Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To się chłopak rozbestwił:crazyeye:
Mam psa który rzuca się na wszystko co obce i żywe(zwierzęta), to nic fajnego:shake:
Mimo ćwiczeń jest mi ciężko idąc z dwoma psami na spacerze, on zawsze jest na taśmie. Nauczyłam się tak funkcjonować przecież w domu jest taki wspaniały:oops:

  • Replies 700
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

MaDi napisał(a):

Mam psa który rzuca się na wszystko co obce i żywe(zwierzęta), to nic fajnego:shake:
Mimo ćwiczeń jest mi ciężko idąc z dwoma psami na spacerze, on zawsze jest na taśmie. Nauczyłam się tak funkcjonować przecież w domu jest taki wspaniały:oops:

Oj, przerabialam to z moja poprzednia ONka. Wszystko co sie ruszało, to był wrog !

Posted

Jak wychodzę, to nie izoluję psów od siebie, ale mają osobne miski z wodą i nigdy nie zostawiam jedzenia, a śmieci są zawsze wyrzucone. Zabawek na wszelki wypadek też nie ma na wierzchu. Zabawką jest np. pusta butelka po wodzie mineralnej, nie tylko piłeczki itp. Jak wracam, to Bary stoi przy drzwiach i już czeka na mnie, a Lucky schodzi zaspana z góry z sypialni. Także razem nie urzędują na tym samym piętrze, ale dlatego, że tak sobie to wypracowali, nie dlatego, że ja tak ich rozlokowałam. Natomiast jak na chwilę zostawiam dzieci w domu, to nigdy z dwoma psami. Bary zawsze czeka na mnie na dworzu. Jakby się pogryzły przy dzieciach to masakara.
Izoonka, nie mam pojęcia czemu warczy na inne psy na spacerach. Właściwie wiem, bo Lucky jest luzem, on na smyczy. Ona podchodzi wącha, a ten się pieni. Ale nie mogę go puścić absolutnie. Zresztą jak byłam tylko z nim to przeżyłam chwilę grozy. Nawet nie wiem czy o tym pisać. Podbiegła mała suczka, mała, nie młoda. Bardzo kudłata i ja byłam pewna, że Bary się grzecznie powącha, a ten gad bez ostrzeżenia złapał panne za futro i potarmosił. Jak ryknęłam to puścił, ale sunia latała jak szmatka. Właściciel suni omal nie padł trupem. Ja zresztą też, ale dopiero jak Bary puścił. Suni nic się nie stało, w pysku zostało tylko trochę kłaków. Ja nie wiem co to było, bo do suczek? Dziwne. Do samców, to u onkow normalne, nie dziwię się, nie wymagam kurtuzacji, ale do suk? Teraz noszę smaczki, odwracam jego uwagę i nagradzam za każde przejście obok psów, bez zwracania uwagi.

Posted

Dziękujemy za paczkę :) Bary już kosztuje śmierdziuszków żwaczy i podzielił się z koleżanką, bo na szczęście nie wie, że to dla niego paczuszka przyszła. Joasiu, bardzo dziękujemy za paczkę. Uszka świńskie i inne smakołyki to wspaniały prezent dla Barusia i jego koleżanki :)

Posted

Cantadorra napisał(a):
Dziękujemy za paczkę :) Bary już kosztuje śmierdziuszków żwaczy i podzielił się z koleżanką, bo na szczęście nie wie, że to dla niego paczuszka przyszła. Joasiu, bardzo dziękujemy za paczkę. Uszka świńskie i inne smakołyki to wspaniały prezent dla Barusia i jego koleżanki :)


Paczka to pewnie prezent od koleżanki z forum owczarka;)

Posted

Kocurek napisał(a):
Ciesze sie ogromnie,ze smrody smakowaly psinom.Miziam za uszyskiem Barego:)no i kolezanke....haha


Witaj Kocurek, to ty jesteś tajemniczą Joasią :) Dziękujemy teraz osobiście, wiemy już w końcu komu. Zapraszamy do nas na osobiste mizianie Barutka i jego kumpelkę :)

Posted

Byliśmy dzisiaj na długim spacerze, ponad 2 godziny. Psy wróciły, zjadły i spały jak zabite ponad 4 godziny. Bary odwrócił białka i wyglądał dziwnie z takimi białkami na wierzchu, nie domknął oczu, czy co? Co jakiś czas tylko sprawdzałam czy żyją, bo takie ciche i spokojne leżały, nic ich nie interesowało.
A muszę poskarżyć się na Barego. Nauczył Lucky szczekać, teraz jest wyszczekana aż nadto. No i... zaczyna pyskować do innych psów na spacerze. Rano wstają, idą do drzwi i wychodzą oznajmiając całemu światu: wstawać, szefostwo robi inspekcję :)
Zaraz idziemy na spacer i Lucky się sadzi do innych psów, jak nie wiadomo jaki agresor. Dla mnie to dziwne i trochę śmieszne. Jestem świadkiem, jak z myszy zrobił się LEEEW :) Tak to jest, jak poczuła dużego kumpla przy sobie, to zaczyna prowokować :)

Posted

Barutek psychicznie kwitnie. Stawy średnio. Dostaje Aptoflex, 10 ml dziennie w dwóch porcjach po 5 ml. Efekty ponoć mają byc po ok 2-3 tygodniach brania. Przeszliśmy na karmę RC Intestinal, bo załatwiał się zbyt często, pomimo dobrych wyników trzustki i wątroby. Teraz z 5 razy dziennie załatwia się ok. 3 razy dziennie. Liczę, że zejdziemy do dwóch koop dziennie, bo ile można ....ć?
Psy coraz lepiej ze sobą żyją, Lucky zupełnie przy nim się zmieniła. Włączył jej się instynkt obronny i stróżujący. Szok. Życie nie przestanie mnie zadziwiać.

Posted

My od jutra testujemy caniviton forte ciekawa jestem czy da widoczne efekty.
Co do kup to jest to prawdopodobnie efekt dotychczasowych zaniedbań a mianowicie jakości pożywienia i częstotliwości podawania posiłków:shake:

  • 2 weeks later...
Posted

Barutek zostaje u nas. Co się chłopak będzie często przeprowadzał :) Także dziękujemy za obecność na wątku, zapraszamy dalej, dziękujemy za pomoc finansową, za paczkę, Kasi, która go przywiozła i Madi, która zrobiła pierwszy krok. Niedługo wstawię jakieś fotki. Pozdrawiamy i zapraszamy do tego wątku, żeby czasem ktoś zajrzał :)

Posted

ale fantastyczne wiadomosci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
on nie mogl lepiej trafic !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
strasznie sie ciesze ,ze chlopak ma dom u tak wspanialych ludzi :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...