Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Baruś bardzo źle się czuje, dostał w nocy gorączki, nie chce jeść. Dostał wcześniej antybiotyki na wszystko co się da. Nie wiem, co można dać mu teraz :( Martwię się bardzo :( :placz:

  • Replies 700
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Cantadorra napisał(a):
Baruś bardzo źle się czuje, dostał w nocy gorączki, nie chce jeść. Dostał wcześniej antybiotyki na wszystko co się da. Nie wiem, co można dać mu teraz :( Martwię się bardzo :( :placz:


o rany :( jakieś nowe wieści ? jak się czuje nasz kochany Barutek ?

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
o rany :( jakieś nowe wieści ? jak się czuje nasz kochany Barutek ?

nie wyszliśmy na prosta, na razie ma niedowład tylnej łapki. Znowu nie porusza się samodzielnie, chociaż jeszcze dwa dni temu samodzielnie szedł. Nie piszę, bo nie ukrywam, że bardzo mnie to wykañcza psychicznie. Trzymajcie kciuki, żeby ta łapka zaczęła "czuć". Ma elektrozabiegi i akupunkturę. Musi coś poczuć :( Musi!

Posted

Cantadorra napisał(a):
nie wyszliśmy na prosta, na razie ma niedowład tylnej łapki. Znowu nie porusza się samodzielnie, chociaż jeszcze dwa dni temu samodzielnie szedł. Nie piszę, bo nie ukrywam, że bardzo mnie to wykañcza psychicznie. Trzymajcie kciuki, żeby ta łapka zaczęła "czuć". Ma elektrozabiegi i akupunkturę. Musi coś poczuć :( Musi!


:( trzymam za Was kciuki z całych sił !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  • 2 weeks later...
Posted

bela51 napisał(a):
Czy Barutek czuje sie lepiej ?

Jeśli chodzi o powracanie czucia w łapce, to na pewno lepiej. Jeśli chodzi o całokształt, to mam nadzieję, że też. Dzisiaj bardzo spokojnie spał, nie budził się w nocy, to chyba też dobry znak, że udało mu się spokojnie przespać, odpocząć.
Izek, dzisiaj zrobię te badanie odkleszczowe, o których rozmawiałyśmy wczoraj, jesteśmy umówieni na 18.30. Tak późno, bo muszę poczekać na TZa, bo sama go nie udźwignę (Baruś schodzi po schodach przy mojej pomocy, ale nie jest w stanie po nich wejść). Dam znać, czy wyniki coś pokazały.

  • 3 weeks later...
Posted

Od ostatniego mojego wpisu było już wiele kolejnych diagnoz i badań. Rtg płuc, kręgosłupa, łapek, wszelkiej maści wymazy sama już nie wiem na co, usg jamy brzusznej. Niestety lub stety wszystko ok. A Baruś słabo sobie żyje. Kuśtyka na 3 łapkach. Ma niesamowite zmiany, zwyrodnienia w stawach kolanowych i łokciowych, w kręgosłupie - odcinku szyjnym. Mój Baruś gaśnie, w oczach coraz częściej jest pustka i życie jakby w innym wymiarze. Zmienia się to, jak podchodzę, jak dostaje jeść i jak mówię"spacerek". Jednak on nie może chodzić na normalne spacery i jak go zawracam po kilkudziesięciu metrach, a potem zostawiam za bramką a sama idę dalej z Lucky to ten smutek i rozczarowanie w jego oczach jest przybijający. Staram się być przygotowana na wszystko, ale jakoś nie potrafię być dzielna :( To już niemłody piesek, niby wiem, ale mój, mój przyjaciel. Przepraszam, dzisiaj nie potrafię napisać nic optymistycznego, choć jak podchodzę i kładzie się na grzbiecie do głaskania to powinno dać nadzieję.

Posted

Trzymam za Was kciuki. Wiem jak niewyobrażalnym bólem jest strata takiego przyjaciela, ale tak jak sama powiedziałaś-trzeba się cieszyć każdym dniem spędzonym z nim a kiedy przyjdzie ta chwila-pomóc mu odejść z godnością. Przepraszam za te słowa, ale dziś też nie potrafię wydobyć z siebie nic optymistycznego.

Posted

Chciałam poinformować, że Barutek ma W KOŃCU diagnozę od ubiegłego tygodnia. Otóż to nie rak, ale choroba autoagresywna immunologiczna - odmiana tocznia, który zaatakował mu kości i stawy. Będzie brał, prawdopodobnie do końca swojego życia Calcort, teraz też dostaje. Obecnie Baruś jest ustabilizowany, wyniki krwi wróciły do normy, psiak odzyskał iskrę w oku i jak to Baruś od raz zaczął startować do piesków. Jakby zupełnie zapomniał, że ma problem z łapką. Na dzień dzisiejszy potrafi sam wejść i zejść po schodach, jednak ja z ostrożności zawsze go asekuruję. Najważniejsze, że może wychodzić na trochę dłuższe spacery i te oczy! Znowu się uśmiechają :) Nie wiem, ile życia przed Barutkiem, ale na tą chwilę mogę napisać, że Baruś żyje, żyje stabilnie i nawet się bawi oraz sadzi do innych psów. Gdyby nie łapka, to napisałabym, że jest jak za dawnych czasów.

  • 4 weeks later...
Posted

20 grudnia o godzinie 8:45 straciłam wspaniałego przyjaciela Bibiusia-Barego. Był to najwspanialszy owczarek niemiecki, jakiego spotkałam. Nie myślałam biorąc Barutka, że będzie to taka wspaniała przyjaźń i taki wspaniały przyjaciel, szkoda, że tylko 3 lata.

**Najbardziej żałuję, że nie miałam Ciebie Barutku od szczeniaczka. W moim sercu jesteś i będziesz na zawsze. Kocham Ciebie piesku, bardzo i i tak bardzo bym chciała, żeby Kasia przywiozła Ciebie jeszcze raz i żeby od nowa zaczęła się nasza przygoda. Odpocznij teraz po ciężkiej walce, odpocznij malutki. Dziękuję za te pół roku walki, dziękuję za wszystko Barutku.......[*TM*]**

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...