Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 680
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='kora78']bidulek bodziulek :(((((
a co to ten konski ogon?
boksie mlode duchem, do konca zawsze :)


Kora to Ty zapomniałaś jak się neta używa?:crazyeye::eviltong:

Zespół końskiego ogona


Czym jest zespół końskiego ogona u psów?

Zespół końskiego ogona jest chorobą spowodowaną uciskiem na nerwy rdzeniowe. Czasami o chorobie mówi się „zwyrodnienie kręgosłupa owczarków niemieckich”, gdyż najczęściej spotykana jest właśnie u psów tej rasy. Oprócz nich, w grupie ryzyka znajdują się także
psy dużych ras, np. dog niemiecki, bokser, rottweiler.
Przyczyny


Przyczyną choroby jest zwężenie kanału rdzeniowego między ostatnim kręgiem lędźwiowym a kością krzyżową. Powoduje to ucisk na nerwy rdzeniowe, które prowadzi zapalenia, niedokrwienia i w końcu trwałego uszkodzenia włókien nerwowych.


Najczęstsze choroby, prowadzące do zwężenia kanału rdzeniowego:

– bakteryjne zapalenie kręgów,
– dyskopatia,
– nowotwory kręgosłupa,
– zmiany zwyrodnieniowe kręgów lędźwiowych i kości krzyżowej,
– urazy (złamania, zwichnięcia),
– wrodzone wady kręgosłupa.
Objawy


Objawy pojawiają się u psów pomiędzy 3 a 7 rokiem życia. Wyjątkiem są
psy z wrodzonymi wadami budowy kręgosłupa, gdyż u nich pierwsze objawy mogą wystąpić już w 8-10 miesiącu życia.

Schorzenie to jest chorobą postępującą, z upływem czasu nacisk na nerwy zwiększa się, co jest przyczyną coraz to większych uszkodzeń. Objawy choroby pojawiają się bardzo powoli, z miesiąca na miesiąc pogarszając się. U niektórych psów występują wszystkie objawy naraz, u innych – tylko część, bądź nawet tylko 1 symptom choroby.


Główne objawy zespołu końskiego ogona:


– ból w okolicy lędźwiowej,

– ból jednej lub obu tylnych kończyn,
– ból podczas podnoszenia ogona powyżej zadu,
– ból podczas wysiłku (np. skok, wstawanie),
– piszczenie, skomlenie lub wycie spowodowane bólem,
– osłabienie tylnych kończyn,
– problemy ze wstawaniem,
– problemy z chodzeniem (plątanie się nóg),
– kulawizna jednej lub obu tylnych kończyn (czasem okresowa),
– w zaawansowanym stanie: zanik mięśni, problemy z oddawaniem moczu i kału,
– całkowite porażenie (niedowład) kończyn.

  • 1 month later...
Posted

Z Bodziem jest bardzo niedobrze. Od dwóch miesięcy jest leczony na wirusowe zapalenie móżdżku, lekarz stwierdził, że dlatego źle chodzi.
Ale jest coraz gorzej, a od wczoraj zupełnie niedobrze, prawie przestał chodzić.
A w dodatku wczoraj wymacałam mu guz wielkości piłki tenisowej przy obojczyku. :(

Musimy pilnie do weta, bo mój tutejszy bez diagnostyki nic nie będzie mógł zrobić.

Zdjęcia z początku maja.




Posted

Bodzio, nie rób nam tego :(:(:(

Joaaa, dopiero teraz "wymacałaś" taki wielki?:crazyeye:
Jak sytuacja wygląda? Byliście u weta? Jak się Bodzio czuje?

Bodziolek trzymaj się!!!

Posted

Bodzio czuje się nie najlepiej, ale nie jest tragicznie.
Bo okazało się, że ten guz, to najprawdopodobniej wielki ropień.
Wezwałam weta tutejszego, bo w dwa dni powiększył się dwa razy i on powiedział, że to nie nowotwór.
Bodzio dostał maść, antybiotyk i przeciwzapalne.
Wczoraj miał ponad 40stopni gorączki, ale dzisiaj jest lepiej.
Ropnia na razie nie można przeciąć, bo musi dojrzeć, więc niestety Bodziek musi się pomęczyć.

Posted

Ropień Bodzia jest ogromny, ale wciąż jeszcze nie można go przeciąć. Trochę już się zaczął sączyć, ale jeszcze nie dojrzał.
Bodzio jest bardzo biedny. :(






Może ktoś mógłby pomóc finansowo...
W kasie fundacyjnej pustki, leczenie Bodzia to teraz już ponad 200zł, a razem z leczeniem pogorszonego chodzenia (od dwóch miesięcy) to już około 1000zł.
Bardzo proszę o pomoc! :placz:

Wpłaty na konto fundacji z dopiskiem Bodzio:
FUNDACJA SOS BOKSEROM
UL. MRÓWCZA 77A
04-857 WARSZAWA
KONTO NR: 06 1500 1012 1210 1015 2421 0000

Posted

Bodzio ma już ropień przecięty, wypadł mu kawałek skóry, bo zrobiła się martwica.
Ale to się zagoi.
Najgorzej, że dziś wymacałam mu drugi, wielki ropień, obok tamtego, nad nim. :placz:
I znowu trzeba czekać aż dojrzeje...

Posted

a nie mozna bylo za 1 zamachem?
biedny Bodzielek :(
ja niestety finansowo nie moge pomoc, ale wciaz myslami jestem z Wami. zagladam tu teraz z dusza na ramieniu.

Posted

No właśnie nie wiadomo.
Żadnego zakłucia nie ma w tym miejscu, żadnego zadraśnięcia.

A przeciąć nie można, dopóki się nie zbierze. :placz:

Posted

Oooooojjjjjjj :(
Bidulinek, no aż nie mogę patrzeć

Naprawdę mu się robi drugi? (tfu tfu) Z czego takie coś się robi?:shake: Trzymam mocno kciuki, żeby zdrowiał szybko!

Lecę coś wpłacić dla Bodziuli

  • 2 weeks later...
Posted

Nie, wchłania się.
Jeden i drugi.
Ten pierwszy jest teraz wielkości renklody. Cały czas smaruję i codziennie dostaje zastrzyki, już nie mam gdzie kłuć. :(
Poszło kolejne 70zł.
Bardzo prosimy o pomoc, bo na koncie zupełnie pusto.

Posted

Kurczę, a gdzie boksiowe ciotki?
Ja wiem, że Bodzio to "średnio" ;) boksioł, ale w końcu jest w SOS...
Joaaa, jesteś gdzieś na takim wątku, że wszystkie ciotki tam są? Pisałaś coś?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...