sylwin7 Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Świetne wyszły te zdjęcia! To ostatnie najbardziej pokazuje, że Ares dorównuje energią eMosławowi, który biegał niezmiernie szybko. :crazyeye: Jeszcze raz CI baaardzo dziękujemy! ;* A skąd wiesz, że eMosław bardzo go polubił? Może tylko udawał, że go toleruje. ;p Quote
Kinia Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 sylwin7 napisał(a):Świetne wyszły te zdjęcia! To ostatnie najbardziej pokazuje, że Ares dorównuje energią eMosławowi, który biegał niezmiernie szybko. Jeszcze raz baaardzo dziękujemy! ;* A skąd wiesz, że eMosław go polubił? Może tylko udawał, że go toleruje. ;p Albo raczej eMosław się wlekł:lol: nie no żartuję Ares jest bardzo szybki, a eMosiek to leń:) Wiem, bo eMosław zazwyczaj nie przepada za facetami, a tym razem nawet ładnie się pobawił:) Quote
sylwin7 Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 W sumie, biorąc pod uwagę też masę obu psów, to wiadomo szybciej biega zazwyczaj ten o mniejszej masie (ten mniejszy). Nerć też miałby ciężko z ucieczką przed Aresem. Najważniejsze, że mordki się wybiegały i cieszyły się. ^^ Quote
Kinia Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 sylwin7 napisał(a):W sumie, biorąc pod uwagę też masę obu psów, to wiadomo szybciej biega zazwyczaj ten o mniejszej masie (ten mniejszy). Nerć też miałby ciężko z ucieczką przed Aresem. Najważniejsze, że mordki się wybiegały i cieszyły się. ^^ No wiesz! A narzekałaś, że to ja ciągle mówię że eM jest gruby!:evil_lol: Quote
sylwin7 Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Kinia napisał(a):No wiesz! A narzekałaś, że to ja ciągle mówię że eM jest gruby!:evil_lol: eMosław i Nerć nie są grubi tylko o większej tuszy niż Ares. :lol::cool3: Quote
sylwin7 Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Ares ma pchły. Dostał płyn przeciw pchłom i zastrzyk. Panią zaniepokoiła wysypka koło odbytu (jakieś uczulenie) i skóra. Wspominała P. Ola o świerzbie. : ( Za 2 tygodnie idziemy do kontroli. Co do zachowania to Aresio był na prawdę grzeczny. Dał się "pomacać" P. weterynarz. :cool3: Troszkę był zaniepokojony jak czekaliśmy w poczekalni, ale najwidoczniej mu nie podpasowało, że zamiast na Małą Łąkę poszliśmy do weterynarza. ;p Quote
Zofija Posted November 30, 2010 Author Posted November 30, 2010 sylwin7 napisał(a):Ares ma pchły. Dostał płyn przeciw pchłom i zastrzyk. Panią zaniepokoiła wysypka koło odbytu (jakieś uczulenie) i skóra. Wspominała P. Ola o świerzbie. : ( Za 2 tygodnie idziemy do kontroli. Co do zachowania to Aresio był na prawdę grzeczny. Dał się "pomacać" P. weterynarz. :cool3: Troszkę był zaniepokojony jak czekaliśmy w poczekalni, ale najwidoczniej mu nie podpasowało, że zamiast na Małą Łąkę poszliśmy do weterynarza. ;p o kurcze, zeby to tylko nie był świerzb:( Quote
Zofija Posted December 1, 2010 Author Posted December 1, 2010 [font=times new roman]najnowsza wiadomość: Pani za niedługo wybiera się do szpitala na operację i wtedy ares zostanie całkowicie sam- błagam o pomoc- dt lub skłądki na hotelik. Ares nie moze zostać sam w tym mieszkaniu. Ta pani nie ma nikogo kto by pomógł.......[/font] Quote
Zofija Posted December 1, 2010 Author Posted December 1, 2010 Musimy się na to przygotować. Potrzebne są skłądki, a najbardziej dt, nie mówiąc o ds!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1Czy ktoś moze pomóc???????????????/ Quote
Ashaski Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Jeśli sytuacja będzie krytyczna to ja go zabiorę. Będziemy mieli wtedy troche więcej czasu do znalezienia mu dt lub ds. Mam pomysł aby na spacery z Aresem zakładać mu swego rodzaju kamizelkę na której napisane będzie z jednej strony pies do adopcji a z drugiej to samo tyle że po czesku (ja na przykład często z naszym bogiem wojny chodzę na drugą stronę Olzy). Ares lubi podbiegać do ludzi, szybciej mu w ten sposób znajdziemy dom. Co wy na to? Quote
Kinia Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Jestem za, kamizelka na pewno zwiększy zainteresowanie ludzi i może znajdzie się jakiś domek szybciej:) Quote
sylwin7 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Pies jest gibki, a poza tym ludzie mogą nie zauważyć napisu, który będzie gdzieś z boku kamizelki, więc trzeba się kogoś popytać kto zna się na rzeczy. Ashaski. Pomysł jest świetny według mnie. :) Trzeba się po prostu popytać ludzi, którzy uszyją taką kamizelkę co myślą o tym i w którym miejscu najlepiej by go umiejscowili. Quote
Ashaski Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 moim zdaniem z boku to znaczy mniej więcej wzdłuż po obu stronach kręgosłupa. Napis będzie zauważalny bo Ares ma to do siebie że każdą napotkaną osobę zaczepia (zachęca min. do zabawy). A czeba by ją skroić tak aby mogły ją nosić i inne psy (również większe) Quote
sylwin7 Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Aha. Rozumiem. Chyba, że zapytam mamę czy by coś takiego uszyła. A z jakiego materiału myślisz żeby było najlepiej? Nieprzemakalny? Tak żebym mniej więcej już mogła okreslić się mamie. :) Quote
Ashaski Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 No najlepiej to taki, który nie rozleci się po zamrożeniu, wymoczeniu, pogryzieniu, podrapaniu, wykompaniu i jeszcze troche ;D, nie no po prostu by napisy widoczne były i się szybko nie rozleciało... po za tym to jakim dysponujemy, ja w domu też troche materiału mam. Quote
Ashaski Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Ares już zdrowy, żadnego świerzbu czy innego. Sprawiłem mu szelki do których przyczepiam napis szukam domu- może to pomoże. P. Maria zgodziła się żeby Aresa dzisiaj też wyprowadzić, co do łikendu, to raczej nikogo widzieć nie chce: "chce się wyspać i wogle po co sobie w święta głupim psem głowe zawracać- tyle czasu z domu nie wychodził, to te dwa trzy dni go nie zbawią". - cytowane oczywiście nie dosłownie, ale wszystko wypowiedziane. Quote
Ashaski Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Aha kurcze tyko ja nie wiem czy dzisiaj zdąże, może ty sylwin znajdziesz czas? jeśli nie to ja się postaram- ale nie ręcze. Quote
Ashaski Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Niestety rady nie dałem, Ares na spacerze nie był Quote
sylwin7 Posted December 25, 2010 Posted December 25, 2010 Ashaski jak nie dasz rady wyjść z Aresem na spacer to mi tutaj tego nie pisz tylko mi smsa napisz. :eviltong: Komórkę noszę przy sobie, a na Dogomanię nie wchodzę z godziny na godzinę, więc nie przeczytałam twojego postu sprzed godziny kiedy miałeś wyjść z Aresem. A co do tego "projektu". Szelki zostawiasz u P.Marii? Żebym jak coś mogła mu to tez ubierać na spacery. Quote
Ashaski Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Ha! więc Ares od dziś przebywa u mnie na tymczasie ;D. Było troche kłopotów z transportem, bo nie chcieli wpuścić nas do wispola bez kagańca xD, ale na szczęście pks się nad nami zlitował. Problem mam że dobiera się nasz romeo do mej suni, ale chyba coś na to poradzimy. Teraz już wykompany ( kurcze z żółto- brązowego stał się biało brązowy!) zajmuje łóżko moje razem z moją sunią- ja więc chyba noc na podlodze spędze... xD Quote
Jetrel Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Co do kamizelki, materiał odblaskowe są dobre, rzucają się w oczy. Pozdrawiam:) Quote
Zofija Posted December 31, 2010 Author Posted December 31, 2010 Ashaski napisał(a):Ha! więc Ares od dziś przebywa u mnie na tymczasie ;D. Było troche kłopotów z transportem, bo nie chcieli wpuścić nas do wispola bez kagańca xD, ale na szczęście pks się nad nami zlitował. Problem mam że dobiera się nasz romeo do mej suni, ale chyba coś na to poradzimy. Teraz już wykompany ( kurcze z żółto- brązowego stał się biało brązowy!) zajmuje łóżko moje razem z moją sunią- ja więc chyba noc na podlodze spędze... xD a co na to wszystko Twoja Mama??? I jak się zachwuje w domu??? Quote
Ashaski Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Kilka zdjęć ( wkrótce więcej): Niepokoi mnie u niego częste drapanie. Jak byliśmy u weta to mówiła że wszystko ok więc zobaczymy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.