Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Kochani
muszę przekazać Wam smutną wiadomość: nasz Toficzek nie żyje
Od kilku dni czuł się coraz słabiej i dzisiaj wyruszył w swoją ostatnią podróż, na drugą stronę Tęczowego Mostu. Teraz jest tam, gdzie nie ma bólu i cierpienia, a wszystkie psy są młode zdrowe i biegają razem po niebieskich łąkach. Dziękuję wszystkim, którzy pomogli sprawić, że staruszek pod koniec życia poznał jeszcze, co to jest prawdziwy dom: Ani, Ani, Kamili, Mai i Grzegorzowi, Asi i kilku innym osobom, i oczywiście Luizie, która była przy Tofisiu do samego końca.
Dla Was wszystkich

Na koniec ostatnie zdjecia Tofisia, zrobione w dniu badań:






Żegnaj, kochany mały staruszku, biegaj szczęśliwy za Tęczowym Mostem.
Mam nadzieję, że się tam kiedyś spotkamy.


Tofi to stary, choć wciąż pełen życia, mały kundelek.
Znalazł bezpieczną przystań w domu tymczasowym u Cerber
gdzie spokojnie dożył swoich dni.

Oto psiak:




Z koleżanką Megi:


Tofi jest w pdt, umówiłyśmy się z Cerber na250 zł miesięcznie, to spokojnie starczy na karmę i suplementy dla staruszka.
Do tego potrzeba grosik na badania i ewentualne leczenie.
Bardzo proszę o pomoc!

Rozliczenie:
koszt transportu: 187 zł (177 z pieniędzy po Majce ['], 10 ode mnie)

leczenie u Cerber:
wizyta u weta: 51 zł
kąpiel w salonie: 10 zł
kastracja, czyszczenie zębów: 240 zł
lekarstwo - 10 zł
leczenie przetoki 02.01.'11 - 75 zł
leczenie przetoki 10.03.'11 - 35 zł
50 zł - szczepienie, dolfos, krople 09.2011
210 zł - badania + leki 06.02.2012
. . . . . . w sumie 680 zł - ujęte w przelewach poniżej
35 zł - eutanazja, do zapłaty


125 zł przelane do Cerber 15.11 - leczenie cz.I (z funduszu na staruszki)
290 zł przelane do Cerber 29.11 - leczenie cz.II
250 zł za grudzień przelane 06.12
75 zł za leczenie przetoki przelane 03.01.2011
250 zł - za styczeń 07.01
250 zł - za luty + 50 Tofiko-Megowe 06.02
250 zł - za marzec 07.03
30 zł - za leczenie (jeszcze 5 zł do przelania) 14.03
250 zł - (połowa za kwiecień + zaległe 5 zł) raty 05.04 i 18.04
5 zł - zaległe 5 zł za leczenie 05.04
250 zł - połowa maja - raty 06.05 i 16.05
250 zł - czerwiec - 9.06
250 zł - lipiec - 04.07
125 zł - I połowa sierpnia 01.08
125 zł - II połowa sierpnia
250 zł (162 +88 ) - na badanie krwi
50 zł - szczepienie, dolfos, krople
250 zł - wrzesień
250 zł - październik
250 zł - listopad
50 zł - zaliczka na badania
250 zł - grudzień
250 zł - styczeń
250 zł - luty
160 zł - dopłata na badanie
250 zł - marzec

. . . . . . suma wydatków = 4925 zł (+50 zł)


Wpłaty:
60 zł od kmurdz na 3 m-ce 30.11
20 zł - Syla 02.12
30 zł - od Ani spoza forum 08.12
50 zł - od p. Aleksandry 15.12
257 zł - bazarek od APSA 27.12
100 zł - Anna fb 03.01.2011
20 zł - imiennie dla Tofika od Kamili 4.01
20 zł - od Małgorzaty fb 05.01
15 zł - od Kasi fb 07.01
500 zł - NFPZU 17.01
(50 zł - Malibo57 19.01 na zimowa wyprawkę Tofika i Megi)
20 zł - Syla 25.01
30 zł - Ania R. 15.02
20 zł - Kam 21.02
30 zł - jakaś pani 05.03
50 zł - Kam 13.03
30 zł - Ania 14.03
200 zł - moja Babcia 27.03 (w tym 100 zł za nie-bazarek)
40 zł - Syla 13.04
138 zł - bazarek motylkowy
20 zł - Kam 22.04
55 zł - z kociego hotelobazarku 04.04
50 zł - koci hotelobazarek 15.04
30 zł - Ania, początek maja
100 zł - koci hotelobazarek 15.05
80 zł - koci hotelobazarek 23.05
20 zł - Kam 30.05
50 zł - koci hotelobazarek 06.06
50 zł - koci hotelobazarek 13.06
20 zł - Kam 21.06
50 zł - pani Jagi 05.07
90 zł - koci hotelobazarek 06.07
20 zł - Ania spoza dogo
40 zł - koci hotelobazarek 21.07
20 zł - Kam 25.07
80 zł - koci hotelobazarek 02.08
20 zł - Ania spoza dogo
35 zł - pani Jagi 05.08
100 zł - pani Jagi 05.09
50 zł - Ania spoza dogo 09
30 zł - Ania R.
40 zł - Kam 2 m-ce ok. 20.09
20 zł - Ania s.d.
50 zł - pani Jagi 05.10
10 zł - sąsiad Li1
20 zł - Kam 17.10
35 zł - za hotel kociaków od Megii
200 zł - bazarek Alice Midnight
50 zł - pani Jagi 05.11
35 zł - za hotel kociaków od Megii c.d.
20 zł - Kam XI
240 zł - kotohotel XI
50 zł - pani Jagi 05.12
30 zł - Ania R.
150 zł - kotohotel XII
20 zł - Kam 14.12
20 zł - Magdyska25 'poza-bazarek'
150 zł - kotohotelozaliczka
20 zł - Kam 01.'12
30 zł - puch555 01.'12
50 zł - Ania N. spoza dogo 01.'12
30 zł - puch555 02.'12
50 zł - Ania N. spoza dogo 02.'12
20 zł - Kam 05.03.12
50 zł -Ania N. spoza dogo 06.03.'12
30 zł - puch555 09.03.12
50 zł - p.Ewa M.
20 zł - Kam 04.04.12
50 zł - Ania N. 05.04.
30 zł - Ania R. 05.04
. . . . . . suma wpłat = 4200 zł (+ 50 zł TofikoMegowe)

Edited by Punia
  • Replies 128
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

super, zapisany.
Co do nóg to chodzi trochę jak kaczka, dziwnie... za tydzień we wtorek jesteśmy umówieni na kastrację - stan zdrowia jego na to pozwala... przy kastracji będzie miał czyszczone i usuwane zęby, wetka powiedziała, ze najprawdopodobniej 3/4 jest do usunięcia :( w koszmarnym są stanie... oprócz tego będzie miał robione prześwietlenie stawów, ma zwyrodnienie nie wiem kości, stawów czy czegoś, chrupią mu kości przy każdym odwróceniu łepka czy tułowia, aż przytrzymać sie go nie daje...
Poza tym malec został wykąpany w salonie dla psóe i wyczesany, siersc jest w wolele lepszym stanie... z racji tego, że był odkleszczany chyba wczoraj, to ja za pare dni powtórzę ten zabieg pielęgnacyjny już od siebie... podczas suszenia ze znajomą wyczułyśmy na karku guzek... będę musiała o tym wspomnieć w lecznicy... szczerze pwoiedziawszy to liczę na to, że to zwykły kaszak, nic gorszego...
Chłopak ma również zapalenie spojówek i zaczątek zaćmy na oczkach, dostał na to leki już.
Z serduchem raczej wszystko w porządku, było badane i pani Dokto nie miała uwag... miał również sprawdzoną prostate i jest ok, oraz podcięte pazurki... i to na razie na dziś tyle.

Posted

Jesteśmy.
Dziś jak było zaplanowane byliśmy na zabiegu. Okazało się, że mały w dość kiepskim stanie tak jak myśleliśmy... miał 4 zabiegi w 1. Został wyjajeczniony, okazało się, że ma chłopak przepuklinę pachwinową, która została usunięta, miał wyczyszczone zęby a tj. 4 kły i tylko to mu pozostało z zębów :( niestety wszystko co miał stracił, były w bardzo złym stanie... kły są wyczyszczone - reszta usunięta i zaszyta, teraz chłopak dochodzi do siebie w ciepłym kąciku. Za 10 dni idziemy na zdjęcie szwów, dziś ma być na głodówce i od jutra tymczasowo na papkach... leki jutro wykupię i będę podawać. Lekarz o złotym sercu policzył naprawdę symbolicznie bo za to wszystko co zostało zrobione policzył jedynie 240 zł, plus ten lek ok 10-15 zł. Oprócz tego co zafundowałam małemu kąpiel u forumowej fankifanty w salonie strzyżenia psów, zapłaciłam zamiast 20 zł jedynie 10. ochana jesteś - dzięki! Zrobię zdjecia duków z poprzedniej wizyty i dzisiejszej i podeśle na wątek.

Posted

mały szczekacz z dziś. Mały czuje się generalnie świetnie, wcale nie rusza szwów, pięknie wszystko się goi, małego nic nie boli, ale jak widzi śnieg to ma *******ca :P już nie wpominam o tym, ze ten pies kompletnie na smyczy nie potrafi chodzić, ale może to jakoś opanujemy jeszcze... w każdym bądź razie we czwartek idziemy na zdjęcie szwów i kontrolę, zobaczymy co wet powie.









Posted

Witam.APSA, napisałaś do mnie, przeczytałam i totalnie zapomniałam Ci odpisać.Potem chyba skasowałam.Przypadkiem weszłam na wątek Toficzka i olśnienie.Wyślę Ci dla Toficzka 20 zł.Tamte było dla Punia.Zdjęcia Toficzka prześliczne.Kurcze, on jakby odmłodniał.Na tym śniegu wygląda pięknie.Mój śleputek Edziu, też szaleje na śniegu.Tak bardzo kocha śnieg, że ma na tym tle pierdulca a przy okazji się też naje:lol:Żabcia tylko się trzęsie z zimna i chce iść do domku.Pozdrawiamy

Posted

Przeklejam tekst z wątku Megi



witam
Jest taka sprawa... ponieważ nadeszły już teraz wielkie mrozy a to dopiero początek zimy, a wiemy, że zanim podlecze psy do końca jeszcze torchę czasu minie, postanowiłam dziś podjąć decyzje o zakupie czegoś ciepłego dla moich tymczasików tj. dla Megi i Tofika. Mianowicie kupiłam im na spółę golf - rzadko oba psy wychodzą razem na spacer a na pewno nie chodzą razem do lecznicy, w związku z czym postanowiłam na spółę by zaoszczędzić koszty. Myślałam również ewentualnie o taksówkach na drogę do lecznicy i spowrotem, ale myślę, ze to kosztowałoby więcej... tkneło mnie dziś gdyż byłam w lecznicy z Tofikiem i w jedną stonę połowę drogi go niosłam bo nie był w stanie iść sam, w drugą stronę wróciłam taksówką bo wiedziałam, ze nie dojdzie sam... po chwili zastanowienia poleciałam do zoologa z koncepcją zakupu czegość co by mogło maluchy nie co ochronić niestety cerberkowy (mojego kundliszona) kubrak na oba nurki jest za duży... kupiłam również dla obu burków preparat rozgrzewajacy do łapek by nie cierpiały z powodu śniegu i soli - kiedys taki sam preparat miały moje psy i zdawał on egzamin super, jest natłuszczajacy i na alkoholu, więc myślę, że powinien być ok.
Dałam za obe rzeczy łacznie 52 zł i chciałabym prosić jeśli jest taka możliwość o wparcie chociaż za połowę tego co tam dałam, bo do końca tego roku, moze do stycznia lutego nie ejstem za bardzo jeszcze w stanie fundować im rzeczy w całości za siebie - mam jeszcze swoje burki, które na zimę też muszę obkupić... 25 zł na połowę, czyli ok 12,50 od jednego bo dzielę ich fgolfem i sprayem też - spray nie będzie używany na moich psach - TYLKO na tymczasikach. Drugą połowę 27 zł dałam z własnej kieszeni by cokolwiek móc dopomóc - może niewiele ale naprawdę nie moge inaczej <wstydnis>

poniżej wstawiam zdjecia Tofika w golfie, oraz dokumentację, oraz rachunek za dzisiejszy zakup.

starałam sie kupić uniwersalniejszy rozmiar by sie zmiescila i Megi i Tofik w nim, Megi ejst troche wyzsza od Tofika...




poniżej zaległa dokumentacja Tofika w linkach
http://img204.imageshack.us/img204/9093/dsc0474hl.jpg

http://img686.imageshack.us/img686/1627/dsc0479im.jpg

i dzisiejszy rachunek
http://img337.imageshack.us/img337/1354/dsc0486s.jpg

Posted

malibo57 napisał(a):
Ale pięknie się prezentuje:) Ja dorzucę 50,- na zimowe sprawunki. Na czyje konto?

Dzisiaj wpłaciłam 20 zł Tobie APSA.W grudniu też będe pamiętać.Więcej z dorywczej pracy nie dam rady.Wyślę Ci wtedy 40 zł i podziel na Punia i Toficzka.Jak nie dam rady to Ci napiszę.Pozdrawiamy Toficzka i sekundujemy mu.

  • 2 weeks later...
Posted

Tofik ma sie swietnie, a przynajmniej mi sie tak wydaje... ma duze braki socjalizacyjne to na pewno, zachowuje sie jak niewychowany dzikusek, podszczekuje, kompletnie nie potrafi chodzic na smyczy biega w kolko, strasznie ciagnie przewraca sie na schodach i spada wieszajac sie na smyczy ehhh... oczywiscie caly czas podejmuje kroki ku nauce, wiec nie siedzimy na laurach... hmmm oprocz tego ciezko nam nawiazac jezyk, maly sie zalatwia w domu, na dworzu sporadycznie za co jest bardzo chwalony, ale czasem odnosze wrazenie, ze to chwalenie nie dziala... wiec fizycznie marny czuje sie calkiem nie zle, psychicznie no coz... schroniskowiec-zdaje sobie z tego sprawe. Mam jednak nadzieje, ze jak popracujemy troche to cos nam z tego wspolnego tymczasowego zycia wyjdzie... trzymam za niego kciuki.
Ja zrobilam dzis spis tego co chcialabym w styczniu swoim tymczasikom zrobic... chcialabym powiedzmy meic je z glowy od poczatku roku... wiec podaje to co mniej wiecej na watku Megi

szczepienia - i u niego nie wiem... on chyba niedawnos zczepiony byl na wscieklizne nie? zrobic mu powtorne wczesniejsze szczepienie na wscieklizne czy raczej nie? wolalabym by marny mial wszystko razem na raz zrobione, stad moj taki pomysl... a chce na epwno zaszczepic go w styczniu na choroby zakazne, to podstawa... musze bo zaden z psow u mnie w domu w chwili obecnej w tym roku na choroby zakazne nie byl szczepiony... w kazdym badz razie
choroby zakazne - 50 zł
wscieklizna - 20 zl
fiprex - 10-20 kg - 19 zl, 40-60 kg - 4 zl... myslalam coby kupic wiekszy i miec na zapas lub na spole z megi, bardziej by sie oplacalo mysle...
odrobaczenie - 10 kg - 6 zł
pytalam rowniez o chip i to tu tak jak w Megi watku zadaje pytanie czy warto chipowac? moje psy sa zachipowane, nie wyobrazam sobie by nie byly... wiadomo jakie sa adresowki niekiedy, a to sie urwie a to peknie jesli plastikowa albo cos... stad moje pytanie... w razie czego chip kosztuje 60 zł.
i to tyle... ogolnie jesli chodzi o stan zdrowia jest ok - maly nie potrzebuje zadnych lekow... jedynie socjalizacji i mysle, ze milosci, ale z tym drugim to ciezko... mi samej duzo zajelo czasu zanim sie przywiazalam od Megi... a teraz on... ehhhh ale damy rade :)

Posted

Tofik w takim razie jest moją pomyłką w ocenie, spodziewałam się, że będzie mniej problemowy (jakoś większość staruszków z długim stażem bez problemu odnajduje się w mieszkaniu). Mam nadzieję, że się da szybko ucywilizować.

nie przejmuj się tym... tak strasznie nie jest... jakby było to pewnie musiałabym poprosić o znalezienie mu innego DT choćby ze względu na ilość psów które mam w domu i nieustanny brak czasu... ale ejst ok ;)

Dostałaś książeczkę? Tam powinien być wpis z datą, kiedy był szczepiony. Jeśli to było przy okazji adopcji, to wolałabym nie powtarzać, w końcu szczepienia nie są całkiem obojętne dla zdrowia. Na zakaźne można zaszczepić, nawet jeśli był kiedyś w schronisku szczepiony, to daaawno.
Między szczepieniem na wściekliznę i szczepieniem na zakaźne powinno się odczekać ze trzy tygodnie, nie robić tego na raz, bo może ie zadziałać, jak powinno.


serio? a ja calez zycie mojego kundla tak wlasnie szczepilam, ze na raz wszystko :P


Edit: Doczytałam, że większy 24 zł.
Luiza, a co sądzisz o obroży kiltix? Jednorazowo wydatek jest większy, a starsza na 7 miesięcy. Moje psy to noszą, dzięki czemu ja nie muszę pamiętać, kiedy mija miesiąc


tak 24, przepraszam. hmmm osobiscie wole krople jakie by nie byly... obroze nawet ejsli nie wyczuwalne dla nas to zawsze sa wyczuwalne dla psa, pies ma o wiele bardziej czuly zapach niz my... uczylismy sie tego na behawiorze i jakos sie zniechecilam do obroz przeciwpchelnych... ale co polecicie to oczywiscie zakupie i Tofik z Megi beda nosic. Megi miala juz kiltiksa.

Sprawdź w książeczce, czy nie ma wklejonego numeru chipa, powinien mieć.
Wprawdzie i on, i Megi trafiły do schroniska zanim zaczęto chipować wszystkie psy przy przyjęciu, ale potem była akcja dochipowywania tych starszych. On się powinien na nią załapać i mieć chipa.

dowiedzialam sie juz, ze maly ma chip, megi rowniez wiec pod tym katem sprawa zakonczona ;)

Posted

APSA napisał(a):

Wprawdzie i on, i Megi trafiły do schroniska zanim zaczęto chipować wszystkie psy przy przyjęciu, ale potem była akcja dochipowywania tych starszych. On się powinien na nią załapać i mieć chipa.

Nawet jakby się nie załapał, to by to uzupełnili przy adopcji ;)

  • 2 weeks later...
Posted

pisalam jednego posta wczoraj bodajze, ale mnie z neta wywalilo... pokrotce napisze go od nowa... u nas wszystko ok, maly ma apetyt pije normalnie, zalatwia sie normalnie, lepiej jest z chodzeniem po schodach, cwiczymy to caly czas... podejrzewam jednak, ze maly ma depresje, witac to po nim, jest osowialy, nie cieszy sie caly czas praktycznie siedzi w kacie, na wolanie nie reaguje wcale, troche ostatnio zaczal reagowac jak smycz biore do reki, ale generalnie na wolanie nic... i nie wiem czy zwalac to na depresje czy cos, ale maly praktycznie nic nie przytyl od kad u mnie jest, a nawet smiem twierdzic ze mogl i ze 2 kg zrzucic... fakt jest tez faktem, ze inaczej je bo nie ma zebow, caly czas jest na papkach i staram sie robic wszystko by przytyl, ale mi to nie idzie... swieta psiaki spedzily spokojnie, w domu bez nerwow w zaciszu domowym, ja na troche wyjezdzalam do taty-rodziny, bom sama jest w domu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...