joaaa Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 Na jakim wątku? Kurcze nie wiem gdzie.... Nie pisałam nigdzie. Quote
marta0731 Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 joaaa napisał(a):Na jakim wątku? Kurcze nie wiem gdzie.... Nie pisałam nigdzie. Myślałam, że jesteś na jakimś wątku ze wszystkimi ciociami boksiowymi, bo ja, że tak powiem - za rzadko siedzę na dogo i "wypadłam z obiegu":oops: Kasa się znikąd nie weźmie, trzeba gdzieś dać znać, bo tu już ciotki chyba nie zaglądają... :shake: Ja chociaż u Montka napiszę apel ;) Kora, pomóż To Twój wątek, może zmień tytuł i dodaj coś w 1 poście, że Bodziu potrzebuje na leczenie.............. Quote
andegawenka Posted June 19, 2012 Posted June 19, 2012 to ja fundusz podzielę, miałam wpłacić na inną biedę, połowę Bodzio dostanie... Quote
marta0731 Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 Ninka wiedziałam, że Ty nie zawiedziesz:loveu: A jestes może na jakimś "świeżym" wątku boksiowym o którym ja nie wiem? Żeby tam napisać, że SOS potrzebuje wsparcia dla Bodzia? Quote
marta0731 Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 KORA, ch..... jasna... chociaż tytuł zmień i dodaj coś w 1 poście, że kasa potrzebna! Quote
andegawenka Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 marta0731 napisał(a):Ninka wiedziałam, że Ty nie zawiedziesz:loveu: A jestes może na jakimś "świeżym" wątku boksiowym o którym ja nie wiem? Żeby tam napisać, że SOS potrzebuje wsparcia dla Bodzia? Marteczko przygoniłaś mnie z watku Montusia;) Kliknij w banerek Kinga tam są ciotki boksiowe ,reszta rozproszona. Quote
kora78 Posted June 20, 2012 Author Posted June 20, 2012 no zmienilam, nie goraczkuj sie tak ciotka. Quote
tatankas Posted June 20, 2012 Posted June 20, 2012 Ja jestem cały czas,podczytuję i myślę,niestety na razie nie pomogę,oj pełno tych psiaków potrzebujących :( za dużo :( Quote
joaaa Posted June 22, 2012 Posted June 22, 2012 (edited) Tak, Fundacja "SOS bokserom". Ja płacę na bieżąco, a Fundacja mi potem oddaje, jak ma z czego. Wszystkie faktury są wystawiane na Fundację. Ostatni wielka kicha... :( A u mnie też cieniutko. Jak się ma miętkie serce, to trzeba mieć twardą d... Dzisiaj dostałam kolejną porcję antybiotyku, za 50zł. Bardzo sie martwię, bo Bodzio coraz gorzej chodzi. Boję się, że tył mu całkiem siądzie. Powinien chodzić na regularne spacery, ale jak mam go brać, jak nie mogę założyc mu obroży ani szelek?... Ropień się zmniejsza, ale bardzo powoli. Jedno jest dobre, że cały czas ładnie je. Edited June 22, 2012 by joaaa Quote
kora78 Posted June 25, 2012 Author Posted June 25, 2012 zaplace za te tabletki. stad pojdzie 50zl dla Bodzia http://www.dogomania.pl/forum/threads/173705-Dolnośl-zapomniane-pokopalniane-miasto-a-w-nim-samotn******-Szukamy-WOLONTARIATU tylko na watku trzeba bedzie potwierdzic, ze przelew doszedl i nie wiem, kto tego dopilnuje? Quote
joaaa Posted June 25, 2012 Posted June 25, 2012 Kora, dzięki! Jak dojdzie, to poproszę Germaine o potwierdzenie na wątku. Quote
marta0731 Posted June 29, 2012 Posted June 29, 2012 A mnie to jedno zastanawia.......... Co by zrobił ludzki lekarz, jak człowiek by miał takiego ropnia? Też by czekał i kazał się męczyć?:crazyeye: Dobrze, że Bodzio ma apetyt, to znaczy, że ma chęć do życia!!! A to że mu tył siada...:-( Psy tak mają, że nie wiedzą że coś im dolega, i ciągle chcą się czuć i zachowywać tak jak im wrodzony instynkt podpowiada, czyli hasać, bawic się, biec za panem, bawić się z innym psem... itd, choć nie zdają sobie sprawy, że im wiek na to nie pozwala... Quote
joaaa Posted July 1, 2012 Posted July 1, 2012 No i z tym apetytem już zrobiło się słabo. :( Może dlatego, że dostaje teraz antybiotyk doustnie. A u człowieka tez trzeba by było czekać aż ropień zbierze. Bodzio dostanie w prezencie od mojej znajomej portret, który wystawimy na aukcji na jego leczenie. Portret namalowała Ewa Ostaszewska (ewa-art.eu ), jest to pastel formatu A3. Ewa maluje portrety na zamówienie, więc jeżeli ktoś chętny, to polecam, kontakt jest na stronie. Quote
kora78 Posted July 1, 2012 Author Posted July 1, 2012 jeju, zanim przeczytalam, patrze- czarne foto i juz stres i szok. nie rob tak wiecej! bidny Bodzio cierpiacy :( Quote
kora78 Posted July 4, 2012 Author Posted July 4, 2012 wyslalam 50zl ze Skarpety Walbrzyskich psow. zdrowka dla Bodzia. jak sie czuje? Quote
joaaa Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 Z Bodziem słabo, wymiotuje i ma rozwolnienie. Dostaje nifuroksazyd, jutro poproszę weta, bo ma tez dziwne guzki, takie drobne, dookoła tego zmniejszającego się ropnia. Ustaliłam z Germaine, że zrobimy mu badania krwi, zobaczymy co się dzieje. Było parę wpłat na Bodzia, ale Germaine dokładnie poda jakie. Bardzo dziękujemy! Quote
joaaa Posted July 16, 2012 Posted July 16, 2012 Badania krwi były zrobione tydzień temu, nie były super, ale też nie bardzo złe. Nic nie wskazywało na nowotwór. Bodzio słabo jadł już parę dni, ale coś jadł. Wczoraj nie chciał nic, wymiotował osiem razy, dzisiaj rano też. Ale nie miał żadnych objawów bólowych na szczęście. Pojechaliśmy do Wwy na pełniejszą diagnostykę. badania krwi pokazały, że jest gdzieś krwawienie, przyjechała krew z banku krwi, miał mieć transfuzję. Ale w brzuchu były duże guzy, ten ropień tez już miał komórki nowotworowe. Zrobiliśmy rtg płuc, bo lekarz podejrzewał po osłuchaniu, że w płucach tez są przerzuty. I tak było, niestety. Podjęłyśmy z Germaine decyzję, że nie będziemy go ratować na chwilę. Bo nie było szans na poprawę. Byłam z nim do końca... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.