Dada M Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Edit 1.02.2011 - Rozia przez pewien czas powinna jeść karmę RC Gastro Intestinal, musi też przyjmować scanodyl i essenciale forte. Szukamy deklaracji stałych i jednorazowych - dzięki temu życie Rozetki będzie znacznie bardziej komfortowe. EDIT 3.12. - Rozetka otrzymała szansę na nowe życie :) Wciąż jednak nie wiemy, co dolega suni. Ma nasiloną chorobę zwyrodnieniową kręgosłupa i stawów, kilka guzów do usunięcia, torbiele na jajnikach, przewlekłe stany zapalne kilku narządów wewnętrznych itd. - ogólnie bardzo wyniszczony organizm. Czy to na pewno wszystkie dolegliwości ? Czy uda się nam się przywrócić Rozetce komfort życia ? Zbieramy fundusze na właściwą dietę (sunia może jeść tylko ryż z indykiem/kurczakiem, ewentualnie karmę Intestinal), diagnostykę (być może konieczne będzie badanie tarczycy), leczenie (Rozia, ze względu na chorobę zwyrodnieniową, musi przyjmować leki) i, być może, operację (jeśli stan ogólny suni się poprawi, konieczne będzie operacyjne usunięcie guzów, kastracja i usunięcie paskudnego kamienia nazębnego). Gdy tylko stan Rozi się ustabilizuje - sunia pojedzie do płatnego DT u Anji2201 (koszt - 300 zł miesięcznie). Na czas przeprowadzania badań Morisowa i KWL zaoferowali Rozetce miejsce u siebie - serdecznie dziękuję :) Rozetka to staruszka chora na nowotwór. Już w momencie przybycia do schroniska 4,5 roku temu była szczuplutką, starszą sunią o pyszczku mocno przyprószonym siwizną. Pewnie właściciel wymienił ją na "nowszy model", po co komu starszy pies ... Dziś Rozetka umiera w schronisku. Z każdym miesiącem jest jej coraz mniej - przy swoich gabarytach powinna ważyć ok. 25 kg - waży ok. 14 kg. Ma guzy na listwach mlecznych, nowotwór prawdopodobnie zaatakował też narządy wewnętrzne. Rozia wydaje się być pogodzona ze swoim losem. Już prawie nie okazuje emocji, często patrzy nieobecnym wzrokiem gdzieś w dal. Czasem jednak, gdy nadchodzi jej kolej na spacer, niepewne machnięcie ogonem pokazuje, jak bardzo jej zależy na tym cotygodniowym rytuale. Czasem spojrzy swym wolontariuszkom głęboko w oczy - mądrym, przejmującym spojrzeniem psa, który nie chce umierać w samotności. Rozi nie zostało już zbyt wiele czasu. Może kilka tygodni, może 2-3 miesiące. Kiedyś była wspaniałą suczką - mądrą, wierną, wyjątkową. Teraz jest cieniem samej siebie - ale wciąż potrafi kochać ... jeszcze tli się w niej iskierka nadziei, która z każdym dniem stopniowo gaśnie. Naszym marzeniem jest, by Rozia zaznała odrobiny ciepła przed śmiercią. Szukamy dla niej DT, najlepiej bezpłatnego, bo z finansami jest bardzo, bardzo krucho :shake: Wiem, wiem, marzenia ... dlatego też ten wątek to w zasadzie prośba o cud dla tej niezwykłej suni ... Może wspólnymi siłami - zdążymy ... Listopad 2010 POMOC: Malibo57 - opłata za DT (300 zł) Wapiszon - 50 zł (deklaracja stała) Wpłaty LISTOPAD Wapiszon - 50 zł Avii - 200 zł Malibo57 - 300 zł Ja - 10 zł Alekssandra - 50 zł Asiaf1 - 100 zł Kmurdz - 50 zł Razem: 760 zł Grudzień: Asiaf1 - 100 zł Bjuta - 15 zł APSA (skarpeta koszyczkowa) - 50 zł z bazarku - 450 zł razem: 615 zł STYCZEŃ: malibo57 - 300 zł za DT (6.12.2010-5.01.2011) APSA - 50 zł (spadek po Puniu) LUTY: Wapiszon - 60 zł (50 zł deklaracji za I + 10 zł za II) Malibo57 - 300 zł za DT (6.01-5.02) Avii - 100 zł Razem: 460 zł MARZEC: malibo57 - 300 zł za DT (6.02-5.03) z bazarku - 90 zł Avii - 50 zł KWIECIEŃ; malibo57 - 300 zł za DT (6.03-5.04) Avii - 50 zł z bazarku: 5 zł MAJ: malibo57 - 300 zł (DT 6.04-5.05) Asiaf1 - 50 zł Wapiszon - 70 zł (40 zł za II, 30 zł za III) z bazarku - 82 zł CZERWIEC: 50 zł - od opiekunki Jagi 10 zł - z bazarku 70 zł - Wapiszon (20 zł za III, 50 zł za IV) LIPIEC: 729 zł - z bazarku Avii 60 zł - z bazarku 70 zł - Wapiszon (50 zł za V, 20 zł za VI) 7 zł - z bazarku Październik: 100 zł - Wapiszon (30 zł za VI, 50 zł za VII, 20 zł za VIII) RAZEM: 4578 zł Wydatki GRUDZIEŃ: 110 zł - badanie krwi (lecznica Canito) - 29.11 105 zł - usg (LuxVet) - 30.11 33 zł - konsultacja u dr Czerwieckiego (LuxVet) 28 zł - transport do LuxVetu 30.11 120 zł - rtg (3 projkecje), cukier, leki (Betamox, caprodyl) - (Białobrzeska) 1.12 35 zł - transport na Białobrzeską 1.12 30 zł - benzyna (powrót z LuxVetu, powrót z Białobrzeskiej) 24,19 zł - Nifuroksazyd, Lipancrea 20 zł - ryż, mięso (30.11) 100 zł - transport do Tomaszowa, 6.12. (razem: 605 zł) Zabieg usuwania kamienia: 232,51 zł Doba w klinice + kroplówka: 42,41 zł Transport (2 x Łódź-Tomaszów i z powrotem): 100 zł Scanodyl - 45 zł (Razem: 419,92) STYCZEŃ: DT (6.12.2010-5.01.2011) - 300 zł jedzenie (gotowane) - 43 zł (6.12-5.01) scanodyl - 60 zł (30 tabletek) jedzenie (gotowane) - 29 zł karma RC - 200 zł puszki RC - 100 zł (10 puszek) (razem: 750 zł) LUTY: DT (6.01-5.02) - 300 zł MARZEC: DT (6.02-5.03) - 300 zł karma - 213 zł KWIECIEŃ: DT (6.03-5.04) - 300 zł 27 zł - antybiotyk, lek osłonowy, preparat żurawinowy MAJ: DT (6.04-5.05) - 300 zł Royal canin Gastro intestinal 14 kg - 213 zł Carprodyl 100 mg -4 tabletki (na 8 dni) - 12 zł Fypryst (na pchły ) - 15 zł badania krwi - 45 zł lek - 23 zł CZERWIEC: 149 zł - karma Happy Dog Senior 60 zł - odrobaczenie (4 tabletki Drontal) 30 zł - Caprodyl, 7 tabletek 30 zł - Heparenol LIPIEC: 52 zł - suplement Immunactiv Anticancer 56 zł - obroża Kiltix Sierpień: 45 zł - caprodyl 44 zł - karma Wrzesień: 50 zł - leczenie zębów/dziąseł Październik: 44 zł - karma 40 zł - leki 120 zł - pobyt w DT 25 zł - eutanazja Razem: 4123 zł Stan konta 8.11. - 260 zł Quote
Dada M Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 Jutro będziemy u Rozi, zrobimy nowe zdjęcia. Teraz sunia wygląda znacznie gorzej niż latem. Quote
magenka1 Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 jaka bidulka trzeba tymczasu takiego jak u Renatki Quote
Dada M Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 Domowy DT jest w zasadzie potrzebny na wczoraj :shake: Rozia jest w złym stanie, w każdej chwili może zacząć cierpieć - wtedy już niewiele będzie można dla niej zrobić. Ma przed sobą najwyżej kilka miesięcy (ale bardziej spodziewam się niestety, że będą to tygodnie) - może uda nam się zebrać deklaracje na hotelik ? A może ktoś ma możliwość zaoferowania DT za zwrotem kosztów ? Quote
asiaf1 Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Kamie nie zdążyłam pomóc może Rozetce się uda. Deklaruje 100 pln jeżeli znalazłby się jakiś płatny tymczas czy hotel. Niestety tylko tak mogę pomóc Quote
malibo57 Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Dada, szukajcie płatnego DT, byle były warunki do opieki na Rozetką - ja sfinansuję to DT. Quote
Czarodziejka Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Czy ona musi być w pomieszczeniu? Quote
Dada M Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 To ogromna pomoc, dziękuję :) Wygląda na to, że Rozia nie została zdiagnozowana w schronisku, nie przeprowadzono żadnych badań - więc jeśli uda się ją zabrać do DT, trzeba będzie koniecznie sprawdzić, na ile zaawansowana jest choroba i co możemy zrobić. Quote
Alekssandra Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Byłam wczoraj, nakarmiłam ją, wątek zapisuję. Quote
Dada M Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 Malibo57 - dziękuję :) :) :) Marzy mi się, żeby Rozia pojechała do Astaroth, wiem, że nie ma wolnego miejsca, ale ... Wieczorem zadzwonię do Natalii, zobaczymy. Renata5 chyba nie da rady przyjąć kolejnego staruszka w bardzo złym stanie, ale jeszcze nie naciskałyśmy ;) Sunia chyba musi być w pomieszczeniu - jest tak wychudzona i osłabiona, że nawet porządnie ocieplona buda raczej nie wchodzi w grę. Aktualnie ma posłanie przy grzejniku olejowym, więc jest dodatkowo "dogrzewana". Quote
Dada M Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 Alekssandra napisał(a):Byłam wczoraj, nakarmiłam ją, wątek zapisuję. Ja z APSĄ będziemy jutro. Dzięki :) Rozetka to głodomor, na pewno była zadowolona. Quote
Lionees Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Czytałam o Rozetce na wątku koszyczkowym i weszłam.Ja dziewczynki nie dam rady,przepraszam.We wrzesniu umarł mi Morusek:-(,w pażdzierniku Opaliś:-(,wczoraj odeszła babulisia jamniczusia:-(.2 miesiące o nią walczylismy i niestety przegralismy.Mam w domu jeszcze na wpół zywego Niuniusia,leżącego Punia,bo niestety póki co żadne leki nie są w stanie podnieśc go na łapinki,Myszke,która w takie pogody ma ciąg ataków padaczkowych i nie dałabym rady i fizycznie i psychicznie w opiece nad Rozinką-przepraszam... Quote
Czarodziejka Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Renatko co za seria....szczerze łączę się w smutku. Quote
Dada M Posted November 20, 2010 Author Posted November 20, 2010 Renata - przykro mi z powodu babulinki :( Jesteś dzielna, ale wiadomo, nie można pomóc każdemu - i tak robisz bardzo dużo ! Dziękuję za pojawienie się na wątku Rozi. Quote
tripti Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 biedna sunieczka :( to teraz brakuje tylko ciepłego kącika gdzieś u kogoś na kanapie. Quote
holly101 Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Maleństwo... zapisuję, jak tylko będę miała możliwość, pomogę... Póki co podnoszę. Quote
morisowa Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Z Kamą się nie udało, Dukat odszedł po tylu latach oczekiwania w schronisku... z Rozetką musi się udać.. Quote
wapiszon Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 morisowa napisał(a):Z Kamą się nie udało, Dukat odszedł po tylu latach oczekiwania w schronisku... z Rozetką musi się udać.. MUSI!!!!! Domu nie mogę dać ale 50 zł miesięcznie ( a może i trochę więcej). Tylko tyle :-( Biedna sunieczka:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( Quote
avii Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 :shake: Przeleję na weta 200 zl ( badanie /leki itp) dołoże również do DT tylko weżcie ja stamtąd :-(:-( Dada >> konto to samo co na Lennona ? Quote
Dada M Posted November 21, 2010 Author Posted November 21, 2010 Kochani, dziękuję bardzo za deklaracje :) Tak, to samo konto. Byłyśmy dziś u Rozi - wzruszyłam się, bo sunia naprawdę się ucieszyła, machała ogonem, przytulała się. Psychicznie bardzo odżyła ! Była ze mną na długim spacerze. Niestety, Rozia upiera się przy spaniu w koszyku na wybiegu, na zewnątrz. Próbowałam ją zmusić do położenia w koszyku w korytarzu, tam jest ciepło, ale sunia uparcie wychodzi na wybieg (w drzwiach jest otwór, żeby psy mogły wyjść na wybieg załatwić swoje potrzeby, więc nie mogłam tego zamknąć). Niestety, kolejny pies, którego bardzo lubimy - staruszek Umberto - jest pod kroplówką. Wygląda bardzo kiepsko. W zasadzie dziś się z nim pożegnałyśmy - z nikłą nadzieją, że może wygra tę walkę. Rozmawiałam z wolontariuszką Ewą - wspominała, że Rozia tydzień temu wyglądała starsznie i zwijała się z bólu (o tym na watku pisała już Ola). Także trzeba działać szybko. Nie dodzwoniłam się wczoraj do Astaroth, będę dzwonić dziś. Quote
Dada M Posted November 21, 2010 Author Posted November 21, 2010 Niestety, raczej nie będę mieć już dziś dostępu do netu - wszystkie propozcyje pomocy dla Rozi zbiorę jutro rano w 1 poście. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.