Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak się zastanawiam nad weterynarią, jutro się okaże czy na biol-chem się dostałam, ale myślę, że problemu nie będzie :D
Co do chemii, na poziomie gimnazjum napisałam maturę na 52% :lol:
chociaż trochę się obawiam studiów.... :/

  • Replies 354
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Justa']My na ochronie zdrowia liczyliśmy grubości osłony przeciw promieniowaniu :mdleje:
A jutro zaliczenie :mdleje:[/QUOTE]
To powodzenia :)

Ja mam wakacje od wtorku :loveu: Dziwnie się czuję nie musząc wstawać z rana i się uczyć :eviltong:

Posted

[quote name='Squ']To powodzenia :)

Ja mam wakacje od wtorku :loveu: Dziwnie się czuję nie musząc wstawać z rana i się uczyć :eviltong:[/QUOTE]

Mam już wakacje !!! :)

A na którym roku jesteś, bo coś nie kojarzę ;)

Posted

[quote name='Justa']Mam już wakacje !!! :)

A na którym roku jesteś, bo coś nie kojarzę ;)[/QUOTE]
Bo historia mojego studiowania jest dość zawiła :eviltong:

Teraz II rok wety skończyłam ;)

Posted

[quote name='justyska2']ehhh trochę to takie nie fajne, że nie liczy się to co się wie, jakie ma się podejście do zwierząt i predyspozycje tylko to co napisało się na maturze...
szkoda, że nie ma takiej rozmowy wstępnej, testu psychologicznego ;)[/QUOTE]


Liczyć się ma przede wszystkim Twoja wiedza, a nie test psychologiczny. Widziałam całą klinikę wet. pełną lekarzy o super podejściu do zwierząt i co z tego, skoro cała reszta kulała? Predyspozycje to m.in. także wyjście poza "ach, ja kocham pieski" na rzecz "mam przed sobą chore zwierzę, i co mogę zrobić, wykorzystując swoją wiedzę, żeby mu pomóc". A wiedza to także chemia, matematyka i tysiące innych rzeczy, o których nawet teraz nie podejrzewasz o przydatność.

Posted

Kochani, czy przy składaniu dokumentów mogę oddać kserokopię świadectwa ukończenia szkoły czy musi być to odpis notarialny?
Zapytowywuję o Wrocław, bo tam nie mam szans na stacjo - za to na niestacjo już tak. A jeśli dostanę się do Lublina na "darmowe" to wolałabym nie musieć jechać najpierw do Wro odbierać oryginałów, żeby później tłuc się na wschód ;)

Posted

Squ napisał(a):
Bo historia mojego studiowania jest dość zawiła :eviltong:

Teraz II rok wety skończyłam ;)


Hmm.. to może dlatego coś mi umnęło.. ;)
Ale najważniejsze, że jesteś i byle do przodu ! A czasem taki fallstart daje takiego kopa, że potem człowieka zatrzymać nie można ;)

A ja zdałam wszystkie egzaminy w tej sesji :loveu:
Wiec spokojnie można praktykować w klinice :p

Posted

Przeczytałam cały temat, analiza porównawcza Wrocławia i Warszawy pojawiła się, parę słów o Lublinie też, ale o Olsztynie nic. Zakwalifikowałam się na wetę do Lublina i do Olsztyna i teraz w głowę zachodzę, gdzie jechać składać papiery. Czy na każdej weterynarii jest biofizyka? Pytam, bo to może być kwestią decydującą- w moim przypadku fizyka to tragedia (obiło mi się o uszy, że w Olsztynie jest coś fizycznego, a w Lublinie nie. To prawda?)
Czy ktoś może wie czym obie te uczelnie się różnią? Mało jest chyba studentów olsztyńskich na tym forum : o)
Pomocy! :)

Posted

Preferencje osobiste czy jakieś przesłanki ;)? (nie orientujesz się w tej biofizyce? Ale jako studentka coś na ten temat chyba możesz powiedzieć. Czy to śmiertelnie trudne? ;) )

Posted

Z wypowiedzi pewnego studenta i obserwacji go jakoś zniechęcona jestem do Lublina.. No i w Warszawie sobie nie poradził po próbie przeniesienia. Ale to tylko jeden przykład, więc za ogół się nie będę może wypowiadać ;)
Z biofizyką u nas nie było jakichś większych problemów, a z fizyki orłem nie byłam i jakoś dałam radę na tym 1 roku. Zdecydowanie bardziej cisną z chemii przynajmniej w Warszawie.

Posted

aleola napisał(a):
Preferencje osobiste czy jakieś przesłanki ;)? (nie orientujesz się w tej biofizyce? Ale jako studentka coś na ten temat chyba możesz powiedzieć. Czy to śmiertelnie trudne? ;) )

Ja studiuję w Olsztynie. Biofizyka jest upierdliwa, ale nie stanowi większego problemu. Na pierwszym roku trzeba się martwić o anatomię/histologię ;) Wylot można też zaliczyć przez chemię i biologię - choć nie jestem pewna jak jest teraz, bo zmienili się prowadzący.

Posted

Squ napisał(a):
Wylot można też zaliczyć przez chemię i biologię - choć nie jestem pewna jak jest teraz, bo zmienili się prowadzący.

Teraz jest spoko - ćwiczenia z chemii są banalne, egzamin wyglądał tak, że nawet jeśli nie miało się 60%, to przychodziło się na 'dopytkę', żeby poprawić te zadania, które były źle na egzaminie. Wszyscy chyba zdali ;-) Biologia też spoko - ćwiczenia są przyjemne w miarę, egzamin można było zaliczać po 5 razy. W tym roku co prawda babka z egzaminu odeszła z Uczelni (dzięki Ci Panie), ale na jej miejsce prawdopodobnie przyjdzie strasznie sympatyczna babka z ćwiczeń (<3)

Posted

MonikaP napisał(a):
Liczyć się ma przede wszystkim Twoja wiedza, a nie test psychologiczny. Widziałam całą klinikę wet. pełną lekarzy o super podejściu do zwierząt i co z tego, skoro cała reszta kulała? Predyspozycje to m.in. także wyjście poza "ach, ja kocham pieski" na rzecz "mam przed sobą chore zwierzę, i co mogę zrobić, wykorzystując swoją wiedzę, żeby mu pomóc". A wiedza to także chemia, matematyka i tysiące innych rzeczy, o których nawet teraz nie podejrzewasz o przydatność.

Bardziej chodziło mi o to, że na maturze stres robi swoje, człowiek za bardzo szuka podchwytliwych pytań i robi przez to głupie błędy, mimo, że ma wiedzę całkiem niezłą i oceny w szkole miał bardzo dobre.

  • 2 months later...
Posted

Ja marze o weterynarii, matura za rok. Boję się matury strasznie.
Nie wiecie co z amtury na jakich uczelniach jest brane ? :)
Szczerze to interesuje mnie najbardziej Wawa, Wroc i Lublin. Do Olsztyna strasznie daleko i nie ma dobrego połaczenia pkp :<

Posted

Pokaż mi rocznik, który nie ma obaw przed maturą ;). Każdy się obawia, a potem puka w głowę, że takim niemądrym był i nerwy na próżno tracił ;). Więc: bez obaw. Trochę samozaparcia i pójdzie jak z płatka. :]

Posted

tyż za przeproszeniem srałam żarem. dacie radę. wprawdzie nauczyciele mówiący: od tego zależy wasza przyszłość; na sali egzaminacyjnej tuż przed otworzeniem arkuszy nie pomagają wcale.., ale da się maturę zdać -nawet uśmiercając bohaterów i myląc fakty powieści - a nawet zdać bardzo dobrze.
grunt to przy powtórkach zbytnio się nie spinać. i taka rada dla wszystkich, tłuczcie zdania i arkusze z biologii, nie uczcie się definicji na blaszkę, formułowanie odpowiedzi jest ważniejsze, szczególnie, że większość zadań opiera się na schemacie: wyciągnij wniosek z rysunku/tekstu. krótkie, zwięzłe odpowiedzi trafiające w sedno;-).
z chemią podobnie; więcej zadań niż teorii, bilans elektronowy/elektronowojonowy jest na każdej maturze, pierwiastki bloku d - ich kolory związane ze stopniem utlenienia też. i czytajcie treść poleceń!, byle uważnie
[ja straciłam punkt, bo uparłam się, że amoniak nie może być kwasem, dopiero jak wyszłam z sali to olśniło mnie, że jest amfiprotyczny jak woda, a to, że w zadaniu miałam podany schemat rozwiązywania? Drobiazg.]

  • 5 weeks later...
Posted

Ja obecnie 2 LO klasa bio-chem-fiz. Też się wybieram na weterynarię, najlepiej by było się dostać do wrocka, ale no najważniejsze by się dostać na jakąkolwiek wete :D
Mam jeszcze "trochę" do matury, a już teraz wielki strach, że pójdzie lipnie ze stresu. Ktoś z was jeszcze z rocznika 2013 się wybiera na wete? :>

Posted

I ja, też do Wrocka ;) Ale mi tam się zmienia co pół roku, niestety.. Nie cierpię chemii i to jest mój problem, na dodatek mam ją podstawową w lo i musiałabym zacząć się jej uczyć na własną rękę. Już mnie męczy to moje niezdecydowanie! ;[

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...