weihaiwej Posted September 13, 2007 Author Posted September 13, 2007 Aville, nie kierowałam tego do Ciebie, odniosłam się do wypowiedzi Ineczki, która pisze: "zastanawiam się jak sobie poradzicie z tą suczką, jak nie daliście sobie rady z husky". Sądzę, że nie mamy dość informacji, aby oceniać, czy dali sobie radę czy nie. A także, że warto uświadomić Cicindelę, że akita to pies trudny w wychowaniu i przy tym poradzić co ma robić, a nie zniechęcać :) Choć jesli kupili akitę nie zdobywając wcześniej wiedzy na temat rasy, to zasługują też na parę słów krytyki. Sama jestem ciekawa, czy byli z huskym na szkoleniu, czy szkolili go sami lub wcale. Cicindela pisała, że dali się zwieść obiegowej opinii o łagodności husky... Quote
Cicindela Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Witam! [quote name='ineczka'] hm... może sie powtórzę ale tak samo jak wiele moich przedmówców nie ma doskonałych psów dla dzieci, pies jest przede wszystkim dla rodziny. A dzieci nie stanowią rodziny?Wydaje mi się, że jeżeli mówi się o psie rodzinnym, to ma być to taki pies, który dziecka nie skrzywdzi w wyniku( jak to już ktoś tu powiedział) nieuzasadnionej agresji.Oczywiście wiadomo mi, że jeżeli ma się małe dziecko i psa to trzeba być ciągle czujnym, ponieważ pies nie znając swojej siły może "niechcący" zrobić dziecku krzywdę. http://www.akita.pl/akita-pol.htm http://akita_halne.republika.pl/start2.htm http://en.wikipedia.org/wiki/Akita_Inu "As far as the family children are concerned, there are few worries. Akitas are devoted, patient friends and protectors of children. Akitas are typically very gentle with children, and it is said that Japanese mothers often left their children with only the Akitas to watch over and protect them. Remember, however, that young children should never be left unattended with a pet. And while an Akita may love "his" children, he will not necessarily love their friends, especially when they run around the yard and scream. When raised indoors with children, they can be excellent companions." hm.. nie nadawał się dla dzieci, hm... a jak może się pies nadawać dla dzieci????? Nie rozumiem pytania? Nie uważa Pani, że pies który nie tylko dominuje nad dziećmi, ale również ich nie akceptuje, nie nadaje się do dzieci? Bo mi się wydaje, że może im zrobić krzywdę! a z jakiej jest hodowli, po jakich rodzicach , jakie maja charaktery, czy wybieraliście pod kątem mało dominującego szczeniaka???? Dobry hodowca, znający swoje pieski, potrafi bardzo wcześnie ocenić (oczywiście nie w 100%) charakter każdego ze szczeniąt, poza tym ważny jest też charakter rodziców. Inną metodą są też testy Campbella, które również mogą nam w przybliżeniu powiedzieć z jakim szczeniakiem mamy do czynienia. Nasz piesek jest z hodowli domowej, wychowywał się z innymi zwierzątkami jak również (co było dla nas bardzo ważne) z dziećmi, a z testów wynika, że jest psem "omega". pamiętaj dziewczyno, że to szpic! Jak sobie dobrze przypominam to nie jesteśmy na Ty i niegrzecznie jest używać takiego pretensjonalnego tonu, a poza tym husky to też szpic! może pomyliłaś się z goldenem??? Tego komentować nie będę. a jak okaże się według waszego mniemania, że też się nie nadaje do dziecka, to tez ją oddacie??? tak jak swojego husky??? Dam dobrą radę- proszę uważniej czytać posty. Proszę się też powstrzymać od osądów, skoro nie zna Pani dobrze sytuacji. W którymś z powyższych postów, napisałam jaki był problem z naszym huszczakiem. Źle Pani zrozumiała stwierdzenie, że został oddany- Api przed naszą wyprowadzką do Krakowa, wychował się w moim domu rodzinnym, gdzie mieszkałam i z bratem i z ojcem i tam po prostu pozostał. nasza Fumi mając zaledwie 8 tygodni tłukła się o pozycje na psim podwórku z dorosłymi osobnikami, a powiem Ci , że jest najmniej dominująca suczką z całego miotu. Jej umiejętności walki w wieku 8 tyg.typu idę jak czołg boczkiem, nie cofnę się przed niczym, a łepkiem co setną sekundy robię unik, daje obraz konkretnego charakteru akit! A czy to nie jest przypadkiem błąd wychowawczy w przypadku Akit? Bo jak do tej pory na tym forum czytałam, że aby zminimalizować agresję Akit do innych psów to takich starć należy unikać. Cyt:Aville I co, rozumiem, że poszłaś na szkolenie? Bo jeśli nie, to oddanie psa jest dla mnie oddaleniem od siebie konsekwencji i problemu, zamiast podjęcia prób wzięcia na siebie odpowiedzialności za własne decyzje :-( Próbowaliśmy go szkolić sami, ale pod okiem hodowcy huskych i weterynarza. Weterynarz po 9 miesiącach prób, powiedział , że pies jednak w żadnym wypadku nie zaakceptuje dziecka. Uważamy, że dziecko jest jednak ważniejsze, tym bardziej, że psa nie oddajemy do schroniska czy obcej osoby, ale do domu gdzie się wychował i do osób które bardzo dobrze zna. Według hodowcy z którym próbowaliśmy zresocjalizować Apiego, głównym problemem nie były jednak nasze błędy wychowawcze, tylko przykre zdarzenie z dzieciństwa (bardzo konkretne, o którym nie chcemy tu pisać). Oczywiście z chęcią zamieścimy zdjęcia Simki, jak tylko będziemy mieli więcej czasu. Pozdrawiamy. Quote
Aville Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Cicindela napisał(a):Nasz piesek jest z hodowli domowej, wychowywał się z innymi zwierzątkami jak również (co było dla nas bardzo ważne) z dziećmi, a z testów wynika, że jest psem "omega". Trochę ogólnikowo powiedziane, "hodowlami domowymi" jest wiele polskich hodowli przecież. Jaki przydomek ma wasza suczka? Jak sobie dobrze przypominam to nie jesteśmy na TyTo jest normalna i naturalna przyjęta w internecie forma, nie sądzę, żeby ktokolwiek chciał cię obrazić. Próbowaliśmy go szkolić sami, ale pod okiem hodowcy huskych i weterynarza. Weterynarz po 9 miesiącach prób, powiedział , że pies jednak w żadnym wypadku nie zaakceptuje dziecka.Rozumiem, że wet to behawiorysta? :roll: Nie mogę - i nie chcę - negować opinii weta i hodowcy, ale u psa, u którego takie problemy występują, najbardziej wymagane jest szkolenie w grupie! gdzie spotyka inne psy, uczy się przy nich pracować, spotyka obcych ludzi i uczy się tolerować ich, w obu przypadkach na neutralnym gruncie i w nowej sytuacji. Szkolenie samemu, jakkolwiek może dać dobre efekty, nie zapewni takiej socjalizacji przecież... Quote
Cicindela Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Witam! Asima Biała Astra FCI. Zdaję sobie sprawę, że na forum się mówi do siebie na Ty, ale tutaj bardziej chodziło o sposób zwrócenia się do mnie. Quote
Iwona&Wiki Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Aville napisał(a):Dziękuję wszystkim serdecznie za życzenia i miłe słowa :) i proszę przy okazji o kciuki - jedziemy dziś na badania krwi pod kątem babeszjozy i chcemy zrobić próby wątrobowe od razu. W każdym bądź razie - coś jest nie tak :( Mam tylko nadzieję, że po prostu znowu coś zeżarł na spacerze, ale boję się potwornie :-( Cała przyjmnośc po naszej stronie - niech się spełnią:) Nie trzymałam kciuków:shake:, bo dopiero wpadłam na chwilkę:oops: No i jak było? co z Miskiem? Zeżarł coś? Już lepiej? Uszy do góry - będzie dobrze. Quote
Agappe Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Cicindela napisał(a): pamiętaj dziewczyno, że to szpic! Jak sobie dobrze przypominam to nie jesteśmy na Ty i niegrzecznie jest używać takiego pretensjonalnego tonu, a poza tym husky to też szpic! nasza Fumi mając zaledwie 8 tygodni tłukła się o pozycje na psim podwórku z dorosłymi osobnikami, a powiem Ci , że jest najmniej dominująca suczką z całego miotu. Jej umiejętności walki w wieku 8 tyg.typu idę jak czołg boczkiem, nie cofnę się przed niczym, a łepkiem co setną sekundy robię unik, daje obraz konkretnego charakteru akit! A czy to nie jest przypadkiem błąd wychowawczy w przypadku Akit? Bo jak do tej pory na tym forum czytałam, że aby zminimalizować agresję Akit do innych psów to takich starć należy unikać. odnośnie pierwszej części. na tym forum i na wielu innych forach przyjeła się zasada, że nie mówi/pisze się do kogoś "per Pani".. a odnośnie drugiej.. jeśli psa się nie dopuści do "roztrzygnięcia" jego pozycji w hierarchi na "swoim" podwórku to mogą pojawić się większe problemy.. Każdy pies musi znać swoją pozycje i dopóki krew się nie leje psy powinny załatwiać to między sobą (najczęściej wystarczają jedynie drobne sygnały).. wtedy będą miedzy nimi zdrowe relacje.. inaczej przy każdym spotkaniu sytuacja będzie sie powtarzać, a im bedą starsza to i zaogniać.. takie jest przynajmniej moje zdanie.. ta sama Fumi za to w zabawach z innymi akitami jest tą najbardziej uległą (przynajmniej jak na razie) a tak z ciekawostek: filmik z zabaw 3 na prawde łagodnych akitek sprzed kilku miesięcy.. http://youtube.com/watch?v=__VrOAYEUuc Quote
Agappe Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Cicindela napisał(a):Witam! Asima Biała Astra FCI. Zdaję sobie sprawę, że na forum się mówi do siebie na Ty, ale tutaj bardziej chodziło o sposób zwrócenia się do mnie. czyli siostrzyczka tej ślicznej młodej damy:loveu::loveu::loveu: lady_m napisał(a): Quote
Cicindela Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Super!:multi:Być może się jeszcze kiedyś spotkają:loveu: A jak się siostrzyczka nazywa? Quote
Agappe Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 siostrzyczna nazywa się ASHITA-KA Biała Astra FCI, ale skąd lady_m miała jej zdjęcia i czy właściciel zagląda tu na forum tego nie wiem:shake: Quote
Cicindela Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 A tutaj kilka zdjęć naszego Apoloniuszka ;) 1. 2. 3. 4. Quote
Cicindela Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 A zdjęcia naszej Akity, czekają w galerii na zatwierdzenie;) Quote
Savannah Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 a Apoloniuszek jak sie nazywa i po jakich jest rodzicach ? :) Quote
Agappe Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Cicindela napisał(a): A zdjęcia naszej Akity, czekają w galerii na zatwierdzenie;) jak to na zatwierdzenie????????:roll::roll::roll::roll: Quote
Cicindela Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Apollo z hodowli Wilcze Dziedzictwo M: Medalistka BLAZING STAR Potęga Naturalności O: Ch.Pl., Mł.Ch.Pl., Mł.Zw.Kl. Explorer's TRADE MARK Pozdrawiam Quote
Savannah Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Cicindela napisał(a):Apollo z hodowli Wilcze Dziedzictwo M: Medalistka BLAZING STAR Potęga Naturalności O: Ch.Pl., Mł.Ch.Pl., Mł.Zw.Kl. Explorer's TRADE MARK Pozdrawiam Dzieki za odpowiedz! Ładny psiak, jego ojcieca znam b.dobrze i mi sie on b.podoba! Quote
Cicindela Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Agappe napisał(a):jak to na zatwierdzenie????????:roll::roll::roll::roll: Nie rozumiem? To inni nie czekają zanim ich zdjęcia zostaną zamieszczone w galerii? Quote
Agappe Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Cicindela napisał(a):Nie rozumiem? To inni nie czekają zanim ich zdjęcia zostaną zamieszczone w galerii? aaa w dogomaniackiej galerii.. szczerze móiac nie pamiętam, większość wstawia zdjęcia innym sposobem ->http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=6259 (post2, punkt 1;) ) Quote
Cicindela Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Dzięki za info :p W galerii wydało mi się prościej :D Quote
Aville Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Iwona&Wiki napisał(a):Nie trzymałam kciuków:shake:, bo dopiero wpadłam na chwilkę:oops: No i jak było? co z Miskiem? Zeżarł coś? Już lepiej? Uszy do góry - będzie dobrze.Na chwilę obecną wiem, że to nie jest odkleszczowe :multi: Mandor dostał antybiotyk i coś osłonowego, i dowiedzieliśmy się że bardzo ładnie chodzi :cool1: przy okazji dostaliśmy zalecenie żeby psa wykąpać w jakimś lekko antyalergicznym szamponie, bo on nigdy kąpany nie był :oops: Zostawiliśmy koope (w płynie :angryy:) do badania, zaraz będę dzwonić o wyniki, ale założenie jest takie, że się czegoś nalizał (on non stop chodzi z językiem przy ziemi na spacerach, bo powąchać nie wystarczy) i a] robale b] kokcydia (to by była powtórka z rozrywki, ale objawy bardzo podobne) :roll: A tak czysto "wizualnie" - piesio się czuje lepiej, właśnie zjadł kolację (ryż z kurczaczkiem) i rozpiera go energia, już dwa razy dostał od kota po nosie za namolność ;) Quote
ineczka Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 [quote name='Cicindela']Witam! [quote name='ineczka'] hm... może sie powtórzę ale tak samo jak wiele moich przedmówców nie ma doskonałych psów dla dzieci, pies jest przede wszystkim dla rodziny. A dzieci nie stanowią rodziny?Wydaje mi się, że jeżeli mówi się o psie rodzinnym, to ma być to taki pies, który dziecka nie skrzywdzi w wyniku( jak to już ktoś tu powiedział) nieuzasadnionej agresji.Oczywiście wiadomo mi, że jeżeli ma się małe dziecko i psa to trzeba być ciągle czujnym, ponieważ pies nie znając swojej siły może "niechcący" zrobić dziecku krzywdę. dla rodziny to znaczy dla wszystkich, a przede wszystkim dla osobników dorosłych, jeśli mam być tak szczegółowa, to PANI pierwsza napisała o psie dla dziecka, oto PANI słowa : „Poszukiwaliśmy psa, który będzie doskonały dla dzieciaczka, którego właśnie oczekujemy.” po pierwsze każdy PANI powie, że psa nie kupuje się dla dziecka ktrebor cytat : "No ja sam nie wiem co powiedzieć. Żaden pies nie nadaje się dla dziecka, czy też do dziecka - tym bardziej niemowlaka (bo sama piszesz, że oczekujecie). Moim zdaniem, żaden ze szpiców japońskich wyjątkowo nie nadaje się na towarzysza zabaw dla dzieci - mają zbyt niezależne charaktery i bardzo dużą pewność siebie.” hm.. nie nadawał się dla dzieci, hm... a jak może się pies nadawać dla dzieci????? Nie rozumiem pytania? Prosiłam o bliższe wyjaśnienie PANI stwierdzenia: „Mamy również psa rasy husky(czyli z tej samej grupy),ale musieliśmy go niestety oddać do brata, do domku z ogrodem- po prostu nie nadawał się on do dzieci" a z jakiej jest hodowli, po jakich rodzicach , jakie maja charaktery, czy wybieraliście pod kątem mało dominującego szczeniaka???? Dobry hodowca, znający swoje pieski, potrafi bardzo wcześnie ocenić (oczywiście nie w 100%) charakter każdego ze szczeniąt, poza tym ważny jest też charakter rodziców. Nasz piesek jest z hodowli domowej, wychowywał się z innymi zwierzątkami jak również (co było dla nas bardzo ważne) z dziećmi. A jak jest z takiej domowej hodowli, to czemu nie doradzili PANI karmy, lub tez nie przekazali wyprawki??? I jakoś nie poinstruowali jeśli chodzi o kwestie, jak to PANI trafnie ujęła, wychowania na łagodną suczkę. Większość osób opiera się na radach swoich hodowców jeśli chodzi o etap szczenięctwa, może z czasem przy ich grymaszeniu pojawiają się tego typu zapytania, na ogół hodowca jest początkowym tezaurusem wiedzy. [FONT=Verdana]Czy hodowca przy uruchomieniu swojej dźwigni handlu, pominął tak ważny wątek???[/FONT] pamiętaj dziewczyno, że to szpic! Jak sobie dobrze przypominam to nie jesteśmy na Ty i niegrzecznie jest używać takiego pretensjonalnego tonu, a poza tym husky to też szpic! [FONT=Verdana]no właśnie szpic!!! i to dużo mniej krnąbrny niż akita i jakoś sobie PANI z nim nie poradziła. [/FONT][FONT=Verdana]Fakt, nie jesteśmy i na ogół nikt na tym forum nie pił z nikm tzw. „brudzia” , ale skoro PANI woli formalnie, to proszę bardzo.[/FONT] może pomyliłaś się z goldenem??? Tego komentować nie będę. [FONT=Verdana]a ja nie oczekuje komentarza[/FONT] a jak okaże się według waszego mniemania, że też się nie nadaje do dziecka, to tez ją oddacie??? tak jak swojego husky??? Dam dobrą radę- proszę uważniej czytać posty. Proszę się też powstrzymać od osądów, skoro nie zna Pani dobrze sytuacji. W którymś z powyższych postów, napisałam jaki był problem z naszym huszczakiem. Źle Pani zrozumiała stwierdzenie, że został oddany- Api przed naszą wyprowadzką do Krakowa, wychował się w moim domu rodzinnym, gdzie mieszkałam i z bratem i z ojcem i tam po prostu pozostał. [FONT=Verdana]własnie czytam, oto PANI wypowiedź: [/FONT] [FONT=Verdana]„Mamy również psa rasy husky(czyli z tej samej grupy),ale musieliśmy go niestety oddać do brata, do domku z ogrodem- po prostu nie nadawał się on do dzieci"[/FONT] [FONT=Verdana]zrozumieć, raczej dobrze zrozumiałam, bo nie byłam jedyną osoba, która w podobny sposób zareagowała na oddanie haszczaka, [/FONT] [FONT=Verdana]a jakie inne wnioski można z tego wyciągnąć???? [/FONT] nasza Fumi mając zaledwie 8 tygodni tłukła się o pozycje na psim podwórku z dorosłymi osobnikami, a powiem Ci , że jest najmniej dominująca suczką z całego miotu. Jej umiejętności walki w wieku 8 tyg.typu idę jak czołg boczkiem, nie cofnę się przed niczym, a łepkiem co setną sekundy robię unik, daje obraz konkretnego charakteru akit! A czy to nie jest przypadkiem błąd wychowawczy w przypadku Akit? Bo jak do tej pory na tym forum czytałam, że aby zminimalizować agresję Akit do innych psów to takich starć należy unikać. [FONT=Verdana]błąd kardynalny, PANI ekspert, [/FONT] [FONT=Verdana]jakoś nie przekonuje mnie wychodzenie przed orkiestrę osoby, która nie poradziła sobie z husky, i sorry, ale na mnie nie działają tego typu bajki, że nic się z psem nie da zrobić, eh… najczęściej wybierana forma tłumaczenia.[/FONT] [FONT=Verdana]btw co do zachowań FUMI, ten przykład był po to, by zobrazować PANI dość dokładnie, typ zachowań psów rasy Akita i to dotyczącej najmniej dominującej suki z miotu.[/FONT] [FONT=Verdana]Poza tym Agappe wyjaśniła to tez już całkiem sensownie:[/FONT] [FONT=Verdana] „a odnośnie drugiej.. jeśli psa się nie dopuści do "roztrzygnięcia" jego pozycji w hierarchi na "swoim" podwórku to mogą pojawić się większe problemy.. Każdy pies musi znać swoją pozycje i dopóki krew się nie leje psy powinny załatwiać to między sobą (najczęściej wystarczają jedynie drobne sygnały).. wtedy będą miedzy nimi zdrowe relacje.. inaczej przy każdym spotkaniu sytuacja będzie sie powtarzać, a im bedą starsza to i zaogniać.. takie jest przynajmniej moje zdanie..”[/FONT] [FONT=Verdana]Bo mała akita uczy się pokory w takich sytuacjach, gdzie jest spacyfikowana przez inne dorosłe psy. Musi znać swoje miejsce w szeregu i powinna czuć respekt wobec starszych. Tak mniej więcej wygląda socjalizacja, inaczej wyrośnie na tzw. pępek świata.[/FONT] To samo robi ze szczeniakami matka, dlatego tak ważne jest oddawanie szczeniaka nie wczesniej niż po 8 tygodniach. Quote
lady_m Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Agappe napisał(a):siostrzyczna nazywa się ASHITA-KA Biała Astra FCI, ale skąd lady_m miała jej zdjęcia i czy właściciel zagląda tu na forum tego nie wiem:shake: Zdjecia mam od "babci" szczeniecia ;) Cicindela nikt tu nie ma zlych intencji... Byc moze niezrozumienie powoduje pewne konflikty... Napewno warto sluchac zarowno hodowcow, jak i zwyklych wlascicieli akit (ktorzy czesto maja staly kontkat z hodowcami), bo obie te grupy moga dostarczyc cennych wskazowek odnosnie wychowania akity. Moge cos proadzic odnosnie szkolen- warto oddac sie w rece profesjonalistow, bo z wlasnego odswiadczenia wiem, ze to naprawde pomaga w ulozeniu psa. Pozdrawiam serdecznie Quote
Aville Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Przepraszam że przerywam dyskusję... i na dodatek cytuję sama siebie :roll:Aville napisał(a):Zostawiliśmy koope (w płynie :angryy:) do badania, zaraz będę dzwonić o wyniki, ale założenie jest takie, że się czegoś nalizał (on non stop chodzi z językiem przy ziemi na spacerach, bo powąchać nie wystarczy) i a] robale b] kokcydia (to by była powtórka z rozrywki, ale objawy bardzo podobne) :roll:Kokcydia :diabloti: :shake: Jutro mu kupię wielki uniemożliwiający lizanie czegokolwiek kaganiec :diabloti:, choć jak to trafnie ujął mój tata, Mandorowi by trzeba pysk zafoliować żeby nie lizał wszystkiego ;) Dobrze przynajmniej, że tak szybko wyłapaliśmy przyczynę problemu, przy poprzedniej takiej akcji męczyliśmy się przez dwa tygodnie z, za przeproszeniem, rzygającym psem, zanim badania coś wykazały :shake: Quote
Cicindela Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Witam! No właśnie wchodząc na to forum, oczekiwałam wskazówek i rad dotyczących wychowania psa i rzeczywiście większość osób tych rad udziela, a przynajmniej pisze kulturalne posty. Dwa ostatnie pytania do Pani ineczki- czy uważa Pani, że wszelkich informacji o szczeniaku danej rasy może udzielać tylko hodowca? Bo ja akurat uważam, że im więcej opinii na dany temat, tym pełniejszy obraz. Z czego Pani wnioskuje, że nie dostaliśmy wyprawki...? Quote
Cicindela Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 lady_m napisał(a): Moge cos proadzic odnosnie szkolen- warto oddac sie w rece profesjonalistow, bo z wlasnego odswiadczenia wiem, ze to naprawde pomaga w ulozeniu psa. Właśnie planujemy pójść z naszą Simką na szkolenie. Może polecicie mi jakąś szkołę w Krakowie? Quote
ineczka Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Cicindela napisał(a): Witam! No właśnie wchodząc na to forum, oczekiwałam wskazówek i rad dotyczących wychowania psa i rzeczywiście większość osób tych rad udziela, a przynajmniej pisze kulturalne posty. Dwa ostatnie pytania do Pani ineczki- czy uważa Pani, że wszelkich informacji o szczeniaku danej rasy może udzielać tylko hodowca? Bo ja akurat uważam, że im więcej opinii na dany temat, tym pełniejszy obraz. Z czego Pani wnioskuje, że nie dostaliśmy wyprawki...? co PANI ma na myśli kulturalne posty?? Oczekiwała wskazówek i nie dostała ich PANI??? nie uważam i po to są fora, ale jakoś PANIĄ te rady i pytania bolą. to było pytanie czy może PAŃSTWO nie dostali wyprawki, jak po dwóch dniach prosicie o dobrą karmę?? a nie stwierdzenie. a tak poza tym, by skończyć te bezcelowe posty, proszę wczytać się w swój pierwszy post, a będzie wiedziała PANI skąd te wszystkie niejasności. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.