Olga132 Posted November 8, 2006 Author Posted November 8, 2006 Monę na allegro obserwuje 1 osoba !!! Quote
beka Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Cudnia Monia chce do domku. Olga ale tylko w najlepsze "rece" - ona jest taka kochana. Quote
Folen Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 Moniuszki byle ręce nie dostaną, macie na to moją gwarancję.. Quote
enia Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 My chcemy specjalne zdjecie dla kochanych cioteczek........;) Monki oczywiście.:p Quote
Folen Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 Cięzko z tym domkiem, a Mona już się mocno przywiązała :shake: Quote
BasiaD Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 MONA wskakuj na górę o domek prosić! Taki piękny niedźwaidek, juz dawno powinien byc w swoim domku! Ludziska, opamietajcie się! Komu taką ślicznotkę?? Quote
Folen Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 Mona na forum Belgów: http://www.belgi.com.pl/viewtopic.php?p=65639#65639 Quote
enia Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 Mona prosi o własna kanapę i człowieka, byle szybko bo Folen sie juz chyba zakochała. Quote
Folen Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 Czy ktoś mógłby zrobić kontrolę przedadopcyjną w Wawie - Jelonkach? Quote
Ania W Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 Jelonki to moje stare rejony. Już się zadeklarowałam :-) Czekam tylko jak Mona trafi do nowego domku. Bardzo chętnie umówię się też z jej nowymi właścicielami na jakiś spacerek w lesie :-) Quote
evita. Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Mona, trzymam kciuki z całych sił :thumbs: :thumbs: :thumbs: Czekamy na same pozytywne wieści ;) Quote
Ania W Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 oto i one :-) Właśnie wróciam z misji i melduję , że ją wykonałam. Mona jest już u nowej rodziny :-) Jak tylko chwilę odpocznę to napiszę dokładną relację. A że jej nowe panie są skopmuteryzowane to mam nadzieję ,że wkrótce przeniesiemy ten wątek do "już w nowym domu" i będą do nas napływały codziennie same dobre wieści :-) Quote
beka Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Brawo , Monia się wreszcie doczekała. A juz myślałam że coś się stało. Trochę mnie ten tutuł zaniepokoił.... Quote
gallegro Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Ania W napisał(a):oto i one :-) Właśnie wróciam z misji i melduję , że ją wykonałam... SPOCZNIJ !!! :loveu: A teraz... BACZNOŚĆ !!!... do następne misji biegiem marsz :evil_lol: DZIĘKI !!! ps. Nie wiecie Cioteczki czy Enia odstawiła już Mgiełkę i Migotkę na Żoliborz. Jedna z nich była słaba... Za kilka dni mogło byc już za pózno ... Quote
Ania W Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 nie wiem ale enia była wykończona - pewnie i fizycznie i psychicznie...Ja je widziałam tylko przez moment ale były przerażone i trudno było powiedziec jak źle jest z mała :-(. Też się martwię , myślę , że enia wkrótce się odezwie... Quote
Ania W Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 To jeszcze raz tylko ze szczegółami J Monę odebrałam w Falenicy w punkcie przerzutowym ;) Enia przywiozła tam niezłe stadko. Mona chętnie wsiadła do samochodu wszystko obwąchała . Mona całkiem ładnie jeździ samochodem. Trochę się kręciła przy hamowaniu, ruszaniu czy na zakrętach ale na prostej kładła się i wyglądała z zaciekawieniem przez okno. Rozbroiła mnie zupełnie jak zatrzymałam się na światłach i obok podjechał autobus, to Mona wstała i zaczęła się cieszyć do ludzi w autobusie ( ogonkiem oczywiście, a właściwie kitą ). Przeżyłam też chwilę grozy , bo wchodząc do bloku Mona zaparła się i…wyszła z szelek. Oj, gorąco mi się zrobiło! Na szczęście zeszła tylko ze schodów i się zatrzymała, a jak przykucnęłam to bez problemu dała się złapać. Uff!:roll: Mieszkanie oczywiście zwiedziła i słuchajcie jaki numer ! Mona chyba nigdy lustra nie widziała! Podeszła do lustra w szafie, postawiła kitę , zesztywniała i…warknęła. Ona naprawdę myślała , że ma konkurentkę !:evil_lol: Siedziałam tam jeszcze ze 30 minut i ona kilka razy jeszcze podchodziła do lustra żeby się przejrzeć ( może nie wiedziała, że jest taka ładna :loveu:) Jej nowa rodzina była już świetnie przygotowana, czekała nowa twarzowa obroża , smycz i kaganiec , który okazał się idealny. Jedzonko też czekało ! Myślę , że teraz suka będzie już miała stały kochający domek :loveu: Państwo wiedzą , że może będzie trzeba z nią trochę popracować , zwłaszcza jeżeli chodzi o jej relacje z psami / sukami ale ona już jest trochę wykształcona :cool3: Umie siadać , dawać łapę i warować (reaguje na „połóż się” ) No i nie wiem co jeszcze mogę dodać, oprócz jej fotek w nowym domku … Quote
Ania W Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Przepraszam za jakość zdjęć .. Prawdziwa Mona Lisa ;-) Quote
evita. Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Ale cudowne wieści :Cool!: :Cool!: :Cool!: . Mona ma nareszcie upragniony domek i własnych, osobistych "ludziów". Mona- wszystkiego najlepszego "na nowej drodze życia" :loveu: :loveu: :loveu: Brawo za super przeprowadzoną akcję "odbicia" i "przerzutu" Mony :lol: . Mam nadzieję, że obyło sie bez ofiar ;) . Quote
gallegro Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 [quote name='Ania W'] Prawdziwa Mona Lisa ;-) To zdjęcie normalnie mnie "powaliło" ;). Aniu, od jakiegoś czasu zachodziłem w głowę, jak to mozliwe, że taka śliczna sunia, nie ma jeszcze swojego kochającego domku... Pamiętam jak wiozłem kiedys Monę do Siedlec z myślą, że jedzie po szczęście, a potem... straszne roaczarowanie, żeby nie powiedzieć złość. Ale widocznie tak miało być... I nie ma tego złego... Z całego serca dziękuję wszystkim "komandosom" biorącym udział w akcji odbicia i przekazania Mony :razz:. Quote
Mośka Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 MOna, nareszcie :multi: :multi: :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.