bela51 Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Songo82 napisał(a):kurcze, ja to zielona jestem jeśli chodzi o organizację transportu; może mi podpowiecie, co mogę zrobić? Napisz na wątku transportowym, ze szukasz transportu z takiego miasta do takiego. A sami zainteresowani nie przyjechaliby po pieska? Wiem, ze jesli komus zalezy, to nie jest przeskoda, Quote
erka Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Prawdopodobnie, ale jeszcze nie na 100% Psi Ratownicy będzie wiózł naszego ON-ka z Kielc do Wrocławia. On jest gdzieś z Dolnego Śląska, jak bedzie jechał do Kielc, może mógłby zboczyc z drogi i zabrac psiaczka do Kielc. Ale wtedy musieli by ci przyszli właściciele dołożyc sie do transportu, jak równiez przyjechać do Kielc po psiaka. Skontaktujcie się z nim - nick Psi Ratownicy. Quote
Songo82 Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Nowi właściciele nie maja auta i bedzie cieżko by od kogoś pożyczyli:( Quote
bela51 Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Niemniej powinni zadac sobie troche trudu, jesli zalezy im na piesku. Nie docenia sie czesto tego, co przychodzi zbyt łatwo. Quote
erka Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Ale z Ostrowca do Kielc jeżdża jeszcze autobusy, to nie koniec świata.:cool3: Widać, jak im na psie zależy, nie mają jechać po niego do Lublinca z 200 km, tylko do Ostrowca chyba 50 km . A co to wogóle za dom, może ktos zdradziłby na wątku :razz:. Quote
BUDRYSEK Posted November 29, 2010 Author Posted November 29, 2010 erka napisał(a):Ale z Ostrowca do Kielc jeżdża jeszcze autobusy, to nie koniec świata.:cool3: Widać, jak im na psie zależy, nie mają jechać po niego do Lublinca z 200 km, tylko do Ostrowca chyba 50 km . A co to wogóle za dom, może ktos zdradziłby na wątku :razz:. nie zakładaj od razu, ze im nie zalezy...nawet nie wiedza o tym jutro pogadam z Nimi o tym dom sprawdzony , Kubuś bedzie miał tam dobrze i to jest najwazniejsze Quote
Songo82 Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/197270-Lubliniec-ostrowiec-świętokrzyski!!!!!!-Potrzebny-transport-na-już!!!!?p=15830864#post15830864 Może coś uda im się załatwić....myślę, że jak się dowiedzą to coś pokominują.... Quote
andegawenka Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 bela51 napisał(a):Niemniej powinni zadac sobie troche trudu, jesli zalezy im na piesku. Nie docenia sie czesto tego, co przychodzi zbyt łatwo. to nie jest tak jak myślicie. Wzięcie dosrosłego psa po przeżciach nie wiadomo jakich, jest dla nowych właścicieli ogromnym stresem. Dowalić jeszcze podróż transportem publicznym dla większości niedoświadczonych jest barierą nie do pokonania. Pamiętam dokładnie pierwszy przewóz 2 psów.....miałam ogromną ochotę wycofać się z zobowiązania ,na szczęście miłość zwyciężyła ;)Nie przekreślajmy tak prędko nowych domów.... Quote
Viris Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 Dokładnie tak. Poza tym podczas rozmowy domek wyraził możliwość pokrycia kosztów transportu - a to czasami jest wg DS za dużo. Ja nie zdecydowałabym się (szczególnie biorąc pod uwagę że wczoraj trasę Ostrowiec - Kielce pokonywało się w 4 godziny) na transport psa o którym nic nie wiem transportem typu pks (od kierowcy zależy czy pojedziesz czy nie, takie rzeczy w lato można a nie na mrozach czekać na kolejny autobus itp), no i gwoli ścisłości obecnie Ostrowiec ->Kielce to odległość 80 km, przebudowa trasy, trzeba jechać na około. Ale to mało istotne. Pani Ania jak i jej Tż zadawali bardzo dużo pytań na które ani ja ani Wy nie znacie raczej odpowiedzi. Tak na prawdę adopcja tego psa to jedna wielka niewiadoma. Czy pies wymaga zakupu ubrania, czy jest psiakiem odpornym. Czy chodzi w szelkach, czy w obroży? Co je? Gdzie śpi, czy wszystko trzeba mu kupić, czy coś dostanie "w spadku" - i tu nie chodziło o oszczędność tylko o troskę czy psiakowi niczego nie zabraknie w chwili wejścia do nowego domu. Patrząc na dramatyczną sytuację psa i groźbę igły zasugerowałam nawet Budryskowi że można na razie ten domek potraktować jako DT, z możliwością przeistoczenia na DS. W sytuacji kiedy tak niewiele wiadomo o psie, takie wyjście byłoby dobre dla wszystkich. Co jeśli okaże się że pies jest poważnie chory i to jest prawdziwy powód pozbycia się go, nie każdy DS jest na taką sytuację przygotowany. Ja w takiej sytuacji poczułabym się oszukana. Quote
IVV Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 mysle ,ze Viris bardzo rozsadnie podchodzi do calej sytuacji !!! a ubranko potrzebne na bank ;),mam tez takiego koczkodana w domu i niestety te pieski nie maja siersci tylko wlos ,ktory nie ma podszycia ,wiec marzna bidulki blyskawicznie Quote
andegawenka Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 Jeśli mój głos się liczy, to jestem za jako DT też. Budrysek ma doświadczenie, znajomość z tymi ludźmi to gwarancja bezpieczeństwa... Quote
BUDRYSEK Posted December 1, 2010 Author Posted December 1, 2010 prawdopodobnie jutro Kubus pojedzie do domku powinien dostac od włascicieli miseczki, ubranko, kocyk, szeleczki i smycz Kubusia przewiezie dkfopt Quote
andegawenka Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 BUDRYSEK napisał(a):prawdopodobnie jutro Kubus pojedzie do domku powinien dostac od włascicieli miseczki, ubranko, kocyk, szeleczki i smycz Kubusia przewiezie dkfopt Jako DT czy DS?:multi: Quote
yoko100 Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 cioteczki prosze zagladnijcie pilne http://www.dogomania.pl/threads/197234-Wystraszony-Portos-nie-ma-wiele-czasu...-Za-kilka-dni-Mys%C5%82owice :( Quote
IVV Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 strasznie sie ciesze ,ze chlopak uratowany!!! Quote
Songo82 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Właśnie czekam na dkfopt. Ma byc u mnie między 10 a 11 i ruszymy razem po Kubusia. Mam nadzieję, że wszstko się uda... Quote
Borówka16 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Songo82 napisał(a):Właśnie czekam na dkfopt. Ma byc u mnie między 10 a 11 i ruszymy razem po Kubusia. Mam nadzieję, że wszstko się uda... Super !!! :) 3mam kciuki ! :p Quote
Songo82 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 No i pojechali...to co obiecali dotychczasowi właściciele Kubusia dać mu w "spadku" jest niestety nieaktualne. Mimo, że jeszcze wczoraj telefonicznie zapewniali mnie o tym, że Kubuś ma i szelki i ubranko i kocyk....to dziś niczego nie dostał, prócz starej miski i karmy, która się do niczego nie nadaje. Oddali mi psiaczka i zamknęli drzwi. Dałem rade kupić Kubusiowi 1 kg Royala i 2 miseczki. Na siebie biorę też zakup szelek i ubranka, bo czuję się lekko winna całej tej sytuacji....rozumiecie, że on nawet nie miał w ciągu całego swojego życia ani jednej zabawki:( Masakra jakaś....Dziś miał smutne oczy ale mam nadzieje, że bedzie lepiej..... Quote
Andzike Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Biedny Kubuś... mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej ... Quote
andegawenka Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Songo82 napisał(a):Dziś miał smutne oczy ale mam nadzieje, że bedzie lepiej..... ...i to najważniejsze, trzymam kciuki i czekam na relację... Quote
AlfaLS Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Jedyny pozytyw tej sytuacji to to że on już z tego domu jest zabrany.... On chyba nie był tam kochany......... Quote
IVV Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 ....bedzie tesknil ,jak to psie serce robi nawet za najwiekszym s.....,ale jak poczuje troche milosci bedzie ok . Yorki szybko sie odnajduja w nowych sytuacjach czekamy na wiadomosci !!! Quote
Songo82 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Kubusiowi zostało jakieś 40 km drogi do nowego domku...:) jest cały czas grzeczniutki, lezy i odpoczywa, ale smyczy nie dał sobie ściągnąć....pewnie zaczyna tęsknić Quote
BUDRYSEK Posted December 2, 2010 Author Posted December 2, 2010 Kubusiu teraz będziesz już szczęśliwy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.