Krysia Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Fajny piesio:cool3: Ja swojego Tobiasza zepsułam :cool3:Na początku jadł z michy jak leciało co tam było:evil_lol:.A teraz to hrabia wcale do niej nie podchodzi .Karmiony przy stole z ręki i to to co lepsze (kiełbaskę i szyneczkę)chlebek to pancio niech jada.:cool3: Nieżle wyspecjalizował się w molestowaniu.Służy i prosi głosowo.ostatnio musiałam mu kupić obrożę bo ta poprzednia jakimś sposobem się skurczyła :shake:i nie można dopiąć na karczku:loveu: Quote
bianka0 Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 To zdjęcie niewyobrażalnego smutku na pyszczku Tobiego prześladowało mnie po nocach :-( Odnalazłam je w galerii Tobiasza i Korka, teraz przy wstawianiu zdjęć. Te oczy powiedziały więcej niż Arktyka się spodziewała. Quote
docha Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 bianko, to jest ogromne szczęście, że oba psiaki odnalazły takich wspaniałych opiekunów. w wątku się przewinęło,że korek też był u arktyki, czy szczęśliwie go to ominęło? Quote
bianka0 Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 docha napisał(a):bianko, to jest ogromne szczęście, że oba psiaki odnalazły takich wspaniałych opiekunów. w wątku się przewinęło,że korek też był u arktyki, czy szczęśliwie go to ominęło? Nie korek nie był u Arktyki, miał szczęście. Oba pieski przez miesiąc przebywały tymczasowo w Hoteliku Lilki koło Kluczborka. Ze względu na miesiące zimowe i boksy zewnętrzne z budami jamniki nie mogły tam zostać.Szukaliśmy im domowych DT. Po Korka zgłosiła się Neilli, która jest teraz jego cudownym DS i on prosto od Lilki do niej pojechał. A biedny Tobiaszek trafił do Arktyki .......... Quote
nescca Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 [quote name='bianka0']To zdjęcie niewyobrażalnego smutku na pyszczku Tobiego prześladowało mnie po nocach :-( Odnalazłam je w galerii Tobiasza i Korka, teraz przy wstawianiu zdjęć. Te oczy powiedziały więcej niż Arktyka się spodziewała. \ MójBoże...Bianko.... te oczy są pełne smutku i cierpienia. Zdają się mówić...."nie wierzcie temu co widzicie..... na co dzień nie wyleguję się na tej kanapie..." Bój się arktyko. Odpowiesz za to...... Quote
docha Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 tak właśnie, ja napisalam na wątku ogólnym psów od arktyki, że te wszystkie psiaki w albumie fur są bardzo smutne, to jest ból niemocy/ nie wiem jak to określić/ ale smutek psów w schronach jest zupełnie inny. nie mam pojęcia co ta dziewczyna zrobiła tym stworzeniom, ale to wygląda na psychiczne stłamszenie. ani jeden pies nie wykazuje radości fizycznej. Quote
nescca Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Arktyka napisał(a):witam all:) Tobiaszek wlasnie dojechal wraz z dziadziusiem....przez ta podroz bardzo zzyl sie z panem Kierowca;) i mial ochote wracac z nim spowrotem.... Piesio bardzo kontaktowy, przyjacielski...po za tym smrodkiem ktory za soba rozsiewa...za rowno on jak i kubraczek...na dzien dobry wpadl do kuchni....obsikal naroznik, pozniej powtorka w pokoju....i koopa na srodku....na razie wszystko idzie na akonto stresu;) i nowych wrazen....czas pokaze czy to chwilowe czy trzeba chlopaka nauczyc podstaw czystosci...na razie nie mial kontaktu z moimi chlopakami , musze go wprowadzic stopniowqo do stadka. Zajol pokoik z dziadziusiem...nie lezy na podusi tylko na kanapie;) Postaram sie poznym wieczorkiem lub noca.....wstawic fotki malucha... ...kur..... mać. Krew mi się burzy jak to czytam!!!! nescca napisał(a):hurrraaaa.... w koncu Tobiaszek na swoim miejscu....domek i lozeczko... I ta moja naiwność!!!!!!!!!!!!!! Quote
bianka0 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Ale teraz jest taki :loveu: Czekamy Krysiu na więcej uśmiechniętych zdjęć Tobiaszka Quote
bianka0 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 A teraz Koreczek :loveu: Wcześniej I teraz :loveu: Quote
nescca Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 OOOOOOOO....dzięki Bianko.... to taka łyżka miodu dla mnie przed snem. Bo poryczałam sie dzis jak krowa..... przebrnęłam wątki arktyki i krew mnie zalała ,że ta menda tak uśpiła naszą czujność. Teraz mamy doświadczenie ,że nawet najlepsze DT trzeba co jakis czas dokładnie kontrolować. Choć wiem jedno... wyraz psiej mordki i wyraz psich oczu mówi wszystko. TOBIASZU.... a z Ciebie prawdziwy przystojniak. Taki dostojny i wysoki...hahaha. Cudowny dom.... tak o Niego wtedy zawalczył. Dziękujemy Państwu..... Bądź szczęśliwy Tobiaszku. Korecki też jest piękny....ten nasz drań. Ciekawa jestem czy nadal jest taki rozszczekany.... Quote
docha Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 nesco, bo może się krew burzyć czytając takie pustosłowia- to jest zasłona słowna- z tego nic nie wynika. Pani Krysiu mocne uściski dla Was- to jest zupełnie inny pies niż ten z pierwszych zdjęć ze schronu. Quote
yunona Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Przemiany cudowne.:multi: Mordeczki mówią za siebie. Dzięki. Dzięki. Dzięki.:lol::lol::loveu: Quote
Krysia Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 A mi się wydawało że na tym zdjęciu jest bardzo poważny:evil_lol: i skupiony bo to jego pierwsze słópeczki:lol:.Mi najbardziej podoba się zdjęcie z ostatnich,nad stawem z tymi uszkami rozwianymi(taki był wiatr).Tobiasz pozbył się upartości jamniczej chyba została u Arktyki:shake:.Wcale nie ma swojego zdania można robić z nim co się chce jak kiedyś ta osoba napisała "wcale nie protestuje":shake: I zwija się w kłębek czego nigdy nie widziałam u jamnika ,a może się czepiam ?Po prostu normalnie brak mi tych fochów jamniczych:diabloti: Quote
ALMA2 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Krysia napisał(a):A mi się wydawało że na tym zdjęciu jest bardzo poważny:evil_lol: i skupiony bo to jego pierwsze słópeczki:lol:.Mi najbardziej podoba się zdjęcie z ostatnich,nad stawem z tymi uszkami rozwianymi(taki był wiatr).Tobiasz pozbył się upartości jamniczej chyba została u Arktyki:shake:.Wcale nie ma swojego zdania można robić z nim co się chce jak kiedyś ta osoba napisała "wcale nie protestuje":shake: I zwija się w kłębek czego nigdy nie widziałam u jamnika ,a może się czepiam ?Po prostu normalnie brak mi tych fochów jamniczych:diabloti: To myślisz Krysiu, że on przeżywa jakiś stres, że zwija się w kłębek - bo ma traumę. - że jest to wynikiem jego dotychczasowych przeżyć w poprzednim "domu". Quote
docha Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Krysiu, on na tym zdjęciu pod "palemką" wygląda jak Lord, "a teraz mnie po łapkach całujcie" ;) Tak więc mamy hrabiego korka herbu...? i lorda Tobiasza :) Quote
bianka0 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 To jak już tu zajrzałyście, to popatrzcie na mojego nowego prawie jamnika :evil_lol: http://www.dogomania.pl/threads/205024-OPAL-wielkie-psie-dziecko.-Dlaczego-cz%C5%82owieku-ze-mnie-tak-okrutnie-za%C5%BCartowa%C5%82e%C5%9B?p=16590761#post16590761 Quote
Krysia Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Tak właśnie myślę ze to wynik stresu że się zwija w kłębek ,chociaż nie wiem do tej pory miałam tylko jednego jamnika i on nigdy nie zwijał się za długi jest i to pozycja bardzo nie wygodna,dzisiaj też zauważyłam że radzi sobie jak może.Pokazałam mu że ma za długi paznokieć,a on go w mordkę i go obgryza o mało się nie popłakałam.Normalnie jak dziecko:) chce być piękny Quote
lilk_a Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Krysia napisał(a):Tak właśnie myślę ze to wynik stresu że się zwija w kłębek ,chociaż nie wiem do tej pory miałam tylko jednego jamnika i on nigdy nie zwijał się za długi jest i to pozycja bardzo nie wygodna,dzisiaj też zauważyłam że radzi sobie jak może.Pokazałam mu że ma za długi paznokieć,a on go w mordkę i go obgryza o mało się nie popłakałam.Normalnie jak dziecko:) chce być piękny moja suka zwija się w kłębek jak chce mieć spokój , wtedy nawet na siłę trudno ją rozwinąć a jak pomrukuje przy tym i wzdycha ;) Quote
docha Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 ja myślałam, że wszystkie psy zwijają się w kłębek, jamniki też. Ile ja się na tym forum nowych rzeczy dowiaduję :0, ale ja też lubię zwijać się w kłębek ;) Quote
bianka0 Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Krysia napisał(a):Tak właśnie myślę ze to wynik stresu że się zwija w kłębek ,chociaż nie wiem do tej pory miałam tylko jednego jamnika i on nigdy nie zwijał się za długi jest i to pozycja bardzo nie wygodna,dzisiaj też zauważyłam że radzi sobie jak może.Pokazałam mu że ma za długi paznokieć,a on go w mordkę i go obgryza o mało się nie popłakałam.Normalnie jak dziecko:) chce być piękny Biedny Tobiaszek tyle przeszedł zanim do Was trafił, że nawet pazurki sam sobie chce poobgryzać, żeby nie robić Wam kłopotów.:shake: Pamiętam jak opowiadała mi mama israela, że jak go wieźli do Lilki to zauważyła że Tobi strasznie lgnął do człowieka, inaczej niż Korek, który był bardziej niezależny. Korek był zainteresowany nowym otoczeniem, Tobi tylko ludźmi i ich bliskością. Potem znowu porzucenie i warunki jak w schronisku u Arktyki. Musiało to bardzo być traumatyczne dla Tobiego. Różnica między tym świetnym DT a schroniskiem była taka, że Tobi nie był u niej narażony na gryzienie przez inne psy. Tobi Krysiu będzie bardzo wiernym psem po tych wszystkich przejściach.:roll: Quote
Javena Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 http://www.dogomania.pl/threads/204904-Miednica-zlamana-w-8-miejscach!-POMOCY!#top Wiem ,ze wszędzie jest to samo,ale zjrzyjcie cioteczki .Moze choć jakiś bazarek ??? Prosimy.Budryskowi trzeba pomóc. Quote
magdyska25 Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 Trafiłam tutaj przypadkowo. Przeczytałam. Wiecie co? Szlak mnie normalnie trafia! Jacy ludzie potrafią być podli! Niektórzy tutaj żyły sobie wypruwają, żeby choć trochę poprawić byt zwierząt a inni tylko kasa, kasa, kasa! Psy w oborze! I co? Wyciągane do zdjęć? Wstawiane na łóżko, do pokoju? Zdjęcia zrobione i sruuu znowu do obory? To podłe, obrzydliwe! Aaa i jeszcze ostatnie zdjęcia robione Tobiaszkowi przez arktykę- na każdym wącha, dywan, łóżko etc, więc raczej nie było to Jego stałe miejsce pobytu...:shake: Brawa za czujność, za cierpliwość i oczywiście znalezienie DS Tobiemu i Korkowi, bo to w końcu Ich szczęśliwy wątek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.