Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam bardzo przykre wieści. Barutek po przeskoczeniu małego płotka okulał. Kulał coraz mocniej i stracił czucie w lewej przedniej łapce. Nie ma czucia też w szyi, leci mu łepek. Zaczyna słabnąć czucie w lewej tylnej łapce. Jeśli steryd nie pomoże, który dostał, to będę musiała pomóc mu przejść za TM. Na razie tylko leży...... To jest jakaś gehenna...... dla mnie jakiś koszmar....... :(:cry::cry::cry:

  • Replies 700
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Cantadorra napisał(a):
Mam bardzo przykre wieści. Barutek po przeskoczeniu małego płotka okulał. Kulał coraz mocniej i stracił czucie w lewej przedniej łapce. Nie ma czucia też w szyi, leci mu łepek. Zaczyna słabnąć czucie w lewej tylnej łapce. Jeśli steryd nie pomoże, który dostał, to będę musiała pomóc mu przejść za TM. Na razie tylko leży...... To jest jakaś gehenna...... dla mnie jakiś koszmar....... :(:cry::cry::cry:


o mój boże :( głupolu jeden :( Wierzę że Barutek się pozbiera :( trzymam kciuki z całych sił !!!!!!!!

Posted

Musi być dobrze, ja też miałam ostatni czarne myśli i cały przód leciał mojemu Małemu ale na przekór wszystkiemu pozbierał się jakoś.

  • 2 weeks later...
Posted

Pozdrowienia od Barunia trzy i pół łapka. Czemu 3 i pół? Gdyż Barutek porusza się niby na 4 łapkach, ale lewa przednia odmawia posłuszeństwa i bardzo mocno kuleje, stara się jej piesek nie obciążać. Rtg nie pokazał żadnych zmian w porównaniu z rtg sprzed miesiąca. Zwyczajnie nie wiadomo co się zadziało w organiźmie Barutka. Wszystkie wyniki wychodzą dobrze, a psiak leżał jak warzywo 3 doby. Myślałam, że to może borelioza, ale nic z tego, ilość przeciwciał na to nie wskazała. Obecnie Baruś bierze: Lincospectin, Doxycyklinę, Melowem, Nivalin, witaminy z grupy B. Jutro odstawiamy Nivalin, pojutrze Doxę i zobaczymy co będzie dalej. Bibiuś jest wesoły, ma apetyt i bawi się po swojemu, rozszarpując piłki. Ukradł nawet kawałek tortu z szafki kuchennej, więc funkcjonuje psychicznie, jak dotychczas. Boję się jednak o słodkiego niedźwiadka, bo przeżył już 2 załamania zdrowia, bardzo poważne i po każdym załamaniu niestety widać to w poruszaniu się Barusia. Jutro rozpoczynamy rehabilitację łapki. Trzymajcie kciuki za małego, żeby już się ustabilizował. Dziękuję wszystkim tym, którzy tu zaglądają, to bardzo wspierające dla mnie.

Posted

Tak, Cantadorra nie moze sie nudzic ze swoja parka dojrzałych ONków.
Atrakcji dostarczają Jej na zmiane, albo nawet w duecie.
Całuski dla Luckuni i Barutka i dajcie swej Pani chwile odsapnąc.:loveu:

Posted

katarzyna09 napisał(a):
No Barry,to chyba ostatni taki numer,nie strasz więcej...wracaj szybciutko do zdrowia! :)


Myślę, że to był ostatni taki numer......... dwuznacznie i dosłownie. Nie sądzę, by jego organizm był w stanie więcej udźwignąć takich załamań i ogromnych ilości chemii....... Oby to był ten ostatni w najlepszym znaczeniu tego zdania, co Kasia miała na myśli, czyli teraz będzie tylko dobrze........

Posted

bela51 napisał(a):
Tak, Cantadorra nie moze sie nudzic ze swoja parka dojrzałych ONków.
Atrakcji dostarczają Jej na zmiane, albo nawet w duecie.
Całuski dla Luckuni i Barutka i dajcie swej Pani chwile odsapnąc.:loveu:

Izek, słowo dojrzały, to bardzo delikatne określenie :) Jeśli chodzi o wiek, to dyplomacja, a jeśli chodzi o mądrość życiową (np. śledzie) to szczyt elegancji z Twojej strony ;):evil_lol:

Posted

Cantadorra napisał(a):
Myślę, że to był ostatni taki numer......... dwuznacznie i dosłownie. Nie sądzę, by jego organizm był w stanie więcej udźwignąć takich załamań i ogromnych ilości chemii....... Oby to był ten ostatni w najlepszym znaczeniu tego zdania, co Kasia miała na myśli, czyli teraz będzie tylko dobrze........

Twoja psina jest silna.Ewo,będzie dobrze ;)
Głaski dla piesków...:-)

  • 2 weeks later...
Posted

Jak zdrowie? Dużo lepiej. Niestety już boję się pisać dobrze, bo jak to robię, to za chwilę nie jest dobrze. Więc tfu, tfu, musi być dalej dobrze. Bary coraz mocniej obciąża łapkę, mniej kuleje, nawet biega, sam potrafi zejść i wejść po schodach, otwiera sobie drzwi, kotom nie odpuszcza, morduje piłki moich synów i ma apetyt. Zdarzyło mu się pobiec kilka metrów nie kulejąc, ale to chyba adrenalina. Nie ma to jak porządny kot na wabia :)

  • 2 weeks later...
Posted

Bibiuś teraz śpi, jak taki duży dzieciak, chociaż chrapie jak dziad. Dzisiaj ma gorszy dzień, słabo chodził, ale potem spadł deszcz i przynajmniej wiadomo, że to reumatyczna pogoda tak wpłynęła. Słodki jest i bardzo kochany. Ochota na psoty nadal w nim jest i to najważniejsze, że po tym wszystkim nie zatracił swojego charakteru.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...