Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jak ja facet zlapal do worka i potrząsał to łatwo sie nie da złapać teraz...ale sie postaram jakoś i to niebawem zapoluje jakos;). mloda(jej corka) moge zlapac w kazdej chwili bo siedzi glównie w budce a 'wyjąć' nie problem;) ale jest za mala na sterylke(znaczy wiekowo ok.ale fiz.jak maly kociak).

  • Replies 421
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kacperek też wygląda na 3-4 miesięczne kocię ( a ma 6 miesięcy ) i wetka jednak go "ciachnęła" i łobuz już bezjajeczny , a może kotkę pokazać wetowi i niech oceni czy można już robić sterylkę.

Posted

chyba tak zrobie jak piszesz KB tj.zabiore do weta niech obejzy umowie zabieg ewentualny a przy okazji odrobacze raz jeszcze małą.i to jutro chyba nie ma co czekac .

ps.Pirat dzis skonczył by tragicznie swe zycie wlazl mi do pralki jak pakowalam ciuchy nie widzialam bo siegalam z bielizniarki jeszcze jakies a on zdarzyl wejsc i sie zagrzebac zamykam pralke a tak puk puk w okienko...


BARDZO DZIEKUJE FUNDACJI ANIMALIA ZA KOLEJNA PORCJA KARMY DLA KOTÓW I WOGÓLE ZA OPIEKE NAD NIMI...STERYLKI LECZENIE:loveu::loveu::loveu:.

Posted

[quote name='rytka']
ps.Pirat dzis skonczył by tragicznie swe zycie wlazl mi do pralki jak pakowalam ciuchy nie widzialam bo siegalam z bielizniarki jeszcze jakies a on zdarzyl wejsc i sie zagrzebac zamykam pralke a tak puk puk w okienko...
[/QUOTE]
matko co za historia :o jak z horroru

Posted

historia z zycia pewnie czesto sie zdarza...szczescie,ze tylko zamknelam pralke a nie wlaczyłam;)

mamy problem...poszlam'łapac kotki' na sterylki...drobna kotka ta dorosla wyglada super..wczesniej byla chuda, oczko mruzyla..teraz puszysta zdrowa..podeszla blisko na wycigniecie reki ale to ta z cyklu nie dotykaj...z nia bedzie trudno zlapac ale mam pomysl jak zawsze;)
za to zlapalam młoda(jej corka)...,ze mala jak kociak to najmniejszy problem...ona jest chora pomysl mam taki ,ze zostanie w klatce do wylecznia a potem sterylka..tylko kuzwa jak sie mi oswoi i nie bedzie chciala pojsc to ją sama zabiije.

ps.zabieram ją do weta ona jest wyniszczona przez dlugie choroby(przewlekły KK )podobnie jak Pirat ..ten wreszcie odzył ale to tylko w warunkach domowych mozliwe i nie tak szybko ...

Posted

[quote name='Ajula']zrób tak jak uważasz, to Ty jesteś na miejscu i wiesz najlepiej, komu pomoc potrzebna w pierwszej kolejności[/QUOTE]

wszystkim?

stara ryzyko,ze zajdzie niebawem. młoda pewnie jakby zaszla to i tak poronilaby...jak powiedziałam do weta mloda to kilka razy myslałam,ze juz nie przezyje poleczyłam ją chyba z 2-3 razy i 2 razy ta pani co koty blizej niej(dalam jej leki,zeby leczyła w razie czego)a kotka tak sie trzyma tego zycia trzyma no jak juz sie tak uparla zeby zyc to trzeba jej pomoc;)dostała zastrzyki tabletki advocata(bo tez miała swierzb jak Pirat)za dwa tyg. powinna byc gotowa do sterylki .......
na matke moj sposob to podobnie jak na CM zwabic do pomieszczenia wchodzi do sieni tych panstwa tam w kaciku transporterek i wtedy nie ma mocnych tam sie bedzie chowac i zamnkne ja;)

Posted

no fajne...

kotka do sterylki na podleczniu...syczy, fuka, pelza po podlodze uciekajac w kąt ale nie drapie nie gryzie wiec spokojnie oczy zakraplam tabletki podaje i tak ją na rece wzielam i tak brzuch twardy i duzy... mam nadzieje,ze z przejedzenia bo wstyd jak nie wiem pod moim okiem:oops: .

Posted

Ajula napisał(a):
nie załamuj mnie :(


sie sama zalamałam...nic to potopie maluchy jakby co....

czarny humor .widac juz lepiej sie czuje nie jest taka osowiala ,apetyt ma, jakby mniej żęzi jej ... za tydz. juz wezme ją na zabieg...

Posted

Ajula napisał(a):
.....nie miała baba kłopota.....wzięła se kota.........


no wez mnie nie wnerwiaj...3 koty w domu i 2 psy jak to sie stało ?kiedy do tego doszło?co mi na głowe padło?

ale i tak jak siora przyjechała na 2 dni po swietach(wowczas stan był 2 psy 2 koty)to mowi do męza patrz jak tu spokojnie bez zwierzakow...a mąz do niej ej ona ma 4 zwierzaki to naszych 2 nie ma i stad spokoj;)bo moje grzeczne sa zawsze...

Posted

a tak wogóle to chyba musze skonczyc tymczasowanie bo ludzie sie skapli,ze 'zbieram' i mi zglaszaja jak jakiemus schronisku przypadki bezdomnych i potrzebujacych przedwczoraj corka starszej nieradzacej sobie babka z swora psów i kotów a wczoraj psa jamnik szorstkowlosy w sasiedniej wsi blakajacy sie-czy nie chce;) a dzis u mnie na wsi czarny owczarek cos jak Ori tylko przyjazny mlody...2 noce juz chodzi po wsi druga noc ...oj cos Krzysiu slabo wypatrywal tym razem,ze nie spotkal ich na swej drodze;)

Posted

to witaj w klubie, mnie tak w pracy zgłaszają, tylko tak szkoda tych zwierząt :(

a tą kotkę, to bym wzięła żeby wet brzuch obejrzał, może to ciąża i czas się liczy

Posted

dokładnie tylko zwierzat szkoda...

ja z ta kotka byłam u weta ale on przez kraty transporterka uslyszal jak żęzi, swiszcze i ,ze nie mozna sterylizowac w takim stanie...nie wyjmujac z transporterka(bo dzika)dal dwa zastrzyki ,advocata na leb ,tabletki do kieszeni mi i do widzenia za 2 tyg. a i rachunek dał 88 zł.:(jak na moje ciąża w piatek zezme jeszcze raz do weta jak ciaza to moze w ten piątek juz wysterylizuje ...

Posted

ciąża czy nie, tak czy owak musi być wysterylizowana
wzięłaś fakturę przelewową, czy płaciłaś gotówką?

przydałoby się wsparcie finansowe
jak ktoś może wpłacić grosik, to będziemy wdzięczni!

Posted (edited)

przelewowa bo nie dysponuje gotowka:(

ps.lecznie Pirata wzielam na siebie tj.antybiotyki, krople ,advocat na swierzba razem 60 zł.ale wiecej nie moge...

ps.2.zawioze jutro kotke na sterylke.wet moj chcial czekac az urodzi i uspic miot jako bezpieczniejsze rozwiazanie ale ona jest tak mała i slaba ,ze porod tez nie bedzie bezpieczny raczej dla niej...

Edited by rytka
Posted

nie bedzie juz malych kociakow pojechalam na zabieg i okazalo sie ,ze....to kocur!!! prawie biedaka by wysterylizowano juz mu brzuszek wygolili;)niezly numer ja sprawdzilam plec tylko raz jak bylo to to male i uznalam za pewnik,ze kotka teraz gruba wiec ciaza ...a tak sie martwiolam czy porod przezyje:evil_lol:w sumie gnojkowi przez te ciaze:diabloti:sie upieklo byl mocno chory,zebym wiedziala ,ze to kocur pewnie bym sie nim nie zainteresowała a teraz z dnia nadzien lepszy ;) juz ne zostanie ani matka ani ojcem(wykastrowany);)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...