Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Fajny piesio:cool3: Ja swojego Tobiasza zepsułam :cool3:Na początku jadł z michy jak leciało co tam było:evil_lol:.A teraz to hrabia wcale do niej nie podchodzi .Karmiony przy stole z ręki i to to co lepsze (kiełbaskę i szyneczkę)chlebek to pancio niech jada.:cool3: Nieżle wyspecjalizował się w molestowaniu.Służy i prosi głosowo.ostatnio musiałam mu kupić obrożę bo ta poprzednia jakimś sposobem się skurczyła :shake:i nie można dopiąć na karczku:loveu:

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To zdjęcie niewyobrażalnego smutku na pyszczku Tobiego prześladowało mnie po nocach :-(
Odnalazłam je w galerii Tobiasza i Korka, teraz przy wstawianiu zdjęć.

Te oczy powiedziały więcej niż Arktyka się spodziewała.

Posted

bianko, to jest ogromne szczęście, że oba psiaki odnalazły takich wspaniałych opiekunów.

w wątku się przewinęło,że korek też był u arktyki, czy szczęśliwie go to ominęło?

Posted

docha napisał(a):
bianko, to jest ogromne szczęście, że oba psiaki odnalazły takich wspaniałych opiekunów.

w wątku się przewinęło,że korek też był u arktyki, czy szczęśliwie go to ominęło?


Nie korek nie był u Arktyki, miał szczęście.
Oba pieski przez miesiąc przebywały tymczasowo w Hoteliku Lilki koło Kluczborka. Ze względu na miesiące zimowe i boksy zewnętrzne z budami jamniki nie mogły tam zostać.Szukaliśmy im domowych DT.
Po Korka zgłosiła się Neilli, która jest teraz jego cudownym DS i on prosto od Lilki do niej pojechał.
A biedny Tobiaszek trafił do Arktyki ..........

Posted

[quote name='bianka0']To zdjęcie niewyobrażalnego smutku na pyszczku Tobiego prześladowało mnie po nocach :-(
Odnalazłam je w galerii Tobiasza i Korka, teraz przy wstawianiu zdjęć.

Te oczy powiedziały więcej niż Arktyka się spodziewała.

\

MójBoże...Bianko.... te oczy są pełne smutku i cierpienia. Zdają się mówić...."nie wierzcie temu co widzicie..... na co dzień nie wyleguję się na tej kanapie..." Bój się arktyko. Odpowiesz za to......

Posted

tak właśnie, ja napisalam na wątku ogólnym psów od arktyki, że te wszystkie psiaki w albumie fur są bardzo smutne, to jest ból niemocy/ nie wiem jak to określić/ ale smutek psów w schronach jest zupełnie inny. nie mam pojęcia co ta dziewczyna zrobiła tym stworzeniom, ale to wygląda na psychiczne stłamszenie. ani jeden pies nie wykazuje radości fizycznej.

Posted

Arktyka napisał(a):
witam all:)
Tobiaszek wlasnie dojechal wraz z dziadziusiem....przez ta podroz bardzo zzyl sie z panem Kierowca;) i mial ochote wracac z nim spowrotem....
Piesio bardzo kontaktowy, przyjacielski...po za tym smrodkiem ktory za soba rozsiewa...za rowno on jak i kubraczek...na dzien dobry wpadl do kuchni....obsikal naroznik, pozniej powtorka w pokoju....i koopa na srodku....na razie wszystko idzie na akonto stresu;) i nowych wrazen....czas pokaze czy to chwilowe czy trzeba chlopaka nauczyc podstaw czystosci...na razie nie mial kontaktu z moimi chlopakami , musze go wprowadzic stopniowqo do stadka. Zajol pokoik z dziadziusiem...nie lezy na podusi tylko na kanapie;) Postaram sie poznym wieczorkiem lub noca.....wstawic fotki malucha...


...kur..... mać. Krew mi się burzy jak to czytam!!!!

nescca napisał(a):
hurrraaaa.... w koncu Tobiaszek na swoim miejscu....domek i lozeczko...


I ta moja naiwność!!!!!!!!!!!!!!

Posted

OOOOOOOO....dzięki Bianko.... to taka łyżka miodu dla mnie przed snem. Bo poryczałam sie dzis jak krowa..... przebrnęłam wątki arktyki i krew mnie zalała ,że ta menda tak uśpiła naszą czujność. Teraz mamy doświadczenie ,że nawet najlepsze DT trzeba co jakis czas dokładnie kontrolować. Choć wiem jedno... wyraz psiej mordki i wyraz psich oczu mówi wszystko.
TOBIASZU.... a z Ciebie prawdziwy przystojniak. Taki dostojny i wysoki...hahaha. Cudowny dom.... tak o Niego wtedy zawalczył.
Dziękujemy Państwu..... Bądź szczęśliwy Tobiaszku.

Korecki też jest piękny....ten nasz drań. Ciekawa jestem czy nadal jest taki rozszczekany....

Posted

nesco, bo może się krew burzyć czytając takie pustosłowia- to jest zasłona słowna- z tego nic nie wynika.

Pani Krysiu mocne uściski dla Was- to jest zupełnie inny pies niż ten z pierwszych zdjęć ze schronu.

Posted

A mi się wydawało że na tym zdjęciu jest bardzo poważny:evil_lol: i skupiony bo to jego pierwsze słópeczki:lol:.Mi najbardziej podoba się zdjęcie z ostatnich,nad stawem z tymi uszkami rozwianymi(taki był wiatr).Tobiasz pozbył się upartości jamniczej chyba została u Arktyki:shake:.Wcale nie ma swojego zdania można robić z nim co się chce jak kiedyś ta osoba napisała "wcale nie protestuje":shake: I zwija się w kłębek czego nigdy nie widziałam u jamnika ,a może się czepiam ?Po prostu normalnie brak mi tych fochów jamniczych:diabloti:

Posted

Krysia napisał(a):
A mi się wydawało że na tym zdjęciu jest bardzo poważny:evil_lol: i skupiony bo to jego pierwsze słópeczki:lol:.Mi najbardziej podoba się zdjęcie z ostatnich,nad stawem z tymi uszkami rozwianymi(taki był wiatr).Tobiasz pozbył się upartości jamniczej chyba została u Arktyki:shake:.Wcale nie ma swojego zdania można robić z nim co się chce jak kiedyś ta osoba napisała "wcale nie protestuje":shake: I zwija się w kłębek czego nigdy nie widziałam u jamnika ,a może się czepiam ?Po prostu normalnie brak mi tych fochów jamniczych:diabloti:



To myślisz Krysiu, że on przeżywa jakiś stres, że zwija się w kłębek - bo ma traumę. - że jest to wynikiem jego dotychczasowych przeżyć w poprzednim "domu".

Posted

Krysiu, on na tym zdjęciu pod "palemką" wygląda jak Lord, "a teraz mnie po łapkach całujcie" ;)

Tak więc mamy hrabiego korka herbu...? i lorda Tobiasza :)

Posted

Tak właśnie myślę ze to wynik stresu że się zwija w kłębek ,chociaż nie wiem do tej pory miałam tylko jednego jamnika i on nigdy nie zwijał się za długi jest i to pozycja bardzo nie wygodna,dzisiaj też zauważyłam że radzi sobie jak może.Pokazałam mu że ma za długi paznokieć,a on go w mordkę i go obgryza o mało się nie popłakałam.Normalnie jak dziecko:) chce być piękny

Posted

Krysia napisał(a):
Tak właśnie myślę ze to wynik stresu że się zwija w kłębek ,chociaż nie wiem do tej pory miałam tylko jednego jamnika i on nigdy nie zwijał się za długi jest i to pozycja bardzo nie wygodna,dzisiaj też zauważyłam że radzi sobie jak może.Pokazałam mu że ma za długi paznokieć,a on go w mordkę i go obgryza o mało się nie popłakałam.Normalnie jak dziecko:) chce być piękny

moja suka zwija się w kłębek jak chce mieć spokój , wtedy nawet na siłę trudno ją rozwinąć a jak pomrukuje przy tym i wzdycha ;)

Posted

ja myślałam, że wszystkie psy zwijają się w kłębek, jamniki też. Ile ja się na tym forum nowych rzeczy dowiaduję :0, ale ja też lubię zwijać się w kłębek ;)

Posted

Krysia napisał(a):
Tak właśnie myślę ze to wynik stresu że się zwija w kłębek ,chociaż nie wiem do tej pory miałam tylko jednego jamnika i on nigdy nie zwijał się za długi jest i to pozycja bardzo nie wygodna,dzisiaj też zauważyłam że radzi sobie jak może.Pokazałam mu że ma za długi paznokieć,a on go w mordkę i go obgryza o mało się nie popłakałam.Normalnie jak dziecko:) chce być piękny


Biedny Tobiaszek tyle przeszedł zanim do Was trafił, że nawet pazurki sam sobie chce poobgryzać, żeby nie robić Wam kłopotów.:shake:
Pamiętam jak opowiadała mi mama israela, że jak go wieźli do Lilki to zauważyła że Tobi strasznie lgnął do człowieka, inaczej niż Korek, który był bardziej niezależny. Korek był zainteresowany nowym otoczeniem, Tobi tylko ludźmi i ich bliskością.
Potem znowu porzucenie i warunki jak w schronisku u Arktyki. Musiało to bardzo być traumatyczne dla Tobiego. Różnica między tym świetnym DT a schroniskiem była taka, że Tobi nie był u niej narażony na gryzienie przez inne psy.
Tobi Krysiu będzie bardzo wiernym psem po tych wszystkich przejściach.:roll:

Posted

Trafiłam tutaj przypadkowo.
Przeczytałam.
Wiecie co? Szlak mnie normalnie trafia! Jacy ludzie potrafią być podli! Niektórzy tutaj żyły sobie wypruwają, żeby choć trochę poprawić byt zwierząt a inni tylko kasa, kasa, kasa!
Psy w oborze!
I co? Wyciągane do zdjęć? Wstawiane na łóżko, do pokoju? Zdjęcia zrobione i sruuu znowu do obory? To podłe, obrzydliwe!
Aaa i jeszcze ostatnie zdjęcia robione Tobiaszkowi przez arktykę- na każdym wącha, dywan, łóżko etc, więc raczej nie było to Jego stałe miejsce pobytu...:shake:



Brawa za czujność, za cierpliwość i oczywiście znalezienie DS Tobiemu i Korkowi, bo to w końcu Ich szczęśliwy wątek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...