eloise Posted January 12, 2011 Posted January 12, 2011 Jeszcze raz wielkie dzięki dla Dr.Komorowskiego!!!! :) no i czekamy na poprawę u sunieczki! Quote
Ra_dunia Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Kurcze - Mildusiu, co ci dolega... Mam nadzieję, że leki pomogą. Domek wydaje się super, że pomimo problemów chce czekać na Mildę. Quote
Murka Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 Czwarty dzień leczenia, a u Mildy bez zmian :-( Jeszcze zobaczę jutro, dr Komorowski prosił, aby po czterech dobach dać znać czy jest poprawa. Quote
Ulka18 Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Szkoda, ze nie ma poprawy. Psisko sie tez męczy, nieustanna biegunka :-( Murko, a moze by wegiel i jogurt naturalny podawac Milduni? Jakas tam poprawa i stabilizacja flory powinna byc. Quote
Basia1968 Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 o mi przypomina złozoną chorobę mojego najmłodszego syna - męczyłam się pięć długich lat zanim zaczęło dziać się lepiej. Przez ten czas dieta - wyłączenie wszystkiego owoców warzyw chleba ziemniaków - dosłownie wszystkiego - jadł tylko produkty bezglutenowe /makaron, kisiel/ - pieczony w domu chleb bezglutenowy - i codziennie leki - trzy razy dziennie brał - Nalcrom i Kreon przez bardzo długi okres czasu. Nadto inne jeszcze leki, których juZ nie pamiętam. Bolesne badania. Makabra. Te biegunki doprowadzały do wycieńczenia organizmu. Nic nie chciało się zatrzymywać nic w jego maleńkim organixmie. Dosłownie siedzial na nocniczku /gdy miał roczek i opadał z sił, a ja mu dawałam jedzenie łyżeczką/. Dopiero badania w CZD dały obraz tego, co dzieje sie w jego organizmie, pozwoliły wdrożyć odpowiednie leczenie. Wydaje mi się, że należałoby wykonac biopsje - ja tylko tak pod kątem tego z czym sie spotkałam w trakcie leczenia mojego syna. Badany miał takę poziom stężenia kwasu foliowego i jeszcze ine badania, ale nie pamiętam dokładnie. Bezwzględna dieta, leki - później na zasadzie testów wprowadzanie produktów maluskimi kroczkami. Badania to na pewno trzeba wykonać u specjalistów. Byc może Mildunia ma celiakię? Quote
Murka Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 Milda na szczęście poza biegunką (to jest taka biegunka, że koopska są w sumie w częstotliwości normalnych koop, tylko konsystencja fatalna, przeważnie żółte, rozlane) Milda jest okazem zdrowia, ma dużo energii, jest wesoła, ma ogromny apetyt itd. Z koopskami i tak jest lepiej niż niegdyś, bo kiedyś to była niemal woda i częstotliwość ich naprawdę była ogromna. Jak do nas przyjachała była też dość chuda, widać było żeberka, teraz jest ładnie zaokrąglona. Także jakaś tam poprawa jest, ale to już 4 miesiące badań i leczenia... Na upartego sunia mogłaby tak funkcjonować jak jest, tylko pytanie czy to z czasem nie pogorszy się, czy nie będzie mieć negtywnego wpływu na organizm i czy jakieś komplikacje nie wystąpią. Milda dostaje obecnie preparaty na poprawę flory bakteryjnej jelit i na odbudowę odporności. DO tego solidny antybiotyk w zastrzyku. No i dieta: ryż z mięsem na wodzie. Dzisiaj będę dzwonić do dr Komorowskiego. Quote
Ulka18 Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Czyli ma preparaty na poprawe flory, to dobrze. Wiem od jednej z pan z Fundacji, ze nasza mielecka sunia codziennie dostaje jogurt naturalny, bo cierpi na zespol jelita drazliwego czy cos w tym stylu i jogurt jej pomaga. Je tez serek bialy z oliwa. Moze Mildunia byla przez dluzszy czas niedozywiona i teraz organizm nie radzi sobie z regularnym jedzeniem? Tak jak ludzie po wyglodzeniu, tez nie moga normalnie jesc bez wymiotow i biegunki. Quote
Murka Posted January 17, 2011 Author Posted January 17, 2011 Właściwie to jest minimalna poprawa w częstotliwości kupek, bo Milda od 2-3 dni prawie wytrzymuje do spaceru, wczoraj wieczorem była tylko jedna koopa w boksie. Bywały wcześniej takie "lepsze" dni, ale trwały 1-2 dni, a potem po 2-3 koopy w boksie np. po nocy. Raz się zdarzyło, że było lepiej przez kilka dni (nawet tu na wątku się cieszyłam, że biegunka minęła), więc może to przypadek, ale miejmy nadzieję, że nie. Jakość bez zmiany niestety, ale rozmawiałam z dr Komorowskim: mamy czekać do końca kuracji i dać znać. Jutro wieczorem ostatnia dawka antybiotyku... Quote
Ra_dunia Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Fakt - trzeba poczekać. Ale tak pomyślałam, że może ona ma alergię pokarmową? Quote
Ulka18 Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 A czy czasami Milda nie ma takich robali : Syphacia muris ? One pochodza od szczurow, jesli sa te robale (malenkie 1-4 mm), to jest trudna do opanowania biegunka. Takie cos jak owsiki. Normalny srodek na robale moze tego nie zwalczyc, tylko PANACUR. Quote
Murka Posted January 19, 2011 Author Posted January 19, 2011 Milda miała dwa razy badany kał - żadnych robali tam nie ma :shake: Quote
Murka Posted January 20, 2011 Author Posted January 20, 2011 Z Mildą jest zdecydowanie lepiej jeśli chodzi o częstotliwość kupek. Gęstość minimalnie lepsza... Rozmawiałam z dr Komorowskim, proponował odczekać tydzień i znów zapodać jej serię antybiotyku takiego jak teraz wraz z osłoną na jelita. Rozmawiałam też z domkiem Mildowym, nadal na sunię czekają, są zdecydowani na 100% i nawet się zastanawiają czy nie będą robić oczek u siebie już. Quote
Ulka18 Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 To dobrze, ze zdrowie Mildusi sie poprawia i ze domek czeka. Zdrowiej sunko juz calkowicie :kciuki: Quote
Murka Posted January 23, 2011 Author Posted January 23, 2011 Milda znów ma biegunkę :( Dr Komorowski zalecił nie czekać tylko już podawać antybiotyk i to przez trzy tygodnie cały czas. Antybiotyk już zamówiłam, ale będzie dopiero we wtorek. Quote
Murka Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 Milda w poniedziałek jedzie do domu :multi::multi::multi: Zadzwoniła pani, powiedziała, że nie chce już dłużej czekać, że będzie w poniedziałek w Lublinie i czy byłoby możliwe przywiezienie wtedy suni, aby mogła ją odebrać. Biorą ją z całym bagażem dolegliwości, będą sami leczyć u swojego weta, prosili tylko o historię choroby i ewentualne leki, które obecnie bierze. Pani ma jeszcze potwierdzić jutro lub pojutrze czy na pewno będzie to w poniedziałek. I dopytywała się jeszcze co ma nam dać za adopcję, czy jest jakaś opłata, a jak powiedziałam, że nie, bo sunia chora i na pewno będzie potrzebować nakładów finansowych to zapytała czy chociaż może jakąś karmę przekazać. Cokolwiek to będzie potraktujemy jako zwrot kosztów za dowóz do Lublina. Pani powiedziała, że nigdy nie mieli psa ze schroniska, więc powiedziałam jakie mogą wystąpić problemy, że jest biegunka itd. Że w boksie przy antybiotyku zachowywała czystość, ale może różnie być. Że będziemy w kontakcie, będziemy się starali w razie problemów coś doradzić, że gdyby wystąpiły jakieś problemy nie do przeskoczenia to sunia może do nas wrócić; pani powiedziała, że nie ma takiej opcji. I co Wy na to? Są jeszcze LUDZIE ;) Aha, odkryliśmy, że sunia bardzo dobrze reaguje na karmę dla szczeniaków. Koopki są duuużo lepsze. A Państwo karmią psy tylko surowym mięsem (dieta barf chyba się to nazywa) może to będzie dla niej dobre. Zobaczymy. Czy szykujecie jakiegoś piesa na miejsce Mildy? Bo to stałe miejsce Ulki18 ;) Quote
Ulka18 Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Nie wiem czy dieta Barf jest dobra dla psa z problemami ukladu pokarmowego. Moje suczki maja biegunke po surowym miesie, nawet po duzych kosciach wolowych. Nie wiem co z psem na stale miejsce, moze jak bedziemy wiedziec ile kosztuje leczenie Balbinki, to sie zdecydujemy na jakiegos nastepce. Naprawde nie wiem. Quote
AresekSE Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Tak sie ciesze, niech idzie do swoich i dzieki dla Murki za wszystko co dla niej zrobila. Murka! Jestes Wielka! Quote
eloise Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Cieszę się, że Milda pojedzie do domu :) Quote
Murka Posted January 27, 2011 Author Posted January 27, 2011 Jeśli Milda zwolni miejsce i nie będzie pomysłu do jego zapełnienia, to jest prośba od basi1968 o wzgląd na psiaki z tego wątku: http://www.dogomania.pl/threads/201122-Potrzeba-pomocy-dla-tych-ps%C3%B3w!-Inaczej-p%C3%B3jd%C4%85-na-odstrza%C5%82!?p=16200773#post16200773 Finansowaniem psiaka/ów prawdopodobnie zajęłaby się gmina, tylko miejsca do ich ulokowania nie ma. Pani miała dzwonić z potwierdzeniem poniedziałku... nie odzywa się, ale jestem dobrej myśli. Wczoraj wieczorem dotarły do mnie leki dla Mildy: antybiotyk i preparat chroniący jelita. Od dzisiaj Milda ruszyła na nowo z antybiotykiem. Quote
Ulka18 Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Jutro jedziemy z Halcia do schroniska i jesli nie znajdziemy jakiegos extra pilnego przypadku, to pies od Basi z gminy moze przyjsc na moje miejsce. Quote
Basia1968 Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 dziewczyny dziękuję. NIe wiem na razie co będzie z psami tymi do odstrzału. Jutro tam pojadę, bo dopero wrciłam z Tomaszowa mazowieckiego po kilku dniach. Będę dzownić do sekretarza gminy - zobaczę co mi sie uda załatwić. Quote
Murka Posted January 30, 2011 Author Posted January 30, 2011 Milda jutro jedzie do domku :multi::multi::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.