Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no pięknie Magduś, Grosik przesypia ze mna cały czas a nad ranem sobie zeskakuje i idzie na podkład zrobic siku. Do takiej formy jak u Twoich "dziewczyn" jeszcze mu daleko.:evil_lol:
Czekam na zdjęcia, bo chciałabym zobaczyć jak wyrosły:loveu:
No i jak wygladają z kotusiami:eviltong:
trzymam kciuki za dalsze postepy :lol:

  • 3 weeks later...
  • Replies 106
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ależ DoPi pisałam na wątku rodzinki ;P także znowu takiej długiej ciszy nie było... a 3 tyg grudnia przeleżałam w łóżku (gdy tylko udało mi się gdzieś tyłek wcisnąć, bo jak pokazuje fotorelacja, bywają w nim tłumy ;)
..no i niestety dalej jestem chora, psiunie na polko chodzą głównie same i obgryzają mi drzewka ;) uwielbiają być na polu, czasem nawet biegają po 30 min, a gdy zmarzną im tyłeczki to stukają łapami w drzwi od tarasu.. wychodzą baaaaardzo często.

Kropka ma ksywę "Sajgonka" bo strasznie z niej niespokojny duch, jest bardzo żywiołowa i energiczna. Strasznie szczekliwa (w stosunku do sfory za siatką - u rodziców). No i zakochał się w niej Kafel (border terrier mojego brata.. lizał ją po uszach i adorował lepiej niż "Zakochany kundel", w życiu czegoś takiego nie widziałam!)

Foczka jest łagodniejsza, to taka nasza "sarenka". Mama kiedyś zapomniała jak ma na imię i przez pół dnia wołała na nią "Delfin" ;) jest przecierpliwa w stosunku do dzieci, Majusię najchętniej by zalizała od stóp do głów. Jest pańkarą, jak tylko krzyknie się w domu to ucieka i się chowa, a gdy podniesie się ją znienacka to posikuje... jest strasznie wdzięczna.

Obie sunie są mega skoczne. To króliki a nie psy. No i france gdy nas nie ma wychodzą na narożnik, stół, ławę, parapet... nic nie jest bezpieczne ;) straty w książkach i zabawkach są tragiczne ;)

trójkącik ;)


duszenie


zazdrosna Kropka ;)


nie ma to jak rozprostować łapy...


..siostra ma rację... ;)

Posted

Magduś, coś fantastycznego:multi:. Zdjecia super, zwierzaki:loveu: - nie da się opisać jak mi się podobają. Wszystkie.
Czy to takie bordo korowe to może Twoja pościel?? :evil_lol: no przypuszczam, że jak każdy właściciel nie sypiasz ze zwierzakami:eviltong:
A Ty kobieto uważaj na siebie. Może przywieźć Ci nalewki??:lol:

Posted

dzięki DoPi, u mnie po prostu w domu są infekcje bez przerwy od września, sporo stresów mam też i w końcu odporność poleciała mi na łeb na szyję i nie mogę stanąć na nogi... teraz w styczniu umierałam na żołądek, bo już nie mogę znieść leków, a do tego kolejna infekcja (teraz mam zakażone migdałki bakteriami plus infekcja wirusowa), Majcia ma zapalenie oskrzeli, a Basia właśnie skończyła antybiotyk (też zakażone drogi oddechowe).......

psiunie dają dużo radości.. razem z kocikami... Zeus to już taki podrostek, chyba będę go kastrować teraz, najpóźniej w lutym..
Sunie dalej jedzą Pro Plan, czasem dostają kurczaka, biały serek albo puszkę mokrego Gran Carno Animondy dla szczeniorów... wcinają wtedy tak, jakby były na miesięcznej głodówce ;)

...a w ogóle mieliśmy akcję "trzeci pies"... poszłam z rodzicami do Kościoła, a w ławce... PIES. właściwie wystraszony szczenior, taki misiek... wkurzyłam się że ludzie to już wstydu nie mają, żeby do kościoła zwierzęta podrzucać.. wzięłam malca pod pachy, do auta i do domu... ale wybyczony był i taki zadbany, trochę to było podejrzane. Powiedziałam gospodyni na plebani o piesku, a młody był u nas.. bawił się z suniami, już miałam mu ogłoszenia robić, a tu facet przyjechał.. okazało się że młody mu zwiał w sylwestra, mimo że był zamknięty w kotłowni.. gość jeździł i szukał psiaka po wsiach! okazało się że rodowodowy onek długowłosy ;) kurcze, parę godzin był u nas a ja już zakochana po uszy ;) nie powinnam w ogóle już żadnych zwierzaków na oczy oglądać, bo wszystko do zakochania ;)

Posted

DoPi nie mam nic przeciwko żeby tu wrzucać fotki Grocha i Lady, mi osobiście nie chce się ;) przerzucać już wszystkich fotek i opisów na wątek ogólny rodzeństwa.. a Foka i Kropcia wcześniej znalazły dom ;) stąd założony ten wątek..... no i ogólnie cały mój zwierzyniec zamierzam tu prowadzić i pokazywać.

Posted

no dobrze, dobrze pokazuj tylko często. Wiesz, ze jestem spragniona wiadomości o maluchach, a Twoja gromadka jest super , a na zdjęciach faktycznie powala na łopatki

Posted

ok, to w ramach wieści...

Foka jest zołzą.
Gdy zostają same same w domu, wyskakuje na narożnik i siura na niego :mad::mad::mad::angryy:
(a wiem, że Foka, bo gdy były mniejsze i Kropka była mniej skoczna to i tak narożnik był zsiurany, a był tylko w zasięgu Foki ;))

no i kapa z wersalki została ozdobiona.. frędzelki były zasadniczo zbyt gęsto no i jakoś mało prześwitów było :roll: ale to stara kapa, więc luz ;) za to ten narożnik....... grrrr.

no i ze stołu muszę wszystko usuwać bo kangury nie maja poszanowania żadnego ;)

poza tym każdy kto przychodzi stwierdza, że tak całuśnych psów to jeszcze nie widział :loveu:

a Majka jest niesamowita... idzie i je paluszka, po czym daje pieskowi - piesek ugryzie swoją część, a Maja następnie wsadza do swojej buzi :evil_lol: jest to nie do uchwycenia i wytępienia..ale wygląda przesłodko :)

mam kolejne rozbrajające fotosy, ale narazie pomagam ogłaszać dogo-bidy, więc nie mam czasu wrzucić... ale będą - wkrótce.

Pytałam też weta o dawki szczepionek, stwierdził że tej co dostały 2, wystarczy 2 dawki... także już tylko wścieklizna.

Zeusek będzie kastrowany za 2 tyg :diabloti:
A Shisha niedługo będzie szczepiona, nie wiem czy dam radę w tym miesiącu bo dużo mam wydatków...

  • 2 weeks later...
Posted

oj mam parę wypaśnych fotek, ale czasowo u mnie kiepskawo, bo swój interes otwieram, pracuję jeszcze równocześnie na etat jeszcze przez chwilę, dzieciaki, psiaki, kociaki też uwagi wymagają i tak na dogo i przy kompie tylko z doskoku..

..Kropka ostatnio spała na wersalce, na stosie 4 poduszek, przytulona do kaloryfera.. księżniczka na ziarnku grochu normalnie ;)

sunie są nadal wulkanami energii i miłości, zalizać na zabój - oto ich motto, rano (bo przecież noc jest taaaaka długa) nie idzie się odpędzić od jęzorów!!!! Basia ma strategię - uchylić drzwi od pokoju, sprawdzić czy nie ma w polu widzenia psów i sprint na wersalkę - fort obronny przed lizaniem i obskakiwaniem ;)

No i dziewczyny są tolerowane przez Figę (zazdrosna jużaczka moich rodziców)! kangury jedne przeskoczyły umocowane w bramie do lasu rozciągnięte siatki zaparte deskami!!! i lasem przeszły do ogrodu moich rodziców. Wołam pipeczki, a one przybiegły do furtki od strony rodziców i szczekają żeby im otworzyć. A ja zawał i w skarpetkach po śniegu. A Figa mina - no co? przecież ich nie zjadłam, po co ten pośpiech... ;) także Figa jest najcudowniejsza, maluchy się przy niej ignoruje i jest ok. Ale nie chodzę do rodziców z nimi, po prostu się zdarza, że france tam zwieją i jak tylko zauważę, to przyprowadzam gagatki.

Posted

No Magdalleno gratulacje. Cieszę się, ze Figa nie zjadła psinek . Mam wrażenie, ze wszystkie te szczeniorki umieja w jakis sposób zjednywac sobie i ludzi i inne zwierzaki. Co widac u wszystkich .
Wiem, że masz ogromnie dużo pracy , tak, że na razie nie bede sie narzucac z odwiedzinami.

Posted

wiesz co, jak zaczęłam rozpędzać koło, to mam wrażenie że tylko cały czas nabiera prędkości ;) więc szczerze mówiąc - jakbyście z najlepszym synem byli w pobliżu to zapraszam, bo nie wiem kiedy będę mięć więcej czasu ;) no na pewno wiosną jakiś grill dla zasłużonej Ciotki się urządzi, ale do tego czasu gdybyście chcieli wpaść to śmiało.
Dziewczyny śmignęły w górę, ale sylwetkę mają po Sniki, dwie sarenki :) albo choże antylopki ;)

i masz racje - strasznie z nich entuzjastyczne zwierzak kochające wszystkich ludzi i inne gady :) superpozytywne...

Posted

paoiii tak, wielkie dzięki! trochę mam zamieszania w życiu i koza jestem, nawet w końcu nie podziękowałam :( D Z I Ę K I.
w użytku jest non stop.

zwierzaki są rewelacja, wszystkie mi się trafiły "zafazowane" ;) uwielbiają przytulania, czułości, buziaki.. Zeus i Shisha też reagują na imiona i przybiegają na zawołanie ;)
uwielbiam wszystkie i każde z osobna.

Posted

Od razu mi się humor poprawił, jak zobaczylam te przytulaczki wszystkie. A ta wspólna nauka siusiania polega na tym, że dziecko siusia do nocniczka, a kiciuś na dziecko? :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...