wojtuś Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Czarodziejko dzieki:loveu: Poczekamy spokojnie na dalsze wieści od Ciebie:) Quote
Czarodziejka Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Troszkę spóźnione wieści, ale otrzymałam dramatyczną wiadomość...Obie z Belą bardzo ją przeżywamy :( Jedna z moich byłych tymczasowiczek, piękna młodziutka onka Kora, którą na prośbę Beli wyciągnęłam własnoręcznie ze śmierdzącej budy w likwidowanym schronie w Wieluniu wczoraj została otruta. Zginęła w konwulsjach przez jakiegoś szmaciarza, który zostawiając truciznę na szlaku górskim doprowadził do śmierci i cierpienia wielu zwierząt...Korunia jest jednym z nich :( Ząbalek cieniuchny niczym nić pożarł właśnie spóźnioną kolację przysiadając na tylnych łapach. Widzę dość zaawansowane zmiany zwyrodnieniowe. Jest bardzo słodki, ale musi mieć twardy charakter, bo zawsze w porze kolacji mam pod drzwiami warcząco jęczący łańcuszek głodomorów. A dziś cisza. Zapaliłam światło i widzę wszystko poukładane w garażach i budach, jakby to dzisiaj post obowiązywał. Nikt się nie czai, nie żebrze, nie płacze. A kiedy rozpoczęłam wynoszenie garów, to Ząbal był pierwszy u mych stóp ;) Ale, że obowiązuje określona kolejność rozdawania garów, to zanim dostał swój, musiał kilka przepuścić. Młodzież, jako, że niecierpliwa i wciąż głodna, dostaje pierwsza. Pięknie wszystko zjadł. Wrzuciałm mu dwie tabletki ArthoFosu - suplement na stawy. Daję go Szafirkowi i Daszce. Ząbalkowym stawom też przydałoby się własne opakowanie. Można nabyć na Allegro ;) Piesek dotarł do mnie wraz z książeczką, szczepienia ważne do sierpnia. Nie widzę odrobaczeń, więc chyba trzeba podać. Jest błyszczący i czysty, ale rozpaczliwie chudy. Z samochodu wyniosłam go jak dziecko, bo sobie przysnął i wychodzić nigdzie nie zamierzał. Nie wiem, ile waży, ale ok 20 kg może. Je z apetytem. Dałam mu sporo mięsa, ale widzę, że zjada wszystko włącznie z ryżem i warzywami. Chodzi sobie dość odważnie, nikogo się tu nie boi, jak trzeba, to warknie i może dlatego moje stadko wyluzowało i trzyma się betów, bo nie wiadomo, czyje Ząbalek będzie chciał przytulić ;) Postawiłam mu garnek z kolacją przy jednej z bud - na wszelki wypadek, ale zauważyłam, że wyszedł z tej samej wielkiej budy, co ślepy onek Sokół, więc może panowie sobie przypadli do gustu ;) Quote
bric-a-brac Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Gazzy, uaktualnij proszę pierwszy post wątku, z którego nadal wynika, że pies jest w schronie. Trochę nie czaję rozbieżności między tym co na wątku a co poza (sms). Podobnie zresztą w kwestii przeniesienia do innego DT, dość nagła wieść. Quote
Czarodziejka Posted February 28, 2011 Posted February 28, 2011 Spojrzałam w książeczkę i chyba przez pomyłkę jest tu nie Ząbalowe zaświadczenie o szepieniu przeciwko wściekliźnie. Jest na psa o imieniu Pedro :-? Czy to któryś z twoich psów Arktyko? Quote
Iljova Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Czarodziejka napisał(a):Troszkę spóźnione wieści, ale otrzymałam dramatyczną wiadomość...Obie z Belą bardzo ją przeżywamy :( Jedna z moich byłych tymczasowiczek, piękna młodziutka onka Kora, którą na prośbę Beli wyciągnęłam własnoręcznie ze śmierdzącej budy w likwidowanym schronie w Wieluniu wczoraj została otruta. Zginęła w konwulsjach przez jakiegoś szmaciarza, który zostawiając truciznę na szlaku górskim doprowadził do śmierci i cierpienia wielu zwierząt...Korunia jest jednym z nich :( Co za... Brak słów... Biedny psiak i reszta zwierzaków, do tego zdolny jest tylko człowiek. Quote
Czarodziejka Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Tak, właściciele, którzy ją wyadoptowali i bardzo o nią dbali nie mogą pogodzić się ze stratą. Poczucie winy jest tym większę iż przecież miała być u nich bezpieczna i miała być szczęśliwa... Ząbi przespał noc w budynku gospodarczym i to jeszcze został tam ulokowany na siłę. Miśka, która jest podpinana, bo niestety wraz z siostrą potrafią zaatakować inne sunie i muszę je separować, darła pysk, aż jej struny zaczęły siadać. Wyszłam raz uspokoić - nic, drugi - nic. Noc już głęboka, ok 2.00, a ona obszczekuje - Ząbala, który nagle postanowił wyeksmitować ją i Kajkę z ich osobistej budy - mają dwuizbową - i sam się tam ulokować. Miśka uwiązana pruła pysk, a Kaja odganiała napastnika. Ząbal z klatą wypiętą do przodu nacierał i taranował obie sucze prąc do środka budy. Kiedy go zabrałam, to nawet się zapierał ;), ale spać trzeba, a Miśka doprowadzała mnie swoim mysim szczekaniem do szału. Ząbal został więc przymknięty. Spał grzecznie i nad raname ok. 7.00 wyszedł na słoneczny świat boży i odtąd wciąż chodzi i zwiedza. Zatacza się nieborak, łapki tylne są bardzo słabe, ma bardzo mało masy mięśniowej. Może nie miał ruchu w schronisku, co przy zwyrodnieniach jest bardzo niedobre, bo kiedy nie chodzi, to zanikają mięśnie i ogólnie organizm się osłabia. Dlatego proszę was o ten suplement na stawy ArthoFos lub jakiś inny. Mam tu duże przestrzenie, więc sobie sierot łapy rozchodzi na tyle, na ile to możliwe. Problem z nabraniem wagi, to problem zaniku mięśni - najpierw organizm buduje mięśnie, a potem odkłada się tłuszcz. Quote
Arktyka Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Czarodziejka napisał(a):Spojrzałam w książeczkę i chyba przez pomyłkę jest tu nie Ząbalowe zaświadczenie o szepieniu przeciwko wściekliźnie. Jest na psa o imieniu Pedro :-? Czy to któryś z twoich psów Arktyko? Czrodziejko on z takim zaswiadczeniem przyjechal...podobno ma na imie Pedro... Ja innych dzieciakow z takim imieniem nie mialam i nie mam...:) a nie moglam pomylic ksiazeczki bo mam 3 psy-Ramba, Murzynka i Zygmusia. Quote
Czarodziejka Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Tak na marginesie, to wydaje mi się, że on nie słyszy...:-? Nie reaguje na żadne dźwięki. Quote
Czarodziejka Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Foteczki szybciutkie z dzisiejszego poranka. Słabiutkie toto, chwiejne, jakieś niedospane ale warkliwe ;) Quote
Arktyka Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Czarodziejka napisał(a):Tak na marginesie, to wydaje mi się, że on nie słyszy...:-? Nie reaguje na żadne dźwięki. On na pewno nie doslyszy...a jesli chodzi o jego warkotliwa osobowosc to tak na poczatku on ma;) z czasem przyzwyczai sie do nowych kolegow...tyle tylko ze raczej bawic sie nie bedzie-u mnie nie bawil sie z zadnym psem ani kolezanka...fakt ze u mnie same "indywidua" i moze dlatego zadne mu nie podpasowalo do zabawy...jedynie owczarka jest bardziej przyjazna, ale nie wiem czemu ciagle na nia warkotal...nawet jej nie chcial wpuscic do pokoju..jak juz Cie lepiej pozna to bedzie lazil za Toba krok w krok:) Ciekawski jest, to trzeba mu przyznac:):)nawet do lazienki mi sie wtrynial;)Zwroc tez Czrodziejka uwage na ilosc zjadanego jedzenia i ilosc koop...nie wiem czemu bo wyniki jak widac ma dobre, a wszystko z niego wychodzi... Jesli chodzi o chwiejnosc to wydaje mi sie ze jest juz i tak duzo lepiej bo na poczatku jak przyjechal to sie biedak przewracal...i nie raz musialam mu pomoc sie zbierac...wygladalo to tak jak by tyl mu odmawial calkowicie kontroli... Quote
Czarodziejka Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 On już za mną łazi ;) Podklejony do nogi ku rozpaczy innym lizusom i wazeliniarzom :D Bardzo upodobał sobie sucze tomaszowskie. Łazi za siwą Kają i nie wiem, czego chce, bo ona wycięta. Łazi i powarkuje, łeb jej kładzie na grzbiecie. Może taki ma sposób rwania panny ;) Wczoraj zjadł faktycznie dużo. Moje psy są jak beczki po kolacji, bo najtreściwiej wtedy jedzą. On i Aron niczym nicienie. Aron już zaczął nabierać masy mięśniowej, chociaż nie wiem, czy proces dojdzie do końca, bo staruszek już jest. Ząbal niesamowicie smrodzi! Już w samochodzie tak się rozluźnił, że koszmar i dziś też, kiedy mi się plątał pod nogami poczułam jego osobistego bąka. Może to taka gastryczna niestrawność... Quote
gazzy Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Pedro to jego schroniskowe imię, ale nie reaguje na nie. Ząbalek to takie jego imię wymyślone przez wolontariuszy, ale nie wiem dlaczego. W schronisku wychodził na wybiegi codziennie i w weekendy na spacerki. Pies z jego boksu nie pozwalał mu jeść i ciągle na niego warczał i odganiał od miski. Ząbalek oddzielnie dostawał puszkę. Na spacerkach często się przewracał, łapki się plątały. Poza tym jak go wołałam to przychodził, a więc może z tym słuchem to może wiek ? Albo coś ma z tym uchem może, bo mój dziadek też jak do mnie ze schroniska przyjechał to nic nie było widać, a okazało się, że zapalenie ucha ma i nie słyszy. Dzięki za fotki. Może on powarkuje dlatego, żeby swoją pozycję wzmocnić ?? W schronisku był "popychadłem", drugi pies z boksu warczał na niego, nie pozwalał jeść to teraz może od początku chce pokazać, że taki słaby nie jest. Sunie bardzo lubi, jak chodziłam z nim na spacerki to zawsze chciał się bawić i biegać z suniami które z nami szły, ale łapy odmawiały posłuszeństwa. Niestety... Quote
Czarodziejka Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Moja córcia właśnie przyszła ze szkoły i powiedziała, że Ząbalek przszedł do niej szybciutko, jak usłyszał, że się brama przesuwa. I tak się tulił słodziak:loveu: Czyli coś tam słyszy. Quote
Atomowka Posted March 1, 2011 Author Posted March 1, 2011 Czarodziejko dzięki za foty :) No niestety Ząbal nie jest już młodym psiakiem i już pewne narządy nie domagają mam jednak nadzieję,że znajdzie on w końcu swoją przystań u kochających ludzi Quote
bela51 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Przyszłam odwiedzic nowego mieszkańca psiego hospiscjum . Quote
Czarodziejka Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Nockę nasz Ząbi spędził w gospodarczym, bo było chłodno. Suchej karmy na śniadanie nie tknął, więc nie mając wyboru ugotowałam mu mleko i nasmarowałam mu kanapek z masłem i pasztetem drobiowym. Zjadł i wypił wszystko, więc dałam mu jeszcze kostkę żółtego sera - jakieś 10 dkg. Dopiero wtedy się najadł i więcej już nic nie chciał. Łazi wszędzie za mną i córcią, która solidarnie oddała mu swoje niezjedzone szkolne kanapki. Z miłością zmamlał. Teraz stygnie kolacja. Martwi mnie ta jego chudość...taki jest zwiewny. Quote
Atomowka Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 Czarodziejko wysłałam Ci za hotelik oraz 30 zł za proszki Jak dojdzie kasa to proszę potwierdź Quote
Iljova Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Ząbalku Ty to masz dobrze kanapki Ci robią. No, no... A co do jego wagi to w końcuu przytyje. Przy takim odżywianiu napewno. :-) dogadzasz mu. Quote
Czarodziejka Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Czekając wczoraj na kolację aż popiskiwał żałośnie z głodu. Reszta nerwowo tupała i podgryzała się, żeby być pierwszym pod drzwiami, jakby to miało coś zmienić ;) Nagotowałam porządnie, ale zanim wyniosłam mu do jego pomieszczonka, żeby zjadł spokojnie, to Ząbi dorwał się do michy Arona i tak wpierniczał, że aż przysiadł :D Nagotowałam mu mięska z ryżem ale i jedną dużą świńską nóżkę. Porządnie się rozgotowała, wybrałam kości i zżelowaną resztę mięsa dałam Ząbalowi. Bardzo mu smakowało i powyjadał mięsko zostawiając ryż obok gara. Rozciamciał, naświnił i zerżnął się na dokładkę ;) Quote
2010 Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 :loveu:Czarodziejko dziękujemy za te szczególowe opisy pisane z humorem:lol: Czytam to jak codzienny seriał TV. Teraz Ząbalek dostanie tabletki na odrobaczenie i jednorazowy zastrzyk Kombi-vitamin:lol: Quote
Czarodziejka Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Pieniążki - 330 zł dostałam dzisiaj. Z tego 15 zł odrobaczenie, czyli podebrane Rafiemu jego osobiste 3 tabletki, które musze do 15.3 odkupić i zapodać, oraz zastrzyk Combivit, który Ząbalek dostanie po niedzieli. Jutro wyjeżdżam na 2 dni i stadko zostaje z rodziną. Wszystkie oprócz Ząbala będą na suchej karmie, ale jemu nagotowałam 3 kg mielonego mięska z marchwią i garnuszek ryżu. Ma mieć podawane 2 x dziennie na osobności. On jakoś tak z desperacją pragnie mięsa i może zdechnąć z głodu przed miską pełną inności. Nawet Julki kanapka została dziś tylko oblizana z masła i zjedzony został plasterek sera, resztę ześrutowały wiecznie głodne tłuściochy. Ząbalowi nawet kufa nie drgnęła. Tak więc trzeba mu żołądek porządnie rozepchać. Mamy ciepło i słonecznie, więc wszystkie psy leżą, albo szaleją na dworze. Ząbi chodzi za nimi w kółko i po prostu w ten sposób jest obecny w stadzie. Quote
2010 Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 Serdecznie :loveu:ZAPRASZAMY Na BAZAREK!:loveu: http://www.dogomania.pl/threads/203098-Bazarek-na-Ząbalka-i-Kacperka.-Do-10-marca-do-21.00-!-Zapraszamy-! Quote
Iljova Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 To Ząbalkowi dobrze :-) (zasługuje na to!). Ale mu dogadzasz Czarodziejko ;-). Quote
Atomowka Posted March 4, 2011 Author Posted March 4, 2011 Doszła wpłata od agat21 dla Ząbka 10 zł dzięki :) Quote
Czarodziejka Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Ząbalek pozdrawia ze swojego cichego zakątka. Spaceruje w słonku, apetyt nie powiem. Dziś, albo jutro zakupię mu Combivit. Ktoś wysłał mi sms z zapytaniem o stan zdrowia Ząbala ;) Obfocę go w najbliższym czasie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.