Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Zakładam watek dla kotek z mojej wsi -narazie mam na mysli jedna kicie ale kotami tutaj nikt sie nie zajmuje:shake: i moze jeszcze kiedys jakas kicia bedzie potrzebowała pomocy ,jezeli sa dokarmiane to sukces natomiast takie rzeczy jak sterylizacja wydaje sie byc fanaberia przeciez zawsze mozna utopic albo jakos tak częsc sama zdechnie a częsc sie rozpierzchnie na 4 strony swiata.Kotki zyja tu krótko nikt sie o nie nie troszczy,umieraja same w cierpieniu,wycienczone rodząc 3 razy do roku,młode -moze połowa dozywa roku...

Obiecywałam sobie ,ze zajme sie kicia która sobie upodobałam wyjątkowo. jak na tutejsze warunki zyła długo jednak zbyt długo czekałam-obowiazki a przedewszystkim brak kasy itd. i kotka 'zgineła':-(zostawila po sobie sporo dzieci więksość 'dzikawa' ale jedna kicia podchodzi do ludzi ,to kotka juz podrosnieta niedługo zacznie dzielic los matki słabnąc z kazdym rokiem,wydajac na świat kolejne kotki...

aktualizacje.

juz zrobione:

-wysterylizowana kotka Lulka koszty sterylizacji pokryte z mojego bazarku
(kotka po sterylizacji nie chciała 'sobie pojsc w sina dal'wiec została moja;-)
-znajda kociak Pitagoras odrobaczony ,odpchlony,zaszczepiony koszty pokryte z mojego bazarku w ds
- dzika kotka CM wysterylizowana -koszty pokryła Fundacja Animalia (wplata na ten cel od sarenka_87 na konto Fundacji w kwocie 47zł.)
-miot CM odpchlone , odwszawione,odrobaczone koszty pokryła Fundacja Animalia
-chory kociak z miotu CM (Bury-Kacper)na kk koszt lecznia ( zastrzyki,antybiotyki) zabieg usuniecia galki ocznej , operacja stawu kastracja szczepienia pokryła Fundacja Animalia kacper w ds:)
-kupiona budka dla dzikusow(koszty pokryte z mojego bazarku)
-mlody kocur czarno -bialy(poczatkowo brany za kotke;)) jedynak z miotu Małej Kotki wykastrowany odrobaczony ,odpchlony, leczony na kk wypuszczony na wolnosc
-Kocur Pirat leczony na kk odpchlony ,odrobaczony ,wykastrowany szuka ds


potrzeba aktualnie:
-szczepien dla Pitara
-sterylizacja kotki matki czarno białego kastrata;)kotka złapana zabieg steryliacji 11.03.12

podaję konto Fundacji:

Konto bankowe:
Fundacja dla Zwierząt Animalia
Nordea Bank Polska S.A. Oddział POB Poznań I
53 1440 1286 0000 0000 0453 3704

Edited by rytka
  • Replies 421
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To prawda!
Kocie cierpienie na wsiach a i w mieście jest nieprzebrane....To czasem orka na ugorze, ale drobnymi kroczkami ,pomalutku można zrobić wiele..
Bedziemy z Toba ryteczko!

Posted

swieta prawda u mnie na wsi psy maja roznie wiekszosc dobrze napewno zadne nie głoduje gorzej z warunkami,w ktorych przebywaja(za male budy,brak spacerow) ale to jakies na wies 6 psow reszta ok.za to koty masakra chowaja sie po katach i tam zdychaja po cichu.ta kicia jest z tych do ludzi odłaczyla sie od rodzenstwa wczesnie i szuka szczescia;)

Posted

na wsi gdzie mam ciotke zwierzeta sa traktowane gorzej niż śmieci.jak wdawalam sie nimi w dyskusje dlaczego tak a nie inaczej,ze nie wolno tak i tak to poprostu smiali mi sie w twarz,ze przyjechala z miasta i wymysla niewiadomo co :(
niechce tego tu opisywac ale to jest straszne jak sa traktowane psy uwiazane,bezbronne.kazdemu sie obrywa bez wyjątku :(

Posted

kicia umówinona na sterylke na srode,dzis (jak ją dorwe jeszcze bo rano byla na sniadaniu nieraz nie przyjdzie kilka dni) to odrobacze i odpchle;)podpytałam' wszystkowiedzaca' sasiadka czy ona przypadkiem nie czyjas ,zeby nie kto nie gonil,ze tak skrzywdzialam kota:/sasiadka mowi niczyja ale wszyscy ja lubia bo taka przylepa i kazdy karmi, ponoc juz raz urodzila bylo z nią jedno male jakis czas..teraz kocury ja obracały jakis czas temu mam nadzieje ze nie jest w ciazy juz a jesli jest to niezaawansowana.koszt sterylki 100zł.

Posted

raczej nie u Goski bo jej pies nienawidzi kotów:)
bedzie u mnie ale nie chce ,zeby za bardzo sie przywiazała ona dobrze sobie radzi na wolnosci , kilka razy wpusiłam ją do domu i widac spodobało sie baaaardzo...bo wypcha sie teraz nachalnie i wychodzic nie chce....a ja nie chce kota, nie chce zobowiazania kolejnego .Jej matke chcialam bo przypominała mi stare czasy ale jej juz nie ma, stare odeszły na dobre...

ps.a juz odrobaczona i odpchlona:)

Posted



a to zdjecie bohaterki watku,przyszła dzis rano wcale nie głodna tylko na mizianie i polezenie na tapczanie;) spryciula polezala 3 godz.i nerwowo chodzi wypuscilam ją zrobiła kupe pod schodami przy domu i szybko spowrotem do domu lezec dalej mala cwaniara. juz jej nie wypuszcze do srody bo moge jej potem nie odnalesc i termin przepadnie.strasznie sie pcha na kolana itp.ale jest bardzo lekliwa kazde pukniecie ,prychniecie,do psa sie mizia a za chwilke jakby go nie poznawala prycha na niego,kiedy czuje sie zagrozona wyrywa sie z rak mi i w panice ucieka.

Posted

kotka nie łapie do czego słuzy kuweta ale w domu sie nie załatwia 'trzyma' zalatwia sie na spacerze z jamnikiem pilnuje sie i wraca z nami do domu bedzie problem 'pozbyc sie' kotki juz po sterylce widac chce tu przezimowac....:roll:

Posted

rytka napisał(a):
bedzie problem 'pozbyc sie' kotki juz po sterylce widac chce tu przezimowac....:roll:

już ja widzę, jak się jej "pozbywasz" :evil_lol:
zakochasz się po uszy i będzie z Tobą w łóżku spała ;)

Posted

A nawet jak sie rytka nie zakocha, kiciulce to będzie wisieć. ;) Byleby była micha ,ciepłe spanko i święty spokój....

Mój buras Dudi też nie załatwia się w domu. Miauczy i prowadzi do drzwi...Ale on spsiały totalnie...

Trzymam kciuki za środę...

Posted

kicia juz na chodzie;)nie była w ciąży i cieszy mnie,ze juz nie bedzie koszt 100zł.paragon, zdjecie kici wkleje pózniej...jedna bida mniej na moje wsi.

Posted

Gratulacje Rytka! żeby takich osób jak Ty wiecej było. Kiedy szwy do wyjęcia?
Jak sobie teraz poradzisz z jej wychodzeniem? Może snieg i zimno ją w domu zatrzyma do wygojenia?

Posted

rytka napisał(a):
kicia juz na chodzie;)nie była w ciąży i cieszy mnie,ze juz nie bedzie koszt 100zł.paragon, zdjecie kici wkleje pózniej...jedna bida mniej na moje wsi.

i mniej o te wszystkie kociaki, które by urodziła, jakbyś jej nie wysterylizowała

Posted

kicia jeszcze słaba,apetytu nie ma, lezy na podusi u brata w pokoju ma spokój Lodziu eksmitowany do mnie( i tak juz wiecej u mnie spal niz u brata)mysle,ze trzeba jej czasu jeszcze na dojcie do siebie.
Ja zabiegana na maxa ale juz sie ''uspakaja wszystko";)

Posted

wczoraj jeszcze zmulona

wysiedliła Lodzia z jego łozeczka.


dzis juz czuje sie dobrze apetyt dopisuje niestety bardzo interesuje sie raną(moja Mania nie dotknęla sie do rany,az siersc nie odrosła)szwy ma rozpuszczalne.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...