Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 998
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Myślałam, że nic mnie już nie zaskoczy, a jednak...Ząbal zmienił się w agresora ;) Tupa toto ledwo, oczyska niby zaropiałe, łapy sie plączą, ale: pod drzwiami leży tylko on i warczy jak traktor, jeżeli ktoś zamierza się w pobliżu ułożyć - dotychczasowi agresorzy chodzą jak zmyci ;) Ponadto...nie daj Panie Boże zbliżyć sie do jego gara, kiedy akurat spożywa posiłek - warrrrrczy i kłapie pustą szczęką ;) Wczoraj wygnał Carmen od jej osobistego gara z uszami - ma sobie właśnie taki - i jak nie zacznie wymiatać!
Musiałam go za obróżkę i delikatnie, coby nie złamać Jego Kruchości odprowadzić w ustronne miejsce do jego osobistego gara. Biedna Carmen popiskiwała jak cień chodząc za mną, bo nigdy wcześniej nikt nie odebrał jej gara;) I jeszcze - Ząbal potrafi ryknąć na Rafiego - młodego nieustraszonego onka i nawet go dziabnąć. Moja córcia była świadkiem takiego zajścia. Usłyszałam rwetes na dworze, wychodzę, patrzę, a tu Rafi warczy na Ząbala. Ja do niego z palcem kiwającym i już miałam klapsa dać, gdy me dziecko nagle "Mamusiu, to Ząbal zaczyna!!Warczy na Rafiego i nie pozwala mu się z Bejem bawić!" ;) :D A jak tu dać klapsa w doopkę, której ledwie zarys widać i to przy doberj pogodzie?
Apetyt ma smoczy. Zastrzyku nie dostał, bo rozłożyło mnie przeziębienie i nigdzie nie jeżdżę. Bardzo dużo spaceruje - wokół domu i po ogrodach. Praktycznie wciąż jest w ruchu, zatacza się czasem, lapki mu się plączą, ale niezmordowanie sobie spaceruje. Wychodzi też do bramy, kiedy Julka wraca ze szkoły - po kanapkę ;)

Posted

[quote name='Iljova']Coś mi się wydaje że Ząbalek doszedł do wniosku, że musi bronić tego domu przyjął stanowisko obrońcy, ale nie tylko.[/QUOTE]
Ząbal - Mentor rodu! :D Widocznie jest to mu pisane..;)

Posted

Prawdziwa natura Ząbala, to agresor ;) Warczy, chociaż ledwo się na nogach trzyma. Ostatnio podklejony do nogi Julki chodził z nią i zmieniali wodę w garach. Kajka chciała się też do Julci przytulić i tu nastąpił atak Ząbalowych zębów. Szarpnął ją, ona na niego, dołączyła Miśka i musiałam rozdzielać. Ząbal nie zauważył, że to moja ręka, a nie wypasione futro suczy i jak mnie ściśnie. Myślałam, że zemdleję z bólu. Tępe pnioki, ale ścisk jak imadło. Wgnótł mi krater na nadgarstku. Wieczorem z kratera zrobiła się opuchlizna. Biedaczek kłapał zębami na oślep i kiedy się zreflektował zaczął mnie przepraszająco lizać po ręce. Dziwak z nigo wybitny. Oczka mu zakrapiam, bo takie jakieś niewyraźne. Je dużo i już nie muszę wynosić na osobność. Pilnuje michy jak Cerber. Śpi teraz w drugim garażu na piachu. Tak sobie wybrał.

Posted

Ząbalek dziś został obejrzany przez dwie urocze panie doktor, które nawiedziły me skromne progi. Otoczone wianuszkiem wazeliniarzy czyniły swą powinność ;) Ząbal dostał 2 zastrzyki - witaminowy i jeszcze dodatkowo wzmacniający z vit. B na stawy. Przyjął kłucie z pokorą i nawet nie pisnął - dla odmiany inne piskały, a mój osobisty Aron darł pysk w niebogłosy i jeszcze się rozłożył. Żyje sobie spokojnie spacerując po ogrodach, drzemie w garażu. Wczoraj dostał wielką kość i tak ją obrabiał i cmokał, że umączony zasnął z nią w pysku. Chciałam zrobić forkę, ale się przebudził, a gnacik wypadł z papy wprost w podstawiony psyk Carmen ;) Ząbalek jest chudy, bo taka jego natura. Tak rzekły wetki. Całe życie musiał być głodzony, bo nawet mięśnie zostały spalone w przemianie metabolicznej. Zostały same łykowate włókna, w które dostał dziś zastrzyk. Skoro całe życie był chudy i głodny, to na starość jego skurczony żołądek wiele nie pomieści, a przecież najpierw budują się mięśnie, potem odkłada się tłuszcz...:-? Na szczęście apetyt ma niezły. Wrąbał sam podarowaną mi w prezencie saszetkę Royal Canin Energy Booster ;) Mięciutkie poduszeczki bardzo mu posmakowały. I tak sobie tu żyje...

Posted

Ciężkie miał kiedyś Ząbalek życie,
o lepszym życiu marzył skrycie.
Najeść się do syta - marzył
pragnął aby cud się zdarzył.
Minął jakiś czas
i Ząbalek jest teraz wśród nas.
Teraz jedzenia mu nie brakuje,
lecz po tych latach żołądek mało przyjmuje.
Jednak zmieniło się życie jego
u Czarodziejki mieszka i nie brak mu prawie niczego.
Gdyby tak jeszcze człowieka spotkał swojego nie brakowało by już niczego .

Posted

Ile zmian u Ząbalka nagle! Nawet domek ma już nowy:) przesłałam swoją deklarację. Na wiosnę Ząbal odżywa na świeżym powietrzu:)))

Posted

Super wieści.!!!..Dobry apetyt to najważniejsze!!! :lol:
A ciepły i przytulny kącik no i dobre jedzonko...tego biedaczek niestety nigdy nie mial...
No to chyba dlatego szaleje ..SMACZNEGO Ząbalku !!1
Ale :loveu:Ząbalek ma też już zamówiony i wykupiony pakiecik aż 66 ogłoszeń
na bazarku ogłoszeniowym u niki28
http://www.dogomania.pl/threads/201402-BAZAREK-OGŁOSZENIOWY-na-psy-z-przytuliska-!-Zamów-66-ogłoszeń-za-10zł.Do-28.02.2011
Jeszcze potrzebny jest ładny tekścik do ogłoszenia i fajne fotki
Będziemy mu szukać też dobrego domku...

Posted

Ząbalek zaczął jeść suchą karmę. Nie ma jak współzawodnictwo ;) Dostałam w prezencie paczkę Royal Canin i wczoraj ze względu na przebudowę mostu nie byłam w stanie dowieźć zamówionego mięcha dla psów na czas, a więc nie ugotowałoby się i nie wystygłoby na godzinę karmienia. Była więc sucha karma, ale tylko staruszki dostały Royala dla seniorów. Pięknie wszystko Ząbal zjadł.

Posted

Nikogo u Ząbalka...
A on tak sobie śpi z gnatem w pyszczku i zaraz po przebudzeniu wciąż ma go jeszcze w dziobie. Nie za bardzo wie o co kaman ;)



I chodzi sobie taka wić, czasem przysiądzie i filozofuje.



Ale i aktywnie uczestniczy w życiu. Pierwszy dzień wiosny leżakowanie na trawniku na wyniesionych betach. Gary podjeżdżały pod pyski, chociaż za wiele w nich nie było ;)







I tak płynie sobie życie Ząbalka i reszty...

Posted

Czarodziejko piękna ta Twoja gromadka Psiaków:loveu:

To pierwszy mój wątek gdzie Psiak jest u Ciebie, wszystkie te Psiaki
są razem - mają poczucie stada i na pewno są szczęśliwe pod taką opieką.

I Twoje opisy jak Psiaki się zachowują;);)
strasznie fajne,
pięknie i podobnie Psiaki opisuje mestudio:)

Wróciłem jeszcze do początku wątku Ząbalka i tego co Twoje wetki powiedziały,
miał biedak niefajne życie przed schronem, pewnie często był niedożywiony,
stąd ta jego chudość,
ale teraz.. ciesze się że tamto ...już jest za nim .. i przed Nim dużo przyjemnych i szczęśliwych dni.

Dla Czarodziejki i jej Stadka:loveu:
i Wszystkich na wątku :loveu:
wiosenne pozdrowienia:):)

Posted

Dzięki Wojtuś. mimo, iż Ząbi był niedożywiany większość życia, to i tak jada jak książę. Wyjada dokładnie mięso, a ziarenka ryżu są dosłownie oblizane i odłożone na bok ;) Marchewkę zaczęłam trzeć, żeby łaskawie przy okazji troszkę uświadczył, bo w kosteczkach była niezjadliwa. Teraz codziennie trę kilo marchwi, seler i pietruszki. Razu pewnego, kiedy nie byłam w stanie ugotować kotłów z żarełkiem na czas zaserwowałam suchą karmę, a Ząbalkowi całą wielką puszkę. Zjadł do końca. Mięsem nigdy nie wzgardzi. Lubi też żebrać Julki szkolne kanapki, resztkę pączka i ostatnio sernik imieninowy dziadka. Zjadł solidną porcję i nawet warknął na podchodzących powąchać ;) Znając jego upodobania wciąż mu coś wynosimy - coś na ząb dla Ząbalka ;) Był na pewno psem domowym i jadał z talerza - to, co zostało. Nie ma zwyczaju jeść wypełniaczy - ani ryż, ani makaron, gotuję mu czasem kaszkę mannę z tartymi warzywkami i do tego dodaję mięso. Musi przecież przetrzeć czymś te wątłe kiszki.

Posted

To masz roboty z tym jedzeniem dla Ząbalka :) dogadzasz mu ;-). Ale mu dobrze ;-) :-)
Ale cóż skoro miał życie jakie miał to teraz niech ma trochę luksusów ;-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...