Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

amikat napisał(a):
Czy był jakikolwiek odzew na ogłoszenie w wyborczej?
Czy powtórzyc w piątek znowu?


Na razie nie było odzewu- jeżeli można Cię prosić o powtórzenie byłoby cudownie

  • Replies 178
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

amikat napisał(a):
POwtarzamy w piątek w takim razie.

Ogromne dzięki!!

sylwin7 napisał(a):
A jak nauka czystości idzie? Już lepiej jest? ;)
A co z tymi feriami? Przyjeżdżasz na Cieszyn?


Z nauką czystości idzie całkiem dobrze. Na początku zdarzało mu się zaznaczać teren w domu, ale chyba to opanowaliśmy. Dwa razy wypróżnił się w domu z drugiej strony ale pokazałem mu gdzie się takie rzeczy robi i jak na razie jest spokój ;D. Po za tym dużo czasu spędza na dworze więc i tam większość swoich spraw załatwia. W tym tygodniu będziemy w cieszynie. U naszego weta, może więc odwiedzisz? Po za tym byłaś może ostatnio u p. Mariii?? trzeba by do niej zajrzeć...

Posted

Ares musi jak najszybciej zmienić dom, albo tymczas, niestety nie może zostać u Ashaskiego. To było miejsce, na krótko, zeby go uratować przed jego poprzednim właścicielem, który chciał go utopić.

Posted

Hejooo :)
Mam potencjalny domek dla tego przystojniaka. Nie jest to coś pewnego, tz rodzina jest zdecydowana na psiaka, ale obiecałam ze przedstawię im kilku psich podopiecznych którzy potrzebują dachu nad głową.
Proszę napiszcie coś jaki ma charakterek jaki na chwilę obecną ma stosunek do psów i dzieci. Jak zachowuje się w domu itp itd.
Rodzinka składa się z mamy taty i 13letniego syna, aktywny wychowany odpowiedzialny. Od zawsze marzył o psiaku, a teraz i rodzice dojrzali do tej decyzji.
Czy psiak nadaje się dla "świeżo upieczonych psich rodziców".
Zgadzają się na wizytę przedadopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej, jak i kastrację jeśli nie jest wykastrowany.

Pozdrawiam

Posted

Ares- żywiołowy, energiczny, lubi się bawić i biegać. Dosyć szczekliwy ale nie kłótliwy. Ma kłopoty z zaznaczaniem terenu w domu, ale zdarza mu się to coraz rzadziej. Dlatego nie jestem pewien czy jest dobrym psem dla świeżo upieczonych psich rodziców. Jutro będzie kastrowany.

Powiedz gdzie oni mieszkają?? Skoro zgodzili się na wizytę przed adopcyjną to najlepiej by było abym ich z Aresem odwiedził ;D

Posted

No kawałek drogi byście mieli bo my jesteśmy z Tychów. Mieszkają 2 piętra nade mną. I w razie jakichkolwiek problemów mają mnie zawsze pod ręką. Ja sama odchowałam 6 tymczasowiczów z różnym stanem psychicznym, swoje dwa kudłacze i mruczka mam więc doświadczenie jakieś też posiadam. Pies z syndromem kennelowym w ciężkim stanie się przewinął, więc siuśki w mieszkaniu nie będą straszne :) To są bardzo fajni ludzie i rady biorą sobie do serca. Pozatym tata jest generalnie cały czas w domu ponieważ jest na rencie.
Z moich poszukiwań i selekcji, Ares najbardziej moim zdaniem odpowiada ich potrzebom, jest jeszcze jedna suńka na oku która również jest bardzo kontaktowa i żywotna, jednak jest troszkę lękliwa a z lękiem będzie im trudniej sobie poradzić niż z posikiwaniem. Możesz napisac jakich "zabiegów" zapobiegawczych Ares wymaga, jakiej pracy. Bo co do zajęć i rozrywki to jestem pewna że mu nie zabraknie, miłości i pełnej michy też nie.
Daj znać co ty na to. Ja do nich zajrzę w sobotę lub niedziele przedstawić Aresa oraz Pchełkę i napisze jak sprawa z ich strony wygląda :)

Posted

Baski_Kropka napisał(a):
No kawałek drogi byście mieli bo my jesteśmy z Tychów. Mieszkają 2 piętra nade mną. I w razie jakichkolwiek problemów mają mnie zawsze pod ręką. Ja sama odchowałam 6 tymczasowiczów z różnym stanem psychicznym, swoje dwa kudłacze i mruczka mam więc doświadczenie jakieś też posiadam. Pies z syndromem kennelowym w ciężkim stanie się przewinął, więc siuśki w mieszkaniu nie będą straszne :) To są bardzo fajni ludzie i rady biorą sobie do serca. Pozatym tata jest generalnie cały czas w domu ponieważ jest na rencie.
Z moich poszukiwań i selekcji, Ares najbardziej moim zdaniem odpowiada ich potrzebom, jest jeszcze jedna suńka na oku która również jest bardzo kontaktowa i żywotna, jednak jest troszkę lękliwa a z lękiem będzie im trudniej sobie poradzić niż z posikiwaniem. Możesz napisac jakich "zabiegów" zapobiegawczych Ares wymaga, jakiej pracy. Bo co do zajęć i rozrywki to jestem pewna że mu nie zabraknie, miłości i pełnej michy też nie.
Daj znać co ty na to. Ja do nich zajrzę w sobotę lub niedziele przedstawić Aresa oraz Pchełkę i napisze jak sprawa z ich strony wygląda :)


bardzo Ci dziękuję! Ja myślę, ze Ares byłby dla nich super psem. Jednak dobrze by było, zeby na początku zasięgneli parę rad fachowca. Nie można piesowi na wszystko pozwalać, szczególnie nowemu i po przejściach , żeby nie wszedł im na głowę, a tak myślę, ze będzie ok:)

Posted

Mój Baski jest wykastrowany a zaznacza jak najęty w dalszym ciągu, w prawdzie nie w domu, chociaż raz mu się zdarzyło u znajomych przed zawodami, podsikał skrzynki ze sprzętem i takimi duperelami :D

Dzisiaj pracuje do 21 nie wiem jak w weekend, ale tak czy siak, najwyżej po pracy zajrzę do nich. Wybrałam dla nich albo Pchełkę, albo Aresika, po żmudnej selekcji i bardzo ciężkiej bo tych bid jest tyle że aż się przewraca w głowie, oba są cudaczne, gdybym mogła mieć trzeciego psa to bym zaadoptowała :D

Posted

amikat napisał(a):
dzisiaj znowu posżło ogłoszenie w Gazecie WYborczej dla woj.śląskiego

Super

Ares już wykastrowany. Za dwa tygodnie na wyciągnięcie szwów.
W sumie na razie nie widać zmian w zachowaniu tym spowodowanych.
Co do zachowania i środków zapobiegawczych to zobaczymy jak zachowywać się będzie dalej po zabiegu. Nie ma już problemów z załatwianiem się w domu, tyle tylko że trzeba uważać na zaznaczanie terenu.

Aha, pod koniec przyszłego tygodnia, jeśli wetka nie będzie mieć nic przeciwko to będziemy z Aresem w Bytomiu. Będzie więc możliwość spotkania się rodzinki z naszym bożkiem wojny.

Posted

No to było by super, będziemy w kontakcie, jeszcze nie udało mi się do nich zajrzeć bo wczoraj o 22 wróciłam z pracy, a dzisiaj z rana sąsiadka pracuje, a ważne żeby przy rozmowie była cała rodzinka, bo to mama jest najbardziej decyzyjna ;P
Super że z załatwianiem się na podwórku idzie już coraz lepiej :D

A czemu mówisz o nim bożek wojny? Czyżby na dworze mordka mu się nie zamykała czy taki żywotny brojok z niego;P??

Posted

Jest bardzo żywiołowy i czasem nader szczekliwy ;D. Ale zobaczymy jak będzie bez dostawcy hormonów męskich. Ale znowu nie szczeka cały czas tylko np. na obcych, albo kiedy sam zostaje w domu.

Posted

Jak mam bardzo pyskatą kundlice swoją, szczeka na obcych na odgłosy czasem w eter nooo generalnie rozgadana jest strasznie więc mnie to nie straszne ;P Owi sąsiedzi są w niej strasznie zauroczeni, właściwie dzięki niej się przekonali do psów więc...:D

Posted

[FONT=Times New Roman]wpływy na dzień 15.01.11

03.01. asl-5zł[/FONT]

[FONT=Times New Roman]03.01. Ewelina-15zł[/FONT]
[FONT=Times New Roman]03.01. Monika z Katowic-10zł[/FONT]
[FONT=Times New Roman]03.01. bela51-5zł[/FONT]
[FONT=Times New Roman]03.01. Ashaski-10zł[/FONT]
[FONT=Times New Roman]03.01. Jolanta08-10zł[/FONT]
[FONT=Times New Roman]03.01. Nicus-15zł[/FONT]
[FONT=Times New Roman]03.01. Redpit-10zł[/FONT]
[FONT=Times New Roman]05.01.Asl-6zł[/FONT]
[FONT=Times New Roman]05.01.Monika083- 10zł[/FONT]

[FONT=Times New Roman]razem 96,00zł[/FONT]

[FONT=Times New Roman][SIZE=5]DZIĘKUJEMY[/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...