Marysia1986 Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 W Radoszycach pod Kielcami widzialam wielkiego owczarkowatego psa, wyglada na ok. 2 lat. To bylo w niedziele, ale nie mialam mozliwosci zabrania go. Chce po niego pojechac w weekend i zabrac do Krakowa. Jesli nie znajdzie sie DT, zawioze go do schorniska w Krakowie i bede mu czegos szukac. Psiak jest olbrzymi, nie przesadzam, siega mi do bioder (a mam 160 cm), ale taki typowy misio, tuli sie, przystawia do kiziania. Poza tym jest PIEKNY! Wiem, ze jest bezpanski i spedza dnie pod sklepem miesnym w Radoszycach. Mam nadzieje, ze przebiduje jeszcze te kilka dni i nikt go nie "sprzatnie" :( W kazdym razie czy znalazlby sie jakis DT dla niego? Chetnie kupie mu jedzenie, pojde z nim do weterynarza i bede mu szukac domu, ale nie moze u mnie zostac :( Wogole, zastanawiam sie, jak go przetransportowac, mamy samochod kombi, ale juz raz wiozlam "dzkiego" psa z lancucha i to bylo straszne, prawie ze nie wlazl kierowcy na glowe, a trzymaly go 3 osoby. Moze jakis glupi jas przed podroza? Mozna cos takiego kupic u weterynarza np w formie pastylek? Quote
abero Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Śliczny Misio! Może być trudno znaleźć DT dla takiego olbrzyma, ale nasz azyl naprawdę nie jest złą alternatywą bezdomności. Ładny, młody, łagodny pies ma szansę szybko znaleźć dom. Może to będzie ciepła buda w ogrodzie, ale to lepsze niż żebranie pod mięsnym, a o kontrolę nowego domu zawsze można poprosić. Quote
keria Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Zdjęcia są mało dokładne ale przypomina trochę belga z umaszczenia. Może są jakieś belgowe stronki gdzie daje się ogłoszenia o pieskach w typie? Quote
abero Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Jesli będziesz zmuszona zawieźć go na Rybną, daj tutaj znać. Quote
Marysia1986 Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 To moge juz dac znac, bo nie mam go gdzie indziej zawiezc. Mam nadzieje, ze jeszcze tam bedzie.... troche sie boje, bo to smok, a ja nic o nim nie wiem, nie wiem, jak zareaguje na podroz itd... zaraz wyjezdzam, wracam w niedziele. Poza tym mysle, ze w schronie bedzie mu na pewno lepiej niz na ulicy... Quote
paoiii Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 a kiedy bedzie w schornie/?? ja jestem sbota niedziela więc mogłabym misia odiwedzic ;) Quote
Marysia1986 Posted November 30, 2010 Author Posted November 30, 2010 Niestety, psa nie bylo ;( bylismy w sobote i w niedziele, objechalismy cale miasteczko, pytalismy ludzi i zostawilismy nr tel jakby co... ale to jest typowy wloczega, albo jest albo go nie ma... mam nadzieje, ze jeszcze zyje :( nie wiem, kiedy bede tam znowu, zwlaszcza przez ten snieg, ale na pewno jeszcze bede go szukac... strasznie szkoda, bo wszystko mialam juz przygotowane :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.