rashelek Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Nie rozmawiam z Justą na gg i nie widze się z nią "lajf", więc oceniam jej wypowiedzi. Przykro mi, że dla was wystarczy, żeby pies miał jedzenie i 3 spacery dziennie i już ma 'szczęśliwe życie'. Justyna, ja też ze swoją nie skaczę z frisbee, nie chodzę na agi i nie pojadę na obóz (bo mój pies się do tego nie nadaje), ale mam ten "zasyfiony las" i wykorzystuję to jak mogę. Umawiamy się na dogowe spacery, lata z Molcią, aportujemy i sztuczkujemy. Ot, niby zwykłe rzeczy, ale obu nam dają mnóstwo radości. Wykorzystuj to, co masz i ciesz się Dotką! Głowa do góry, dacie radę, tylko musicie o siebie zawalczyć! Quote
Guest papillonek Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Te kusy sa chyba raczej dla psów,a jeśli pies nie lubi jakiegoś sportu to zwyczajnie się go nie uprawia ;) Moja przesypia od 10 w nocy do 17 w dzień zje,wyszaleje się i nadal śpi.Taka psia natura. Jeśli Dotce pasuje tylko trening i spacer i jest zadowolona to rób to i też powinnaś się cieszyc ,a nie od razu wymagac zawodów we frisbee.obozy sa dla wszystkich więc tu nie widzę problemu ;) Nie ma psów idealnych jak będzie spokojny to się nie podoba bo zbita kiełbasa i nie chce robic sztuczek powietrznych. Jak energiczny to mi dom rozwala ,nie da się pouczyć w spokoju ciągłe coś chce na spacerach niewyżyty i wiecznie problem. Najlepszy jest papillon ,a raczej Sonia :lol: Dla mnie. A też już miałam sąsiadów i straż miejską w domu ,bo pies szczeka :roll: jak teraz będziesz wybierac psa to juz wiesz ze to decyzja na długo i chwilowy kaprys na białą księzniczkę w naszjnikach będzie mieszkac przez min.10 lat czy chcesz czy nie. i może za dwa lat ze masz dość ,bo nie masz czasu dla siebie.Zastanów się.może lepiej jakiś umiarkowanie żywy pies :) Quote
Guest Fusiafusia Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 eloł xD :D co tam ?? u nas foty ;* Quote
Amber Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Tak sobie czytam tą dyskusję i powiem, że trochę rozumiem Justynę. Prawda, że ma dopiero 13 lat i zdaje się nieco zmienne zdanie dotyczące ras (choć o BC słyszę cały czas od niej), ale ja byłam o wiele młodsza od niej i już wiedziałam, że chce tylko i wyłącznie dobermana... A miałam... jamniki :cool3: I tak do 24 roku życia, aż w końcu dobek zawitał u mnie. I to nie było tak, że mniej kocham jamniki, że bym je oddała, że mniej o nie dbam - po prostu jamnik nie jest moją wymarzoną rasą, a doberman jest. O predyspozycjach do pracy z obiema rasami może się nie wypowiem, bo różnicę chyba każdy widzi gołym okiem ;). Tyle ile się dało, tyle z jamnicami zrobiłam. I też mógłby ktoś powiedzieć, że byłam zła i niedobra bo kupiłam Cortinę, bo z 7 letnią Finką nie dało się jeździć poważnie na wystawy. Owszem, można w klasie weteranów, ale jaki z tego fun? Tak samo jaki fun ćwiczyć agility z westem jak nie osiągnie się z nim nawet połowy tego co z borderem? I dla mnie też bez sensu było wykorzystywanie przeznaczenia jamników czyli pracy w norze, na śladzie z farby czy na jakiś dzikach, bo mnie to po prostu nie interesowało. Miałam możliwość, bo poznałam wielu ludzi od jamników na wystawach, ale nigdy nie weszłam w to głębiej. Zawsze chciałam dobermana, pracować z inteligencją zupełnie innego rodzaju, z dużym psem, temperamentnym. Z Jarim uwielbiam jeździć na lekcje obrony, ćwiczyć posłuszeństwo, w ogóle obserwować jego reakcje, przywiązanie do właściciela, to, że nigdy nie odbiega na spacerze spuszczony, że ja jestem w centrum jego zainteresowania, a nie jak u jamnic, że liczy się tylko szukanie żarcia po krzakach i są totalnie głuche na przywołanie :evil_lol: Taka jest po prostu prawda, że jedna rasa pasuje nam bardziej od drugiej i nie ma co z tego robić jakiś tragedii. I nie wmawiajcie Justynie, że może trafić na leniwego bordera, bo jeśli kupi psa z odpowiedniej hodowli, skojarzenia i hodowca pomoże w wyborze odpowiedniego charakteru, to mała jest szansa na to, że trafi jej się niewłaściwy egzemplarz. Ponadto łatwiej jest zmotywować do pracy psa rasy pracującej "od zawsze" niż rasy, która z naszymi wymaganiami ma mało wspólnego. Quote
Vesper Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 westie_justa napisał(a):i nadal tak jest;) przecież mówiłam że planuje kursy agi, że chce z Doti coś robić, ale slak cholerny wszystko trafia!, nie poszłam na kursy i siedze tutaj mam jakis zasyfiony las, i jak tu sie cieszyć.... Dot w żaden sposób nie cierpi tylko ze mnie zaczyna wyłazić to wszystko, chciałabym życ jak Ci ludzie co sa tez tuna dogo obozy kursy kluby agility, albo frisbee Bóg wie co, po prostu zyją z psami, a ja jak tak patrze, to po prostu zwyczajnie posiadam psa, chodze na zwyczajne spacery nie rozwijam sie "psio" no moze karmie ją dobrą karmą, dbam i ucze sztuczek, ale poza tym.... Cześć Justyna, dawno mnie nie było, postanowiłam zajrzeć...;) Widzę u Ciebie podobne objawy jakie ja miałam kiedys. Marzyłam -mając już Paka, o psie z rodowodem, który będzie jeździł ze mna na wystawy, zdobywał medale, już nawet go na wielkim pudle widziałam :evil_lol:... Po jakimś czasie pojawiła się Ariel- i owszem, zdobyła kilka medali, dwa wnioski CWC, najeździłam się na wystawy, później kupiłam cziłkę, Milkę, z nią szło trudniej- w tej rasie konkurencja większa, ale nie to jest ważne. Kupując Milkę zakochałam się w cziłkach i w tej chwili mam jeszcze dwie- Chiccę i Draca, ale..... Wystawy zeszły na dalszy plan. Lubię pojechać, popatrzeć, wystawiam- bo chcę mieć uprawnienia dla moich psów, chociaż na razie był tylko jeden miot. Nic na siłę. A Paka kocham głupio napisać że najbardziej, bo kazdego mojego psa inaczej- ale zajmuje specjalne miejsce w moim sercu- za to że jest, po prostu. Mam nadzieję że akceptujesz Dotkę taką jaka jest, nie okazujesz jej że nie spełnia Twoich oczekiwań- ona to czuje, wierz mi. Pomyśl, że masz całe życie żeby kontynuować swoją pasję, zbieraj na wymarzonego psiaka- tu akurat czas działa na Twoją korzyść, poznasz w tym czasie wiele ras, staraj się w praktyce i w domowych warunkach, żebys później trafiła w 10-tkę- chociaż to się rzadko zdarza przy nawet drugim psie... Nie wiem, może myślisz że wszyscy tu mają wymarzone psy z którymi spełniaja marzenia- więc jeżeli tak, ja Ci napiszę że tak nie jest :diabloti: To wszystko ładnie wygląda na pokazach, wystawach- a na co dzień najważniejsze jest, żeby pies był super towarzyszem dla opiekuna- to jest najważniejsze. Pozdrawiamy :). Quote
Yuveza Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 A jestem jestem;) nie było mnie jakis czas bo netu było brak;) ale juz jestem, chciałam też oznajmić że WRÓCIŁO DO MNIE ŻYCIE!!!!:multi: chyba swiateczny czas na mnie tak zadziałał :D! A więc tak... po kolei: Ostatnio nie było zdjęć-postaram sie wstawić coś świeżego (cos mam;;)) Doti strasznie zarosła, niestety Dominika nie moze mi teraz pomóc ale-Biore sie za nią sama! w ten weekend bedzie odfutrzanie golenie i strzyżenie;) Co do świąt-świątecznie kupie w końcu szelki norweskie na miare! do których sie tak zbierałam;) To chyba na tyle jak na razie, moze ktoś sie jeszcze tu odezwie, od rzu mówię ŻYCIE DO MNIE WRÓCIŁO, postaram sie juz NIE narzekać. A sztuczki Dot.. nie wiem czy mówiłam ale Dot nauczyła sie już (co prawda dawno z jakies 2 mies. temu) wskoku na ręce!!! pozdrawiam wkurzająca "Justynka" i biały diabeł Dot:p Quote
Qeeriefire Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 westie_justa napisał(a):A jestem jestem;) nie było mnie jakis czas bo netu było brak;) ale juz jestem, chciałam też oznajmić że WRÓCIŁO DO MNIE ŻYCIE!!!!:multi: chyba swiateczny czas na mnie tak zadziałał :D! A więc tak... po kolei: Ostatnio nie było zdjęć-postaram sie wstawić coś świeżego (cos mam;;)) Doti strasznie zarosła, niestety Dominika nie moze mi teraz pomóc ale-Biore sie za nią sama! w ten weekend bedzie odfutrzanie golenie i strzyżenie;) Co do świąt-świątecznie kupie w końcu szelki norweskie na miare! do których sie tak zbierałam;) To chyba na tyle jak na razie, moze ktoś sie jeszcze tu odezwie, od rzu mówię ŻYCIE DO MNIE WRÓCIŁO, postaram sie juz NIE narzekać. A sztuczki Dot.. nie wiem czy mówiłam ale Dot nauczyła sie już (co prawda dawno z jakies 2 mies. temu) wskoku na ręce!!! pozdrawiam wkurzająca "Justynka" i biały diabeł Dot:p No nie poznaję Cię :eviltong: Brawo i wygłaskaj od nas 'Dotuchę':loveu: Czekamy na zdjęcia. Quote
Yuveza Posted November 29, 2011 Author Posted November 29, 2011 No miałam nadzieje że ktoś sie zdziwi:eviltong: a to dobrze czy moze wrócić do "przymulonej" Justyny:P Oczwiście wygłaskam:D tym bardziej ze wczoraj pod moją nieobecność niestety albo stety była kąpana! no ale po harcach z Axlem podobno była czarna od firany w dół:P no a za tydzień wielkie trymowanie;) zdjecia postaram sie wstawić hurtem w weekend;) Quote
Aleksa. Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 super, że się nauczyła wskakiwać.:loveu: pozdrawiamy i zapraszam do nas.:) Quote
Qeeriefire Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 westie_justa napisał(a):No miałam nadzieje że ktoś sie zdziwi:eviltong: a to dobrze czy moze wrócić do "przymulonej" Justyny:P Oczwiście wygłaskam:D tym bardziej ze wczoraj pod moją nieobecność niestety albo stety była kąpana! no ale po harcach z Axlem podobno była czarna od firany w dół:P no a za tydzień wielkie trymowanie;) zdjecia postaram sie wstawić hurtem w weekend;) takie podejście ma zostać :D I jeszcze raz, dobrze,że wróciłyście ;) Quote
kaskaSz Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 no od razu widać, że sporo się zmieniło. Oby było tak jak najdłużej! Quote
rashelek Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 I ta pozytywna zmiana bardzo mnie cieszy :loveu: Wygłaskaj Dotkę i czekam na zdjęcia! :D Quote
cockermaister Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Jee wróciła do nas Justyna :multi::cool3: tak trzymaj :cool3: Quote
Misia&Ruby Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Super, że wróciłaś! :) A jak Dotka wskakuje Ci na ręce? Z ziemi gdy jesteś wyprostowana? Czy musisz się trochę schylać? ;) Quote
A&L Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Nareszcie :multi: Już zaczynałam się martwić... Fajnie, że Doti nauczyła się czegoś nowego. Widzisz, wcale nie jest takim leniem, jak mówiłaś :evil_lol: Jak tam się ma nasz kalendarz? :cool3::mad: Czekam na zdjęcia i wygłaskaj Dotkę :loveu: Quote
Yuveza Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 [quote name='Misia&Ruby']Super, że wróciłaś! :) A jak Dotka wskakuje Ci na ręce? Z ziemi gdy jesteś wyprostowana? Czy musisz się trochę schylać? ;)[/QUOTE] No wskakuje z ziemi;) jak jestem wyprostowana to też ale musze wtedy ją rękami wyłapać bo ona mi do pasa do skakuje, jak sie troche schyle to tak do klatki;) [quote name='A&L']Nareszcie :multi: Już zaczynałam się martwić... Fajnie, że Doti nauczyła się czegoś nowego. Widzisz, wcale nie jest takim leniem, jak mówiłaś :evil_lol: Jak tam się ma nasz kalendarz? :cool3::mad: Czekam na zdjęcia i wygłaskaj Dotkę :loveu:[/QUOTE] hehe:P kalendarz bedzie oczywiscie zrobie ci pażdziernik dzis sie postaram i daj mi na pw zdjecia otd do kolejnych miesiecy;) Doti już po trymowaniu:D! zaczęłam o 11 a skończyłam około 14:eviltong: mam fotorelacje;D zaraz bedzie;) Quote
chi23 Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Ja czekam na fotorelacje z trymowania i filmik ze wskakiwania na ręce:p Quote
Yuveza Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 [SIZE="5"][FONT="System"]No to zdjecia z trymiowania!:p Jakby co to pierwszy raz robiłam ją w całości sama więc wyszło jak wyszło:lol: [/FONT] [FONT="System"][SIZE="5"] przed:D[/FONT] [SIZE="5"][FONT="System"]Tu w trakcie[/FONT] [SIZE="5"][FONT="System"]I efekt końcowy[/FONT] Quote
Molowe Posted December 3, 2011 Posted December 3, 2011 Dotka wygląda b. ładnie jest super jak na pierwszy raz :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.