Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

erka napisał(a):
Tola nie moga lepiej trafić. Pani napisała, że dopiero teraz ma czas wysłać maila, bo cały czas zajmuje jej Tola, pani nawet wzięła urlop w związku z jej przybyciem. Sunieczka robi postepy, juz ogonek nie jest wciśnięty miedzy łapki, uszka stoją, a wczoraz obwąchała nawet całą twarz pani:).


Będzie dobrze Toluniu :)

  • Replies 389
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

erka napisał(a):
Tola nie moga lepiej trafić. Pani napisała, że dopiero teraz ma czas wysłać maila, bo cały czas zajmuje jej Tola, pani nawet wzięła urlop w związku z jej przybyciem. Sunieczka robi postepy, juz ogonek nie jest wciśnięty miedzy łapki, uszka stoją, a wczoraz obwąchała nawet całą twarz pani:).

No super, super.

Posted

[FONT=Courier New]*** Prosimy o przekazanie 1% podatku na psy z Kielc ***

[/FONT]
Psiaki, które ratujemy, są karmione, leczone, ogłaszane, transportowane, utrzymywane w DT i hotelach, wyłącznie z pieniędzy, które uda nam się zebrać wśród Dogomaniaków i wolontariuszy - nie mamy żadnych innych dotacji.
Dlatego nieustannie bardzo prosimy o pomoc finansową!




Aby przekazać 1% podatku na rzecz kieleckich zwierzaków, w formularzu PIT należy wpisać:




nazwa fundacji: Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie
KRS: 0000 264 523
informacje dodatkowe: "psy z Kielc"


Dopisek "psy z Kielc" jest bardzo ważny, aby pieniądze trafiły konkretnie do psów kieleckich!


Z góry serdecznie dziękujemy :).


Posted

Fotki Toli, troszkę na nich wystraszona, bo jeszcze boi sie aparatu i pani nie chciała jej zbytnio stresowac. A wogóle to dalsze postepy, dzisiaj Tola zamachała do pani ogonkiem:). A jak idzie spać, to zbiera pod domu różne częście garderoby pani do swojego kojca i na nich sie układa:).


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

Posted

Świetne zdjęcia,Tola Świetna,mądra...takie psiaka kocha się szczególnie mocno.Tola miała duuuuzo szczęścia, ale i Pani Toli też. :multi:
Psia wierność do kwadratu!:p

Posted

[INDENT]Wraca z adopcji Anilka do Jaagi:diabloti:! Podobno niszczy, bardzo dziwne , bo u Jaagi nie nieszczyła nic. Wydawało się,ze dobrze trafiła, pani ją ściskała i przytulała i mówiła , jak to jej bedzie dobrze u nich.
A tyle było o nią innych telefonów, ale Jaaga nie zapisywała, bo kto mógł przypuszczać,że tak sie skończy.
Nawet nie chcieli jej dłużej przetrzymac, tylko juz dzisiaj chcą przywieźć , bo podobno obgryzła boazerię:cool3:.

Savahna, Ty jej robiłaś ogłoszenia chyba, jakbys mogłą odnowić , bardzo proszę, bo u Jaagi teraz sporo psów i nie ma suni gdzie dać.

Jaaga zmień tytuł, że Anilka znowu bez domu:shake:.
[/INDENT]

Posted

To na dzisiaj nie koniec:mad:. Tz Jaagi zwiózł po południu Muszke do domu w Gliwicach, o 21-ej dostała telefon,ze ma natychmiast przyjeżdżać po sunie, bo jest "wydziczała", jak to określiła baba:angryy:.
Była wizyta przedadopcyjna, ludzie wydawali sie ok, zarówno Jaaga, jak i pani Teresa na wizycie tłumaczyła,ze sunia po przejściach, może się bać na poczatku w nowym miejscu i tzreba jej dać kilka dni na przyzwyczajenie s gie . Nie wiem, czy jeszcze sa jacys normalni ludzie w tym kraju??? Już powinnam sie przyzwyczaic, ale jednak ta głupota bezkresna mnie dobija za każdym razem:diabloti:.

Jaaga nie ma juz zupełnie gdzie zabrać Anilki, w dodatku następne jej szczeniaki chore:shake:.

Posted

Już nie mam sił do tych ludzi. Uzasadnienie zwrotu Muszki po praktycznie 3 godzinach(!): nie je, nie pije, nie załatwiła się na spacerze i boi się. Jak Andrzej przywiózł Muszkę, to akurat wołalam Oskara do domu. Muszka na mój widok mało nie oszalała z radości, jak się przywitała, to pognała sama na górę i rzucała się na drzwi, żeby ją wpuścić do domu.
Nie wiem, jak to dalej będzie. To taki miły, wrażliwy psiak. Opieniek przecież miał podobne usposobienie i nie było problemu. On to wcale już nie chciał zostać w nowym domu, tylko szalał za Andrzejem, żeby z nim wyjść. Jak można nie zrozumieć, ze dla nich bylismy pierwszym domem i bedą tęsknić?

Anilka ma dziś przyjechać. Pan nie bardzo chciał ją oddawać, ale żona się uparła, że jej nie chce. Chciała ją przywieźć już wczoraj, ale poprosiłam o ten jeden dzień, bo liczyłam na adopcję Muszki. Nie wiem, co się dzieje, że 6 kg miły psiak demoluje całe mieszkanie? U nas spała u dzieci, wszędzie były zabawki, a ona ich nawet nie tknęła. Wczoraj ponoć zniszczyła całą boazerie z paneli.

Posted

Anilka wróciła do Kielc, bo u Jaagi po powrocie Muszki juz nie było miejsca. Z trudem znalazłam jej krótkotrwałe dt, żeby nie musiała trafić do schroniska, bo to by była juz dla niej tragedia:(.
Bardzo prosimy o pomoc w szukaniu domu.

Posted

savahna napisał(a):
Czy ja dobrze kojarzę,ze Anilka miała jechac do Krakowa?:roll: Pojechała?:razz:


Tak, Anilka wczoraj pojechała:). Ale jeszcze nie wiem, jak tam, bedę dzisiaj dzwonić.

Posted

Trzymam kciuki. Nawiasem mówiac ,jak zerkałam w ogłoszenia to ona miała wyjatkowo dużo wejśc ze dwa razy więcej niz wiekszosć psiaków( no szczeniaki maja jeszcze sporo).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...