kora78 Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 (edited) Bodzio przeszedł 16.07.2012r. za Tęczowy Most, trawiony nowotworem. Mieszkał w hotelu u joaaa przez ponad rok, finansowany przez Fundację SOS Bokserom. Nikt nie chciał go nigdy adoptować :( Od konca listopada Bodzio mieszkal na dt u Anastazji2009, z innymi boksiami. Okazal sie uroczym psiakiem, kochajacym wszystkich, bezproblemowym, uwielbiajacym sie bawic. Jednak sytuacja zyciowa zmusila Anastazje do oddania Bodzia, ktory zamieszkal u Karmelki, w kolejnym dt. Tam też długo miejsca nie zagrzał i wylądował pod Warszawą w dt u joaaa. Tam ma wreszcie stałe, darmowe dt :) 16.11.10 jechalam w trase z kolega Jarkiem, zabrac boksia na dt. Nie obylo sie bez przygod... :( Niedaleko, jakies 30km przed docelowa wioska, z jakiej mialam odbierac Totika, zobaczylam lezacego w trawie wysuszonej juz, przy ulicy, leżący, beżowo rudy kłębek psa. Przypominającego boksera. Nienormalne by było, gdybyśmy nie zawrócili. Tego, co zobaczyłam, nie widziałam jeszcze nigdy na żywe, własne oczy. Zawsze dziwiłam się, skąd ludzie na dogomanii wynajdują, poza schroniskami, takie psie sieroty... Mi się to do wczoraj, nigdy nie przytrafiło. Więc nie mogłam jechać dalej, myśleć tylko o boskiu, którego miałam zabierać. Stareńki, chiduzieńki na maxa, leżał z taką smutną miną, bez żadnych emocji... Spojrzał na mnie obojętnie. Gdy zobaczył, że nie idę dalej, nie omijam go, że kucam i sie podsuwam- podniosl sie, usiadl. Wtedy zrobilam jedyne w miare mozliwe foto. wyciagnelam reke, pies nawarczal, wstal i jak najszybciej mogl, poczlapal sie w strone pol. Nie bylo szans go dogonic, mimo ze kustykal i kolebotal sie na boki. Pojechalismy do najblizszego sklepu miesnego, kupilam kielbasy. Wrocilismy, on znow byl przy ulicy. Rzucalam mu z daleko pokrojone, mniejsze kawalki kielbasy. Pies sie od razu przekonal, podszedl ochocz, bral z reki. Poglaskalam go. Z ostatnim kawalkiem poszlam do auta, a on za mna, podskakiwal do gory, do reki z kilebsa. Gdy wyjelam aparat- czar prysl. Spojrzal 2 sekundy, odwrocil sie na piecie i nic nie pomoglo. Polecial w pola, w hangary i magazyny... Pojechalismy na policje, zglosilam, gdzie lezy pies. Zostawilam namiary na siebie proszac o kontakt, jesli go zlapia i gdzies wywioza, bo chce mu pomoc, oglaszac, domu szukac, zabrac ze schronu, itp. Cisza :( W miedzyczasie milion rozmow telefoicznych z Agnezia, Kapslem, Germaine i innymi ludzmi, ktorych one angazowaly w pomoc natychmiastowa. W pobliskiej pizzerii dowiedzialam sie,ze pies jest niczyj, kilka dni, tydzien tam juz koczuje. Nie mowili nic, ze go dokarmiaja :( Musialam jechac dalej po mojego dt, gdy wracalismy zatrzymalismy sie znow. Pies lezal w tym samym miejscu. Nasypalam mu suechego, uciekl od razu w ciemnosc... A dzis- 17.11 Germaine z Sos Bokserom zalatwila dla niego transport i hotel w Czestochowie. edit 1.12 Bodzio pojechal na platne dt u Anastazji2009, dom z ogrodem i innymi boksiami. Deklaracje jednorazowe: piesek Bilbo 100zl :) marta0731 30zl :) Maruda666 50zl :) kundelkowa skarbonka 50zl :) skarpeta im.Talcott 60zl :) Kapsel 60zl :) Mysza2 30zl :) Jagoda1 50zl :) Milosnicy Bassetow 100zl :) jostel5 30zl :) tatankas bazarek 230zl :) Mysza i andegawenka bazarek 176zl :) kora78 bazarek 30zl Razem: 996zl plus Jarek 40zl Wydatki Bodzia: Za hotel 15 zł doba, W hotelu był 8 dnix15 zł=120zł. dt platne 360zl miesiecznie, od 1.12 Wydatki razem: 120zl + 360zl + 180 = 660zl Bodzio mial 996 + 40 = 1036zl 1036zl - 660 (pdt) = 376zl Zostaje Bodziowi 376zl minus za pdt u Karmelki jakiś czas... Teraz koszt pdt u joaaa, za 400zl, od polowy stycznia chyba. 376zl mial Bodzio w styczniu plus 77zl od Maruda666 z bazarku = 450zl - oplaty u joaa jakis czas. Teraz juz Bodzio jest na czytko, bo dt u joaa stalo sie bezplatne z racji zasiedzenia :D [COLOR=red]Tekst do ogloszen: Jestem Bodzio. Bodzio Dziadzia. Jak na poważnego psa mam imię i nazwisko. Jestem uroczym, dojrzałym psem o niespotykanie pięknych oczach. Może niektórzy sądzą, że mam już za dużo lat, że nie opłaca się mnie brać, bo i tak zaraz umrę. Nieprawda! Ja uwielbiam się bawić, biegać i skakać. Gdybyście tylko mnie zobaczyli, gdy fikam, jak młodzieniaszek, wstydzilibyście się za niesłuszne osądy! Poza tym moja pani mówi, że jestem bardzo uroczy. Nie sprawiam problemów, jestem posłuszny. Przychodzę zawołany i bardzo mocno macham przy tym swoim kikutkiem (kiedyś miałem ogon do machania, ale jakiś drań mi go obciął...). Umiem też chodzić na smyczy, a swoje potrzeby załatwiam poza domem. Lubię jeść i za coś pysznego chętnie rozdaję całusy. A był długi czas, gdy nie miałem, co jeść, gdy mój dumnie zwany- "pan" wyrzucił mnie z auta... Spałem pod pizzerią, przy ruchliwej ulicy. Czekałem, aż mi coś wyniosą, ale oni karmili swojego psa, a dla mnie już nie wystarczało... Jednak udało mi się, po wielu dniach głodu i chłodu. Dobrzy ludzie zabrali mnie i zapewnili tymczasowy kąt, tutaj czekam, aż znajdzie się ktoś, kto pokocha mnie już na zawsze i nigdy nie porzuci... Lubię sypiać z człowiekiem w łóżku i czasem ciężko mnie z niego wygonić. Jeśli mi przygotujesz miejsce do spania grzecznie się w nim położę. Będę dla Ciebie radością na niepogodę i ogrzeję Cię w zimne dni, rozweselę cię swoimi saltami. Nie drapię drzwi, grzecznie zostaję sam w domu. Mogę mieszkać z innymi psami. Koty też mi nie przeszkadzają. Uwielbiam dzieci, ale czasem się ich boję i wolę uciec, żeby mnie nie męczyły. Podaruj mi człowieku, szansę na lepsze dni, miesiące i lata. Oddam Ci wszystko, co mam, wielkie psie serce do kochania. kontakt: adopcje@sosbokserom.com.pl tel. 609 002 500 fotki na stronie 2 i 8 Edited July 17, 2012 by kora78 Quote
kora78 Posted November 17, 2010 Author Posted November 17, 2010 tutaj sa 2 fotki. na watku Totika www.dogomania.pl/threads/184992-Totik-niewidomy-uratowany-od-uśpienia-boksio-ma-DT-)-teraz-szukamy-DS!-)/page75 wrzuce je bezposrednio dopiero jutro Quote
tatankas Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Na razie zapisuję.Pomóc finansowo mogę dopiero w grudniu,jak pisałam na wątku Tifika. Quote
marta0731 Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Biedny Dziadziuś-Jaro :( Ja wyślę 30zł Na Fundację? Zaraz się ciotki boksiowe na pewno zbiegną ;) A ciekawa jestem jak jego stan zdrowia... Quote
Kapsel Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Jestem i ja na razie tylko zapisuję. Jestem wykończona. Jutro na świeżo wszystko poczytam. Tez mam nadzieję, że cioteczki boksiowe i nie boksiowe przyjdą na wątek ;););) Quote
Maruda666 Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Melduję się na wątku dziadziusia. Coś dołożę, ale muszę się rozeznać w finansach ;) Quote
kora78 Posted November 18, 2010 Author Posted November 18, 2010 Maruda666 napisał(a):Melduję się na wątku dziadziusia. Coś dołożę, ale muszę się rozeznać w finansach ;) dzieujemy :) czekamy spokojnie teraz czekay na wisci z hoteliku. dzis maja byc fotki u Germaine Quote
Germaine Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Staruszek jest bardzo spokojny i ułożony, nadaje sie do każdego domu, nie sprawia problemów, nie rzuca sie na inne psy, nie załatwia się w boksie jest czysty. Apetyt ma, będzie zaszczepiony, odrobaczony i dostanie środek przeciwko kleszczom i pchłom :p Utyka na łapę i ma jakąś bliznę chyba po pogryzieniu. Jest bardzo chudy ale nie ma jeszcze zaniku mięśni, baaardzo interesuje sie suczkami :evil_lol: Czekam na zdjęcia Quote
Kapsel Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Dziadziuś :-(:-(:-( Cioteczki prosimy o wpłaty na dziadzia :modla::modla::modla::modla::modla: Jak nikt nie da, to nie wiadomo co z nim będzie niestety :shake: Doba w hotelu kosztuje 15 zł. Fundacja ma tyle bokserów, że nie wyrabia finansowo :shake::shake::shake: Quote
Alicja Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Jaki dziadzio ........ ja na bazarku 4 fanty przeznaczyłam na boxie ..... w sobotę koniec bazarku ....3 fanty zalicytowano , wstępnie 24 zł ..jeden nie zlicytowany , podeślijcie jeszcze może komuś linka , może uzbiera się więcej .... http://www.dogomania.pl/threads/196195-Bazarek-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-do-20-listopada-do-godz.-20.00 Quote
Kapsel Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Aluś, Kora jechała po Totika i znalazła tego dziadziusia kundelkowo-boksiowego jak koczował od tygodnia przy drodze :shake::-( Quote
Alicja Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Kapsel napisał(a):Aluś, Kora jechała po Totika i znalazła tego dziadziusia kundelkowo-boksiowego jak koczował od tygodnia przy drodze :shake::-( zapomniałam dać emotki .:shake:...po prostu zasmuciłam się że takie dziadunio to jest ..... Quote
kora78 Posted November 18, 2010 Author Posted November 18, 2010 dziekuje za fotki piekne :) a ile ma latek? Quote
Kapsel Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Pewnie około 10???? nie mam pojęcia, Koruś, jaki on jest duży? Wiecie dziewczyny, gdzie można znaleźć kundelkową skarpetę? Może tam tez poprosić i skarpetę Talccot? :roll::roll::roll: Quote
marta0731 Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Ależ stareńki.............. I takie wielkie oczy ma:crazyeye: Ja już coś wysyłam. Na fundację Kapselek? Quote
Kapsel Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Chyba tak, bo Germaine będzie pewnie musiała zapłacić za hotelik .... bo to ona prosiła właścicielkę o pomoc :shake: Quote
Maruda666 Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Też posyłam - zatytuować ,,na dziadka z drogi"? Pomyślę nad jakimś bazarkiem, ale muszę odkopać aparat ;) Quote
Kapsel Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Maruda666 napisał(a):Też posyłam - zatytuować ,,na dziadka z drogi"? Pomyślę nad jakimś bazarkiem, ale muszę odkopać aparat ;) Tak Danusiu, może być, na pewno bedzie wiedziała o kogo chodzi ;) Quote
Maruda666 Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Posłałam dla dziadaia 50zł. Te duże oczy to może z wychudzenia? Quote
kora78 Posted November 18, 2010 Author Posted November 18, 2010 Maruda666 napisał(a):Posłałam dla dziadaia 50zł. Te duże oczy to może z wychudzenia? wspaniale!!!!!!! dzieki przeogromne!!!!!! Quote
Kapsel Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Poprosiłam skarpetę kundelkową i skarpetę im. Tallcot o pomoc dla dziadzia!!!:roll: Quote
Nadziejka Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 witam sie u starunka :glaszcze:przecudownego.....jakie te oczka ma cudne , z nadzieja patrzace o losie moj! Korus tak mialo byc ...ze twoje oczy jego wypatrzyly ! Dziadzio ciudny , jak dobrze ze juz bezpieczny.:thumbs: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.