Cantadorra Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Baruś bardzo źle się czuje, dostał w nocy gorączki, nie chce jeść. Dostał wcześniej antybiotyki na wszystko co się da. Nie wiem, co można dać mu teraz :( Martwię się bardzo :( :placz: Quote
wolf122 Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 :shake: Nie wiem co napisać,trzymam kciuki i po cichu tu jestem.Mam nadzieję,że kolejny kryzys go nie pokona:shake: Quote
katarzyna09 Posted October 15, 2013 Posted October 15, 2013 Ja również...bardzo,bardzo mocno :sad: Quote
Agmarek Posted October 17, 2013 Posted October 17, 2013 Nie piszę, ale podczytuję. Jestem z Wami... Quote
Martika&Aischa Posted October 19, 2013 Posted October 19, 2013 Cantadorra napisał(a):Baruś bardzo źle się czuje, dostał w nocy gorączki, nie chce jeść. Dostał wcześniej antybiotyki na wszystko co się da. Nie wiem, co można dać mu teraz :( Martwię się bardzo :( :placz: o rany :( jakieś nowe wieści ? jak się czuje nasz kochany Barutek ? Quote
Cantadorra Posted October 19, 2013 Posted October 19, 2013 Martika@Aischa napisał(a):o rany :( jakieś nowe wieści ? jak się czuje nasz kochany Barutek ? nie wyszliśmy na prosta, na razie ma niedowład tylnej łapki. Znowu nie porusza się samodzielnie, chociaż jeszcze dwa dni temu samodzielnie szedł. Nie piszę, bo nie ukrywam, że bardzo mnie to wykañcza psychicznie. Trzymajcie kciuki, żeby ta łapka zaczęła "czuć". Ma elektrozabiegi i akupunkturę. Musi coś poczuć :( Musi! Quote
Martika&Aischa Posted October 20, 2013 Posted October 20, 2013 Cantadorra napisał(a):nie wyszliśmy na prosta, na razie ma niedowład tylnej łapki. Znowu nie porusza się samodzielnie, chociaż jeszcze dwa dni temu samodzielnie szedł. Nie piszę, bo nie ukrywam, że bardzo mnie to wykañcza psychicznie. Trzymajcie kciuki, żeby ta łapka zaczęła "czuć". Ma elektrozabiegi i akupunkturę. Musi coś poczuć :( Musi! :( trzymam za Was kciuki z całych sił !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Cantadorra Posted October 29, 2013 Posted October 29, 2013 bela51 napisał(a):Czy Barutek czuje sie lepiej ? Jeśli chodzi o powracanie czucia w łapce, to na pewno lepiej. Jeśli chodzi o całokształt, to mam nadzieję, że też. Dzisiaj bardzo spokojnie spał, nie budził się w nocy, to chyba też dobry znak, że udało mu się spokojnie przespać, odpocząć. Izek, dzisiaj zrobię te badanie odkleszczowe, o których rozmawiałyśmy wczoraj, jesteśmy umówieni na 18.30. Tak późno, bo muszę poczekać na TZa, bo sama go nie udźwignę (Baruś schodzi po schodach przy mojej pomocy, ale nie jest w stanie po nich wejść). Dam znać, czy wyniki coś pokazały. Quote
bela51 Posted October 29, 2013 Posted October 29, 2013 Byłoby świetnie, gdyby jakas diagnoza była wreszcie trafna. Wiadomo byłoby jak go leczyc. Trzymaj sie kochany Barutku ! Quote
Cantadorra Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 Od ostatniego mojego wpisu było już wiele kolejnych diagnoz i badań. Rtg płuc, kręgosłupa, łapek, wszelkiej maści wymazy sama już nie wiem na co, usg jamy brzusznej. Niestety lub stety wszystko ok. A Baruś słabo sobie żyje. Kuśtyka na 3 łapkach. Ma niesamowite zmiany, zwyrodnienia w stawach kolanowych i łokciowych, w kręgosłupie - odcinku szyjnym. Mój Baruś gaśnie, w oczach coraz częściej jest pustka i życie jakby w innym wymiarze. Zmienia się to, jak podchodzę, jak dostaje jeść i jak mówię"spacerek". Jednak on nie może chodzić na normalne spacery i jak go zawracam po kilkudziesięciu metrach, a potem zostawiam za bramką a sama idę dalej z Lucky to ten smutek i rozczarowanie w jego oczach jest przybijający. Staram się być przygotowana na wszystko, ale jakoś nie potrafię być dzielna :( To już niemłody piesek, niby wiem, ale mój, mój przyjaciel. Przepraszam, dzisiaj nie potrafię napisać nic optymistycznego, choć jak podchodzę i kładzie się na grzbiecie do głaskania to powinno dać nadzieję. Quote
bela51 Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 Och Barutku, zechciej wyzdrowiec... Postaraj sie.:modla: Quote
Agmarek Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 Trzymam za Was kciuki. Wiem jak niewyobrażalnym bólem jest strata takiego przyjaciela, ale tak jak sama powiedziałaś-trzeba się cieszyć każdym dniem spędzonym z nim a kiedy przyjdzie ta chwila-pomóc mu odejść z godnością. Przepraszam za te słowa, ale dziś też nie potrafię wydobyć z siebie nic optymistycznego. Quote
MaDi Posted November 26, 2013 Author Posted November 26, 2013 U nas kolejna zagłodzona owczarka: http://www.dogomania.pl/forum/threads/249021-Pies-na-%C5%82a%C5%84cuchu-w-domu-16-kilogramowy-owczarek-Tak-to-mo%C5%BCliwe%21?p=21587553#post21587553 Quote
Cantadorra Posted November 26, 2013 Posted November 26, 2013 Chciałam poinformować, że Barutek ma W KOŃCU diagnozę od ubiegłego tygodnia. Otóż to nie rak, ale choroba autoagresywna immunologiczna - odmiana tocznia, który zaatakował mu kości i stawy. Będzie brał, prawdopodobnie do końca swojego życia Calcort, teraz też dostaje. Obecnie Baruś jest ustabilizowany, wyniki krwi wróciły do normy, psiak odzyskał iskrę w oku i jak to Baruś od raz zaczął startować do piesków. Jakby zupełnie zapomniał, że ma problem z łapką. Na dzień dzisiejszy potrafi sam wejść i zejść po schodach, jednak ja z ostrożności zawsze go asekuruję. Najważniejsze, że może wychodzić na trochę dłuższe spacery i te oczy! Znowu się uśmiechają :) Nie wiem, ile życia przed Barutkiem, ale na tą chwilę mogę napisać, że Baruś żyje, żyje stabilnie i nawet się bawi oraz sadzi do innych psów. Gdyby nie łapka, to napisałabym, że jest jak za dawnych czasów. Quote
wolf122 Posted November 26, 2013 Posted November 26, 2013 Super wieści :multi: Żyj Barutku jak najdłużej :loveu: Trafna diagnoza to polowa sukcesu .Baruś masz mimo wszystko szczeście :loveu: Quote
Agmarek Posted November 26, 2013 Posted November 26, 2013 Czy można już odetchnąć? :mdleje: Bartusiu bądź ty proszę cie już grzeczny i nie denerwuj swojej Pańci :mad: Quote
katarzyna09 Posted November 27, 2013 Posted November 27, 2013 I takie wieści bardzo,bardzo cieszą :lol: Super! :smile: Quote
Martika&Aischa Posted November 27, 2013 Posted November 27, 2013 Barutku kochany zdrówka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:) Quote
Cantadorra Posted December 20, 2013 Posted December 20, 2013 20 grudnia o godzinie 8:45 straciłam wspaniałego przyjaciela Bibiusia-Barego. Był to najwspanialszy owczarek niemiecki, jakiego spotkałam. Nie myślałam biorąc Barutka, że będzie to taka wspaniała przyjaźń i taki wspaniały przyjaciel, szkoda, że tylko 3 lata. **Najbardziej żałuję, że nie miałam Ciebie Barutku od szczeniaczka. W moim sercu jesteś i będziesz na zawsze. Kocham Ciebie piesku, bardzo i i tak bardzo bym chciała, żeby Kasia przywiozła Ciebie jeszcze raz i żeby od nowa zaczęła się nasza przygoda. Odpocznij teraz po ciężkiej walce, odpocznij malutki. Dziękuję za te pół roku walki, dziękuję za wszystko Barutku.......[*TM*]** Quote
Martika&Aischa Posted December 20, 2013 Posted December 20, 2013 Barutku kochany psiaku :(:(:(:( [*] łzy same płyną :(:(:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.