Szarotka Posted November 20, 2010 Posted November 20, 2010 Chcialam Wam powiedziec jezeli nie wiecie, ze Piotrus jest piekny :):) Quote
fiorsteinbock Posted November 21, 2010 Author Posted November 21, 2010 Ano piekny, piekny. Lecz swoja urode za dnia chowa w wersalce, natomiast nocą...szaleje. Piotrus sobie przestawil noc z dniem. Jeszcze jak Agnieszka jest w ciagu dnia w domu towarzyszy jej, troszke sie wymeczy i noc przesypia. Natomiast jak Aga ma dniowke i dyzur, Piotrus spi a noca rozrabia...:) Quote
giselle4 Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 fiorsteinbock napisał(a):Ano piekny, piekny. Lecz swoja urode za dnia chowa w wersalce, natomiast nocą...szaleje. Piotrus sobie przestawil noc z dniem. Jeszcze jak Agnieszka jest w ciagu dnia w domu towarzyszy jej, troszke sie wymeczy i noc przesypia. Natomiast jak Aga ma dniowke i dyzur, Piotrus spi a noca rozrabia...:) Edytko,kiedy jego wieziesz do Wrocka Quote
fiorsteinbock Posted November 21, 2010 Author Posted November 21, 2010 giselle4 napisał(a):Edytko,kiedy jego wieziesz do Wrocka Juz pojechal do Kasi do Wroclawia. Dzisiaj dzwonila dziewczyna tez z Wro, zainteresowana jego adopcja. Umowila sie z Kasia na srode, zobaczymy co wyniknie. Piotrus jest bardzo zestresowany sytuacja. Syczal na nas jak tylko opuscil transporter, przeszedl sie po pokoju, obwachal ale caly czas syczal. W koncu schowal sie za wersalke. Do kotów nie zostal zabrany, Kasia nie chce mu dodawac kolejnego źródla stresu. Miejmy nadzieje, ze kilka dni i dojdzie do siebie :( Quote
fochu Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 Edytko nie pozostaje nic innego jak być dobrej myśli.ludzie są nim zainteresowani ale trzeba cedzić ich przez sito,żeby nie było tak że ktoś chce Piotrusia przez jego urodę a nie liczy się z "kalectwem" on potrzebuje domu gdzie będzie sporo troski o niego i jego psychikę ,bo to wrażliwe kocię wierzę w to że taki dom się znajdzie! Quote
fiorsteinbock Posted November 21, 2010 Author Posted November 21, 2010 Masz calkowita racje. Jutro zabieram sie za kolejne ogloszenia, aby dlugo nie musial siedziec na dt :( Quote
fochu Posted November 21, 2010 Posted November 21, 2010 fiorsteinbock napisał(a):Masz calkowita racje. Jutro zabieram sie za kolejne ogloszenia, aby dlugo nie musial siedziec na dt :( lepsze DT niż schron .... ale na dłuższą metę też tak nie można,on potrzebuje swojego domu,który go pokocha z jego" ułomnością " i wierzę w to że trafi do domu lepszego niż poprzedni,takiego na dobre i złe. Quote
tripti Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 fiorsteinbock napisał(a):Ano piekny, piekny. Lecz swoja urode za dnia chowa w wersalce, natomiast nocą...szaleje. Piotrus sobie przestawil noc z dniem. Jeszcze jak Agnieszka jest w ciagu dnia w domu towarzyszy jej, troszke sie wymeczy i noc przesypia. Natomiast jak Aga ma dniowke i dyzur, Piotrus spi a noca rozrabia...:) a skąd wiecie na pewno, że On nie słyszy? pytam z ciekawości, bo "nasz" kot chyba "nie mówi", robi tak jakby chciał miauczeć i nie ma tego miau, ani razu nie słyszałam miauczenia kota. Co do nocy, to "nasz" też bryka głównie w nocy, w ciągu dnia ma oczy w pół otwarte :) takie ponoc są te kicie :) Quote
Szarotka Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Wiekszosc kotow bryka po nocy, oprocz mojego Minga, ktory wie, ze jak chce ze mna spac to musi spac a nie brykac :):) Biale koty sa chyba przewaznie gluche. Zwroccie uwage, zeby dostal sie do domu ktory nie poleci tak do konca na jego urode ........... Quote
olkatrolka Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Szarotka napisał(a):Wiekszosc kotow bryka po nocy, oprocz mojego Minga, ktory wie, ze jak chce ze mna spac to musi spac a nie brykac :):) Biale koty sa chyba przewaznie gluche. Zwroccie uwage, zeby dostal sie do domu ktory nie poleci tak do konca na jego urode ........... miałam białego kota i był słyszał doskonale Quote
fiorsteinbock Posted November 22, 2010 Author Posted November 22, 2010 Przede wszystkim po reakcji uszu i zachowaniu kota zaczelismy podejrzewac, ze jest gluchy. Przeprowadzalismy testy tj. klaskanie znienacka za kotem, włączylismy glosno muzyke czy np. nawolalismy "kici kici". Przejezdzala ulica STraz na sygnale, moje koty w domu szalu dostaja i chowaja sie po kątach a jego uszy nawet sie nie poruszyly. nic. Ze biały kot to nie jest od razu gluchy :) Kot, ktory ma niebieskie oko/oczy czesto nie slyszy, poniewaz gen odpowiadajacy za kolor oczu odpowiada rowniez za sluch. Ale to tez nie jest 100% regula. Quote
annn Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 Moja mala reaguje najbardziej na odkurzacz. Za oknem karetki i pily moga sobie do woli halasowac. Ale jak zaczynam odkurzac, a koty w lazience nie zamkne, to tylko ogon i tylne lapki widze jak frunie do lazienki. Jak ja wzielam tez mi biegala po pokoju cala noc a juz na pewno po 5 rano mialam pobodke, po zmianie czasu po 4:) Zasypialam nakryta na glowe zeby jej szuranie nie przeszkadzalo, a ona sobie ganiala po mnie. Ale juz coraz czesciej widze, ze wstaje ze mna, spi na fotelu albo w lozku i zaczyna sie wyciagac wtedy jak sie budze. Quote
fiorsteinbock Posted November 22, 2010 Author Posted November 22, 2010 Moje dwa łobuzy nie reaguje nerwowo na odkurzacz, bardziej na suszarke :) a zabawy ich nocne...czasem juz nie dajemy rady, zwlaszcza, ze mamy roczną córeczkę, która budzi się od hałasu. Drzwi nie mogę zamknąc od sypialni, bo Cezar zaczyna wówczas drapać i znów nie mozemy spac :) Quote
annn Posted November 22, 2010 Posted November 22, 2010 O suszarce zapomnialam, a tez u mnie panike wzbudza. Wlosy susze w lazience, to jak akurat kota jest w lazience to ja niose na fotel zeby jej nie stresowac. Nie mam pojecia czy istnieje sposob na nocne zabawy, mojej to po prostu stopniowo przechodzilo. Moze pomoze zabawa z kotem przed snem? Jakies zabawki, pilki, wedki? Nie mam pojecia, bo nawet nie staralam sie z tym walczyc. Quote
fiorsteinbock Posted November 22, 2010 Author Posted November 22, 2010 Zabawa i zabawki pomagaly jak Cezar byl jedynym kotem w domu, odkad ma kompana ;) zyja swoim zyciem i ustalili sobie wlasny rytm. A jesli którys z nich próbuje przespac noc, to drugi pilnuje aby do tego nie dopuscic...i idzie budzic oczywiscie gryzac kolezke. A jak kolezka jednak sie nie poddaje i idzie dalej spac, zawsze mozna isc do lozka dwunoznych i nad uchem miauczec... Quote
fiorsteinbock Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 Kitek nadal zesterowany, niestety :( Pani, ktora sie interesowala kotem zrezygnowala, podobnie jak pierwszy Pan z Wroclawia. Dzisiaj mialam tel tez z Wrocka, pani bardzo odpowiedzialna, dlugo porozmawialysmy i czekamy na rozwoj sytuacji. Musi porozmawiac z rodzina a decyzja musi byc wspolna, jednoznaczna. Czekamy... Quote
giselle4 Posted November 30, 2010 Posted November 30, 2010 fiorsteinbock napisał(a):Kitek nadal zesterowany, niestety :( Pani, ktora sie interesowala kotem zrezygnowala, podobnie jak pierwszy Pan z Wroclawia. Dzisiaj mialam tel tez z Wrocka, pani bardzo odpowiedzialna, dlugo porozmawialysmy i czekamy na rozwoj sytuacji. Musi porozmawiac z rodzina a decyzja musi byc wspolna, jednoznaczna. Czekamy... Trzymam kciuki:oops: Quote
Faflok Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 Czy ktoś wie co dzieje się z kociakiem? Pytam ponieważ mam na oku dom i nie wiem co powiedzieć. Quote
fiorsteinbock Posted February 4, 2011 Author Posted February 4, 2011 Witaj Faflok, nadal jest w dt u Kasi we Wrocławiu. Zglaszalo sie kilka domkow ale juz dzis wiemy, ze on nie nadaje sie do innych zwierzat i nie lubi glaskania gdy tego nie chce. Faflok, podac ci nr do Kasi gdyby ci ludzie chcieli osobiscie z nia porozmawiac o charakterze itd? Quote
Drzagodha Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Wrzuciłam Piotrusia tutaj http://www.dogomania.pl/threads/201892-Przygarne-bia%C5%82ego-kotka!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.