iwop Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 Niestety pani z Płocka zrezygnowała...:( Quote
Nutusia Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Ludzie to jednak skrajnie nieodpowiedzialni są! Po co d... zawracają i nadzieję robią?... Dobrze, że psy o tym nie wiedzą :( A z drugiej strony dobrze, że Margo nie poszła do nieodpowiedzialnego domu - jednak anioł stóż nad nią czuwał. Znajdzie się domek z najwyższej półki - bo tylko na taki to maciupeństwo zasługuje (jak każdy inny pies, zresztą :)) Quote
iwop Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 Nutusia napisał(a):Ludzie to jednak skrajnie nieodpowiedzialni są! Po co d... zawracają i nadzieję robią?... Dobrze, że psy o tym nie wiedzą :( A z drugiej strony dobrze, że Margo nie poszła do nieodpowiedzialnego domu - jednak anioł stóż nad nią czuwał. Znajdzie się domek z najwyższej półki - bo tylko na taki to maciupeństwo zasługuje (jak każdy inny pies, zresztą :)) Masz zupelna rację Nastusia :) Quote
Viris Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 asiaf1 napisał(a):Viris napisał(a):No niestety często się takie sytuacje zdarzają, ale to i tak dobrze że ludzie chcieli adoptować a nie kupili szczeniaka i go wywalili jak się "zepsuł" a z tą suką co niby zrobili? oddali ja do schronu bo się "zepsuła". naprawdę wykazali się wielką odpowiedzialnością i sercem.Nie widzisz różnicy między "oddali do schronu" a wyrzucili "na ulice, na mróz, do rzeki"? Niestety adopcja psa to nie to samo co kupno wychuchanego szczeniaka - wiele osób nie daje sobie rady - ale można wybrać mniejsze zło. Ja zawsze daję czas "na zwrot" - owszem nie jest to idealne rozwiązanie dla zwierząt, ale lepsze niż wywalenie na zbity pysk - powrót do bezpiecznego miejsca. Nie wychwalałam ich wielkiego serca i odpowiedzialności - więc Twoja ironia jest wielce nie trafiona. Poćwicz może jeszcze. Quote
iwop Posted January 10, 2011 Author Posted January 10, 2011 Dzwoniła pani z łodzi, bardzo zainteresowana Margo. Pani jest z łodzi. Czy znacie kogoś kto mógłby zrobić wizytę przedadopcyjną? Quote
iwop Posted January 10, 2011 Author Posted January 10, 2011 Już trzeci raz zmieniam tytuł :( Może tym razem to będzie TEN domek? :) Quote
Nutusia Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Iwop, napisz mi na PW chociaż o jaką dzielnicę chodzi. Znam kilka osób z Łodzi - popytam :) A co do trzeciego razu to się nie martw - przecież przysłowie mówi, że do trzech razy sztuka! :) Quote
iwop Posted January 10, 2011 Author Posted January 10, 2011 Nutusia napisał(a):Iwop, napisz mi na PW chociaż o jaką dzielnicę chodzi. Znam kilka osób z Łodzi - popytam :) A co do trzeciego razu to się nie martw - przecież przysłowie mówi, że do trzech razy sztuka! :) Chodzi o ul. Abramowskiego. Dziekuję nastusia :) Quote
mmd Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Szukam. Jak nie znajdę i Wy nie znajdziecie, to mogę być ostatnią deską ratunku;) Quote
Viris Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Bardzo prosimy o sprawdzenie, Margolka to super sunia. Oby to był TEN domek!!!! Quote
iwop Posted January 10, 2011 Author Posted January 10, 2011 Napisałam do 7 osób z łodzi - albo mi nie odpowiedziano, albo nie mają czasu ...:( Przeciez w ciemno psa nie zawiozę... Ech... Quote
iwop Posted January 10, 2011 Author Posted January 10, 2011 agusiazet napisał(a):A do Reno2001 pisałaś? Zapomniałam, że Reno jest z Łodzi ... A przecież ona mi mojego perskiego Synka z łodzkiej fundacji przywiozła :) Quote
iwop Posted January 10, 2011 Author Posted January 10, 2011 iwop napisał(a):Zapomniałam, że Reno jest z Łodzi ... Napisze do Reno. Może dla niej nie bedzie za daleko, albo znajdzie czas... Wiesz co agusia - my zJolą czasami jeżdzimy kilkanaście km żeby zrobić wizyte dla psa z drugiego końca Polski... Hmmm... Quote
Viris Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Dokładnie to miałam napisać, ludki z dogo często proszą o wizyty np w Opatowie, chyba nigdy nie odmawiałam w takiej sytuacji (no chyba że byłam gdzieś na drugim końcu świata) Quote
iwop Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 Viris napisał(a):Dokładnie to miałam napisać, ludki z dogo często proszą o wizyty np w Opatowie, chyba nigdy nie odmawiałam w takiej sytuacji (no chyba że byłam gdzieś na drugim końcu świata) Viris jestem zaszokowana - napisałam do 8 osób! Ja też jeździłam z Jola za Kunów, pod Opatów mimo, że to daleko... Wszyscy z Łodzi mnie olali. Pierwszy raz się spotykam z taką sytuacją... Wygląda na to, że powinnam do Łodzi pojechać sama... I to nie o pomoc mnie, tylko pomoc psu.. Warto zapamiętać dogomaniacką pomoc z Łodzi :( ech... szkoda gadać Quote
Reno2001 Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Przepraszam, ale ja dopiero teraz weszłam na dogo. Postaram się zrobic ta wizytę, tylko muszę popatrzec w grafik. Jesli już będzie to pewnie wieczór, bo w ciągu dnia pracuję. Dajcie mi chwilkę. Quote
Reno2001 Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Napiszcie mi proszę, czy mam na cos szczególnie zwrócic uwagę w tym potencjalnym domu? Doczytałam z pierwszego postu, że sunia bezproblemowa, ale nie wczytywałam się dalej. Abramowskiego to ścisłe centrum Łodzi. Wokół bardzo ruchliwe ulice, tramwaje itp. Tylko uprzedzam ;) Quote
iwop Posted January 11, 2011 Author Posted January 11, 2011 Reno2001 napisał(a):Napiszcie mi proszę, czy mam na cos szczególnie zwrócic uwagę w tym potencjalnym domu? Doczytałam z pierwszego postu, że sunia bezproblemowa, ale nie wczytywałam się dalej. Abramowskiego to ścisłe centrum Łodzi. Wokół bardzo ruchliwe ulice, tramwaje itp. Tylko uprzedzam ;) Suczka jest bezproblemowa. Musi mieć swoje zabaweczki do gryzienia (mam dla niej worek pluszaków). Jest bardzo żywiołowa i musi się porządnie wybiegac, więc trzeba zadać pytanie - czy jest jakiś park w pobliżu itp. Zachowuje czystość w domu, ale jeżeli nie wyjdzie się wystarczająca ilośc razy to może nasiusiać - co domek na to? Bardzo dziękuję Reno2001. :) mdm dziękuję bardzo również :) Jak domek wypali to poprosze się o wizytę poadopcyją :) Quote
Nutusia Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Dzięki mmd za wejście na wątek - razem z Reno uratowałyście zdaje się honor Łodzi ;) Trzymam kciuki z pomyślny dla Margo wynik wizyty. Quote
mmd Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Przepraszam, dopiero wstałam;) Bardzo się cieszę, że nie jest aż tak źle z nami;) Quote
ewatonieja Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 ja łykam antybiotyk (tracę głos) więc pomoc na tą chwilę nie mogę, dodam tylko, że Abramowskiego to jedna z tych ulic, gdzie po zmroku lepiej sie nie plątać samemu więc Ewa koniecznie weź ze sobą kogoś do towarzystwa, najlepiej płci męskiej Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.