MaDi Posted January 12, 2011 Author Posted January 12, 2011 To się chłopak rozbestwił:crazyeye: Mam psa który rzuca się na wszystko co obce i żywe(zwierzęta), to nic fajnego:shake: Mimo ćwiczeń jest mi ciężko idąc z dwoma psami na spacerze, on zawsze jest na taśmie. Nauczyłam się tak funkcjonować przecież w domu jest taki wspaniały:oops: Quote
bela51 Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 MaDi napisał(a): Mam psa który rzuca się na wszystko co obce i żywe(zwierzęta), to nic fajnego:shake: Mimo ćwiczeń jest mi ciężko idąc z dwoma psami na spacerze, on zawsze jest na taśmie. Nauczyłam się tak funkcjonować przecież w domu jest taki wspaniały:oops: Oj, przerabialam to z moja poprzednia ONka. Wszystko co sie ruszało, to był wrog ! Quote
katarzyna09 Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Głaski dla piesia,no i Lakuni...:loveu:;) Quote
Cantadorra Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Jak wychodzę, to nie izoluję psów od siebie, ale mają osobne miski z wodą i nigdy nie zostawiam jedzenia, a śmieci są zawsze wyrzucone. Zabawek na wszelki wypadek też nie ma na wierzchu. Zabawką jest np. pusta butelka po wodzie mineralnej, nie tylko piłeczki itp. Jak wracam, to Bary stoi przy drzwiach i już czeka na mnie, a Lucky schodzi zaspana z góry z sypialni. Także razem nie urzędują na tym samym piętrze, ale dlatego, że tak sobie to wypracowali, nie dlatego, że ja tak ich rozlokowałam. Natomiast jak na chwilę zostawiam dzieci w domu, to nigdy z dwoma psami. Bary zawsze czeka na mnie na dworzu. Jakby się pogryzły przy dzieciach to masakara. Izoonka, nie mam pojęcia czemu warczy na inne psy na spacerach. Właściwie wiem, bo Lucky jest luzem, on na smyczy. Ona podchodzi wącha, a ten się pieni. Ale nie mogę go puścić absolutnie. Zresztą jak byłam tylko z nim to przeżyłam chwilę grozy. Nawet nie wiem czy o tym pisać. Podbiegła mała suczka, mała, nie młoda. Bardzo kudłata i ja byłam pewna, że Bary się grzecznie powącha, a ten gad bez ostrzeżenia złapał panne za futro i potarmosił. Jak ryknęłam to puścił, ale sunia latała jak szmatka. Właściciel suni omal nie padł trupem. Ja zresztą też, ale dopiero jak Bary puścił. Suni nic się nie stało, w pysku zostało tylko trochę kłaków. Ja nie wiem co to było, bo do suczek? Dziwne. Do samców, to u onkow normalne, nie dziwię się, nie wymagam kurtuzacji, ale do suk? Teraz noszę smaczki, odwracam jego uwagę i nagradzam za każde przejście obok psów, bez zwracania uwagi. Quote
Cantadorra Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Dziękujemy za paczkę :) Bary już kosztuje śmierdziuszków żwaczy i podzielił się z koleżanką, bo na szczęście nie wie, że to dla niego paczuszka przyszła. Joasiu, bardzo dziękujemy za paczkę. Uszka świńskie i inne smakołyki to wspaniały prezent dla Barusia i jego koleżanki :) Quote
MaDi Posted January 13, 2011 Author Posted January 13, 2011 Cantadorra napisał(a):Dziękujemy za paczkę :) Bary już kosztuje śmierdziuszków żwaczy i podzielił się z koleżanką, bo na szczęście nie wie, że to dla niego paczuszka przyszła. Joasiu, bardzo dziękujemy za paczkę. Uszka świńskie i inne smakołyki to wspaniały prezent dla Barusia i jego koleżanki :) Paczka to pewnie prezent od koleżanki z forum owczarka;) Quote
IVV Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 dobrze ,ze on do Ciebie Cantadorra trafil ...!!!! wychowasz go na' ludzi' tzn chyba na psy ;) Quote
MaDi Posted January 14, 2011 Author Posted January 14, 2011 [quote name='IVV']dobrze ,ze on do Ciebie Cantadorra trafil ...!!!! wychowasz go na' ludzi' tzn chyba na psy ;) Miał chłopak szczęście. Zajrzyjcie: http://www.dogomania.pl/threads/200154-Pomocy!-szczeniaki-w-dramatycznej-sytuacji!?p=16106712#post16106712 Quote
Kocurek Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Ciesze sie ogromnie,ze smrody smakowaly psinom.Miziam za uszyskiem Barego:)no i kolezanke....haha Quote
Cantadorra Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Kocurek napisał(a):Ciesze sie ogromnie,ze smrody smakowaly psinom.Miziam za uszyskiem Barego:)no i kolezanke....haha Witaj Kocurek, to ty jesteś tajemniczą Joasią :) Dziękujemy teraz osobiście, wiemy już w końcu komu. Zapraszamy do nas na osobiste mizianie Barutka i jego kumpelkę :) Quote
MaDi Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 Chcesz adoptować sarnę? Może jednak bociana? http://www.dogomania.pl/threads/200432-O%C5%9Brodek-Rehabilitacji-Dzikich-Zwierz%C4%85t-LSOZ Quote
Cantadorra Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Byliśmy dzisiaj na długim spacerze, ponad 2 godziny. Psy wróciły, zjadły i spały jak zabite ponad 4 godziny. Bary odwrócił białka i wyglądał dziwnie z takimi białkami na wierzchu, nie domknął oczu, czy co? Co jakiś czas tylko sprawdzałam czy żyją, bo takie ciche i spokojne leżały, nic ich nie interesowało. A muszę poskarżyć się na Barego. Nauczył Lucky szczekać, teraz jest wyszczekana aż nadto. No i... zaczyna pyskować do innych psów na spacerze. Rano wstają, idą do drzwi i wychodzą oznajmiając całemu światu: wstawać, szefostwo robi inspekcję :) Zaraz idziemy na spacer i Lucky się sadzi do innych psów, jak nie wiadomo jaki agresor. Dla mnie to dziwne i trochę śmieszne. Jestem świadkiem, jak z myszy zrobił się LEEEW :) Tak to jest, jak poczuła dużego kumpla przy sobie, to zaczyna prowokować :) Quote
bela51 Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 To fajnie miec dwa psy i obserwowac jak jeden uczy sie czegos od drugiego. Niestety, nie zawsze uczy sie tych dobrych zachowan, jak widac.:evil_lol: Quote
MaDi Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 U mnie uczą się od siebie tylko złych zachowań:roll: Quote
Kocurek Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Oj bardzo chetnie wymizialabym Barego w realu ale niestety nie ma na to szans,za duuuuzo kilometrow:)Poki co glaskam i przytulam wirtualnie.:) Quote
Cantadorra Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Barutek psychicznie kwitnie. Stawy średnio. Dostaje Aptoflex, 10 ml dziennie w dwóch porcjach po 5 ml. Efekty ponoć mają byc po ok 2-3 tygodniach brania. Przeszliśmy na karmę RC Intestinal, bo załatwiał się zbyt często, pomimo dobrych wyników trzustki i wątroby. Teraz z 5 razy dziennie załatwia się ok. 3 razy dziennie. Liczę, że zejdziemy do dwóch koop dziennie, bo ile można ....ć? Psy coraz lepiej ze sobą żyją, Lucky zupełnie przy nim się zmieniła. Włączył jej się instynkt obronny i stróżujący. Szok. Życie nie przestanie mnie zadziwiać. Quote
MaDi Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 My od jutra testujemy caniviton forte ciekawa jestem czy da widoczne efekty. Co do kup to jest to prawdopodobnie efekt dotychczasowych zaniedbań a mianowicie jakości pożywienia i częstotliwości podawania posiłków:shake: Quote
Cantadorra Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 Barutek zostaje u nas. Co się chłopak będzie często przeprowadzał :) Także dziękujemy za obecność na wątku, zapraszamy dalej, dziękujemy za pomoc finansową, za paczkę, Kasi, która go przywiozła i Madi, która zrobiła pierwszy krok. Niedługo wstawię jakieś fotki. Pozdrawiamy i zapraszamy do tego wątku, żeby czasem ktoś zajrzał :) Quote
muzzy Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 [quote name='Cantadorra']Barutek zostaje u nas.[/QUOTE] SUPER! :) Ale mu się dobrze trafiło! :) Quote
IVV Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 ale fantastyczne wiadomosci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! on nie mogl lepiej trafic !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! strasznie sie ciesze ,ze chlopak ma dom u tak wspanialych ludzi :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.