie może jeść przed Tobą(chodzi o krótki odcinek czasu)
gdy idziesz pies schodzi ci z drogi(nie ważne co robi)

rola smyczy,linki jest nie do przecenienia-daje kontrolę,przedłużenie ręki

posłuszny pies to zmęczony pies

ty decydujesz kiedy się bawicie
jeśli pies chce abyś się nim zajęła to najpierw musi coś zrobić dla ciebie,np.:wydajesz komede siad

psa nie wolno okłamać

u olbrzymka trzeba sobie zasłużyć na miłość-to coś innego niż przywiązanie

jeśli sznauc Cię pokocha to skoczy w ogień za Tobą

jak czegoś nie wiesz to pytaj

[quote name='Saththa']hehehe i zobacz co napisałas ;) Właśnie stąd ;)

dokładnie :) wnioskowałam z tego co wcześniej i na innych wątkach pisałaś, wiesz o czym piszesz ;)

a co do Sharka to zgadzam się, do psa trzeba mieć mnóstwo cierpliwości, a jeśli chodzi o kliker to polecam książkę "kliker-skuteczne szkolenie psa" z DVD, bardzo dobra, niestety moja sunia boi się tego dźwięku, lecz pracuję z klikerem z bulterierem także i bardzo ładnie się uczy ;)

Posted

My z Tazzem mamy tasmę... co prawda lezy w zapełnieni u od roku czasu już :lol:

Ja kupiłam taśmę b osię nasłuchałam jak to linka się podczas ćwiczeń psu zaplatała wokół nogi, ten wpadł w panike i do zywego pięsa się przetarła łapa yhhhh

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...