leni356 Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 KOKA - to trochę większa od kota młodziutka sunia, która bardzo źle znosi schroniskowe warunki. Mieszka w kojcu z 3ma suniami. Boi się człowieka. Jest nieufna, ale nie okazuje agresji. Koka została dziś zabrana ze schroniska do domu tymczasowego - dziękujemy Ani za przygarnięcie suni do siebie Tekst do ogłoszeń autorstwa eve-w: Był sobie człowiek. Człowiek miał kaprys - chcę psa - postanowił. "Skołował" sobie szczeniaczka SUNIĘ, malutkiego, słodkiego, kudłatego - od sąsiada, u którego po raz kolejny oszczeniła się suka. Ale piękny, jaki słodki - zachwycali się wszyscy sąsiedzi. Człowiek dumnie prezentował swojego pupilka na podwórku, przed sąsiadami i znajomymi. Lecz pewnego dnia zachwyt się skończył. A wraz z tym skończyła się chęć posiadania pupila. Przecież pupil musi zjeść, trzeba leczyć jak jest chory, pupil potrzebuje też miłości. Tego człowiek się nie spodziewał. Przecież chciał słodką przytulankę, która będzie stała na ogródku jako kudłaty dodatek, niczym krasnal ogrodowy. Człowiek przestał zajmować się psem, A pies cierpiał... Człowiek postanowił się go pozbyć. Ogrodowe krasnale przecież wychodzą z mody. Wziął grabie i wypędził psa z gospodarstwa. Pies błąkał się po ulicach. W miejscach gdzie się pojawiał "człowieki" były już znudzone krasnalami i przepędzali malutka przerażoną istotkę. Straciła zaufanie do człowieka... Przerażona istotka trafiła za kraty.... Zdjęcia ze schroniska: Quote
leni356 Posted November 17, 2010 Author Posted November 17, 2010 Miejsce na więcej zdjęć i rozliczenia Quote
Pipi Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Jestem u suni. Jest śliczna i jaka biedna. Boże, dlaczego ludzie są tacy podli. Jak oni mogą spać spokojnie? Trzymam za niunię, oby jej się udało. Quote
leni356 Posted November 17, 2010 Author Posted November 17, 2010 Eve-w napisze więcej, a Ania zarejestruje się na dogo Quote
eve-w Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Akcja spontan i Koka w DT. W schronie niestety dostała sedalin bo nie mogli jej złapać. Wzięłam na ręce (waży coś w granicach 10 - 12 kg) i zaniosłam do samochodu, położyłyśmy w klatce. I poszłyśmy zwiedzać schronisko (rany, ale tam są cudowne i piekne psy!). Oczywiście że zrobiła kupę i siku na koc w samochodzie :) W podróży była spokojna, głównie spała. W domu od razu wzięłyśmy się za ogarnianie jej sierści. Matko! Tylu zbitych gówien w jednym psie to ja w życiu nie widziałam. Cały tył, spód i boki to były kupy wbite w sierść. W kąpieli była zdrętwiała ale w pewnym momencie chyba zaczeło jej się podobać. Zdjeć jest mało. Robiłysmy tym, które tam zostały...Koka farciara już rozpoczęła nowe życie. Prawdopodobnie jest w ciąży - ale nie dam sobie ręki obciać. Brzuch miała twardy, ale może dlatego, że się spinała cała. Nie ma agresji lękowej. Próbuje chwycić ale nie zębami. Odwraca głowę w kierunku ręki. a foty się ładują. ps. Ania nie może się jeszcze zalogować - aktywacyjnego nie ma. Koka nie śpi, ale nie robi nic, a Ania już ją kocha :D:D bo tego pyszczka cudownego nie da się nie kochać! karolina_g_k - dzięki za przemiłą wycieczkę krajoznawczą ;) Quote
Andzike Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 eve-w, super, że ją wyciągnęłyście!!! Quote
idusiek Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 dziękuje to ja ja ja !! bardzo dziękuję dziewczyny. :):):) i kierownikowi schroniska tez ;) Quote
eve-w Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 To jej tyłek. Na wierzchu jest w miarę ok, pod spodem za to kupa gówna! Uploaded with ImageShack.us Filce: Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Tak biedna leżała a my męczyłyśmy się z jej tyłkiem: Uploaded with ImageShack.us Nie chciała żebyśmy na nią patrzyły, chciała zapaść się pod ziemię :( Uploaded with ImageShack.us Quote
eve-w Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Po kąpieli: Uploaded with ImageShack.us Pod koSykiem, żeby cieplutko kochanej było ;) Uploaded with ImageShack.us Pięknego pysia nie chciała dac sfotografować: Uploaded with ImageShack.us Na ogonku ma cięcie. Ale się już zrasta. Wygląda tak jakby ktoś jej przywiązal żyłkę i ona nacięła skóre Uploaded with ImageShack.us Głupii aparat! nie złapał ostrości! Uploaded with ImageShack.us Quote
eve-w Posted November 17, 2010 Posted November 17, 2010 Kierownik schroniska naprawdę w porządku gość :) Odnośnie samego schroniska to ... jeżdzę trochę po Polsce i odwiedzam przeróżne schrony. Ostrów nie należy do najgorszych. A najważniejsze, że mozna dogadac sie z kierownikiem. Nawet zaproponowal transport do Warszawy dla psow w ktorych sie z karolina zakochalysmy! Quote
Fela Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 A długo byłyście w schronisku? Jest szansa na zobaczenie zdjęć? Zaglądałyście do "szpitala" (tego czystego ;-) ). Tam prawdopodobnie jest pies, któremu ktoś chciał obciąć siekierą głowę. Przydałyby się jego zdjęcia. Czyli jednak Koka nie sterylizowana w shronisku... Quote
karolina_g_k Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 eve-w napisał(a):Akcja spontan i Koka w DT. karolina_g_k - dzięki za przemiłą wycieczkę krajoznawczą ;) Ależ proszę Cię uprzejmie ;) Musze tylko "kurtkie" uprać :diabloti: Sunia jest piękna i przerażona. Ale ponieważ eve-w ma taki lekki fetysz, że zbiera dzikusy i wyprowadza je "na ludzi" to ja staram się być o tego kołtunka spokojna ;) W schronisku rzeczywiście masa cudownych psiaków. Mamy już kilka typów do zabrania :cool3: Quote
eve-w Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Fela napisał(a):A długo byłyście w schronisku? Jest szansa na zobaczenie zdjęć? Zaglądałyście do "szpitala" (tego czystego ;-) ). Tam prawdopodobnie jest pies, któremu ktoś chciał obciąć siekierą głowę. Przydałyby się jego zdjęcia. Czyli jednak Koka nie sterylizowana w shronisku... Nie, nie długo z 15, 20 minut. Dzieciaki w przedszkolach darły się, żeby je już odbierać ;) Nie wiem czy obejrzalyśmy wszystkie psiaki. Nie robiłyśmy też za dużo zdjęć. Mamy dosłownie kilka tych, które chcemy zabierać stamtąd jak najszybciej. Koka nie sterylizowana w schronie, za to mamy od schroniska 150 zł dla niej na sterylizacje. W pakiecie Koka dostała też Fiprex, książeczkę (byłam w szoku widząc, że w książeczce jest wpis o odrobaczaniu i odpchlaniu) i całą masę niemiłych wspomnień z przeszłości . Dzwoniłam do Ani. Jak zgłosić brak aktywacyjnego ? Koka zrobił kupę na spacerze! jest zdjęcie :D:D Cośtam w nocy zjadła ale jak nikt nie widział. Problem był z montażem szelek, więc już w nich zostaje na stałe (a nie, dzisiaj będzie podmianka). Nie chce jeść z ręki tylko z kocyka. DZIEWCZYNY - MA KTÓRAŚ NA ZBYCIU PSIE POSŁANKO? By się Koce przydało... Quote
maggie_z Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Witam, pierwszy raz piszę na dogomani, ale forum czytam od dawna, szukając kudłatego kundelka do adopcji, takiego co złapie mnie za serce. Zakochałam się w tej suni, jak zobaczyłam jej zdjęcia i chciałabym zapewnić jej dom. Wysłałam priv wiadomość do evy-w ze wstępnym opisem warunków, jakie mogę zapewnić Koce. Mam nadzieję, że Koka trafi do mnie. Bardzo proszę o odpowiedź. Quote
eve-w Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 maggie_z napisał(a):Witam, pierwszy raz piszę na dogomani, ale forum czytam od dawna, szukając kudłatego kundelka do adopcji, takiego co złapie mnie za serce. Zakochałam się w tej suni, jak zobaczyłam jej zdjęcia i chciałabym zapewnić jej dom. Wysłałam priv wiadomość do evy-w ze wstępnym opisem warunków, jakie mogę zapewnić Koce. Mam nadzieję, że Koka trafi do mnie. Bardzo proszę o odpowiedź. :) już odpisuję ;) Quote
Fela Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 eve-w napisał(a): Koka nie sterylizowana w schronie, za to mamy od schroniska 150 zł dla niej na sterylizacje. W pakiecie Koka dostała też Fiprex, książeczkę (byłam w szoku widząc, że w książeczce jest wpis o odrobaczaniu i odpchlaniu) i całą masę niemiłych wspomnień z przeszłości Wpisy są seryjne, każdy pies ma taki wpis. Niestety, nie każdy dostaje preparaty na robaki i fiprex. Quote
eve-w Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Koka nie je z reki. Troche podnosi łepetynkę i obserwuje to, co dzieje się w mieszkaniu. Na dotyk reaguje a raczej nie reaguje. Reakcja na szelki - makabra (powtarzam się?) Na chwile obecną nie jesteśmy w stanie powiedzieć czegokolwiek na jej temat. Najpierw musimy ją poznać, ciachnąć, wyprowadzić na prostą - dopiero będzie nadawała się do adopcji. Fela, na zdjęciach ze schronu (ładowałam i się kurna nie załadowały!) zwróciłyśmy głownie uwagę na boks z trzema suniami (biała z szarą główką + ciemne małe + średnia ruda przylepa. Te dwie pierwsze dzikie . Biała bardziej (roboczo nazywam ją MOLLY - na cito do wyciągnięcia - ja kocham tą białą i jak tylko zwolni mi się DT od razu ją wezmę), ciemna się ogarnia przy drugim psie, ale boi człowieka. (macie te dwie na fotach). W serce cholernie zapadła Lisiczka a powycieranym włosem na szyi od łańcucha - ze szczeniakami. I takie małe rude, przegubowe będzie - szczeniak jeszcze, też z tego ciągu klatek. Po placu latała też taka mała typ burka, sunia z posiwiałym pyszczkiem. Rany! ta sunia jest ideałem! kochana cudowna przylepa pobrudziła mi całe spodnie wskakując na mnie ;) Quote
eve-w Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Zdjęcia ze schronu: Ten zwrócił naszą uwagę na dzień dobry. niesamowicie piękne umaszczenie! Uploaded with ImageShack.us W typie jamniora: Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Cudna, proludzka młoda sunia. Coś pięknego o niesamowitym charakterze! Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Małe trochę zdziczałe. Jednak ogon podniesiony, ale od człowieka uciekała. Ma już stałe zęby (nie 3 miesiące jak obstawiali panowie ze schronu :D:D czyli może jakieś 7 ?) Naśladowała koleżankę z boksu, mega przytulaśną (szczupła, ruda, krótkowłosa - też ją pokchałyśmy na maxa) Uploaded with ImageShack.us Quote
eve-w Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 I jescze raz. Roboczo dostala imie MAFI Uploaded with ImageShack.us Ta skradła moje serce totalnie: Dzika, płochliwa, pozwolilam sobie nazwac ja Molly. Uploaded with ImageShack.us Razem (to jakaś rodzina jest, ptrzcie na pyszczki) Uploaded with ImageShack.us Sasiad suczek. Umaszczenie bernanskiego, pewnie kiedys kolo niego stal... Uploaded with ImageShack.us Finito Quote
leni356 Posted November 18, 2010 Author Posted November 18, 2010 Kurcze, cudne te wszystkie psiaki biedaki :( A to czarne to samiec czy też suńka? Quote
Fela Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Te trzy suczki mają zdjęcia m.in. w albumie, do którego dałam link. Ruda nie jest szczeniakiem, do już dorosła suczka. Popzostałe dwie - podrostki, dzikawe, ale do oswojenia. Ta ruda przylepa (ta suczka w boksie, gdzie była buda, z darów z resztą) jest z dziećmi. Czy spojrzałyście, czy szczeniaki są zdrowe? Sąsiad suczek to domowy pies, który niedawno miał właściciela - strasznie rozpaczał. Podobnie jak jamnikowaty pies - ok. 4 lata, na zdjęciu z lecznicy z Siedlec jest z adresatką, która chyba po drodze gdzieś przepadła. Zdjęcia wszystkich tych psów już zamieszczałam. Mam jeszcze pytanie: Czy w innych boksach w tym ciągu gdzie jest ruda suczka są budy? Quote
Fela Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 leni356 napisał(a):Kurcze, cudne te wszystkie psiaki biedaki :( A to czarne to samiec czy też suńka? Czarna - jamnikowate to piesek. Więcej zdjęć wszystkich tych cudów na wątku ostrowskim Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.