Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bianka0 napisał(a):
Pan umocnił a psina robi podkopy

[IIMG]

Widocznie pan zrobił nie po myśli Tobiaszka.
Architekt Tobi musi co nieco poprawić.;)


dokładnie, pewnie sobie pomyślał: ach ten Pan, muszę poprawić - bo jak Pani zobaczy to się zdenerwuje:evil_lol::eviltong:

Posted

[quote name='Krysia']Nowe zdjęcia Tobiaszka z wiosennych spacerów po przydomowej działce


Tobi juz się cieszy z Wiosny i nie może się doczekać ogniska, kijek na kiełbasę już ma:razz:


.

tyle mam pracy:p, wiosna się zbiża, to muszę jeszcze Panu patyki pozbierć z działki - jak Pani powiedziała na kiełbaski się przydadzą:p

Posted

U nas takim ,,poprawiaczem'' jest jamnikowaty grubasek Maluszek. Jak TZ coś robi to stoi nad nim i sprawdza czy dobrze. Czasami ukradnie mu spod ręki młotek albo śrubokręt i schowa. Wtedy zaczyna się szukanie tej rzeczy i już po robocie :evil_lol:
Gości Maluszek taż pilnuje, chodzi za nimi krok w krok i obserwuje. Nazywamy go Gospodarzyk.;)

Posted

bianka0 napisał(a):
U nas takim ,,poprawiaczem'' jest jamnikowaty grubasek Maluszek. Jak TZ coś robi to stoi nad nim i sprawdza czy dobrze. Czasami ukradnie mu spod ręki młotek albo śrubokręt i schowa. Wtedy zaczyna się szukanie tej rzeczy i już po robocie :evil_lol:
Gości Maluszek taż pilnuje, chodzi za nimi krok w krok i obserwuje. Nazywamy go Gospodarzyk.;)


Świetne i słodkie są takie pieski:p. Teraz na TVN mówią, że pieski są jak 3 letnie dziecko - a ja myślę, z rozumki to one mają jak trochę starsze dzieci.:p

Posted

o tak , takich pomagaczy więcej i jest co robić :) jak tniemy drzewa to Fiśka pierwsza do roz ...noszenia patyków a raczej konarów , ciągnie aż stęka ale musi . dzisiaj przy kopaniu klombu , klombik do czysta wyczyszczony bo będzie inny ...co zostało po skończeniu prac ?
pięknie wyrównane i zagrabione miejsce pod nowe roślinki ... zadeptane przez naszą ogrodniczkę jakby tabuny wściekłych psów walczyły na śmierć i życie i wszystkie odzyskane krzaczki i bulwy rozwłóczone po cichutku po całym podwórku i ogrodzie :p

ale co z tego jak ona musi pomóc a i my się przy tym trochę pośmiejemy:lol:
krzaczki znalezione i wkopane (mam nadzieję że wszystkie ;) ) , ziemię zagrabimy od nowa jak już wszystko się powsadza i będzie dobrze :)

dzisiaj zresztą miała taryfę ulgową bo była na szczepieniach i pani doktor niedobra wsadziła w pupkę termometr i jeszcze ukłuła :)

Bianko piszesz o ślepaczku Kubusiu ? to który jeszcze staruszek odszedł ?

Posted

Piszę o Dziadziusiu Kubusiu.
http://www.dogomania.pl/threads/197431-Dziadziu%C5%9B-Kubu%C5%9B...-Dosta%C5%82-ciep%C5%82o-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87-i-opiek%C4%99-i...-odszed%C5%82-za-TM...-%28/page29
On przyjechał razem z Tobim do tego raju na ziemi u Arktyki. Jego wątek zapisał mi się przy okazji transportu i miałam okazję go podczytać.
Ja sama mam tylko starsze i stare psy i wiem jaką wzbudzają w czlowieku czułość. Te głupoty które o nim czytałam zapaliły mi lampkę w głowie. Coś mi nie pasowało, ciągle tylko narzekała i pisała że jest coś nie tak. Z litości dla Kubusia zaproponowałam pakę pampersów ( których oczywiście babsko nie odesłało), a tu nagle zmarł. Mogło tak być..., ale to się czuje kiedy staruszek odchodzi. Chyba że leży gdzieś rzucony kątem i ktoś zagląda czy jeszcze żyje, czy już pozbył się ,,srającego "problemu. Na staruszki jestem strasznie wyczulona.
Zresztą zastanowiły mnie zdjęcia Tobiasza do ogłoszeń, które przez kilka godzin wklejałam. Ciągle taka strasznie smutna mordka Tobiasza. Te oczy zaczęły prześladować mnie po nocy, planowałam z danką1234 i JamnicząRodziną zabrać go koniecznie stamtąd.
I zjawiła się Krysia................:loveu:

Posted

Tylko....je można było uratować, cały dzień mnie to męczy.Myślałam ze zdążą je zabrać.

To dogo jest jak krzywe zwierciadło. Ważniejsze było pyskowanie i pokazanie się na ,,krzykliwym'' wątku, niż przebywające tam psy. Był na to czas od 19.02. ponad miesiąc.

Jak długo takie historie z brakiem reakcji na krzywdę psów będą się tu powtarzać.

Posted

bianka0 napisał(a):
Tylko....je można było uratować, cały dzień mnie to męczy.Myślałam ze zdążą je zabrać.

To dogo jest jak krzywe zwierciadło. Ważniejsze było pyskowanie i pokazanie się na ,,krzykliwym'' wątku, niż przebywające tam psy. Był na to czas od 19.02. ponad miesiąc.

Jak długo takie historie z brakiem reakcji na krzywdę psów będą się tu powtarzać.


Mnie tez to meczy , mam wyrzuty sumienia .....siekiera bym za przeproszeniem rozwalila ta szope, ale jna zdjeciu Dudzi nie widzialam klodki???

Ja jestem za daleko na drugiej polkuli ...gdybym byla w Polsce ..wsiadam w samochod , jade, jak Bianka)....odpowiedzialnosc za zwierze nie slawa...na Dogo...

Ps: dzisiaj dostalam emaila na pw...zamiast checi pomocy ...prosi "siusiumajtka" o zaproszenie do US...szlag mnie trafil..... znam ja z bazarkow.

Posted

Bianko0 super że nie odpuściłaś tej sprawy. Ja wciąz wchodziłam na wątek i czytałam jak się sprawy toczą. Nic nie pisalam, bo zawsze mnie denerwują ludzie, którzy zaczynają się wypowiadać na watkach, na których wczesniej nawet nie bywali, ale jak się zaczyna coś dziać, to nagle mają coś do powiedzenia. Ale teraz powiem - dzięki Tobie zostalo uratowanych kilka psich żywotów
DZIĘKI :loveu::loveu::calus::Rose:

Posted

Szkoda tylko ,że nie wszyscy wierzyli Biance .Po zakończeniu afery z Tobim było wiadomo ,że następna afera wybuchnie lada chwila przy wydaniu następnego psa do adopcji.Nie trzeba było z jednej strony długo czekać a zdrugiej zbyt długo jeśli chodzi o dobro pozostałych psiaków u Arktyki.

Posted

JamniczaRodzina. napisał(a):
Szkoda tylko ,że nie wszyscy wierzyli Biance .Po zakończeniu afery z Tobim było wiadomo ,że następna afera wybuchnie lada chwila przy wydaniu następnego psa do adopcji.Nie trzeba było z jednej strony długo czekać a zdrugiej zbyt długo jeśli chodzi o dobro pozostałych psiaków u Arktyki.


Bo to niestety tak jest, że jak sie wypowiadasz w słusznej sprawie, w obronie skrzywdzonego (zwierzaka, psiaka) jesteś określana jako ta "co sie kłóci". I nie jest ważne, że nie bluzgasz, nie strzelasz epitetami a jedynie wypowiadasz się w sposób stanowczy dając argumenty. A bywa też, że jak w malżeństwie, on ja napi... po głowie, Ty bronisz przed przemocą, a oni potem pójdą do łóżka, Ty zostajesz jako najgorsza.... do następnej awantury.

Posted

[quote name='AMIGA']Bianko0 super że nie odpuściłaś tej sprawy. Ja wciąz wchodziłam na wątek i czytałam jak się sprawy toczą. Nic nie pisalam, bo zawsze mnie denerwują ludzie, którzy zaczynają się wypowiadać na watkach, na których wczesniej nawet nie bywali, ale jak się zaczyna coś dziać, to nagle mają coś do powiedzenia. Ale teraz powiem - dzięki Tobie zostalo uratowanych kilka psich żywotów
DZIĘKI :loveu::loveu::calus::Rose:

Ja tez bardzo dziekuje i tymbardziej mnie dziwi ze Bunio mimo tych wszystkich watpliwosci zostal tam umieszczony na poczatku marca!Nie moge sie z tym pogodzic!Caly czas mam przed oczami te mleczne oczka Bunia.Mam zle przeczucia.

Posted

Witam serdecznie...z korkowego swiata ;-)
Przesylam troche zdjec korkowatego. http://www.garnek.pl/neilla/13966419
U nas wszystko w porzadku. Korkowaty przybiera na wadze. Po zmudnych probach dopasowalam w koncu ulubione menu hrabiego ;-) Wcina najchetniej ryz gotowany na korpusach drobiowych z warzywami i watrobka lub sercami...Tak tak ;-) Prowadzi aktywny tryb zycia. Zabieram go do pracy wiec moze sie wybiegac do woli po lesie. Nauczylysmy go chodzic bez smyczy choc zawsze stosuje zasade ograniczonego zaufania...bo nigdy nie wiadomo co strzeli mu do glowy ;-) Jest niesamowicie rozumny i karny. "Idz sie poloz" to idz sie poloz...gdy pada prosba poslusznie idzie na swoja kanape...Stosuje to szczegolnie w weekendy. Przyzwyczajony do wstawania o 5.45 przychodzi zawsze gdy mamy wolne i zeby sie zaakcentowac klapie uszami ;-) Czasami nie chce mi sie wstawac o 6.00 wiec Korkowaty stara sie to zrozumiec i wraca spac. We love KOREK ;-) Pozdrawiamy

Posted

Korasek jest cudowny i widać, że szczęśliwy. Uwielbiam szorściaki są bardzo uczuciowe i wdzięczne choć sama mam krótkowłose. Fantastyczny towarzysz jak napisałaś i pewnie uwielbia córcię a ona jego. Pozdrawiam i przesyłam mizianki.

Posted

Dziękuję Neila za zdjęcia :loveu:
Dziękuję za wspaniały dom dla Korka.

Ten wątek jest podwójnie radosny. Bo dwa jamniczki mają swoje domy. Cudowne domy :lol:
Zaraz wkleję zdjęcia i proszę jak zawsze o jeszcze więcej, od czasu do czasu.:cool3:

Posted

Piękne zdjęcia...piekne psiaki :) Jestem przeszczęśliwa ,że Tobi trafił do takiego domku. Korek ma też cudowną rodzinę....i mała blond dziewczyneczka cudna jak aniołek. Wracając do sprawy arktyki to ja sama myślałam ,że sytuacja nie wygląda tak źle i że arktyka nie może przecież być taka zła. Kiedyś tak chwalono jej dt. Teraz mam ochotę urwać jej łeb i wsadzić jej go do d.... Przepraszam co wrażliwsze osoby. Ale jestem tak wściekła ,że nie panuje nad sobą!!! Bianko....dzieki Tobie zaczęła się ta akcja...choć żal że tak późno. Bunio może miał by szanse.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...