Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 998
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:loveu:Dogocioteczki...
czekamy jeszcze na ostatnie wpłaty ze wspaniałego bazarku także na Ząbalka.
Chcę tutaj b. podziękować hojnym licytującym dogociotkom:
Alla Chrzanowska, Berkano, Bahlsa, WiosnaA ,megii1 ,Bahlsa,Paulinken,Inga,..
i dzięki za pomoc:loveu: nika28 w bazarku..i Atomowka.
Przekaże resztę na hotelik na ten miesiąc..
Zaraz ustałę z :loveu:atomówka..pozdr.serd.

Posted

atomówko nie znasz możliwości moich znajomych- kleptomanek ;-)
fanty mi się dosłownie kocą hihihihi.
TEraz będę się starała o przekazanie dochodów z bazarku, na którym są tylko moje fanty- dla Ząbalka.
Bo konik Brego (na którego był bazar) ma już stałego sponsora (R. Gawliński), który zajmnie się całością finansową źrebaczka.
To jest ten bazar- podbijanie ceny machiny paznokciowej jak najbardziej wskazane ;-)
http://www.dogomania.pl/threads/210072-Nowe-i-oryginalne-rzeczy-dla-elegantek-i-profesjonalistek-na-Brego-do-10-VII-do-21-00

Posted

[quote name='Atomowka']Hahha głupek jeden, pod daszek Ząbku uciekaj :P
Dziewczyny dziś 1 lipca a Ząbal nie ma nawet 300 zł na opłacenie hotelu[/QUOTE]



A niby dlaczego na deszczu jest fajnie i przyjemnie :-)
Ząbalku popieram :-) !!!!!!!!!!!!!!

Posted

Ząb dzięki Ick i jej bazarkowi wzbogacił się o 399 zł <jupi> Dziękujemy
Czarodziejko wysyłam Ci opłatę za msc lipiec jak dojdzie proszę potwierdź na wątku
A jak Ząbek się czuje?

Posted

Kasa dotarła, dziękujemy.
Ząbalek zjadł dziś dwa pełniutkie gary na kolację. Makaron z rosołu z warzywami i kurczak. Swój i Duka, który zaniemógł. Nigdy nie widziałam go tyle jedzącego!

Posted

Ząbalek i niektóre staruszki są takie nieruchawe, że muchy nadgryzają im końcówki uszu. Wsadzają w uszaste ciało swe pijackie trąby i przebijają je. Na powierzchni pojawiają się maleńkie kropelki krwi. Wetka powiedziała, że nie przepędzona mucha potrafi dosłownie wyssać krew. Potem na końcówkach uszu tworzą się strupy. Nie znoszę much i zwalczam je wszelkimi sposobami. W tym roku jest ich wyjątkowo dużo. Wetka poradziła mi przemywać końcówki usząt i zasypywać tetraoksycykliną w proszku. Tak więc czarne uszy Ząbalka mają żółtawe końcówki. Bardzo twarzowe. Biedaczek jest taki śnięty, że wcale nie interesuje go machanie uszami i odganianie much. Ten sam problem ma Misio. U Daszki też jest mały strupek. Kupiłam specjalny środek do malowania ścian przeciwko muchom. Nietoksyczny. Użyję go w garażu, chociaż na zewnątrz też muszyska się pojawiają...

Posted

A to wstrętne muchy.:mad: Teraz wiem dlaczego Janka poluje na nie z taką zaciętoscia.
W domu zadna sie nie uchowa. Nawet w nocy szaleje po mieszkaniu jak jej cos zabrzęczy:lol:

Posted

Witam na wątku Ząbalka. Przepraszam, że dopiero teraz, choć jego los śledzę od początku. Cieszę się, że jest u Ciebie Czarodziejko. Nie wiem jak to zrobić, więc tutaj deklaruję 20 zł co miesiąc na Ząbalka i poproszę na PW dane do przelewu.

Guest Elżbieta481
Posted

Nasz Gucio zawsze dostaje szału na te brzęczenie..Uwielbiam jego walkę z muchami-teraz to już staruszek,ale i tak dzielnie goni te paskudne muszyska.
Elżbieta

Posted

Alla Chrzanowska napisał(a):
Witam na wątku Ząbalka. Przepraszam, że dopiero teraz, choć jego los śledzę od początku. Cieszę się, że jest u Ciebie Czarodziejko. Nie wiem jak to zrobić, więc tutaj deklaruję 20 zł co miesiąc na Ząbalka i poproszę na PW dane do przelewu.


Ponawiam moją deklarację i prośbę o nr konta. Przepraszam, że ponaglam, ale od soboty do końca miesiąca jestem na urlopie, a przelew chciałabym zrobić przed urlopem.

Posted

Alla Chrzanowska napisał(a):
Ponawiam moją deklarację i prośbę o nr konta. Przepraszam, że ponaglam, ale od soboty do końca miesiąca jestem na urlopie, a przelew chciałabym zrobić przed urlopem.


:loveu:Bardzo dziękujemy w imieniu Ząbalka:iloveyou:
Miałam dzisiaj problemy z zalogowaniem się na dogo
Mam nadzieję,że pm teraz już doszedł z nr konta Atomowki dla Ząbalka.

Posted

Dziś był taki koszmarny zaduch na dworze, że niektóre staruszki ledwo się snuły, a Ząbalek nieźle mnie nastraszył. Leżał otóż sobie dłuższy czas w jakiejś wymyślnej skulonej pozycji zpełnie bez ruchu, oczy otwarte, zero reakcji na bodźce. Myślałam, że schodzi. Głaskałam, tuliłam, a tu nic. Poszłam po kawałek wędliny, jako ostateczny argument, że to chyba koniec tej kochanej psiny. I jeszcze zanim zdążyłam mu ten plasterek przystawić do nosa zerwał się nasz Ząbal i niemalże wyrwał go z moją dłonią :D Czyli jeszcze pożyje...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...