Romka Posted December 28, 2011 Author Posted December 28, 2011 UMilki napisał(a):Kuba jest the best i zdania nie zmienię :) Każdego psa przyjmuje na swoim terenie bardzo łagodnie, grzecznie. Nie konfliktuje się, nie zaczepia, nie lubi tej formy w relacjach między psich. I za to wielce go szanuję. Poza tym nie ucieka, wraca, bo lubi mizianki, kontakt z człowiekiem. Ciekawe co nam przyniesie nowy rok... No właśnie co nam przyniesie...na razie nikt nie dzwoni... Quote
UMilki Posted January 1, 2012 Posted January 1, 2012 Kuba!!! Życzę Ci kochany, żeby łapa Cię nie bolała, żebyś znalazł swoje miejsce na ziemi, żebyś zawsze mógł dużo biegać - tak jak lubisz. Żeby Twój opiekun często Cię głaskał, klepał po boczkach, rzucał Ci piłkę... i żebyś zawsze miał takie uśmiechnięte pycho. Quote
Donata Posted January 2, 2012 Posted January 2, 2012 Ja też się przyłączam do życzeń Kubusiowych, aby znalazł wreszcie swój prawdziwy i dobry dom, gdzie jego opiekun doceni te jego cechy: subtelność, łagodnośc , wierność i jeszcze do tego pies który wraca do domku. Kubuś to psi ideał dla człowieka pragnącego mieć czworonożnego przyjaciela w domu . Sama mam w domu takiej wielkości psiaka w domku i wcale to nie licuje z powszechną opinią , że do domu to tylko pies mały. Kubuś się doprawdy zmieści w każdym domu... Quote
UMilki Posted January 8, 2012 Posted January 8, 2012 Kuba, w górę, wyjrzeć za jakimś domem dla siebie. Szkoda, że nie jesteś bardziej idealny, bo to prawie najwidoczniej przeszkadza. Może nauczymy cię jakiś super sztuczek i będziemy ogłaszać jako psa cyrkowego?...Eh... szkoda, że Kuba wciąż czeka. Quote
UMilki Posted January 12, 2012 Posted January 12, 2012 No, podnoszę Cię chłopie, chociaż ciężki jesteś ;) Nadal uważam, że Kuba jest super psem. Quote
UMilki Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Kubuś był dzisiaj w lecznicy. Do auta musiałam go wsadzić, bo tak bardzo się bał. W aucie zachowywał się spokojnie, chociaż na samym początku podróży trząsł się jak galareta. W lecznicy spotkaliśmy Romkę i dobrze, bo Kuba na widok znajomej osoby troszkę się uspokoił. Kuba został zaszczepiony, obcięliśmy mu pazurki, przy okazji Pani Weterynarz obmacała jego łapę. Kuba jest w doskonałej kondycji. Jaki on jest grzeczny. Stał grzecznie i pozwolił na wszystkie zabiegi. Po wizycie musiałam tego kloca włożyć do auta, bo za chiny nie chciał wejść sam. I znów się denerwował. Ale poziewałam, pomlaskałam, pomrugałam i w końcu się położył. I jaki był szczęśliwy, gdy wrócił do siebie... ...I już wiem dlaczego nazywany jest Cichaczem :D Quote
UMilki Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 Nikt nie dzwoni, nikt nie zagląda... No cóż, podnoszę w nadziei, że ktoś zajrzy... Kuba jest najmądrzejszym psem w mojej psiej bandzie. I zawsze, zawsze wraca. Wczoraj wieczorem wypruł w teren z Arktikiem (ten nie zawsze wraca) i Ania bardzo się zaniepokoiła. Ale ja wiedziałam, że zaraz wrócą... i się nie myliłam. Nikt i nic nie jest w stanie tak zająć uwagi Kuby, by zapomniał o mnie :) Quote
UMilki Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 I super, i dziękuję, i podnoszę Kubę Cichacza. Quote
Romka Posted January 27, 2012 Author Posted January 27, 2012 [quote name='UMilki']Kubuś był dzisiaj w lecznicy. Do auta musiałam go wsadzić, bo tak bardzo się bał. W aucie zachowywał się spokojnie, chociaż na samym początku podróży trząsł się jak galareta. W lecznicy spotkaliśmy Romkę i dobrze, bo Kuba na widok znajomej osoby troszkę się uspokoił. Kuba został zaszczepiony, obcięliśmy mu pazurki, przy okazji Pani Weterynarz obmacała jego łapę. Kuba jest w doskonałej kondycji. Jaki on jest grzeczny. Stał grzecznie i pozwolił na wszystkie zabiegi. Po wizycie musiałam tego kloca włożyć do auta, bo za chiny nie chciał wejść sam. I znów się denerwował. Ale poziewałam, pomlaskałam, pomrugałam i w końcu się położył. I jaki był szczęśliwy, gdy wrócił do siebie... ...I już wiem dlaczego nazywany jest Cichaczem :D A oto dowód: Quote
UMilki Posted January 29, 2012 Posted January 29, 2012 Kuba jest super. Wiem, że mogę na niego liczyć, gdy potrzebuję jego pomocy przy pracy z innymi psami. Nie łatwo jest go wyprowadzić z równowagi, nie daje się wkręcać w konflikt, warczy tylko w ostateczności. Super. Quote
Donata Posted February 4, 2012 Posted February 4, 2012 Przyjemnie jest poczytać o zachowaniu Kubusia; Kuba wspaniały psiak wciąz czeka na swojego człowieka, oby to było jak najrychlej a nasz Kuba grzał by się teraz w domowych pieleszach... Na zdjęciach Kuba prezentuje sie bardzo wytwornie , zwłaszcza na tym pierwszym , na ostatnim widać że jest trochę zestrachany w samochodzie. Ale chyba nie było źle, skoro po wizycie w Weterynarii dojechał cały i szczęśliwy do swojej przystani. Quote
UMilki Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Kuba zrobił się trochę zazdrosny. Jakby specjalnie ze zdwojoną częstotliwością przybiega do mnie po porcję głasków, jakby chciał odpędzić resztę stada. Ale nie jest agresywny, a to najważniejsze. Quote
UMilki Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 Hop i siup :) Kuba łapką macha na dobranoc. Quote
Ziutka Posted February 7, 2012 Posted February 7, 2012 UMilki napisał(a):Hop i siup :) Kuba łapką macha na dobranoc. I my machamy łapkami na dobranoc :) Quote
UMilki Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 A ja wierzę w cuda i wiem, że i Kuba znajdzie swojego własnego, prywatnego człowieka. Podnoszę cię psiaku w górę. Quote
Romka Posted February 14, 2012 Author Posted February 14, 2012 Ewa,czy Ty płaciłaś za szczepienie i obcięcie pazurków Kuby w lecznicy?Pytam ponieważ pani Maja dzwoniła do mnie w tej sprawie.Jeśli nie, to skarbonka powinna zapłacić za szczepienie tzw,kombajn i obcięcie pazurków.60zł.Pilne!!!:lol: Quote
UMilki Posted February 14, 2012 Posted February 14, 2012 Ja nie płaciłam nic za wizytę w lecznicy. Ale z tego co wiem, to część kosztów powinna pokryć gmina (szczepienie przeciw wściekliźnie), Skarbonka miała być obarczona tylko dodatkowymi szczepieniami. Quote
UMilki Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Kuba tyle śniegu, że trzeba ulepić bałwanka. Quote
Romka Posted February 17, 2012 Author Posted February 17, 2012 UMilki napisał(a):Ja nie płaciłam nic za wizytę w lecznicy. Ale z tego co wiem, to część kosztów powinna pokryć gmina (szczepienie przeciw wściekliźnie), Skarbonka miała być obarczona tylko dodatkowymi szczepieniami. W lecznicy musimy zapłacić 60żł za szczepienie tzw kombajn i obcięcie pazurków. Quote
Romka Posted February 17, 2012 Author Posted February 17, 2012 UMilki napisał(a):Kuba tyle śniegu, że trzeba ulepić bałwanka. Jutro pewnie zobaczymy się,przyjeżdżam z Lolkiem... Quote
Donata Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Dla naszego Kubusia pojechała dzisiaj karma - reszta która była w skarbonce. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.