Jaaga Posted December 5, 2010 Author Posted December 5, 2010 Tolka zachowuje się o wiele lepiej. Wychodzi też na spacery. Ma swoja króciutką trasę i załatwia się w jednym miejscu. Sterylizacja wyraźnie jej pomogła. jest pan zainteresowany nią. Mieli dziś przyjechać ją i Muszkę zobaczyc, ale przy takim mrozie nie wiem, czy dotrą. Quote
Jasza Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 Trzymam kciuki! Niech ich mróz nie odstraszy! Quote
Rudzia-Bianca Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 [quote name='Jaaga']Tolka zachowuje się o wiele lepiej. Wychodzi też na spacery. Ma swoja króciutką trasę i załatwia się w jednym miejscu. Sterylizacja wyraźnie jej pomogła. jest pan zainteresowany nią. Mieli dziś przyjechać ją i Muszkę zobaczyc, ale przy takim mrozie nie wiem, czy dotrą.[/QUOTE] Wiedziałam że Tolcia da radę , trzymam mocno kciuki za Tolunię, oby się udało ... Quote
savahna Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 Oj, no i tu sie tez domek szykuje. Mam nadzieję,że coś z tego będzie. Tak trzymaj, Tola...:razz: Zaglądam tez do Soni i...czekam...czekam....;) Quote
Jaaga Posted December 6, 2010 Author Posted December 6, 2010 Niestety, na razie nici z obu domków. Pan od Toli nawet się nie odezwał, a co dopiero przyjechać. Pani od Soni już też nie napisała, choć może w tym przypadku jeszcze jest szansa. Nie wiem, co się dzieje z tymi ludźmi. Po co dzwonią, wyrażają zainteresowanie, jak potem nie pojawiają się? Takie telefony miałam o Muszkę, Anilkę, teraz o te dwie sunie. Quote
Jasza Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Ja miałam kilka maili w sprawie Azy, która już jest w nowym domu. Za każdym razem polecam Anilkę i teraz Tolę. Ale Aza jest w typie DON więc na razie cisza...nikt już nie odpisał.... Quote
__Lara Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 [quote name='Jaaga']Niestety, na razie nici z obu domków. Pan od Toli nawet się nie odezwał, a co dopiero przyjechać. Pani od Soni już też nie napisała, choć może w tym przypadku jeszcze jest szansa. Nie wiem, co się dzieje z tymi ludźmi. Po co dzwonią, wyrażają zainteresowanie, jak potem nie pojawiają się? Takie telefony miałam o Muszkę, Anilkę, teraz o te dwie sunie.[/QUOTE] To jest najgorsze...jak się robi komuś nadzieję... Quote
savahna Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 [quote name='__Lara']To jest najgorsze...jak się robi komuś nadzieję...[/QUOTE] Dokładnie!:cool3: Quote
Rudzia-Bianca Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Dobrze ze psiska tego nie rozumieją ... Quote
erka Posted December 6, 2010 Posted December 6, 2010 Myślałam,ze Anilka ma jakiś dom w zanadrzu. Pytała mnie andzia69, czy mamy jakiegos niekłoptliwego psaika dla pani, której to by był pierwszy pies, ale niestety daleko, aż gdzies w okolicach Trójmiasta chyba. Quote
Jaaga Posted December 7, 2010 Author Posted December 7, 2010 Wczoraj znowu była kolejna pani zainteresowana Anilką, wysłałam jej zdjęcia przed i po strzyżeniu (do wyboru, co kto lubi) i czekałam na wiadomość. Dzwoniła ze szczeniaczkowego ogłoszenia w przychodni, umówiłysmy się na dziś, że ja zabierzemy bo i tak tam jedziemy. Prosiłam o odpowiedź i też nie odpisała. Może jeszcze zadzwoni. Jak nie, to załamię się chyba podejściem ludzi. Pani od Soni była tak nią wzruszona, tak chciała najbardziej potrzebującemu psu pomóc, że sama własnie ją zaproponowała, a nawet już nie odezwała się więcej. Nie wiem, co jest. chcą pomóc naprawdę potrzebującemu psu, a jesli usłyszą o jakimś jego problemie, to potrzeba pomocy ulatnia się. W przypadku Soni to nie jakaś niepełnosprawność, tylko lękliwość przed obcymi. Wyobraźcie sobie tych ludzi, jak biorą psa ze schronu, wychodzą jego problemy już w domu i co robią? Bardzo mocno proszę, czy ktoś mógłby Anilce z jej zdjęciem w legowisku i Toli zrobić małe plakaciki z karteczkami z nr tel. i przesłać na mail: [EMAIL="zkociegodworu@gmail.com"]zkociegodworu@gmail.com[/EMAIL]? Na godz.13 jesteśmy umówieni w Tychach, a ja takich nie potrafię zrobić. To dobra i droga lecznica i jedyna, z której mam udane adopcje. Zresztą własnie wieziemy tam yorka z odzysku, bo p. doktor znalazła mu dom. Quote
Jasza Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Kurcze, ja plakacików nie potrafię robić.. Może Soboz? Napiszę na wątku katowickiego schroniska. Quote
Jaaga Posted December 7, 2010 Author Posted December 7, 2010 Jasza, dzięki. Ja też nie potrafię, a tam naprawdę warto je zawiesic, bo jest odzew. Quote
divia_gg Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Cos postarwm sie zrobic, do 13 mam nadzieje ze mi sie uda;) Quote
Rudzia-Bianca Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 [CENTER][B]Zapraszam na bazarek dla Albinki [/B] [/CENTER] [CENTER] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197788-Dla-Albinki-ostatnie-kartki-%C5%9Bwi%C4%85teczne-do-15.12.-ZAPRASZAMY?p=15881169#post15881169"]http://www.dogomania.pl/threads/197788-Dla-Albinki-ostatnie-kartki-%C5%9Bwi%C4%85teczne-do-15.12.-ZAPRASZAMY?p=15881169#post15881169[/URL] [CENTER][IMG]http://lh3.ggpht.com/_oHuqh2PJuJM/TP1toTvYKDI/AAAAAAAAFQI/Gtq-4AZF_rE/s576/P1390126.JPG[/IMG] [/CENTER] [/CENTER] Quote
Jaaga Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 Jaszo, dostałam wpłaty od _Lary(12 zł) i Asinek5 (29 zł), czy to z Twojego bazarku i na dziewczyny czy Oskara? Quote
Jasza Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Bazarek był dlaToli i Bianki ( u Mony..)ale jeśli uznasz, że dla Oskarka się bardziej przydają,to oczywiście mogą być dla niego. To marna kwota, ale zawsze coś. Quote
Jaaga Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 Czyli na Tolę i Anilkę mam zapisać? Rozliczam je wspólnie, więc tak chyba najłatwiej będzie. Bardzo Ci dziękuję. Oskar też na długach jedzie, ale on chociaz jedzenie dostaje. Za kilka dni bede mamie musiała znowu dac na karmę, bo już miesiąc na poniedziałek bedzie. Quote
erka Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Podnoszę sunieczki! Małe ,śliczne , udało sie im przeżyć w kielckiej mordowni, wiele ludzi jest zbulwersowanych tym, co tam sie działo, ale nie chcą pomóc nawet najmniejszym, niekłopotliwym, pieskom:(. Quote
jusstyna85 Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 [quote name='Jaaga']Czyli na Tolę i Anilkę mam zapisać? Rozliczam je wspólnie, więc tak chyba najłatwiej będzie. Bardzo Ci dziękuję. Oskar też na długach jedzie, ale on chociaz jedzenie dostaje. Za kilka dni bede mamie musiała znowu dac na karmę, bo już miesiąc na poniedziałek bedzie.[/QUOTE] który to Oskar? Gubie sie w tych "Twoich" psach Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.