Rubi18 Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 i jak tam szczeniaki?macie jakis transport na oku? Quote
LadyS Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Rubi18 napisał(a):i jak tam szczeniaki?macie jakis transport na oku? Transportu póki co nie ma... Quote
golf Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 info o szczeniaka poki co tez nie, wiec czekamy Quote
Marta67 Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Delph napisał(a): te z pierwszego zdjęcia to wszystkie do adopcji? i czarny szczeniaczek? a gdzie mamusia? nie ma może jej zdjęcia? Quote
golf Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Delph wyruszyla na wizje lokalną. Czekamy na rezultaty. Quote
LadyS Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Marta67 napisał(a):te z pierwszego zdjęcia to wszystkie do adopcji? i czarny szczeniaczek? a gdzie mamusia? nie ma może jej zdjęcia? Nie, Delph napisała nad zdjęciami, że na fotach są z jamniczkami - długowłosą i gładkowłosą. Quote
golf Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 swoja drogą wypasiony zestaw miseczek !! Quote
Marta67 Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 ladySwallow napisał(a):Nie, Delph napisała nad zdjęciami, że na fotach są z jamniczkami - długowłosą i gładkowłosą. no tak ale nie do końca zrozumiałam. tzn tak długowłosej nie chcą oddać bo jest maszynką. a ta druga to mamusia czy jak? Quote
Ewanka Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 golf napisał(a):swoja drogą wypasiony zestaw miseczek !! świetne michy :) czekamy na nowe wieści ........ Quote
golf Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Marta67 napisał(a):no tak ale nie do końca zrozumiałam. tzn tak długowłosej nie chcą oddać bo jest maszynką. a ta druga to mamusia czy jak? nic tak na prawde na pewno nie wiadomo.Delph pewnie juz dojezdza na miejsce i wszystko sie wyklaruje, albo i nie.... Quote
Marta67 Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 golf napisał(a):nic tak na prawde na pewno nie wiadomo.Delph pewnie juz dojezdza na miejsce i wszystko sie wyklaruje, albo i nie.... mam nadzieje, bo przykro patrzeć na to wszystko :( Quote
Atomowka Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Czekam na wieści, mam nadzieję, że Delph trochę Nam rozjaśni sytuację Quote
Equus Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 no nic niestety, założycielka wątku miała tam dziś być i się czegoś dowiedzieć - więc czekamy Quote
golf Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 miala do mnie dzwonic wrazie kloptow, ale nie dzwonila, wiec chyba wszystko dobrze. Quote
tripti Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 golf napisał(a):miala do mnie dzwonic wrazie kloptow, ale nie dzwonila, wiec chyba wszystko dobrze. ja to jeszcze do Ciebie zadzwonię, już numer spisałam, ale jeszcze w tej sprawie szczeniaków to Delph pojechała je zabrać? Quote
Equus Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 no właśnie nie wiem, miały czas do końca tygodnia, a jutro piątek... Quote
golf Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 tripti napisał(a):ja to jeszcze do Ciebie zadzwonię, już numer spisałam, ale jeszcze w tej sprawie szczeniaków to Delph pojechała je zabrać? pojechala przede wszystkim zobaczyc jaka sytuacja tam, i jak te maluchy wygladaja, zeby szukac im DT.W skrajnej sytuacji miala zabrac je juz dzis. no i co z ta pekinka...!! Quote
malagos Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 ale już noc ciemna, czy wszystko w porzadku ? .. . Quote
Equus Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Rany, myślisz, że mogło jej się tam coś stać? Quote
golf Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Equus napisał(a):Rany, myślisz, że mogło jej się tam coś stać? Ciotki nie piszcie czarnych scenariuszy.Ona tam pojechala z osoba, ktora zna te okolice.na pewno jest wszystko ok! Quote
Equus Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 no mam nadzieję ale sugestia malagos mnie nieco zmroziła, ale golf ma rację, pewnie tylko zmęczona i nie ma siły gapić się w monitor! Quote
Bonsai Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 Pewnie pojechała też z TŻ, on nie pozwoli, by jej sie coś złego stało. ;) Więc spokojnie, to na pewno po prostu brak czasu, zmęczenie, ogrom wrażeń. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.