Madzika Posted July 19, 2006 Posted July 19, 2006 Mam 11 tyg borderka i za przyzwolenie weta od tygodnia juz wychodzimy na zew w celach nauki czystosci (oczywiscie z dala od tzw psich ubikacji i innych psólw) No i mam problem bo pies po załatwieniu swoich interesów nie chce isc:-(:-(:-( kładzie sie na srodku drogi i jak tylko poluznie smycz odwraca sie i rwie do domu . probowałam juz go nakłonic na spacer pry pomocy łakoci i zabawek ale rezultat zaden wprost przeciwnie jak podchodze do psa i proboje go nakłonic do wstania ten mnie gryzie po rekach badz nogach :shake::shake::shake: Przypuszczałam ze to przez te upały bo on ma ciagle gorace poduszki, ale nie ma znaczenia czy ide z nim o 6 rano 12 w poludnie czy 23 on poprostu nie chce. Po przyjsciu do domu zawsze dostaje glupaki i szaleje. Wiem ze jest on młody ale ładnie na smyczy juz chodził i w obcym miejscu lub w kierunku mu odpowiadajacym idzie bez problemów ale tylko wtedy. Macie jakieś rady bo mi dzis rece opadły:shake::shake: Quote
Behemot Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Piesek po prostu się boi - świat jest dla niego groźnym, niebezpiecznym, nieznanym miejscem. Moja Sonia też na początku tak się zachowywała: siusiu i pędem do domu. Zapierała się nogami i nie chciała dalej iść. Gdzieś po 2-3 tygodniach przekonała się, że na spacerach nic jej nie grozi. Daj pieskowi jeszcze trochę czasu na oswojenie się. Częstowanie na spacerach smakołykami też nie zaszkodzi - dzięki nim piesek zacznie kojarzyć wyjście z domu z czymś przyjemnym. Quote
Agnisia =) Posted July 30, 2006 Posted July 30, 2006 Moja psinka chodziła ładnie już w wieku dwu miesięcy, ale to wszystko dzięki temu, że chodziliśmy z dorosłymi psami, które bardzo lubiła i chciała dotrzymać im kroku. Czasami się zapierała ale zaraz znowu szła grzecznie. Aha, no i nie stosowałam żadniej kwarantanny. Jak miała 1,5 miesiąca umiała już załatwiać się na polu i goniła z innymi psiakami po polach. :p Quote
Klaudia:-) Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Przedewszystkim socjalizacja,a więc oswajanie psa z nowymi sytuacjami. Nagradzaj psa za ładne chodzenie na smyczy zanim zacznie się strach i chęć powrotu do domu,powoli wydłużaj spacery,a czasami zaraz po załatwieniu się psa weź go na ręce i pospaceruj z maluchem jeszcze trochę po czym postaw go na ziemi i wróćcie do odmu. Quote
Madzika Posted August 1, 2006 Author Posted August 1, 2006 Klaudia siedzisz w temacie hodowcy tego pieska i jego stos do borderów dostalam dzis rade jak sobie z tym poradzic strzelaj wiec jaka:cool3::cool3: Quote
Klaudia:-) Posted August 1, 2006 Posted August 1, 2006 Madzika napisał(a):Klaudia siedzisz w temacie hodowcy tego pieska i jego stos do borderów dostalam dzis rade jak sobie z tym poradzic strzelaj wiec jaka:cool3::cool3: O tej poradzie już wiem,a co do tego tematu to nie bardzo,bo przecież hodowca Akira(p.Pecold) nie jest zarejestrowany na forum,a na forum bc siedze tylko w galerii Twojego malucha. Quote
mila_2 Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 my na ten problem znaleźliśmy inne rozwiązanie - psie przedszkole. Nasz problem polegał głównie na tym, że Młoda bała się innych psów. Po 3 zajęciach brykała już bez obaw z innymi psiakami:) Quote
Madzika Posted August 2, 2006 Author Posted August 2, 2006 Nie jest zarejestrowany :roll: A co do psiego przedszkola ciekawe ale nie zdaje mi sie ze odpowiednie dla każdego psa, tak jak metoda klikerowa nie jest dobra dla kazdej rasy:roll: Quote
Klaudia:-) Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Psie przedszkole w dobrej szkole i pod okiem dobrego szkoleniowca przyda się każdemu psiakowi bez względu na rasę.A jak idą spacerki z maluchem? Quote
Guest Jacol123 Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Madzika napisał(a):Nie jest zarejestrowany :roll: A co do psiego przedszkola ciekawe ale nie zdaje mi sie ze odpowiednie dla każdego psa, tak jak metoda klikerowa nie jest dobra dla kazdej rasy:roll: A to bardzo ciekawe? Dla jakiej rasy metoda klikerowa nie jest dobra? Chętnie się dowiem :) Quote
nathaniel Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Co do metody klikerowej to nie każdemu włascicielowi to pasuje , mnie to nudziło, ale chce mieć lepsze rezultaty , żeby ludziom pokazać (w moim kochanym bloku), że Rambo nie ejst glupim psem (różne rzeczy sie na jego temat wypowiada, że szczeka jak nikogo w domu nie ma :roll: było sprawdzane, stałam pod blokiem i czekalam kiedy sie rozszczeka [SIZE=2], że koopy robi na klacte zdarzało mu sie jak był mały ale zaraz było to sprzatane, w klatce sa 3 psy i jeśli któryś z nich sie załatwi na klatce , a własciciel nie posptrząta to jest to zwalane na mojego psa-bo kundel ) No ;) Quote
frruzia Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 ja z moją jak była mała i bała się iść do parku to stosowałam zasadę "kija i marchewki" tzn. brałam taką zabawkę ze sznurka albo piłeczkę i machałam jej typ przed nose no i ona szła, jak zaczynał piszczeć to brałam ją na ręce i donosiłam do parku i tam bawiłyśmy się piłeczką albo tym sznurem to odciągało jej uwagę od tych wszystkich strasznych nowych rzeczy no i do dzisiaj jej tak zostało jak widzi że mam piłeczkę to mnie nie odstąpi na krok Quote
nomu Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 A mi się czasem wydaje że mój psiak boi się ciemności. Wychodze z nim ostatni raz na spacer o 22 a on wogole sie nie chce ruszyc z miejsca, piszczy strasznie i ucieka do domu. To ja wtedy zaczynam biec i on biegnie za mna, ale jak już się załatwi to szpula do domu:shake: Quote
Guest Jacol123 Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 nathaniel napisał(a):Co do metody klikerowej to nie każdemu włascicielowi to pasuje , [SIZE=2] No ;) No to wszystko jasne. Nie chodziło o psa, tylko o właściciela. Rzeczywiście, są takie rasy właścicieli, którym nie pasuje kliker :) Quote
Madzika Posted August 6, 2006 Author Posted August 6, 2006 Nom tak to z tym klikerem jest ze jednym psai innym nie:roll: Ale moge dzis powiedzieć że tzw gleby na spacerze mozemy wpisac do histori, Owszem od czasu do czasu sa jeszcze próby typu jak ja usiade to ty sie zatrzymasz i pojdzmiemy w tym kiedunku którym ja chce ale to juz naprawde rzadkość No i od zeszłego tygodnia zaczelismy sie szkolić ( razem z 5 miesiecznym borderkiem i 1,5 borderem oraz starszym terrierem) I musze powiedziec juz wysiedzi kolo nogi 5 min mimo ze 2 metry przed nim biega pies po fresbee itp a pani gada z kursantka obok. Wiec efekty sa nawet bez klikania:diabloti: Quote
nathaniel Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 Z młdiym psem można szybko coś zrobić, ze starszym trzeba wiecej czasu i sprytu żeby go zainteresować, Rambo sie interesuje kiedy klikam (zszywaczem) , więc może to będzie dobra metoda dla nas. Quote
Lotka22 Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 Anton jest malutki ma dopiero 6 tygodni, a juz zasowa z puszorkiem po podworku. Od czasu do czasu zakladam mu smycz i ucze chodzenia przy nodze. Dobre zachety, czasami psi przysmak i Antonek śmiga zadowolony jak nigdy. Oczywiscie szybko sie nudzi, ale to juz inna sprawa. Staram sie pokazywac mu samochody, czesto siedzimy w oknie, zeby przywykl do odglosu ulicy, poznaje go z ludzmi. Mysle ze posiadacze malych szczeniąt nie powinni zapominac, ze mimo iz ta kuleczka ze ślepiorkami jak guziczki jest kochana i milutka, to odrobine dyscypliny i nauki jej nie zaszkodzi. Pozniej moze byc za pozno na polubowne uczenie sie ;) Pozdrawiam. Quote
Ank@ Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 tez mialam taki problem z pieskie , a okazało się ze pies sobie ubzdurał ze mnie zdominowal. jak ja go zdominowałat to spacery inaczej wygladaja Quote
Behemot Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Ank@ napisał(a):tez mialam taki problem z pieskie , a okazało się ze pies sobie ubzdurał ze mnie zdominowal. jak ja go zdominowałat to spacery inaczej wygladaja A jak konkretnie "zdominowałaś" swojego pieska? :razz: Quote
nathaniel Posted October 27, 2006 Posted October 27, 2006 Ank@ napisał(a):tez mialam taki problem z pieskie , a okazało się ze pies sobie ubzdurał ze mnie zdominowal. jak ja go zdominowałat to spacery inaczej wygladaja Teoria dominacji? Odłuż ją na troszkę.... Quote
SuperGosia Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 Jacol123 napisał(a):No to wszystko jasne. Nie chodziło o psa, tylko o właściciela. Rzeczywiście, są takie rasy właścicieli, którym nie pasuje kliker :) :shake: Nie chodzi o konkretna rase, w przypadku ktorej klikier sie nie sprawdzi, ale konkretny egzemplarz, np. moj jamnik Km. Shih Tzu - tak, jamnik - nie, co nie znaczy, ze inne jamniki nie beda prawidlowo reagowac na szkolenie klikierowe ;) Quote
Behemot Posted October 28, 2006 Posted October 28, 2006 [quote name='Behemot']A jak konkretnie "zdominowałaś" swojego pieska? :razz: Znalazłam odpiowiedź na własne pytanie :cool1: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2344694#post2344694 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.