IVV Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 bylam przez miesiac w lecie ,a teraz znowu musze czekac do nastepnego lata buuuuuuuuuuuuuu Quote
katarzyna09 Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Cantadorra napisał(a):Zaprosiliśmy Katarzynę09 do nas na poniedziałek, na herbatę, zapoznanie się z Barym i obowiązkowy zwariowany spacerek. Mam nadzieję, że nic się nie wydarzy i Kasia nie zmieni swoich planów, bo my czekamy :) Będzie okazja porobić zdjęcia. Będę na pewno;) Quote
MaDi Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 katarzyna09 napisał(a):Będę na pewno;) W takim razie czekamy na relację. Quote
Cantadorra Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Jesteśmy, była Kasia :) Później więcej :) Quote
Zbójini Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Cantadorra podsyłam CI na PW następny domek do sprawdzenia k. Wejherowa ( mam nadzieję że na mnie nie nakrzyczysz). Dal jest już jedną łapą w nowy domu więc jak będzie już czterema to odstępuję ten domek innemu ONkowi. Pan mówił bardzo konkretnie i sprawiał bardzo dobre wrażenie. Quote
MaDi Posted December 20, 2010 Author Posted December 20, 2010 Cantadorra napisał(a):Jesteśmy, była Kasia :) Później więcej :) Jest później i co?:mad:;) Quote
IVV Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 :mad:tak ,tak ...same sie dziewczyny goszcza ,a my nawet poczytac nie mozemy -:mad: Quote
Cantadorra Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Sorki dziewczynki, ale nie mam kompletnie czasu. Dzisiaj na pewno wrzucę fotki. Quote
Cantadorra Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Kilka słów o wizycie Kasi. Kasia wymiziała oba zwierzaki, stwierdziła, że Bary jest duży, nawet mu porzucała na spacerze kilka razy, ale Bary jest niewyżyty, więc i tak trzeba było na innym spacerze go spacyfikować kuleczkami śnieżnymi i piłką. Moja sunia się dokleiła do Kasi żebrząc o głaski i zaglądając jej w oczy jak narzeczona, a Bary to gościu nastawiony na działanie, nie ma działania (czyt. rzucania) to nie ma Barego. No, jeszcze jak jest jedzenie, to Bary znajduje się jak spod ziemi. Dostał od Kasi jakieś pałeczki do gryzienia, podobne do tych co je na czyszczenie zębów, ale dużo twardsze. Mam zdjęcia, ale wstawię tylko te, na których nie widać Kasi, bo uznałyśmy, że nie chcemy pokazywać naszych facjat :) Proszę o wyrozumiałość. A zdjęcia Baremu spacerowe zrobię jutro sama, choć trudno będzie mu rzucać (tak jest na KAŻDYM) spacerze i robić zdjęcia, ale cóż, może jakoś wyjdzie :) Quote
MaDi Posted December 21, 2010 Author Posted December 21, 2010 Jak on się miewa? Dobrze zareagował na nowe leki? Otrzymałaś wpłaty z bazarków? Quote
Cantadorra Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Bary okazał się nie być gentlemanem :) To nogi Kasi, powalonej na ziemię przez słodkiego Barutka :) Quote
Cantadorra Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 MaDi napisał(a):Jak on się miewa? Dobrze zareagował na nowe leki? Otrzymałaś wpłaty z bazarków? Strupy na skórze przysychają. Dzisiaj mamy go wykąpać. Mam stres w związku z tym. Jest w świetnej formie, radosny, biegająco-skaczący. A jutro jedziemy do weta na kontrolę, nie będę nic za tą wizytę płacić. Jedziemy się pokazać. Wpłat jeszcze nie otrzymałam, ale już pytano mnie o nr konta. Jak tylko będą na moim koncie, to od razu napiszę,żebyś mogła umieścić na pierwszej stronie. Quote
MaDi Posted December 21, 2010 Author Posted December 21, 2010 Cantadorra napisał(a):Strupy na skórze przysychają. Dzisiaj mamy go wykąpać. Mam stres w związku z tym. Jest w świetnej formie, radosny, biegająco-skaczący. A jutro jedziemy do weta na kontrolę, nie będę nic za tą wizytę płacić. Jedziemy się pokazać. Wpłat jeszcze nie otrzymałam, ale już pytano mnie o nr konta. Jak tylko będą na moim koncie, to od razu napiszę,żebyś mogła umieścić na pierwszej stronie. Powodzenia, trzeba było wczoraj poprosić Kasię o pomoc:evil_lol: Mam nadzieję,że masz pomocnika? Quote
Cantadorra Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 MaDi napisał(a):Powodzenia, trzeba było wczoraj poprosić Kasię o pomoc:evil_lol: Mam nadzieję,że masz pomocnika? Mam pomocnika, mój TZ jest ochoczy, bo jak się okazuje Bary mu bardzo przypadł do gustu. Stwierdził, no ... nareszcie jest w domu pies. A Lucky to przepraszam nie pies? To sunia-dama :) Quote
MaDi Posted December 21, 2010 Author Posted December 21, 2010 Cantadorra napisał(a):Mam pomocnika, mój TZ jest ochoczy, bo jak się okazuje Bary mu bardzo przypadł do gustu. Stwierdził, no ... nareszcie jest w domu pies. A Lucky to przepraszam nie pies? To sunia-dama :) U nas w domu też są dwa psy( no właśnie dwa samce), ale i tak mąż woli jednego:mad: cyt. "nienawidzę jak wkłada mi twarz do talerza":evil_lol: twarz oczywiście miał na myśli pysk...he he. Quote
katarzyna09 Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Witam.Chciałabym bardzo podziękować Cantadorze za wczorajsze spotkanie i za możliwość poznania Barego.Psiak jest niesamowity,a spacer z nim po prostu bajka.Przyjemne z pożytecznym.W życiu nie narobiłam się tylu śnieżek co właśnie wtedy.Skłony,rzuty-mówię Wam gimnastykę miałam przednią.Kilka takich "spacerków",żadna dieta cud niepotrzebna.Mizianka trochę było,lecz bez przesady.Faktycznie,tak jak to Cantadorra napisala,jest psem bardzo aktywnym,no i jest duuuży i bardzo silny.Fajny psiak z niego.A tak ogólnie, to chcę Wam powiedzieć,że jest we wspaniałym domu,w którym znalazł dużo serca,ciepła i opieki.Lepiej trafić nie mógł. Quote
bela51 Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Dziekujemy za relacje i zdjecia. Jakos wcale nie jestem zaskoczona, ze Bary swietnie trafił.:lol: Quote
Cantadorra Posted December 21, 2010 Posted December 21, 2010 Bary po kąpieli :) Nie był zachwycony, ale też nie uciekał. Niestety sierść się nie chciała pienić i jak dla mnie to on ciągle brzydko pachnie. W styczniu chyba znowu wsadzę go do wanny, bo jest tak brudny, że jestem zaskoczona ile ten psiak ma brudu w sierści. Zobaczę jutro jak wyschnie dobrze, czy jest jakaś poprawa sierści i zapaszku :) Ale chłopak jest dzielny, to trzeba mu przyznać. Quote
bela51 Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 [quote name='Cantadorra'] Bary okazał się nie być gentlemanem :) To nogi Kasi, powalonej na ziemię przez słodkiego Barutka :) A ja widze po jego minie, ze wyraźnie sie wstydzi, tego co zrobił :evil_lol: Quote
MaDi Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 Cantadorra napisał(a):Bary po kąpieli :) Nie był zachwycony, ale też nie uciekał. Niestety sierść się nie chciała pienić i jak dla mnie to on ciągle brzydko pachnie. W styczniu chyba znowu wsadzę go do wanny, bo jest tak brudny, że jestem zaskoczona ile ten psiak ma brudu w sierści. Zobaczę jutro jak wyschnie dobrze, czy jest jakaś poprawa sierści i zapaszku :) Ale chłopak jest dzielny, to trzeba mu przyznać. Jak kapałam go jeszcze w klinice był niesamowicie brudny,kilka razy porządnie go wysmarowałam szamponem i spłukiwałam dokładnie. Może ten problem skórny powoduje,że jest "brudny" sama nie wiem. Quote
Cantadorra Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 bela51 napisał(a):A ja widze po jego minie, ze wyraźnie sie wstydzi, tego co zrobił :evil_lol: Bela, to Lucky jest speszona zachowaniem Barego. Sam sprawca uciekł z kadru :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.