Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

westie_justa napisał(a):
Nie mam degażówek;) no nozyczkami to skracam, tyle że ja nie wiele jej z łap trymuje, własciwie tylko skracam z długosci/wyrównuje i tyle, żeby coś z nich wyrwać to bym musiala troche namęczyć :lol: Chyba nie ten link dałas ;) ja palcami nie lubię, i też uważam że grzbiet sie lepiej rwie :P głowe ma nie przyzwyczajoną do trymowania, więc duzo nie rwe, tylko troszke a reszte nozyczkami.


Ja rwę ile się da, bo liczę na to, że jak będę rwała, to nie będzie takiej waty na tych łapach. Mnie się dibrze tą watę trymuje, tylko Lena nie jest zbyt zadowolona i musze robić przerwy. Link dałam dobry, przynajmniej mnie się dobrze otwiera. Grzbiet zrobiłam trymerem, bo mi było wygodniej, ale póki co całą resztę rwałam palcami. Tylko ja mam paluszki trymerskie, bez nich rwanie palcami to porażka. Ja głowę teraz porządnie zerwałam, bo wcześniej jak jej przerywałam tak co tydzień, to jej zaczęły rosnąc twarde włoski, już się nie mogę doczekać jak te igiełki będą już długie. Teraz jak się ją głaszcze po głowie, to cała kuje :D
Nie dałam rady jej całej zrobić ;/ Przerwałam grzbiet, trochę mi nie wyszło, bo ma gdzieniegdzie prześwity skóry :mdleje: Zostały mi jeszcze boki, firana i tylne łapy. Ale to chyba dopiero w piątek. Z głowy jestem bardzo zadowolona, bo byłam pewna, że jak pierwszy raz ją zrobię to będzie nierówna i w ogóle, a jest spoko ;) Myślę, że Ci się spodoba, bo jest dość krótko :D

  • Replies 6.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Illusion napisał(a):
Fajnie teraz wygląda :).
Słoooniki :loveu: :evil_lol:.

To dobrze, cieszę się:)
Taak :evil_lol:
A&L napisał(a):
Ja rwę ile się da, bo liczę na to, że jak będę rwała, to nie będzie takiej waty na tych łapach. Mnie się dibrze tą watę trymuje, tylko Lena nie jest zbyt zadowolona i musze robić przerwy. Link dałam dobry, przynajmniej mnie się dobrze otwiera. Grzbiet zrobiłam trymerem, bo mi było wygodniej, ale póki co całą resztę rwałam palcami. Tylko ja mam paluszki trymerskie, bez nich rwanie palcami to porażka. Ja głowę teraz porządnie zerwałam, bo wcześniej jak jej przerywałam tak co tydzień, to jej zaczęły rosnąc twarde włoski, już się nie mogę doczekać jak te igiełki będą już długie. Teraz jak się ją głaszcze po głowie, to cała kuje :D
Nie dałam rady jej całej zrobić ;/ Przerwałam grzbiet, trochę mi nie wyszło, bo ma gdzieniegdzie prześwity skóry :mdleje: Zostały mi jeszcze boki, firana i tylne łapy. Ale to chyba dopiero w piątek. Z głowy jestem bardzo zadowolona, bo byłam pewna, że jak pierwszy raz ją zrobię to będzie nierówna i w ogóle, a jest spoko ;) Myślę, że Ci się spodoba, bo jest dość krótko :D

wata ciężko wychodzi;) zresztą ja nie mam manii twardej szczeciny, to co martwe wyrywam tak jak to sie westom robi, jest zdrowo-jest więc wydziwiac nie chce;) w linku jest strona głowna strona o2;)

Posted

Chyba że tak, bo ja to bym chciała mega twardego psa ;) Wydawało mi się, że Ty też coś o tym wspominałaś, ale najwyraźniej coś mi się przyśniło. Moja Lena ma fajny, twardy włos, ale przez to, że wcześniej nie była zbyt prawidłowo trymowana, to włos nie wszędzie jest taki fajny. Mam nadzieję, że się to zmieni ;) Wstawiam LINK jeszcze raz.

Posted (edited)

Illusion napisał(a):
Ale widzę, że jednak pyszczek nie jest tak łysy, jak planowałaś, żeby był :evil_lol:.

Doszłam do wniosku że przy Dotkowym całokształcie by to nie przeszło :lol: i tak już kazdy mnie w domu linczuje co ja jej zrobiłam :eviltong:
A&L napisał(a):
Chyba że tak, bo ja to bym chciała mega twardego psa ;) Wydawało mi się, że Ty też coś o tym wspominałaś, ale najwyraźniej coś mi się przyśniło. Moja Lena ma fajny, twardy włos, ale przez to, że wcześniej nie była zbyt prawidłowo trymowana, to włos nie wszędzie jest taki fajny. Mam nadzieję, że się to zmieni ;) Wstawiam LINK jeszcze raz.

Nie raczej nic takiego nie mówiłam :eviltong: Dotka i tak siłą rzeczy jest szorstka;)
A no to to zdjecie nawet mialam kiedys na kompie :P te słupki sa nawet grubsze niż te Dotkowe, tylko ze Dotkowe są w nieładzie :P

Ty$ka napisał(a):

jak zawsze :lol:

Edited by westie_justa
Posted

a jak w ogóle rodzice reagują, że się tak zapsiłaś ? :D
bo kiedyś chyba byli przeciwni temu wszystkiemu, jakieś obrożki kolorowe, multum zabawek etc :P

Posted

A&L napisał(a):
Chyba że tak, bo ja to bym chciała mega twardego psa ;) Wydawało mi się, że Ty też coś o tym wspominałaś, ale najwyraźniej coś mi się przyśniło. Moja Lena ma fajny, twardy włos, ale przez to, że wcześniej nie była zbyt prawidłowo trymowana, to włos nie wszędzie jest taki fajny. Mam nadzieję, że się to zmieni ;) Wstawiam LINK jeszcze raz.


motyleqq napisał(a):
obciachana Dotka bardzo słodka :loveu:

Dotka zawsze ocieka słodkością :loveu::evil_lol:
Lucky. napisał(a):
a jak w ogóle rodzice reagują, że się tak zapsiłaś ? :D
bo kiedyś chyba byli przeciwni temu wszystkiemu, jakieś obrożki kolorowe, multum zabawek etc :P

Hm moze nie tyle przeciwni co po prostu uważali kupowanie wszytskich tych rzeczy za zbędne i że w ogóle ja cały czas wydaje na psa zamiast kupić coś sobie :diabloti: a o tych obrożach to nawet nie wiedzieli że zamówiłam, zdziwiłam się więc jak tata zobaczył tą w słonie i powiedział że ładna ta obroża :roflt:

Posted

westie_justa napisał(a):


Hm moze nie tyle przeciwni co po prostu uważali kupowanie wszytskich tych rzeczy za zbędne i że w ogóle ja cały czas wydaje na psa zamiast kupić coś sobie :diabloti:


skąd ja to znam ; // dziadek, babcia, mama, tata wszyscy uważają, że moje multum zabawek to pierdoły i pies powinien mieć jakieś 3 zabawki :D

Posted

wikikoniki napisał(a):
skąd ja to znam ; // dziadek, babcia, mama, tata wszyscy uważają, że moje multum zabawek to pierdoły i pies powinien mieć jakieś 3 zabawki :D


też tak kiedyś uważałam :evil_lol: Etna na początku miała tylko pluszowego misia, którego na dodatek dostała od jakiejś dziewczynki pod blokiem :diabloti: teraz ma 6 szarpaków, kilka piłek(w tym jedną planet dog za 50zł :diabloti:), dwie piszczące, frisbee i piłkę do wypełniania żarciem. teraz zamówiłam kolejne dwa szarpaki, 6 piłek, szmacianą piłkę z petstage, a za jakiś czas przymierzam się w końcu do konga i do pewnej zabawki piszczącej, ale do szarpania. i na co to komu? :evil_lol:
ale ja inwestuję tylko w zabawki, w obroże itd w ogóle ;) Etna ma dwie(no trzy, ale jedna zaginęła:lol:) obroże, szelki juliusa i 3 smycze i nie mam parcia na kolejne

Posted

hahahhah. jak już offujemy o Justynki to ja mam: 4 szarpaki (w tym jeden kupny), 2 piłki tenisowe, 2 piłki z zooandii, piłkę zapachową, piłkę do vgolfa zwykłą, piłkę do vgolfa zwierzaczek, coś a'la szarpak, aport, kapeć, duże ringo, małe ringo i pewnie o czymś zapomniałam :D

z obroży to mamy dwie, w tym jedną DIY drugiej nie zakładamy, jedne szelki, smycz automat i dwie krótkie smycze. a na obóz biorę jej chyba przepinaną, która nieoficjalnie należy do Maxa

Posted

wikikoniki napisał(a):
skąd ja to znam ; // dziadek, babcia, mama, tata wszyscy uważają, że moje multum zabawek to pierdoły i pies powinien mieć jakieś 3 zabawki :D

To ja mam chyba nienormalnych rodziców, bo co wchodzą do zoologicznego to zawsze wychodza z jakąś zabawką/gryzakiem dla psa :evil_lol:

Posted

Pestka napisał(a):
To ja mam chyba nienormalnych rodziców, bo co wchodzą do zoologicznego to zawsze wychodza z jakąś zabawką/gryzakiem dla psa :evil_lol:


oddaj mi ich :loveu: :diabloti:

Posted

Pestka napisał(a):
To ja mam chyba nienormalnych rodziców, bo co wchodzą do zoologicznego to zawsze wychodza z jakąś zabawką/gryzakiem dla psa :evil_lol:

O.O

wracając do waszego zabawkowego offu :lol: to my mamy kilka szarpaków w tym 2 sznury, aport dingo, 3 piłki.

Posted

Pestka napisał(a):
To ja mam chyba nienormalnych rodziców, bo co wchodzą do zoologicznego to zawsze wychodza z jakąś zabawką/gryzakiem dla psa :evil_lol:


Dlatego mój pies, zawsze jak rodzice wracają z miasta, wkłada ryja do wszystkich zakupowych toreb, bo wie, ze coś dostanie :D

Posted

Też chcę takich rodziców :( Moi się na mnie patrzą jak na wariata jak chcę coś psu kupić. A co było, jak ją chciałam do fryzjera zapisać na ścinke! :mdleje: Ale luzik, kiedy sobie odbiję. Ja będe takim rodzicem, a co! :cool1:

Posted

hehehe, nie ma to jak wyżywanie sie na biednych niczemu nie winnych dzieciach xd

moi też się wkurzają, szczególnie tata.. kiedyś protestował już na takim poziomie, że dając mi kieszonkowe pytał co zrobię z pieniędzmi :lol: teraz już się chyba powoli godzi z sytuacją, bo nawet ostatnio powiedział że nasz nowy dogstyl jest ładny :lol:
a mama już się dawno przyzwyczaiła :p

Posted

U mnie nic nie mówią, choć na początku mieli za złe, że całe swoje kieszonkowe dawałam na bezdomniaki :D Teraz nieco się pohamowałam (daję tylko te obiecane deklaracje stałe), no i nie szaleję tak na bazarkach :P Co do kupowania psu nadmiaru gadżetów - u mnie tu nie grozi, gdyż ja idę na praktyczność :lol: Wiele akcesoriów mi się podoba, ale po prostu się hamuję pytaniem "Po co mi to?" - tak więc mój pies ma zaledwie jedną różową obróżką, dwie pary szelek, dwie smycze (jedna to linka amortyzująca, druga to różowa smyczka) oraz 15m linkę. Miał więcej akcesoriów, ale ostatecznie pooddawałam je bezdomniakom oraz adopcyjniakom. :D Zabawek ma mój piesio więcej: jedna (różowa :P) piłka, 4 szarpaki, jedna zabawka Trixie, KONG, gumowa kostka i jeżyk. W najbliższej przyszłości piesiowi planuję kupić jeszcze z dwie obróżki (ot tak, po prostu) oraz jedną, trochę dłuższą smycz. I to tyle, więcej mi nie potrzeba :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...