malawaszka Posted September 17, 2006 Author Posted September 17, 2006 ojej no mam nadzieję, że to nic takiego i jutro już będzie dobrze :loveu: Dredziku syneczku Ty masz być szczęśliwy już zawsze wiesz???? ciocia waszka często o Tobie myśli i kocha Cię bardzo :loveu: :loveu: :loveu: Quote
aja14 Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 No i jest problem. Dredzika coś boli i przestał chodzić po schodach do góry nawet do Pauliny. Wprawdzie jest dzisiaj lepiej ale to mnie niepokoi (oby tylko nie najgorsze).Wprawdzie jak idę z nim na spacer to się ożywia i nie kuleje ale nie jest tak radosny jak dawniej. Chyba skończy się na wizycie u weta. Quote
malawaszka Posted September 20, 2006 Author Posted September 20, 2006 kurcze ale tył czy przód? masz jakieś podejrzenia co to może być?? Dredziulku nie choruj :kciuki: Quote
aja14 Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 Właśnie wracam po dokładnych oględzinach .Bałam się że to może być dysplazja ale jest coraz lepiej i namacałam wreszcie dokładnie gdzie go boli. Pod dotykiem skowyczał jak dotykałam grzbietu z tyłu .Więc obserwuję go bo może to tylko dyskopatia. Podejrzewam że on ostatnio mało biegał na spacery. No a teraz full wolność i może nadwyrężył trochę mięśnie.Oby się sprawdziły moje przypuszczenia. Na brak ruchu wskazują ogromne pazurska które też mu przeszkadzały w bieganiu. Uff trochę mi ulżyło :roll: Myślę że jutro będzie lepiej! Quote
malawaszka Posted September 21, 2006 Author Posted September 21, 2006 aja14 napisał(a):Na brak ruchu wskazują ogromne pazurska które też mu przeszkadzały w bieganiu. :angryy: :angryy: :angryy: brak mi słów!!! jak można było wziąć psa po takich przeżyciach i znowu tak zaniedbać :angryy: mam nadzieję, że nie będą brali kolejnych psów :mad: Quote
aja14 Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 Witaj Malawaszko. Dzisiaj byliśmy u weta chociaż jest znacznie lepiej. Prawdopodobnie stawy .Właśnie Dredzio leży i obgryza kości (co uwielbia)i obszczekuje obcych.Będziemy go obserwować co dalej czy to się powtórzy czy nie. Dorażnie skorzystałam z pomocy Rybonka .Dzięki.Edzio bo i tak czasem mi się wyrwie wypiękniał no i jego zachowanie idzie całkiem w drugą stronę niż u Pani Luizy. Czeszę go bez żadnych warczeń i nawet jak ma kość to mogę podejść i pogłaskać i dotykać Dredzia. Super no nie:loveu:. Musisz kiedyś się wybrać do Nas i go zobaczyć. Zapraszamy. Quote
aja14 Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 No i na spacerze po dolegliwościach:niewiem: a na wieczór wracało . Quote
malawaszka Posted September 22, 2006 Author Posted September 22, 2006 aja14 napisał(a):Witaj Malawaszko. Dzisiaj byliśmy u weta chociaż jest znacznie lepiej. Prawdopodobnie stawy .Właśnie Dredzio leży i obgryza kości (co uwielbia)i obszczekuje obcych.Będziemy go obserwować co dalej czy to się powtórzy czy nie. Dorażnie skorzystałam z pomocy Rybonka .Dzięki.Edzio bo i tak czasem mi się wyrwie wypiękniał no i jego zachowanie idzie całkiem w drugą stronę niż u Pani Luizy. Czeszę go bez żadnych warczeń i nawet jak ma kość to mogę podejść i pogłaskać i dotykać Dredzia. Super no nie:loveu:. Musisz kiedyś się wybrać do Nas i go zobaczyć. Zapraszamy. :multi: :multi: :multi: ale sięcieszę strasznie, że zachowanie jest znacznie lepsze :loveu: ahhh mam nadzieję, że to nic poważnego ze stawami - podajesz mu wywar z kurzych łapek??? to ponoć dobry domowy sposób na wzmocnienie stawów :kciuki: dziękuję za zaproszenie - hmm może kiedyś ;) jaki grubasek z Dredzia :nono: :lol: Quote
brazowa1 Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 Grubasek jest,z postury wyglada juz jak bulek :crazyeye: Zycze wszystkiego naj dredowi i jego panci Quote
aja14 Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 Apetyt to on ma choć chyba ta sierść odrastająca trochę kilogramów dodaje.:evil_lol:Dzięki że jesteście z nami.Zaproszenie aktualne ,ze Śląska do Bochni rzut beretem.Wiem coś o tym bo wychowałam się w Gliwicach. Pozdrawiamy Śląsk pa. Wielkie dzięki brązowa:lol: Quote
aja14 Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 No i nikt o nas nie pamięta:placz:.No to my wyglądamy tak Codziennie chodzimy na spacer z kumpelą Azetem.No i grzbiecik całkiem prosty się zrobił i drżenia kończyn mniejsze .A tak wogóle to jest:cool2: ;):diabloti: Quote
lon_cia Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 Dredzik wygląda jak niedzwiadek:loveu: śliczniusi jest:loveu: Quote
brazowa1 Posted October 19, 2006 Posted October 19, 2006 Hej! ja Was na pewno pamietam i czesto mysle;w kontekscie jak to jest:jedna osoba psa oddaje,mowi,ze agresja,a druga wlascicielka radzi sobie swietnie? Quote
malawaszka Posted October 20, 2006 Author Posted October 20, 2006 jaaaki grubasek :loveu: :loveu: :loveu: oczywiście że cały czas o Was pamiętam :loveu: :multi: może te drżenia kończyn były przez to, że miał jakieś przykurcz mięśni po tym jak miał te cholerne dredy - one mu bardzo ciagnęły skórę i pies się prawie nie mógł ruszać :-( a potem u tamtych ludzi pewnie za wiele ruchu też nie miał :angryy: żeby to odbudować - dopiero Ty dałaś mu tą szansę :multi: :loveu: Quote
brazowa1 Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 A tu PONek Dredzik moze obejrzec sopocka PONke (obecnie od 3 tygodni mieszka pod Czestochowa),we wspanialym domu. Oto PONka Delma w kwietniu (schron) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29016&page=36 Delma w lipcu,ostrzyzona prawie na łyso (schron) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29016&page=2 Delma w pazdzierniku,juz w nowym domu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29016&page=35 mam nadzieje,ze za pol roku Dredzik bedzie mogl zobaczyc piekna,dlugowlosa Delme w pelnej krasie. Quote
aja14 Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Kochana:loveu: jestem w temacie. To piękna pon-ka i pięknie trafiła. Nasz Dredzio już prawie trzy miesiące u nas i coraz piękniejszy.To nasza wielka radość :multi: Pozdrawiamy Delmę i jesteśmy bardzo zainteresowani jej losem. :bye: Quote
brazowa1 Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Beda odrastac razem :lol: Po zimie spodziewam sie zobaczyc Delme i Dredzika w dlugiej szacie :loveu: Quote
aja14 Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Witajcie kochani! Nasz Dredzio musiał zostać z moją mamą na 1,5 dnia:roll:.Okazało się że Dredzik tak tęsknił że nie chciał jeść .Czyżby przez 3 miesiące pies tak nas pokochał? Jak przyjechał do nas to takich objawów nie było.:calus::painting: Oprócz tego to Dred biega już bez żadnych dolegliwości co nas bardzo cieszy.Oby tak dalej:loveu: Quote
brazowa1 Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Mysle,ze kocha Was calym soba :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Ciesze sie,ze biega juz bez bolu. Quote
aja14 Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Witajcie.Wprawdzie zdjęcia nie najlepszej jakości ale wklejam bo chciałam podzielić się z Wami radością Dredzia.Musiało upłynąć 3 miesiące aż pies dobudował mięśnie i dopiero teraz mogłam zobaczyć go w pełnym biegu.:multi:Zobaczcie jaka radość:painting: ;):cool2: Quote
malawaszka Posted November 20, 2006 Author Posted November 20, 2006 aja normalnie siedzę i ryczę :oops: moje Dredziątko, ta kupka nieszczęścia, nareszcie :multi: nareszcie pędzi przed siebie szczęśliwy :multi: Dziękuję Ci :Rose: Quote
aja14 Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Ale ma sprint.No nie. Córa mówi że ulegam presji Dreda bo on swoim zachowaniem wymusza na mnie spacer .Macha ogonem,jęzor wywalony na bok ,drepcze w miejscu i jakby mówił " no rusz się stara na spacerek idziemy " Wiesz to już jest jak rytuał.Ja nie umiem odmówić bo jak widzę tę radość to serce rośnie:loveu:Oprócz tego biega wokół domu i uwielbia masaż . Mogę go dotykać wszędzie ale z tym czesaniem różnie bywa. Pracuję nad tym :cool3: Niezły chłopak z niego:gent: choć z charakterkiem. Quote
brazowa1 Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 nie,no niezly pęd! :loveu: :loveu: :loveu: Niesamowity jest :) Jaka radosc w oczach ! Co to znaczy dom i kochana pani :) A bylo tak......:placz: Quote
aja14 Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Och Brązowa!!:crazyeye:Aż trudno w to dzisiaj uwierzyć! Dobrze że są te foty choć żal na to patrzeć:shake: Quote
malawaszka Posted November 21, 2006 Author Posted November 21, 2006 aja14 napisał(a):Macha ogonem,jęzor wywalony na bok ,drepcze w miejscu i jakby mówił " no rusz się stara na spacerek idziemy " Wiesz to już jest jak rytuał.Ja nie umiem odmówić bo jak widzę tę radość to serce rośnie:loveu:. ahhh też bym nie potrafiła odmówić :loveu: :loveu: :loveu: aja14 napisał(a):Niezły chłopak z niego:gent: choć z charakterkiem. mnie się też trafił taki jeden z charakterkiem, ale cóż zrobić - mus przywyknąć i kochać, kochać, kochać :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.