Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ehhhh
Świat jest na prawdę mały...Za pozdrowienia dziękujemy i miło się robi, jak się słyszy coś takiego.
Nie ukrywam, że Spajki to nasze oczko w głowie. Tak samo i kotka.

Spajki jest zazdrosny od Dyzia. Staraliśmy się traktować ich na równi, tak samo głaskać, tak samo przytulać...
Dyzio jest na prawdę kochanym psem, cudownym szczeniakiem, któremu głupoty w głowie :) Teraz właśnie to na zmianę gania Latikę, to leży u mnie w nogach na kanapie.

Spajkowi potrzebne jest szkolenie, nam również też. Dopiero za nami drugie spotkanie, ale mogę już powiedzieć, że dowiedziałam się już sporo na temat zachowania psów.
Co do Spajka, trochę go rozpuściliśmy. U mnie w domu od dziecka pies był traktowany jak człowiek rodziny, jak dziecko można powiedzieć...
Przyda się nam takie szkolenie jak i dla Spajka również. Tak czy siak nie zmienia to faktu, że Spajk jest najukochańszym potworkiem pod słońcem :)

A tak apropo pani Kasi, zastanawiałam się jak to jest...
Jeśli ktoś adoptuje psiaka, podpisuje umowę, to czy zawsze są jakieś wizyty kontrolne zapowiedziane czy też wizyty niespodzianki?

  • Replies 317
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Spajki dziś z lasu wrócił z 3 kleszczami.
Na szczęście nie zdążyły się wbić, 2 chodziły po nim, a 1 po posłaniu.
Foresto miało podobno również i odstraszać kleszcze...

  • 1 month later...
Posted

Przedwczoraj po Spajku łaziło ponad 10 kleszczy, a był tylko godzinę w lesie.
Dzisiaj zaledwie 7 kleszczy, 1,5 godziny w lesie.
Spajk jest zabezpieczony foresto i pipetą dodatkowo.

A to fotki z lasu.








A w niedzielę Spajk jedzie na warsztaty tropieniowe ze szkołą Alpi :)

Posted

To jest wiadomosc na jaka zawsze czekamy z nowych domkow stalych. Dziekujemy.
Spajk jest cudnyyyyy.

Posted

Swoją drogą to dziwne:cool3:....Pani Kasia wiedziała,że może być spokojna o Spajkiego....A czy ją obchodził los tego psiaka jak błąkał się po głównej ulicy Bielska....?.... :angryy:
Spajki, aleś Ty cudnie zadbany....jak pączek w maśle masz piesku. Nie wiesz nawet,że wygrałeś milion w totka w osobie magedy:multi::loveu:.

Posted

W niedzielę pojechaliśmy na długo oczekiwane warsztaty tropieniowe ze szkołą Alpi, do której Spajki uczęszcza.
Było super. Spajki pierwszy raz tropił :)) Świetnie mu to wyszło, został nawet na forum pochwalony, że moment trop podchwycił. Byliśmy z niego dumni :)
Po skończonych warsztatach z kilkoma innymi psami pojechaliśmy nad Narew. Inne psy poleciały do rzeki się kąpać, Spajki nie chciał. Ale jak Pan wszedł do wody to Spajki oczywiście też musiał, żeby Panu było raźniej :)















  • 1 month later...
Posted

Dzisiaj Spajki miał biegunkę i wymioty. Podejrzewałam już kleszcza, bo podobno znowu ostatnie dni to się uaktywniły i jest ich wysyp.
Na szczęście okazało się, że nie ma podwyższonej temperatury i najprawdopodobniej to "zwykła" biegunka.
Dostał leki w lecznicy, leki do domu no i dopiero na wieczór trochę ryżu.
Aż z tego wszystkiego nie poszliśmy na zajęcia z nim, bo tak nas wystraszył.
Leży biedaczek taki smutny, musi go brzuszek boleć.

Posted

Mageda, a moze Spajki nie lubi chodzic na zajecia i dlatego dostal biegunki;)?
Pamietam, jak bylam mala i moja mama szykowala sie do wyjscia, to zawsze bolal mnie brzuszek, a bywalo tez, ze dostawalam biegunki. Mama mowila wtedy, dziecko zaraz ci przejdzie i podawala mi wit C i mowila, ze to od bolu brzuszka. Bardzo nie lubilam kiedy mama wychodzila do pracy.
Trzymaj sie piesku.

Posted

Pipi, też tak pomyśleliśmy i mówiliśmy, że symuluje specjalnie, żeby nie iść na zajęcia :)
Niestety, ale na prawdę boli go brzuszek.
Akurat na zajęcia lubi chodzić i to bardzo. A powiem tak nieskromnie, że niektórzy na zajęciach mówią, że Spajki to prymus i zda z czerwonym paskiem :) :) :)

Posted

Pewnie ze z paskiem zda, ja to wiem. To bardzo inteligentny facet. Niech zdrowieje szybko i w takim razie - do szkoly.
A nie nudno Spajkiemu bez kumpla?;)

Posted

Mamy kolejnego tymczasa - kociaka 2 miesięcznego Lucusia.
Na brak nudy nie ma co narzekać Spajki, my również :)

Lucuś jest już prawie 3 tygodnie z nami i póki co tylko jeden telefon był o niego....

  • 1 month later...
Posted

Z dzisiejszego spaceru

[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1501/fa1448b41196dce6med.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1572/7e6d8910c511cdb6med.jpg[/IMG][/URL]
W oczekiwaniu na smakołyki :)

Posted

[quote name='Mageda']Z dzisiejszego spaceru

[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1501/fa1448b41196dce6med.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1572/7e6d8910c511cdb6med.jpg[/IMG][/URL]
W oczekiwaniu na smakołyki :)[/QUOTE]

Ale super foty! Ślicznie Spajkiem włos odrósł :)

Buziaki
Yohannap

  • 3 weeks later...
Posted

Proszę trzymajcie kciuki.
Spajki jest umówiony dzisiaj o 9:30 na prześwietlenie barku i łapy, tej na której kuleje.
Niestety prześwietlenia będą w narkozie.....
Z łapką zaczyna się trochę źle dziać. O wiele mocniej kuleje. Wcześniej było tak, że kulał mocno jak się zmęczył.
Łapka ucieka mu do boku jak siedzi.
Zobaczymy co prześwietlenia wykażą...

Dodatkowo nie wiem, czy nie będzie miał usuwanego całego paznokcia, bo od ponad tygodnia jest na antybiotykach, bo ma stan zapalny w paznokciu. Paznokieć jest "poprzepoławiany" tak, że chyba jednak wycięcia będzie najrozsądniejszym wyjściem.
Ropa z niego wycieka, wczoraj był gorący.

Proszę o kciuki, najbardziej boję się tej narkozy (będzie ona normalna, głęboka) i werdyktu, co z łapcią kulawą....

Posted

Jestem z Wami i mocno trzymam kciuki.
Spajki, trzymaj się piesku.
Mageda, od razu daj nam znac co i jak.

:thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs: bedzie dobrze

Posted

Spajkuś pijak wybudza się powoli.
Miał usuwany paznokieć.

Prześwietlenia nic nowego nie wykazały.
Dostał zastrzyk na łapę, jeśli to nie pomoże, to w przyszłym tygodniu operacja.

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='Mageda']Spajk po dzisiejszej operacji.



O jejjjj, jaki biedulek????. Odpoczywa teraz, podsypia jeszcze. Olbrzymi szew. I co, wszystko dobrze? jakie rokowania po operacji?
Dobrze, ze juz w domu.
Wszystkiego dobrego, zdrowka kudłaczkowi.

Posted

Biedulek, biedulek. Nie chodzi jeszcze. Albo leży albo siedzi.
Myśleliśmy, że bez kołnierza się nie obejdzie, że pyskiem będzie próbował się tam dostać, a tu póki co niespodzianka....tylną łapą próbuje to drapać. Masakra.
Z koszulki zrobiłam mu kubraczek, mam nadzieję, że to pomoże. I nawet jeśli nie upilnuję i zacznie drapać to po koszulce, i nie zaszkodzi to szwom.
Szew olbrzymi.
Co do rokowań to trzeba mieć nadzieję, że to pomoże. Miał przecinane mięśnie (jakieś tam konkretne), bo miał przykurcz jakiegoś mięśnia.
Teraz wiadomo, że po zabiegu będzie mocniej kulał. Także czas pokaże...
Lekarz zapewnił nas, że na pewno nie zaszkodziliśmy mu tą operacją.
Tak sobie myślę, że logicznie rzecz biorąc to jeśli jest przykurcz, czyli mięśnie nie prostują się do końca, to jak się przetnie odpowiednie to wtedy mięśnie mogą się do końca wyprostować...Takie moje gdybanie.
U niego znaczenie ma też już przyzwyczajenie do utykania i nie prostowania łapki do końca. Jakby nie patrzeć, będzie dwa lata jakoś w listopadzie chyba jak miał wypadek.
A w lutym dwa lata jak jest z nami :)
Dziękuję Pipi za zainteresowanie Spajkulcem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...