kacha_wawa Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Ja poproszę o plakacik: kacha.wawa@op.pl Może w Wawie coś się uda wykombinować, w końcu do Poznania to rzut beretem ;) Porozwiesza się plakaciki i tu i tam, może jakaś dobra dusza zauważy Kleksika, w końcu kawał przystojniaczka z Niego jest :cool3: Quote
PaulinaT Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 Kacha - wysłałam Ci maila z plakatem. Jest tam jeszcze na nim Daktyl rudzielec też boksi psiek, z boksu obok Kleksika. Jej żeby ta akcja coś dała.... Quote
supergoga Posted February 20, 2007 Author Posted February 20, 2007 Byliśmy dziś u Kleksa. Wprawdzie na spacerku nie był długim, bo ciotka chora, pojechała z wysoka gorączką - własnie odpokutowywuje - ale są fotki, jutro wstawię, bo bardzo źle ze mną. Na chwile tylko wstałam. Kleks jak małpeczka wspinał się na klatkę byle bliżej, a jak wyszedł poza - przytulał się. To taki kochany psiak, nie rozumiem dlaczego nikt go nie widzi. Quote
PaulinaT Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 Ojej.... jak mi się go żal od nowa zrobiło... Ja się przyznaje bez bicia - dopiero 2 plakaty zostawiłąm u mojej wetki, wypytała co za psy i powiedziała, ze zobaczy co i jak. Dzisiaj pewnie nie zdążę - ale jutro zawiozę do zaprzyjaźnionych sklepów. No żeby taki Kleksio domu nie miał :mad: I Daktyli :placz: co już ponad rok siedzi :placz: Quote
PaulinaT Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Domku!!! Obudź się!!! Kleksio czeka!!! :helo: Quote
kacha_wawa Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Ciociu Supergogo, czekamy na Kleksiowe foteczki ;) Plakaty porozwieszałam u siebie w okolicy, zobaczymy, może ktoś się odezwie... Może w ramach rekompensaty za Tigerkowy domek wystawię następną aukcję allegro Kleksa?? Ty przyniosłaś szczęście Tigerkowi to może mi się uda przynieść szczęście Kleksiowi ;) Quote
supergoga Posted February 25, 2007 Author Posted February 25, 2007 Dzięki za pomoc dla Kleksia. Kleksiu na allegro ma aukcje od dawna, ostatnio troche je zmieniliśmy, doszly fotki. Fotki zaraz wsatwię nowe, ale niestety nie są dobrej jakości. Był taki pochmurny dzień, czarna ziemia i czarny Kleks - czyli masakra. Ale choc pokażemy jaki jest biedak mały i sliczny. Jednak te poprzednie fotki, robione w innej aurze jakoś lepsze znacznie były Quote
kacha_wawa Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Boski Kleksiu, pokaż się na górze!!! Za długo już czekasz!!! Quote
PaulinaT Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Śliczny... Ależ mi go żal....malutki, samiutki, porzucony. Kleks. :placz: Quote
basiaap Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 PaulinaT napisał(a):Śliczny... Ależ mi go żal....malutki, samiutki, porzucony. Kleks. :placz: Malutki, samiutki, porzucony... Właśnie tak:placz: Kurcze, niech ktoś wreszcie weźmie tego Kleksa... Quote
kacha_wawa Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 basiaap napisał(a):Malutki, samiutki, porzucony... Właśnie tak:placz: Kurcze, niech ktoś wreszcie weźmie tego Kleksa... Wiesz, myślę, że większość z nas gdyby nie była ograniczona pewnymi warunkami (czyt. TZ, niewielkie mieszkanie, finanse) byłaby na maksa zapsiona... Kleksik już tak długo czeka, szkoda jego młodości w schronie :placz: Quote
PaulinaT Posted February 26, 2007 Posted February 26, 2007 Otóż to Kacha... tylko każdy ma jakiś limit poza który nie może wyjść :shake: Oby wreszcie Kleksa wypatrzył Kleksa ktoś kto jeszcze limitu nie osiągnął... :roll: Quote
PaulinaT Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Domku domku gdzie Cię szukać?? :candle: Quote
basiaap Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 PaulinaT napisał(a):Otóż to Kacha... tylko każdy ma jakiś limit poza który nie może wyjść :shake: Oby wreszcie Kleksa wypatrzył Kleksa ktoś kto jeszcze limitu nie osiągnął... :roll: No cóż, Paulino, jak wiesz z autopsji :lol: i z rozglądania się po towarzystwie, limity.... można zmieniać:lol: . Liczymy więc na następnego desperata:evil_lol: . Hop, hop, desperacie... gdzie jesteś? Quote
PaulinaT Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 basiaap napisał(a):No cóż, Paulino, jak wiesz z autopsji :lol: i z rozglądania się po towarzystwie, limity.... można zmieniać:lol: . Liczymy więc na następnego desperata:evil_lol: . Hop, hop, desperacie... gdzie jesteś? ciekawe kogo ty masz na myśli... :hmmmm: :evil_lol: Quote
PaulinaT Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Limity limitami a Kleks czeka... to naprawdę piesek malusi, dużo miejsca nie zajmie w domu a za to odwdzięczy się - oj odwdzięczy, najwspanialej na świecie... Quote
basiaap Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Malutki Kleksik tak długo już czeka...:-( :-( :-( Tyle jest nadziei w tym malutkim ciałku... Nie zawiedźmy Kleksika, proszę...:shake: Quote
basiaap Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 Kleksa nie ma już w schronisku. Ktoś się na niego zdecydował w zeszłym tygodniu. Nie odbyło się to przez nas, więc niestety na razie nic więcej nie wiem. Quote
supergoga Posted March 5, 2007 Author Posted March 5, 2007 Możemy mieć tylko nadzieję, że to dobry domek a nie buda (ja o łańcuchu to nawet nie wspomne choć wszyscy widzieliśmy nawet mniejsze tak trzymane). Ale Kleks był wsoaniały i kochający, wierzę że kogos po prosatu zauroczył. Najgorsze że nawet nie możemy zapytać (bo nie uzyskamy odpowiedzi), jacy to byli ludzie, że mili, czy mówili w jakie warunki - kogo to w schronie obchodzi? :shake: Quote
PaulinaT Posted March 5, 2007 Posted March 5, 2007 No jak ja nieznoszę takich sytuacji :angryy: Quote
basiaap Posted March 6, 2007 Posted March 6, 2007 Ja tez nie znosze takich sytuacji... Gośka, nie kracz;) . Chociaż ja też o tych budach i łańcuchach myślałam, przyznaję. Może jednak uda nam się zdobyć jakieś malutkie info. Quote
supergoga Posted March 6, 2007 Author Posted March 6, 2007 Jestem wrona to i kraczę. Ale mam nadzieję, że taki słodas kochany jak Kleks leży teraz na kanapie i zapomina i schroniskowej biedzie. MUSI tak być. Basiaap - trzymajmy wszyscy palce za tylko dobre info. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.