Sarunia-Niunia Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Krysiu! Dla mnie Tofi i Riko są nie do odróżnienia:niewiem:. Potrafię tylko rozpoznać Tobisia:hmmmm: Fajnych masz tych chłopaków i widzę, że szaleją w śniegu tak samo jak moi. Oboje uwielbiają śnieg! Fajne macie tereny do szaleńatwa - jak Wy mogliście wcześniej nie mieć tam jamniorków:shake:? Przytulasy dla całej Trójeczki:glaszcze::buzi:... Quote
yunona Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Cudniste jamniorki w super scenerii.:lol: Tylko pozazdrościć ( pozytywnie) obcowania z takimi pysiami.:loveu::loveu::loveu: Quote
bianka0 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 To się dwa Kasztanki doczekały swojego pierwszego w życiu śniegu :evil_lol: Ja nie mogę nawet Tobiaszka rozpoznać, różni się od chłopaczków gładkim czółkiem. On wie, że już niczym w życiu nie musi się martwić.:p Quote
Krysia Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Sarunia-Niunia napisał(a):Krysiu! Dla mnie Tofi i Riko są nie do odróżnienia:niewiem:. Potrafię tylko rozpoznać Tobisia:hmmmm: Fajnych masz tych chłopaków i widzę, że szaleją w śniegu tak samo jak moi. Oboje uwielbiają śnieg! Fajne macie tereny do szaleńatwa - jak Wy mogliście wcześniej nie mieć tam jamniorków:shake:? Przytulasy dla całej Trójeczki:glaszcze::buzi:... Nikt nie mówił że nie było jamnisia :shake:. Był najukochańszy 2,5 letni Kapselek :loveu: którego nie ma z nami :-( prawie rok . Zginął 16 lutego i z tej rozpaczy pojawił się już 19 lutego Tobi:diabloti:Postanowiłam że pomogę takiej biedzie ze schroniska . Jak mówią" nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ,,tym razem wyszło Tobiaszowi:cool3: a małe to są z nami dlatego że nadal poszukiwałam podobieństwa z charakterkiem do Kapselka :crazyeye: i udało się Riki bardzo przypomina naszego poprzedniego pieszczocha:eviltong: Cha cha łatwo rozpoznać Tobiasza bo tylko on ma obroże ,małym rzadko zakładam bo nie lubią muszę je gonić po całym domu:diabloti:Ale dla domowników też jest trudnością rozpoznać trzeba spojrzeć w oczy:loveu: Toffik ma mniejszą główkę i mniejsze oczy ,jest cieńszy ,dłuższy i się garbi jak biega:eviltong: Quote
Sarunia-Niunia Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Nie wiedziałam o Kapselku(*) - przykro mi:(... http://images45.fotosik.pl/1315/193e2d1369df0bc2gen.jpg a Ci dwaj - normalnie do zacałowania:) Quote
Isadora7 Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 No chłopaki jak jednojajowe prawie. Krysiu Kapselek napewno zadowolony że pomogłas innym. Strasznie mi przykro, że tak szybko pobiegł z TM. Quote
Krysia Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Tak bywa :shake:. Do tej pory jak wspominam to mi się łza w oku kręci i wypominam sobie że mogłam temu zapobiec :mad:.Po prostu tego dnia był zły zbieg okoliczności :-(.Pojechaliśmy z mężem i córką po rodziców do sanatorium a on został w domu chociaż przemknęło mi przez myśl żeby go zabrać ze sobą. Żebyśmy wrócili z pół godziny wcześniej.Zginął od czadu z pieca, całe swoje życie zostawał przy piecu miał tam swoje łóżeczko:placz:Tego dnia zostały tam we dwa Kapselek i nasz kódłatek podwórkowy Gremlin.Gremik jeszcze stał chociaż na dwór musiałam go wynieść ,a Kapselek już nie dawał oznak życia :-( Żadnego psa nigdy nie zostawię przy piecu:mad::placz: Quote
Sarunia-Niunia Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Krysia napisał(a):Tak bywa :shake:. Do tej pory jak wspominam to mi się łza w oku kręci i wypominam sobie że mogłam temu zapobiec :mad:.Po prostu tego dnia był zły zbieg okoliczności :-(.Pojechaliśmy z mężem i córką po rodziców do sanatorium a on został w domu chociaż przemknęło mi przez myśl żeby go zabrać ze sobą. Żebyśmy wrócili z pół godziny wcześniej.Zginął od czadu z pieca, całe swoje życie zostawał przy piecu miał tam swoje łóżeczko:placz:Tego dnia zostały tam we dwa Kapselek i nasz kódłatek podwórkowy Gremlin.Gremik jeszcze stał chociaż na dwór musiałam go wynieść ,a Kapselek już nie dawał oznak życia :-( Żadnego psa nigdy nie zostawię przy piecu:mad::placz: Jaka smutna historia.... Wiem Krysiu, że na wspomnienie łza w oku się kręci... moja Sarunia(*) odeszła 14. czerwca 2010r. i do dzisiaj, jak opowiadam o Niej, a zwłaszcza o tamtym dniu - płaczę... Była z nami prawie 12 lat... Quote
Celina12 Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 ...smutna historia.....tak trudno jak odchodzą....ja już tez parę pożegnałam...:-( Szaleństwa w śniegu BOSKIE! Normalnie -kocham te PArówki...:loveu::loveu: Quote
bianka0 Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 W moim życiu odeszło już dużo psów. Jamników i kundelków. I będą odchodzić następne... Staruszki nie żyją długo.:-( Quote
Sarunia-Niunia Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Mega Kiermasz dla dwóch chorych jamniczek do 31.01.2012r. do 19.00 Gabuni i Deli/Dusieńki Quote
Krysia Posted January 17, 2012 Posted January 17, 2012 Celina12 napisał(a):...smutna historia.....tak trudno jak odchodzą....ja już tez parę pożegnałam...:-( Szaleństwa w śniegu BOSKIE! Normalnie -kocham te PArówki...:loveu::loveu: Ja też je kocham:painting: Quote
bianka0 Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Wielowarstwowy HOT DOG :evil_lol: http://images41.fotosik.pl/1272/6d8f5cd2416b1d54gen.jpg Quote
Isadora7 Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Krysia napisał(a):Ja też je kocham:painting: czemu mnie to nie dziwi :) Quote
Sarunia-Niunia Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Normalnie są boscy!!! Super obrazek!!! Quote
Krysia Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 To zdjęcie z typu ja kcę naleśniczka z ręki:razz: Quote
JamniczaRodzina. Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 Jakie duże już te Wasze żebraczki Krysiu. :loveu: Quote
Sarunia-Niunia Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 http://images45.fotosik.pl/1332/9b66624f4866d5b0gen.jpg Jakie ładne chłopaki z nich wyrosły - jejciuuuuuuuuuuuu..... Tylko do kochania i do zacałowania!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.