Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

po leku Ząbalkowi na pewno się poprawi, cudownie, że taka więź z Homerkiem się wytworzyła, są szczęśliwi wreszcie, a Ząbalek w szczególności:)

  • Replies 998
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiejszy dzień mógł być ostatnim dniem w życiu Ząbalka. Prawie mi zszedł, ale w porę się zorientowałam, że coś jest nie tak.
Mamy koszmarną parówkę. Ząbalek zawsze lubił grzać cienkie kostuchny w pełnym słońcu, dziś też widziałam go, że leży sobie obok garów z wodą, ale w miejscu nasłonecznionym. Pomyślałam, że ma blisko picie i taki rezolutny. Zaniosłam psom gnaciki. Ząbi dostał swój. Potem miałam jeszcze mięso dla chuderlaków i wtedy mnie tknęło, że coś jest nie tak, bo on swojego gnacika - żeberkowe z dużą ilością mięsa - nie ciamcia, jak zazwycza, tylko straszliwie dyszy, a gnat obok porzucony. Podnoszę biedaka, a tu łapy tylne się podwijają i nie idzie, tylko się przelewa. Zaniosłam do chłodu, rozmasowałam łapiny, pić nie chciał, ziajał, gorący cały. Wylałam na niego kilka wiader chłodnej wody, dopiero zaczął pić, chociaż jeszcze dyszał. Leżał tak w tej wodzie, a ja co jakiś czas jeszcze go oblewałam. Wreszcie jakoś oprzytomniał i zjadł mięso, które mu przyniosłam, popił i poleżał jeszcze w chłodzie. Musiałam pomóc mu się podnieść, bo sam kręcił się w kółko nie mogąc wstać :( Myślę o tych zastrzykach, które dostawał Duke, a które go jednak przed śmiercią postawiły na łapy. Nazywają się Naklofen, są na receptę i ja mu je wykupię po konsultacji z wetkami. Biedakowi poigłębiają się zwyrodnienia, a jest taki chudziuteńki. Zrobiłam zdjęcia odzyskanego Ząbalka. Wstawię, jak się wyrobię. Apetyt jednak Ząbi ma, więc cieszmy się i tym. Popołudniu spacerował już po ogrodach i koło Homerka. Może jeszcze pożyje sierotek.

Posted

Ząbi nie bądź idiotą- fakt miłość ogłupia i z największego geniusza bezmózga zrobi, ale teraz Ząb przesadziłeś :angryy:

CZarodziejko potrzebujesz ten Naklofen?

Posted

Oj Ząbalku staruszku i te straszne upały...
Prosze zapytaj..Może trzeba go przebadać...( serducho).
i napisz ile kosztują te zastrzyki ?
Ząbalek obecnie jeszcze zbiera na hotelik na następny miesiąc...

Posted

matko, jak mi go szkoda :((
czarodziejko zadbaj aby jak najwięcej w te paskudne duszne dni, przebywał w zacienionym miejscu.
dziewczyny zapiszcie mnie na następny miesiąc 20zł i proszę o pw.

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Psy zazwyczaj same szukają cienia, a ten cudak odwrotnie. Na tym zdjęciu jest już kilka godzin po zajściu. Sam wyszedł z pomieszczenia i sam sobie tu przysiadł.

ja to rozumiem, tylko one nie za bardzo wiedzą co dla nich jest bezpieczne. Tak mam ze swoja psicą, jest biała i uwielbia opalać się na słońcu, ale raz załapała udar słoneczny i od tamtego czasu po prostu gonię ją z ostrego, południowego słońca. Ząbal podświadomie chce wygrzewać swoje stare stawy, ale temperatury i wilgotność powietrza źle wpływają na jego serducho.

Posted

docha napisał(a):
ja to rozumiem, tylko one nie za bardzo wiedzą co dla nich jest bezpieczne. Tak mam ze swoja psicą, jest biała i uwielbia opalać się na słońcu, ale raz załapała udar słoneczny i od tamtego czasu po prostu gonię ją z ostrego, południowego słońca. Ząbal podświadomie chce wygrzewać swoje stare stawy, ale temperatury i wilgotność powietrza źle wpływają na jego serducho.


Dzięki wszystkim za ciepłe słowa...
Docha, masz rację. Ja go już parę razy prowadziłam w cień, ale zawsze szedł na słonko. Od kilku dni jest faktycznie w gorszym stanie - ma co jakiś czas problemy ze wstawaniem. Moje wetki zawsze go oglądają z czułością, bo to takie cudo psie, staruszek, który cudem żyje, bo prawie go nie ma. Jest więc monitorowany. Pięknie zjadł kolację. Powolutku wymęczył pełny gar. Jutro zapowiada się kolejny parny dzień i chyba Ząbi przeleży go w takiej sytuacji w pomieszczeniu.

Posted

Żąbi....:shake: Czarodziejko, podziwiam Cię za to wszystko, co robisz dla tych najbiedniejszych, starych, chorych dziadeczków. Jaką trzeba mieć odporność psychiczną i ile SERCA, by nie załamywać rąk , tylko stać na codzień na strazy tego kruchego istnienia..
Gdyby wiecej takich ludzi było.

Posted

BYŁAM OSOBIŚCIE U CZARODZIEJKI I W PEŁNI ŚWIADOMA SŁÓW MOICH UWAŻAM, ŻE PSY U DIANY MAJĄ LEPIEJ NIŻ W WIĘKSZOŚCI HOTELI- ONE ZNALAZŁY SIĘ DOSŁOWNIE W RAJU!!!!

Kurcze chyba będę musiała się prywatnie wypowiedzieć, bo nie pozwolę, żeby ktoś, kto na 100% nie wykonuje tak szalenie ciężkiej i wyczerpującej pracy jak Ty (Kruszynka z mała pomocnicą- Julka i olbrzymia chaupa, w której ZAWSZE jest co robić i stado WYMAGAJĄCYCH starców...) szykanował Ciebie niewiadomo z jakiego powodu...????
Chodziło o tą akcję z naszym bezmózgim Ząbkiem? CZasem staruszki zachowują się irracjonalnie- tak jak nasi starcy, co jest NATURALNA KOLEJĄ RZECZY!!!!

Posted

Nie wtrącam się w prywatne animozję między Tobą a Budryskiem nie wiem co między Wami zaszło więc się wypowiadała nie będę

Co do Ząbka faktycznie może niech siedzi w pomieszczeniu, albo niestety musisz go co jakiś czas z tego słonka przenosić w cień.
Nie wiem co mu się ubzdurało,żeby na tym słońcu leżec, głupek jeden
A może ona czuje,że już koniec nadchodzi i chce sobie spokojnie na słoneczku odejsc? Nie wiem sama

Docha czy te 20 zł to deklaracja stała ?
Już wysylam nr konta

Posted

Ząbalek po prostu lubi słonko. Myślę, że każdy pies sam ucieka przed upałem, a on biedak tak się rozłozył, że jak go przygrzało, to nie miał już siły wstać.
Dzisiaj do 11.00 spacerował po ogrodzie, leżał w cieniu na trawie, poczym zaprowadziłam go do chłodnego pomieszczenia. Ma tam wodę i dywanik. Posiedzi sobie do 16.oo ;) Myślę też, że być może on chciał wstać i zejść ze słońca, ale postępujący niedowład mu to uniemożliwił. Coraz częściej plączą mu się łapki podczas wstawania. Dobrze, że dużo chodzi, bo tym samym wzmacnia mięśnie. Zawsze jest tam, gdzie coś się dzieje. Zaniepokoiłabym się, gdyby nie chciał jeść, bo jest żarłokiem, mimo iż wygląda szkieletowato. Natomiast cóż...życie jego dobiega końca powolutku.

Posted

Byłam u wetek. Wykupiłam Ząbalkowi Naklofen + strzykawki, bo igły jeszcze mam i Combivit na wzmocnienie.
Wszystko razem 25 zł. Naklofen jest tani i skuteczny, mam nadzieję, że Ząbkowi pomoże.
Dodatkowo wykupiłam glukozę, żeby podawać Vit C domięśniowo w dawce, która nie szczypie. Profilaktycznie i wzmacniająco można podawać co 2 tygodnie. Nie zaszkodzi, a wzmocni na pewno. Vit C mam sporo, glukoza to grosze. Wzięłam 1 buteleczkę.

Posted

Gazzy widzę ża zaglądasz na wątek czy możesz go przepisac na mnie albo na Ick?
Będziemy wtedy mogły zmieniac tytuł i aktualizowac pierwszy post. Tak niestety przez długi okres nazwa wątku brzmiała Z. faktycznie mega przyciągająca
Nie wiem czy widzisz, ale psiak kuleje finansowo, więc trzeba o to zadbac

Posted

wiem. wątek się dziwnie nazywał ze względu na sprawy tutaj na miejscu u mnie w szczytnie. chodziło o to, żeby ktoś nieodpowiedni nie odzywał się tutaj i nie mieszał. uzgodnij ick kto ma przejąć ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...