beka Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 A to się Olga ucieszy jak zobaczy te zdjęcia. Mona była piękna a w nowym domku jeszcze rozkwitnie. Quote
enia Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Aniu czy brak wieści oznacza dobre wieści??? a Mona jest moja faworytką, Olga ma swojego Krecika i inne potworki ........:evil_lol: ja nawet syna poświecilam wpychajac go do boksu z sunią...oboje żyją....:lol: mój mąż panicznie boi sie dużych psów, ale dzielnie Monke przywiózł do Warszawy udajac ,że jej nie widzi w samochodzie.......;) Quote
Ania W Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 [quote name='enia']Aniu czy brak wieści oznacza dobre wieści??? a Mona jest moja faworytką, Olga ma swojego Krecika i inne potworki ........:evil_lol: ja nawet syna poświecilam wpychajac go do boksu z sunią...oboje żyją....:lol: mój mąż panicznie boi sie dużych psów, ale dzielnie Monke przywiózł do Warszawy udajac ,że jej nie widzi w samochodzie.......;) W życiu ci nie uwierzę , że twój mąż boi sie dużych psów. Przecież on u Mośki spacerował z nią u Mośki jak ze swoją:lol: Dzisiaj nie wytrzymałam i wysłałam smsa z zapytaniem. Pan oddzwonił i powiedział ,że się docierają i będzie dobrze. Mona przyzwyczaja się do nowego otoczenia i jest nieco przytłoczona...ale nadal zadziorna. Jednak trzymana jest wtedy krótko i dają sobie z nią radę. W domu , chyba dziewczyny trochę ją rozpuszczają ale Pan powiedział, że w razie czego wkracza do akcji i hamuje towarzystwo:razz:. Czyli przewodzi całej gromadce. I bardzo dobrze bo psy lubią konkretne osoby! Mona jest już po kąpieli ( pazury jej się ślizgały w wannie ale trzy osoby dały radę ;)). Była też u weterynarza, dostała na odrobaczenie...No cóż , z niej też chyba będą ludzie :p Jestem bardzo wdzięczna jej nowej rodzinie za to , że dała suce szansę, wiedząc , że może trzeba będzie włożyć trochę pracy w jej wychowanie :loveu: Byłabym zapomniała!!! Olga jak wrócisz to KONIECZNIE zmień tytuł i poproś o przeniesienie do "Już w nowym domu" :-) Quote
enia Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Super wieści!!!! ps. to Mona z nim spacerowala............:evil_lol: Quote
Mośka Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 :lol: No i cudnie!!! Jestem z NAS (Wegrowskich DOGO) dumna :p Quote
Ania W Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 Najnowsze wieści od Mony : Sunia ma się coraz lepiej, jest coraz odważniejsza. Młodsza córka została już wybrana na nowego Pana (właściwie Panią)...oczywiście przez Monę :-) I tak właśnie miało być !;-) Quote
enia Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 Ale superkowo!!!! tak sie cieszę.:multi: Quote
Olga132 Posted November 26, 2006 Author Posted November 26, 2006 [quote name='Ania W']Olga jak wrócisz to KONIECZNIE zmień tytuł i poproś o przeniesienie do "Już w nowym domu" :-) Tytuł zmieniam z najwyższa przyjemnością.....czytając ostatnie wieści miałam łzy w oczach.....bardzo się cieszę, że nasza Mona dostała szansę!!! Aniu - zdjęcie z lustrem jest boskie.... Bardzo dziekuję wszystkim za wyciągnięcie Mony ze schroniska, przetrzymaniu jej w domku tymczasowym, za transport itd, itd Quote
Pianka Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 ooo Mona ma dom:multi: :multi: Ściągne ją z ogłoszeń:eviltong: Quote
Ania W Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Pianka bardzo ci dziękujemy za pomoc i jeżeli chciałabyś wstawić inne psiaki węgrowskie to tylko daj znać :-) Może nie wszystkie 140 ci prześlę ale na początek jakieś 5-6 mogę na pewno ! Quote
Pianka Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Ania, ale tylko takie, które maja watek na dogo:eviltong: Quote
Ania W Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Najnowsze wieści od czarnulki: "Mona jest sama w domu ok. 6-7 godz. Nie wyrządziła żadnych szkód, niczego nie pogryzła i nie zjadła, czyli sprawuje się dobrze. Jak przychodze ze szkoły bardzo sie cieszy i od razu wychodzimy na spacer Staram się unikac bliższych spotkań (z innymi psami) , gdy do nich dojdzie bywa różnie. Czasami zachowuje sie spokojnie, powącha i pójdziemy dalej, ale czasami warczy i jest trochę pobudzona. Zawsze przed wyjściem zakładam Monie kaganiec, ostatnio rzucił sie na Mone Pidbul, na szczeście też był w kagańcu, ale wygladało to groźnie. Mona i ja bardzo się przestraszyłyśmy. Byliśmy u weterynarza została odrobaczona, dostała specjalny płyn na pchły i kleszcze. Ma założoną nową książeczkę zdrowia. Lekarz powiedział że jest rozpieszczona, to prawda. Muszę byc bardziej stanowcza, ale to trudne, bo cały czas sie z nią bawię. Na chwilę obecną nie mogę zrobić zdjęć, ale za kilka dni bedę miała aparat, zrobię zdjęcie " :bigcool::bigcool::bigcool:Jak widać Mona nam wstydu nie przynosi i oby tak dalej! Domku dziękujemy za opiekę ! Quote
Folen Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Mona Ty mój czarnulku.. Super się sprawuje i grzeczna z niej stwora :D:D Bardzo się cieszę, że domek się znalazł i wogóle... Quote
Mośka Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Grzeczna dziewczynka nasza, ma szczescie, ze trafila do takiego domku :lol: Quote
Ania W Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Dla wszystkich wielbicieli Mony najnowsze wieści...albo nie , najpierw zdjęcia ;-) Quote
Ania W Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Mona ma się dobrze. Uczy się szybko i chętnie...najchętniej za smakołyki bo okazało się, że straszny łasuch z niej. Trochę jeszcze jest pracy przed jej panią, ale na pewno sobie poradzi ;-) Dostałam też zdjęcia jej szyi i jest coraz lepiej , ładnie zarasta. Quote
enia Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Kochana morducha lepiej trafić nie mogla.Bardzo sie cieszę.:lol: i jak slicznie jej w niebieskim.......:loveu: Quote
Ania W Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Niestety okazało się, że Mona ma padaczkę. Trafiła na bardzo odpowiedzialnych i mądrych właścicieli więc jest już zdiagnozowana i leczona. Od czasu kiedy dostaje leki nie miała ataku Bardzo bała się w Sylwestra, a podane środki uspokajające niestety nie zadziałały... Mona chodzi na szkolenie i dobrze jej idzie. Chodzi z młodą panią, która jest chyba jej najlepszą przyjaciółką. Poza tym już się poczuła pewniej w domu i poszczekuje na obcych. I dobrze, za coś w końcu jeść dostaje !;) Quote
enia Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Mona dużo zdrówka mała niedźwiedzico nasza..........:lol: Quote
Ania W Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Najnowsze wieści od Mony. Mona jest cały czas na Luminalu i nie miała od tamtej pory żadnego ataku. Jest ze wzajmenością zakochana w swojej młodej pani. Teraz strasznie tęskni bo jej pani wyjechała na tydzień na ferie. Suka nie ma apetytu i ciągle leży przy drzwiach.... Jest bardzo kochana i lepiej nie mogła trafić ! :-) Quote
Ania W Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Z innymi psami bywa różnie, więc Mona musi mieć klatkę na mordce ;-) Quote
enia Posted February 3, 2007 Posted February 3, 2007 Monuś jakaś ty piekna!:angel: Aniu dzieki za info i foty i za to ,że trzymasz reke na pulsie!:kiss_2: Quote
Mośka Posted February 5, 2007 Posted February 5, 2007 Adopcja Mony jest przykladem na to, ze NIGDY nie mozemy przymknac oka podczas oceniania potencjalnego domku. TEN dom okazal sie niesamowicie odpowiedzialny - na cale szczescie, bo powiedzmy sobie otwarcie- okazalo sie po fakcie, ze nie byla to najlatwiejsza adopcja :roll: A Monka kwitnie :loveu: Aniu, dzieki ! Quote
Ania W Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Piękna Mona godnie reprezentowała węgrowawiaków na Pikniku na Polach Mokotowskich. Piękna czarna , lśniąca sierść, wesołe spojrzenie wzbudziły nie tylko nasz zachwyt...Zainteresowali się nią także kwestujący aktorzy i...pani sędzina , która wybrała ją jako najpiękniejszego psa Pikniku :-) To nie ten sam pies! I jaka wpatrzona w swoją młoda panią! Aż się człowiekowi serce cieszy! Quote
enia Posted May 28, 2007 Posted May 28, 2007 Folenka widzisz swoją dziewczynkę???? CUDO:loveu: nasza ulubienica jest szczęśliwa wreszcie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.