Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 6.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest papillonek
Posted

Spokojnie odnajdzie się :)
Sonia też zginęla i za kilka godzin szczegała pod klatką żeby ktoś ją wpuścił ja wtedy w szkole byłam to się nasiedziala w klastce,będzie dobrze ;)

Posted

Ja bym nie była taka spokojna ale ja panikara jestem. Jakby mi któraś moja zaginęła to prawdopodobnie bym biegała po całej okolicy szukając i wyobrażając sobie wszystkie możliwe nieszczęścia jakie się samotnemu psu przytrafić mogą.

Guest papillonek
Posted

Kasi i Lena napisał(a):
Ja bym nie była taka spokojna ale ja panikara jestem. Jakby mi któraś moja zaginęła to prawdopodobnie bym biegała po całej okolicy szukając i wyobrażając sobie wszystkie możliwe nieszczęścia jakie się samotnemu psu przytrafić mogą.


Ja też sobie wyobrażałam,a wtedy musiałam do szkoły iść i sobie wyobrażalam to 7 godzin w szkole,ale teraz wierzę w szczęśliwe zakończenia ,a panika nic nie pomaga ;)Pamiętam,ze Sonia się strasznie cieszyła jak mnie zobaczyła zresztą ja też :)

Posted

[quote name='papillonek']Spokojnie odnajdzie się :)
Sonia też zginęla i za kilka godzin szczegała pod klatką żeby ktoś ją wpuścił ja wtedy w szkole byłam to się nasiedziala w klastce,będzie dobrze ;)

No czasem i tak się zdarza. Ale ja bym szukała. Najważniejsze to zareagować od razu jak psiak jest jeszcze teoretycznie " w okolicy". Mojemu ojcu tez kiedyś pies uciekł podczas spaceru. Ojciec szukał a pies pod drzwiami do domu siedział. Ale to nie znaczy, ze jak kiedyś znów się zgubił to, ze nie szukali "bo wróci."

Trzeba szukać takie jest moje zdanie a to czy się jest "panikara" czy tez nie wg. mnie nie ma znaczenia. Psa, który zaginął się szuka. Pies, który notorycznie ucieka np. w okresie cieczkowym i wraca to już inna sprawa i kluczowe tutaj jest podejscie właściciela.

Justa- daj znać jak się znajdzie! 3mam kciuki!

Guest papillonek
Posted

No właśnie to bym okres po cieczkowy,a ja nie wiedziałam ,że suki wtedy uciekają.Inaczej nigdy nie ucieka,tylko się pilnuje ;)
Ale zgadzam się z Tobą :)

Posted

A ja bym chyba zawału dostała....ostatnio mojego psa goniłam przez pół osiedla bo mi się za kotem puścił...ale cały czas miałam go na oku i biegłam prawie tak szybko jak on :P

Posted

Tak już wszystko w porządku:D! a było ta tak...
na spacerze pobiegła w taki brzózkowy gaj, i nie wróciła na wołanie poszliśmy w tamtą stronę i usłyszeliśmy straszny długi ciągły pisk! z przerażeniem pobiegliśmy, ale nigdzie jej nie było:shake: z godzine szuklaliśmy jej i kręciłismy w kółko. Wrócilismy bez Gabi... a o 22:30 Damian (właściciel) zadzwonił do mnie że Gabi przysżła i zaczęła drapać w drzwi!!! dzisiaj na spacerze już całkiem normalna Gaba:D

Guest papillonek
Posted

Mówiłam ,ze się znajdzie ! :D
Jednak mam dobre przeczucie ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...