DoPi Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 no pięknie Magduś, Grosik przesypia ze mna cały czas a nad ranem sobie zeskakuje i idzie na podkład zrobic siku. Do takiej formy jak u Twoich "dziewczyn" jeszcze mu daleko.:evil_lol: Czekam na zdjęcia, bo chciałabym zobaczyć jak wyrosły:loveu: No i jak wygladają z kotusiami:eviltong: trzymam kciuki za dalsze postepy :lol: Quote
DoPi Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 ja tylko po 3 tygodniach się przypominam. Magda !! w 5 poscie napisałaś, że będzie dużo relacji . No i gdzie one som:mad: Quote
2411magdalenka Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 ależ DoPi pisałam na wątku rodzinki ;P także znowu takiej długiej ciszy nie było... a 3 tyg grudnia przeleżałam w łóżku (gdy tylko udało mi się gdzieś tyłek wcisnąć, bo jak pokazuje fotorelacja, bywają w nim tłumy ;) ..no i niestety dalej jestem chora, psiunie na polko chodzą głównie same i obgryzają mi drzewka ;) uwielbiają być na polu, czasem nawet biegają po 30 min, a gdy zmarzną im tyłeczki to stukają łapami w drzwi od tarasu.. wychodzą baaaaardzo często. Kropka ma ksywę "Sajgonka" bo strasznie z niej niespokojny duch, jest bardzo żywiołowa i energiczna. Strasznie szczekliwa (w stosunku do sfory za siatką - u rodziców). No i zakochał się w niej Kafel (border terrier mojego brata.. lizał ją po uszach i adorował lepiej niż "Zakochany kundel", w życiu czegoś takiego nie widziałam!) Foczka jest łagodniejsza, to taka nasza "sarenka". Mama kiedyś zapomniała jak ma na imię i przez pół dnia wołała na nią "Delfin" ;) jest przecierpliwa w stosunku do dzieci, Majusię najchętniej by zalizała od stóp do głów. Jest pańkarą, jak tylko krzyknie się w domu to ucieka i się chowa, a gdy podniesie się ją znienacka to posikuje... jest strasznie wdzięczna. Obie sunie są mega skoczne. To króliki a nie psy. No i france gdy nas nie ma wychodzą na narożnik, stół, ławę, parapet... nic nie jest bezpieczne ;) straty w książkach i zabawkach są tragiczne ;) trójkącik ;) duszenie zazdrosna Kropka ;) nie ma to jak rozprostować łapy... ..siostra ma rację... ;) Quote
2411magdalenka Posted January 1, 2011 Author Posted January 1, 2011 i na koniec "mój" fotel, który został przejęty szturmem.. nie miałam szans ;) Quote
DoPi Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Magduś, coś fantastycznego:multi:. Zdjecia super, zwierzaki:loveu: - nie da się opisać jak mi się podobają. Wszystkie. Czy to takie bordo korowe to może Twoja pościel?? :evil_lol: no przypuszczam, że jak każdy właściciel nie sypiasz ze zwierzakami:eviltong: A Ty kobieto uważaj na siebie. Może przywieźć Ci nalewki??:lol: Quote
AMIGA Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Aż wzruszenie lapie za gardlo jak się widzi te poprzytulane cialka do siebie. Zadusilabym z miłości wszystkie bez wyjatku :-) Quote
2411magdalenka Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 dzięki DoPi, u mnie po prostu w domu są infekcje bez przerwy od września, sporo stresów mam też i w końcu odporność poleciała mi na łeb na szyję i nie mogę stanąć na nogi... teraz w styczniu umierałam na żołądek, bo już nie mogę znieść leków, a do tego kolejna infekcja (teraz mam zakażone migdałki bakteriami plus infekcja wirusowa), Majcia ma zapalenie oskrzeli, a Basia właśnie skończyła antybiotyk (też zakażone drogi oddechowe)....... psiunie dają dużo radości.. razem z kocikami... Zeus to już taki podrostek, chyba będę go kastrować teraz, najpóźniej w lutym.. Sunie dalej jedzą Pro Plan, czasem dostają kurczaka, biały serek albo puszkę mokrego Gran Carno Animondy dla szczeniorów... wcinają wtedy tak, jakby były na miesięcznej głodówce ;) ...a w ogóle mieliśmy akcję "trzeci pies"... poszłam z rodzicami do Kościoła, a w ławce... PIES. właściwie wystraszony szczenior, taki misiek... wkurzyłam się że ludzie to już wstydu nie mają, żeby do kościoła zwierzęta podrzucać.. wzięłam malca pod pachy, do auta i do domu... ale wybyczony był i taki zadbany, trochę to było podejrzane. Powiedziałam gospodyni na plebani o piesku, a młody był u nas.. bawił się z suniami, już miałam mu ogłoszenia robić, a tu facet przyjechał.. okazało się że młody mu zwiał w sylwestra, mimo że był zamknięty w kotłowni.. gość jeździł i szukał psiaka po wsiach! okazało się że rodowodowy onek długowłosy ;) kurcze, parę godzin był u nas a ja już zakochana po uszy ;) nie powinnam w ogóle już żadnych zwierzaków na oczy oglądać, bo wszystko do zakochania ;) Quote
weszka Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Ale zwierzęca sielanka :) Cuuudnie! Śliczne masz koty! Coś z dogomaniackim zdrowiem krucho bo ja też nie mogę się wykaraskać. Zdrówka zatem życzę! Quote
Evelka Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 O rany, cóż za wspaniałe zdjęcia i relacje!:lol: Dopiero tutaj trafiłam i jestem zachwycona! Dziewczyny rosną na piękne panienki! Quote
Ajula Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 cudowne śliczne panienki, a fotki rewelacja! na jakiś konkurs się nadają :) Quote
DoPi Posted January 3, 2011 Posted January 3, 2011 Madzia , a może połączyć oba wątki , będzie mniej szukania,a pewnie wszyscy chętnie dalej bedziemy sledzic rozwój maluchów Quote
2411magdalenka Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 DoPi nie mam nic przeciwko żeby tu wrzucać fotki Grocha i Lady, mi osobiście nie chce się ;) przerzucać już wszystkich fotek i opisów na wątek ogólny rodzeństwa.. a Foka i Kropcia wcześniej znalazły dom ;) stąd założony ten wątek..... no i ogólnie cały mój zwierzyniec zamierzam tu prowadzić i pokazywać. Quote
DoPi Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 no dobrze, dobrze pokazuj tylko często. Wiesz, ze jestem spragniona wiadomości o maluchach, a Twoja gromadka jest super , a na zdjęciach faktycznie powala na łopatki Quote
2411magdalenka Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 ok, to w ramach wieści... Foka jest zołzą. Gdy zostają same same w domu, wyskakuje na narożnik i siura na niego :mad::mad::mad::angryy: (a wiem, że Foka, bo gdy były mniejsze i Kropka była mniej skoczna to i tak narożnik był zsiurany, a był tylko w zasięgu Foki ;)) no i kapa z wersalki została ozdobiona.. frędzelki były zasadniczo zbyt gęsto no i jakoś mało prześwitów było :roll: ale to stara kapa, więc luz ;) za to ten narożnik....... grrrr. no i ze stołu muszę wszystko usuwać bo kangury nie maja poszanowania żadnego ;) poza tym każdy kto przychodzi stwierdza, że tak całuśnych psów to jeszcze nie widział :loveu: a Majka jest niesamowita... idzie i je paluszka, po czym daje pieskowi - piesek ugryzie swoją część, a Maja następnie wsadza do swojej buzi :evil_lol: jest to nie do uchwycenia i wytępienia..ale wygląda przesłodko :) mam kolejne rozbrajające fotosy, ale narazie pomagam ogłaszać dogo-bidy, więc nie mam czasu wrzucić... ale będą - wkrótce. Pytałam też weta o dawki szczepionek, stwierdził że tej co dostały 2, wystarczy 2 dawki... także już tylko wścieklizna. Zeusek będzie kastrowany za 2 tyg :diabloti: A Shisha niedługo będzie szczepiona, nie wiem czy dam radę w tym miesiącu bo dużo mam wydatków... Quote
DoPi Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Magdaennno czekamy na zdjatka gromadki (w tym dzieciaków) :)) Quote
2411magdalenka Posted January 21, 2011 Author Posted January 21, 2011 oj mam parę wypaśnych fotek, ale czasowo u mnie kiepskawo, bo swój interes otwieram, pracuję jeszcze równocześnie na etat jeszcze przez chwilę, dzieciaki, psiaki, kociaki też uwagi wymagają i tak na dogo i przy kompie tylko z doskoku.. ..Kropka ostatnio spała na wersalce, na stosie 4 poduszek, przytulona do kaloryfera.. księżniczka na ziarnku grochu normalnie ;) sunie są nadal wulkanami energii i miłości, zalizać na zabój - oto ich motto, rano (bo przecież noc jest taaaaka długa) nie idzie się odpędzić od jęzorów!!!! Basia ma strategię - uchylić drzwi od pokoju, sprawdzić czy nie ma w polu widzenia psów i sprint na wersalkę - fort obronny przed lizaniem i obskakiwaniem ;) No i dziewczyny są tolerowane przez Figę (zazdrosna jużaczka moich rodziców)! kangury jedne przeskoczyły umocowane w bramie do lasu rozciągnięte siatki zaparte deskami!!! i lasem przeszły do ogrodu moich rodziców. Wołam pipeczki, a one przybiegły do furtki od strony rodziców i szczekają żeby im otworzyć. A ja zawał i w skarpetkach po śniegu. A Figa mina - no co? przecież ich nie zjadłam, po co ten pośpiech... ;) także Figa jest najcudowniejsza, maluchy się przy niej ignoruje i jest ok. Ale nie chodzę do rodziców z nimi, po prostu się zdarza, że france tam zwieją i jak tylko zauważę, to przyprowadzam gagatki. Quote
DoPi Posted January 22, 2011 Posted January 22, 2011 No Magdalleno gratulacje. Cieszę się, ze Figa nie zjadła psinek . Mam wrażenie, ze wszystkie te szczeniorki umieja w jakis sposób zjednywac sobie i ludzi i inne zwierzaki. Co widac u wszystkich . Wiem, że masz ogromnie dużo pracy , tak, że na razie nie bede sie narzucac z odwiedzinami. Quote
2411magdalenka Posted January 23, 2011 Author Posted January 23, 2011 wiesz co, jak zaczęłam rozpędzać koło, to mam wrażenie że tylko cały czas nabiera prędkości ;) więc szczerze mówiąc - jakbyście z najlepszym synem byli w pobliżu to zapraszam, bo nie wiem kiedy będę mięć więcej czasu ;) no na pewno wiosną jakiś grill dla zasłużonej Ciotki się urządzi, ale do tego czasu gdybyście chcieli wpaść to śmiało. Dziewczyny śmignęły w górę, ale sylwetkę mają po Sniki, dwie sarenki :) albo choże antylopki ;) i masz racje - strasznie z nich entuzjastyczne zwierzak kochające wszystkich ludzi i inne gady :) superpozytywne... Quote
AMIGA Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Już dawno nie było tu żadnych zdjęć antylopek. A my tacy spragnieni jesteśmy :-) Quote
2411magdalenka Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 fotosy dla Ciotek mix zwierzaków, czyli zgadnij który ogon do kogo należy ;) wspólna nauka sikania wariacje poduszkowe Kropki Quote
2411magdalenka Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 Zeus też umie pozować ;) Foka też daje czadu ;) i na koniec moje próby oglądania tv ;) Quote
paoiii Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 cuuudne zdjęcia :) magdalenko czy kalendarz juz u Ciebie??? ooo najlepsze ostatnie zdjecie!!! :) Quote
Ajula Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 fantastyczne fotki :D zwierzaki rewelacja! Quote
2411magdalenka Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 paoiii tak, wielkie dzięki! trochę mam zamieszania w życiu i koza jestem, nawet w końcu nie podziękowałam :( D Z I Ę K I. w użytku jest non stop. zwierzaki są rewelacja, wszystkie mi się trafiły "zafazowane" ;) uwielbiają przytulania, czułości, buziaki.. Zeus i Shisha też reagują na imiona i przybiegają na zawołanie ;) uwielbiam wszystkie i każde z osobna. Quote
AMIGA Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Od razu mi się humor poprawił, jak zobaczylam te przytulaczki wszystkie. A ta wspólna nauka siusiania polega na tym, że dziecko siusia do nocniczka, a kiciuś na dziecko? :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.