Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sonia ma na tylej łapce taką zmianę na skórze:



Wcześniej wyglądało to trochę inaczej - jak zwykłe zadrapanie. Przemyłam wodą utlenioną, ale miejsce to wygląda podejrzanie... Na obu tylnych łapkach znalazłam jeszcze ze 2 podobne zmiany - mniejsze, ukryte pod sierścią - wcześniej nawet ich nie zauważyłam.
Co to może być? :-(
W przyszłym tygodniu wybieram się z nią do weta, ale może na razie Wam coś przyjdzie do głowy? Dodam, że Sonia nie interesuje się tym miejscem, nie drapie go, nie gryzie, ale kiedy próbuję ją tam dotknąć, cofa nóżkę.

Posted

[quote name='Behemot']Sonia ma na tylej łapce taką zmianę na skórze:
Wcześniej wyglądało to trochę inaczej - jak zwykłe zadrapanie. Przemyłam wodą utlenioną, ale miejsce to wygląda podejrzanie... Na obu tylnych łapkach znalazłam jeszcze ze 2 podobne zmiany - mniejsze, ukryte pod sierścią - wcześniej nawet ich nie zauważyłam.
Co to może być? :-(
W przyszłym tygodniu wybieram się z nią do weta, ale może na razie Wam coś przyjdzie do głowy? Dodam, że Sonia nie interesuje się tym miejscem, nie drapie go, nie gryzie, ale kiedy próbuję ją tam dotknąć, cofa nóżkę. Nie znam się, więc Bohemot nie sugeruj się tym, co napiszę ;) Mi to wygląda trochę na grzybicę, popatrz np. tu:
http://www.republika.pl/kocia_stronka/grzybice.html
Może ma to związek z ostatnimi kąpielami Soni?
Ale może to być równie dobrze gojąca się ranka, albo coś równie niegroźnego. Wet pobierze zeskrobinę i wszystko się wyjaśni. Oby dobrze :thumbs:
Ps. Komp mi się z tego gorąca resetuje :angryy:

Posted

justynia napisał(a):
Nie znam się, więc Bohemot nie sugeruj się tym, co napiszę ;) Mi to wygląda trochę na grzybicę


Ja też mam takie podejrzenia :-( Ale skąd ta grzybica? :roll: Już dokładnie nie pamiętam, ale wydaje mi się, że Sonia miała taką malutką plamkę jeszcze przed codziennymi kąpielami w stawie... Nie przejęłam się tym zbytnio, bo wyglądało na zwykłe otarcie....
Wczoraj jeszcze zauważyłam, że na zewn. stronie uda ma jakby trochę bardziej szosrtką i poszarzałą sierść, a skóra pod spodem wydaje mi się też trochę zmieniona :cool1:

Posted

Behemot napisał(a):
Ja też mam takie podejrzenia :-( Ale skąd ta grzybica? :roll: Już dokładnie nie pamiętam, ale wydaje mi się, że Sonia miała taką malutką plamkę jeszcze przed codziennymi kąpielami w stawie... Nie przejęłam się tym zbytnio, bo wyglądało na zwykłe otarcie....
Wczoraj jeszcze zauważyłam, że na zewn. stronie uda ma jakby trochę bardziej szosrtką i poszarzałą sierść, a skóra pod spodem wydaje mi się też trochę zmieniona :cool1:

Mogła się zarazić od jakiegoś psa, z którym się bawiła np. Grzybica to świństwo, może być wszędzie, chyba nawet niewychodzące koty są narażone... Ale Bohemot, może to nie grzybica, może alergia? Kiedyś Tama miała też takiego strupka, jak pisałaś na łapce, też się bałam że to może być początek grzybicy, ale strupek odpadł i jak na razie skóra jest ok. Idź do weta, będziesz spokojniejsza :calus:

Posted

justynia napisał(a):
Mogła się zarazić od jakiegoś psa, z którym się bawiła np. Grzybica to świństwo, może być wszędzie, chyba nawet niewychodzące koty są narażone... Ale Bohemot, może to nie grzybica, może alergia? Kiedyś Tama miała też takiego strupka, jak pisałaś na łapce, też się bałam że to może być początek grzybicy, ale strupek odpadł i jak na razie skóra jest ok. Idź do weta, będziesz spokojniejsza :calus:


Dzięki, Justyniu za wsparcie :buzi:
Jeszcze w tym tygodniu pójdziemy do weta, ale... okropnie się stresuję, bo Sonia b. nerwowo reaguje na wszelkie zabiegi... Poproszę swojego szkoleniowca, żeby mi towarzyszył podczas tej wizyty...
Przy okazji muszę jej też obciąć wilcze pazury, bo urosły i zaczynają kaleczyć skórę.

Posted

czy to jest plaskie czy guzkowate? czy zwykly lysy placek? U Azy bylo cos podobnego, ale to bylo guzkowate...pod skora raczej luzne, wygladal jak lysy guzek, na lapie tylenj to bylo od strony wew. Wet juz chcial dawac na stol i wycinac, a ja poczekac - samo zeszlo. Uzywalam co prawda masci p/grzybicznej, ale nie sadze ze to ona pomogla...po 2 miesiacach samo zeszlo

Posted

Agnes napisał(a):
U Azy bylo cos podobnego, ale to bylo guzkowate...pod skora raczej luzne, wygladal jak lysy guzek, na lapie tylenj to bylo od strony wew. Wet juz chcial dawac na stol i wycinac, a ja poczekac - samo zeszlo. Uzywalam co prawda masci p/grzybicznej, ale nie sadze ze to ona pomogla...po 2 miesiacach samo zeszlo


A w jakim wieku jest Aza? Jeśli młoda, to to mogła być Histiocytoma - nowotwór niezłośliwy. Moja suka miała taki guzek na łapie. Wet to wyciął i poszło do badania. Jak potem poczytałam sobie o tym, to się okazało, że nie potrzebnie było usuwane, bo z reguły do 2-3 miesięcy samo znika. Występuje głównie na kończynach tylnych oraz na przedniej połowie ciała zwierzęcia. U osobników młodych, do 3 roku życia.

Posted

to by sie zgadzalo....Aza ma 2,5 roku. Guzek byl bez siersci, ona tego nie lizala, nic ja nie interesowalo. Nie wycielam tylko dlatego, ze chcialam poczekac czy samo zejdzie, potem wyjechalam i...zeszlo. Czy to moze sie pojawic znowu?

Posted

Moja się tym długo nie inetersowała, aż w końcu zaczęła lizać, więc zdecydowaliśmy się wyciąć. Wtedy jeszcze nie wiedzialam co to jest.
Na szczęście, bardzo bardzo rzadko się zdaża aby odrosło. :-)

Posted

TUTAJ jest sporo o nowotworach skóry i tkanki podskórnej. Występuję u psów w każdym wieku, ale w przeważającej większości u psów młodych do 3 roku życia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...