Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

chicken napisał(a):
Hmm Nikt nas nie odwiedzil... :-(


jak to nikt, a ja???
wypocinki twoje fajne tylko ta otoczka dookoła główek jest do poprawki :cool3: , moim skromnym zdaniem :cool3: :cool3: :cool3:

Posted

leemonca napisał(a):
jak to nikt, a ja???
wypocinki twoje fajne tylko ta otoczka dookoła główek jest do poprawki :cool3: , moim skromnym zdaniem :cool3: :cool3: :cool3:


Nom masz racje... Ale bylo juz pozno i mi sie nie chcialo tego tak na cacy robic... :eviltong: teraz ide na spacerek a jak wroce to zobaczymy co tam innego wypoce :diabloti:

Posted

A propos Ozzy'ego...
Nie zamieszczajcie takich tekstów...trochę litości dla tych którzy kochają zwierzęta, sa wrażliwi na ich punkcie...
:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(

Posted

Wczoraj przekonalam sie na wlasne oczy jak Kesi traktuje biedne kotki...
Wyszlam na podworko zeby zabrac listy ze skrzynki, patrze a tu kolo furtki maly kotek siedzi :loveu: No to ja milosniczka zwierzat, wzielam go na raczki i chcialam pokazac mamie, ale nie zeby go do domu wziac bo wiedzialam ze kotek ma wlasciciela na tej samej ulicy na ktorej ja mieszkam... Trzymam go glaszcze (kotek ma jakies 4 miesiace jak na moje oko) az tu nagle prycha i zeskakuje na choinke obok ktorej stalam i wdrapuje sie wysokow gore :shake: Patrze a tu Kesi "krowa" przybiegla i biednego kotka wystraszyla... Wpadla w trans jakis i nie chciala odejsc. Chciala sie wdrapac na to drzewo za kotkiem i go zjesc (chyba):diabloti: Szczekala piszczala i skakala na drzewo. Pierwsze proby zlapania Kesi skonczylys ie niepowodzeniem, dopiero jak zdecydowanie ja zlapalam to nie mogla mi sie wyrwac :diabloti:, wzielam ja i zanioslam do domu...
Biedny kotek na szczesci sam zszedl na ziemie, a ja juz po drabine chcialam isc zeby go siciagnac. Tak wiec jak tylko zszedl wzielam go na raczki, pokazalam maie przez okno i poszlam odniesc wlascicielce... I tak okazalo sie ze to ze Kesi wychowywala sie z kotem przez pierwze 8 tygodni zycia nic jej nie dalo bo i tak koty to jej wrogowie... :shake: Jakbysmy chcialy wziac jakiegos kotka to byly problem :p

Posted

A teraz obiecane foty z działki gdzie Kesi szalała i szalała :evil_lol:

Gdzie ja jestem??


Zwiedzam:


Ale fajnie!! :p Gdzie jestes?? Czekaj juz do ciebie lece! :p



Były też wiejskie psy z którymi biegałam koło ogrodzenia... :p



Wiejska psiunia- Misia :razz: Fajnie się z nią szczekało ale brzydkie słowa na mnie mówiła :shake:



Był też las... Duuuuuuuuuuuuuuuży strasznie-większy ode mnie :evil_lol:A przecież ja już jestem duzia!!:evil_lol:



No i pierwszy raz w życiu zakopałam sobie głęboko w ziemii jedzenie :multi:
teraz ide poszukać dobrego miejsca, żeby nikt tego nie znalzł:



Oooo tu jest idealne miejsce... Teraz trzeba ładnie zamaskować i ugnieść nochalem:


A teraz ide sobie-nie czekajcie na mnie:


Juz jestem!!


Ale jestem tak zmęczona, że ide spać-jutro pozwiedzam dalej:


PAPA
I jak sie wam podoba-Kesi bardzo sie spodobalo to 5000 m2:evil_lol:

Posted

leemonca napisał(a):
ale fajnie :crazyeye: :klacz:

No fajnie fajnie... Szkoda tylko ze to dzialka mojego wujka a nie moja... :-( Wtedy Kesi moglaby tam spedzic cale wakacje o ile ja mialabym tam kompa bo inaczej bym nei wytrzymala :eviltong::eviltong:

>spacerek<

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...