Asior Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 nie no 70 zł to dużo, ja zapytam dr Szpeyera ;) On na pewno nie weźmie tylu :) Co do domku dla Liry to też absolutnie jestem za tym domkiem z ogrodem, gdzie Lira mieszkała by w domu.. Jest tam dwójka dzieci i pani zależy na bardzo łagodnej suni... Do tego drugiego domku mamy już innego psa do zaproponowania, Quote
Rudzia-Bianca Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Wiem że same macie tyle psów na głowie ale gdybyście miały jakiś super domek, cierpliwy i doswiadczony dla tchórzyka klonika mojej Bianki - Toli z Dymin to pamiętajcie proszę o niej - http://www.dogomania.pl/threads/196583-TOLA-wrak-psychiczny-oraz-Anilka-po-aborcji-z-kieleckiej-mordowni-pomocy Quote
andzia69 Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 tamb napisał(a):Moja koleżanka znalazła dobry dom dla Liry w Wieliczce. Dom jest po zmarłej suni, domek z ogrodem, pies w domu, żadnych bud. Domek rekomendowany przez koleżankę, która od lat pomaga zwierzętom. Może Lira nie będzie musiała marznąć w zimie na zewnątrz. super:) bardzo sie cieszę, ze kolejna psina kielecka znajdzie domek!:)bardzo wam dziekuję:) Quote
divia_gg Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 No i jaka decyzja? Ja jestem tez za domkiem z dostepem do domu. Bylam za buda w porownaniu do nie mienia nic, a jak mialabym wybierac miedzy buda a tym domkiem to domek. A do tego sprawdzony na wszystkie sposoby. Taki dom dla Liry to marzenie. Quote
Asior Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Patrycja też sie zgadza z tym ;) więc trzeba kobiecie wieźć psa. Domek sprawdzony przez znajomą Tamb, która od wielu lat działa w "psach"... Quote
divia_gg Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Asior napisał(a):Patrycja też sie zgadza z tym ;) więc trzeba kobiecie wieźć psa. Domek sprawdzony przez znajomą Tamb, która od wielu lat działa w "psach"... Czyli sunia pojedzie do znajomej Tamb, tak? Quote
divia_gg Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 A z "pierwotna" pania zalatwione wszystko ok? Zeby nie bylo niemilo, bo kobita sie zrazi czy cus;) A Lirenka moja malenka bedzie miala domek. Swoj osobisty. Ale sie ciesze strasznie;) Dzieki kochani. Dzieki Wam. Dzieki;) Quote
tamb Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 [quote name='divia_gg']Czyli sunia pojedzie do znajomej Tamb, tak?[/QUOTE Troszkę inaczej. Jest to znajoma mojej koleżanki, do której mam ogromne zaufanie. A ona mówi, że domek dobry. Quote
erka Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Keria, czy już dzwoniłaś do tej pierwszej dziewczyny, czy ja mam to zrobić? Czy ten domek już na 100%? To w takim razie chyba wrócimy na naszej Sofi, o którą ona pierwotnie pytała. Quote
tamb Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 Domek widział Lirę tylko na zdjęciach i jest na tak. Bezpieczniej jednak odwołać spotkanie z drugim domkiem, po spotkaniu z pierwszym. Wiem, że moja znajoma będzie się kontaktować z Kerią, żeby się umówić na jutro. Domek chciałby już rano się spotkać i żeby Lira została. Może jeszcze dzisiaj koleżanka do mnie zadzwoni, to napiszę. Quote
Asior Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 mamy innego pieska do zaproponowania tej pierwszej pani.. psiak jest u Daniela na DT od ponad 7 m-cy :( Quote
keria Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 Hejka dziewczyny , dopiero wróciłam z pracy. Jutro rano mam czekać na telefon od pani z Wieliczki i jedziemy z Lirką zobaczyć domek. Ja też wolałabym dla Lirki żeby mogła przebywać więcej w domu. Tylko troszkę mi głupio bo już się z tamtą panią umówiłam :oops: Ale cóż trzeba było by według mnie poczekać do jutra. Zobaczymy czy Wieliczka zechce Lirkę i wtedy ewentualnie rozmawiać z tym drugim domkiem że dla dobra lirki trafiła gdzie indziej ale ze pomożemy znaleźć temu domkowi super psiaka , bo przecież tak wiele super psów czeka na adopcję. Nie chciałabym żeby pani z miejscem dla pieska do budy się zraziła braniem psiaka z dogomanii (bo może poczuć się lekceważona czy gorsza). Trzeba by było jakiegoś dyplomaty żeby do niej zadzwonić i wszystko dokładnie wytłumaczyć na spokojnie, że chcielibyśmy aby właściciel i pies byli szczęśliwi itd. Myślę że jakiś fajny psiak zrównoważony, łagodny do kotków i suni by się znalazł. Quote
keria Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 Erka ja myślę żeby wstrzymać się z odpowiedzią pierwszej pani jak już będziemy wiedzieć że Lira ma pewny dom w Wieliczce. Lirka wszystkich pozdrawia i leży na moich kolanach podczas pisania na forum , piórko to nie jest:cool3: Quote
keria Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 Dostałam wzór umowy. No i mam pytanko bo to jest jakby w imieniu KTOZ u . Czy ja mogę wpisać tam swoje dane jako osoby reprezentującej TOZ? Ja nie jestem wolontariuszką ani pracownikiem. Czy to miejsce zostawić puste? Quote
keria Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 Dziewczyny a macie dla pierwszej pani jakiegoś psiaka do zaoferowania? A ta Gloria na wątku kieleckim? Potrzeba coś spokojnego lubiącego psy i koty, raczej średnio duży, coś co może zimować w budzie. Quote
erka Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 W Kielcach jest cały czas Sofi, o którą dziewczyna wogóle dzwoniła. Sofi jest w hotelu, na który nie mamy wogóle kasy. Problem jest tylko w tym, że gdyby Sofi nie zgodziła się z rezydentką, to trzeba by było ją wieźć z powrotem do Kielc, dlatego zaproponowałam jej Lirę. Trochę szkoda,że już umawiałyśmy sie z nią co do Liry, bo ona sie już bardzo na nią nastawiła. Quote
keria Posted November 24, 2010 Author Posted November 24, 2010 No właśnie mnie też szkoda bo myślę że lira będzie szczęśliwa w ogrodzie,ale poczekajmy do jutra zobaczymy co na lirkę wieliczka. Quote
keria Posted November 25, 2010 Author Posted November 25, 2010 Ogłaszam zatem że Lirka od dziś w nowym wspaniałym domu. :multi::multi::multi: Nie sądzę żeby z niego wróciła. Dom jest z ogródkiem ale Lira będzie mieszkać tylko w domu i czasem będzie biegać po ogrodzie. Przed adopcją została zaczipowana i zaopatrzona w nowe szelki i smycz i karmę. Pani zwróciła nam te koszty zatem nie muszę prosić o zrzutkę;) Zresztą pani i tak się strasznie przejęła że stwierdziła że jednak sama podjedzie do weta bo chce ją jeszcze odrobaczyć i zaszczepić. Pani mieszka w domku z rodziną znaczy się z mężem i ma trójkę dzieci. Dzieci spokojne i podejście do psów super mają. Tylko jeden najmłodszy około roczny brzdąc biegał za sunia a Lira nieco się go bała. Ale starszy chłopiec pilnował małego żeby nie straszyć suni. Lira ogólnie grzeczniusia jak zwykle. Co prawda chciała jak najszybciej iść z domu bo to nowe ="straszne miejsce". Myślę, że to kwestia kilku dni i będzie się tam czuć jak u siebie. Pani mówi do mnie że widać jak ona się do mnie klei, po prostu bała się żeby ją znów nie zostawiać. Ja już miałam prawie łzy w oczach i poprosiłam panią żeby tak nie mówiła i nie rozczulała bo będzie mi trudno wyjść bez Liry:placz: Posiedziałam troszkę porozmawiałyśmy i czmychnęłam potem szybko bez pożegnania z psem tak było dla mnie i dla Lirki najlepiej. Będę za nią tęsknić. :-( Quote
keria Posted November 25, 2010 Author Posted November 25, 2010 :confused:nie wiem czy się uda z tymi zdjęciami http://img152.imageshack.us/i/lirawdomu.jpg/ Ja widzę link do stronki tylko nie wiem jak zrobić żeby było widoczne zdjęcie... Quote
wojtuś Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 Przeczytałem obydwa wątki Liry i ........ okropnie sie cieszę z tego domku :loveu: Dla mnie Lira jest piękną Sunią, potrzeba myśle paru dni żeby zrozumiała że to już jej i ... tylko jej domek :multi: Quote
divia_gg Posted November 25, 2010 Posted November 25, 2010 No to poszlo:) Bardzo dziekuje krakowskim osobnikom za pomoc. Bez Was Lirenka nie mialaby szans na taki domek, bo i ciezko by ja bylo sprawdzic. Ogromniaste dzieki ode mnie i moich rodzicow, szczegolnie taty, ktory pokochal Lirke bardzo, bo to taka sliczna, grzeczna i wdzieczna sunia. Kazal mi dac w zakladki jej watek, codziennie sprawdzal co i jak. A dzis mam dzwoni czy widzialam zdjecia:) Oni byli pierwsi:) Nawet tata mojej babci pokazywal Lirke w nowym domu. Bo oczywiscie babcia w opieke po sterylce tez byla zaangazowana, jak zwykle zreszta:) Wiec ogromne dzieki dla Was od Nas;) Quote
keria Posted November 25, 2010 Author Posted November 25, 2010 Pani z Wieliczki do mnie dzwoniła ze Lirka się już uspokoiła i czuje się już mniej zestresowana. Ładuje się im na łóżko ;) U mnie moje suki jej na to nie pozwoliły. Nowy domek też nie chce jej do łóżka przyzwyczajać ale widzę że już skradła im serca. Natomiast oberwało mi się od tej pierwszej pani chętnej na Lirkę że się umówiłam a tu nic z tego. Zadzwoniła do mnie i od razu wypaliła. Z jednej strony to się jej nie dziwię. bo jej nie powiedziałam że to jeszcze nie jest pewne. Trochę mi głupio.:oops: Na przyszłość będę wiedzieć żeby powiedzieć ze adopcja nie jest na 100%.Nie wiem czy Erka do niej zadzwoniła bo ustaliłyśmy żeby ona dała znać bo może zaproponować od razu inne psiaki a ja nie orientuję się w waszych podopiecznych. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.