Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jest pełna diagnoza.

Wodogłowie i zmiany w mózgu związane z stanem zapalnym. Według lekarzy są niewielkie szanse, żeby były odwracalne. Większe prawdopodobieństwo, że będą postępowały. Proponowana operacja założenia cewki odprowadzającej nadmiar płynu z mózgu jest operacją bardzo wysokiego ryzyka. I traktowana jest jako ostateczność. Stan Tinki po operacji prawdopodobnie nie ulegnie poprawie - nie stanie się nagle radosnym w pełni kontaktowym pieskiem. Cel takiej operacji to powstrzymanie zmian - jeżeli da się je powstrzymać.

Na dziś nie wiadomo czy te zmiany są postępujące czy stałe. Nie można nawet określić czy zapalenie mózgu jest skutkiem czy przyczyną wodogłowia. Ogólny stan Tinki polepsza się. Z pełnym brzuszkiem - po zjedzeniu 3 miseczki - dziś ważyła ponad 2kg. W zeszły poniedziałek - przy przyjęciu waga wskazywała 1,5.
Przy asekuracji personelu kliniki - Tinka pokonała dziś stopień - 15cm - co na nią jest niezłym wyczynem - zeszła z niego nie przewracając się :-)
Do tego dziś miała wilczy apetyt - poradziła sobie z trzecią miseczką. A w telefonie słychać było jak się pastwi nad pustą - szurała nią po swojej klateczce próbując jeszcze coś wylizać. Niestety objawy neurologiczne nie ustąpiły - mała chwieje się na nóżkach i kręci się w prawą stronę.

Zdecydowaliśmy, że wróci jutro do domu tymczasowego. Dostawać będzie przeciwzapalne leki sterydowe. Przynajmniej miesiąc podawania leków i obserwacji i kolejny rezonans - dzięki temu będzie wiadomo na ile jej obecny stan jest stabilny, czy zmiany postępują - w jakim tempie. Pierwsze badanie będzie punktem odniesienia.

JUŻ TERAZ MOŻEMY ZACZĄĆ SZUKAĆ DLA NIEJ DOMU STAŁEGO. Albo może raczej wiecznego tymczasu.
Ale musi to być dom wyjątkowy - taki w pełni świadomy w jakim stanie jest Tinka, przygotowany na to, że psinka ma zaburzenia neurologiczne, które dotyczą poruszania się, problemów z jedzeniem, problemów z zachowaniem czystości - każdy z nich może się zacząć nasilać. Umiejący podać leki jeżeli trzeba będzie to również zastrzyki lub gotowy z małą stawić się na zastrzyki u lekarza. Tina - być może będzie musiała dostawać leki przez całe życie.

Myślicie, że znajdzie się tak wspaniały człowiek, który przygarnie Tinkę z całym "dobrodziejstwem" inwntarza? I pozwoli nam współdecydować o jej dalszym losie.

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Yorija napisał(a):
tak sobie dywaguję ....................


Bardzo mi sie spodobal ten post -- nadal jednak nie rozumiem, dlaczego ktos 2 kg psa przywiazal, moja ocena: glupota ludzka...

Yorija napisał(a):
Jest pełna diagnoza.

Wodogłowie i zmiany w mózgu związane z stanem zapalnym. Według lekarzy są niewielkie szanse, żeby były odwracalne. Większe prawdopodobieństwo, że będą postępowały. Proponowana operacja założenia cewki odprowadzającej nadmiar płynu z mózgu jest operacją bardzo wysokiego ryzyka. I traktowana jest jako ostateczność. Stan Tinki po operacji prawdopodobnie nie ulegnie poprawie - nie stanie się nagle radosnym w pełni kontaktowym pieskiem. Cel takiej operacji to powstrzymanie zmian - jeżeli da się je powstrzymać.

Na dziś nie wiadomo czy te zmiany są postępujące czy stałe. Nie można nawet określić czy zapalenie mózgu jest skutkiem czy przyczyną wodogłowia. Ogólny stan Tinki polepsza się. Z pełnym brzuszkiem - po zjedzeniu 3 miseczki - dziś ważyła ponad 2kg. W zeszły poniedziałek - przy przyjęciu waga wskazywała 1,5.

[...]

Niestety objawy neurologiczne nie ustąpiły - mała chwieje się na nóżkach i kręci się w prawą stronę.

Zdecydowaliśmy, że wróci jutro do domu tymczasowego. Dostawać będzie przeciwzapalne leki sterydowe. Przynajmniej miesiąc podawania leków i obserwacji i kolejny rezonans - dzięki temu będzie wiadomo na ile jej obecny stan jest stabilny, czy zmiany postępują - w jakim tempie. Pierwsze badanie będzie punktem odniesienia.

[...]



Poobkrajalam post bo byl dlugi.

Z tego co czytalam, te choroby postepuja. Ale badzny dobrej mysli.

Co do lekow sterydowych - standardowo sa podawane w takich sytuacjach. Nie napisalas w jakiej beda formie, przypuszczam zastrzyki, domiesniowe, nalezy wtedy podawac z wit B w ampulkach (w razie potrzeby prosze o kontakt). Nie jest to trudne jak podawac, trzeba to jednak robic powoli, bo to sa zastzryki bolesne dosc a szczegolnie dla psicy 2 kg.
Zreszta wet moze raz pokazac...

Czyli rozumiem, ze czekamy miesiac zanim zapadnie decyzja o operacji. Ja cos sie jeszcze sprobuje dowiedziec tu i owdzie. Kurka, takie male cos a tak ja skrzywdzono... :-(

Posted

Dziś będę ją odbierała z lecznicy i dostanę wytyczne, recepty, wszystko co uznają za stosowne. Z tego co wcześniej mówiono - ona dostaje jakiś bolesny zastrzyk - i trochę ją to boli - więc to pradopodobnie ta witamina.

Posted

fizia napisał(a):
Biedna malutka...

Jakoś się zagubiłam, gdzie teraz będzie DT?


Wraca do Grzegorza - niańczył ją od czasu zabrania z łańcucha - pobędzie u niego do czasu kolejnych badań

Posted

BIedna Kruszynka...choc u Grzegorza "ptasiego mleka" jej nie zabraknie, to wiemy...:)
Oby tylko następne badanie wykazałao jakąs poprawę...to taka sliczna i kochana sunieczka...

Posted

tina reaguje na głos myśle że pozała zapachy w domuzaraz położyła sie w dokładnie to miejsce co zawsze leżała ona chodzi normalnie jak normalny piesek tylko że wolno jutro postaram się z kamilko jakoś wstawić filmik z tinko

Posted

Tinka późnym wieczorem trafiła do domu tymczasowego. Różnica jest bardzo zauważalna - tak powiedzieli jej opiekunowie. Zjadła baardzo chętnie miseczkę karmy, próbowała zjeść gryzak. Apetyt dopisuje i kłopotów z jedzeniem niemal żadnych.

Do tego załatwiła się caaałkiem świadomie na wycieraczkę w aucie - i to do tego jadącym aucie! Nie wywróciła się przy tym. Jak to normalny pies najpierw się powierciła, wypięła tyłeczek i ... blup! I bynajmniej się w to nie położyła. Jako, że jechała na przedzie - na wycieraczce przy fotelu pasażera - bardzo ładnie mogłam zaobserwować jak się wspina na tenże fotel. Po zestawieniu na wycieraczkę (wyłożoną kocykiem i podkładami) - spokojna bo załatwiła potrzebę - leżała grzecznie podsypiając resztę drogi.
Zanim jeszcze doszło do przekształcenia auta w jeżdżące WC - Tina mnie przyprawiła o zgrozę - zabrała się za zjadanie gumowej wycieraczki - a przynajmniej próbowała w niej dziurę zrobić.
Przypomniał mi się, że poprzednim razem w tym miejscu zwróciła obiadek - a ja prawdopodobnie nie sprzątnęłam tego dokładnie - w efekcie mała wyczuła to i próbowała do tego obiadku wrócić. Z węchem u niej nie ma problemu. Podobnie u Grzegorza - najpierw dobrała się do gryzaka służącego raczej czyszczeniu zębów a nie konsumpcji - a potem dzielnie węszyła bo poczuła miseczkę postawioną obok.

Jej zaburzenia równowagi nie są już tak dramatyczne. W domu znalazła miejsce w którym dotychczas lubiła leżeć. Na gwizdanie i cmokanie reaguje - odwracając się w odpowiednim kierunku.
Po tygodniu pobytu jej waga skoczyła do 2,6kg!

Pozostały jednak objawy skręcenia główki w prawo i przy dreptaniu zatacza duże koła w tę właśnie strone. Ale jak chce potrafi dotrzeć do wybranego celu.
Pozostanie na lekach i obserwacji.

Posted

Ja myślę, że trzeba się cieszyć z tego, co jest.

Wspaniale, że idzie to w dobrą stronę, tzn. jest poprawa, a nie pogorszenie się Jej stanu.

Wiem, że to może za wsześnie na radość, ale mimo wszystko bardzo się cieszę, że mała je, chodzi, reauje - oby tak dalej!!

Posted

ten zastrzyk jest cholernie bolesny dla tinuli a pozatym jest wesoła śmiga po mieszkaniu a ja z papierowymi ręcznikami za nią he he ale nie cały czas dziś wymerałem w schronie kubraczek jak na tine już sie suszy apetyt ma nie z tej ziemi jak jadłem obiad to tina nochala do gury i szukała amciu

Posted

adamo1974 napisał(a):
ten zastrzyk jest cholernie bolesny dla tinuli a pozatym jest wesoła śmiga po mieszkaniu a ja z papierowymi ręcznikami za nią he he ale nie cały czas dziś wymerałem w schronie kubraczek jak na tine już sie suszy apetyt ma nie z tej ziemi jak jadłem obiad to tina nochala do gury i szukała amciu


hej, czy to ozn ze ona nie trzyma moczu?

Posted

dzieki za odp.
aby pila, dolej jej do wody mleka (1/5 rozciencz) lub jakiegos soku zrobionego na slodziku, pare kropli, zeby pachnialo (bron Boze cukru normalnego). ja tak mialam z moja mala i wet mi to poradzil, teraz juz pije normalnie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...