Charly Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 w takie dni najpiękniejsze są fotki przy kaloryferku.... ( ...u nas wysiadl...i czeka mnie mrozna noc...auaaaa...oblożę sie psami) Quote
bianka0 Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 A u nas znowu zdarzył się niesamowity zbieg okoliczności, wczoraj musieliśmy przełączyć na gazowe ogrzewanie. W nocy wstałam bo bolała mnie głowa, okazało się że ulatniał się czad. Szybko wygasiliśmy palenisko i włączyliśmy gazowy piec. Od 2 dni źle się spalało w węglowym, kopcił, a ja cały czas pamiętałam o Kapselku, jak to łatwo o nieszczęście. Jutro czekamy na kominiarzy. Quote
JamniczaRodzina. Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 Ojej jakieś fatum nad wami krąży?:shake: Quote
bianka0 Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 JamniczaRodzina. napisał(a):Ojej jakieś fatum nad wami krąży?:shake: Albo opatrzność :razz: Quote
bianka0 Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 Mnie to też najbardziej się podoba :p Quote
lilk_a Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 Tobi prawie jak surykatka :) sliczny jest i widać, że zadowolony :) Quote
kazik132 Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 Ale piękne te zdjęcia i wspaniałe wiadomości!To świetna terapia przed snem:) Quote
yunona Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Ani Harutek ani Ferka nigdy nie zrobiły żadnego słupeczka:sad: a Tobiaszkowy jest arcydziełem:loveu: Quote
bianka0 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 yunona napisał(a):Ani Harutek ani Ferka nigdy nie zrobiły żadnego słupeczka:sad: a Tobiaszkowy jest arcydziełem:loveu: Tobiasz umie też podawać łapkę. Quote
Argat Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 [quote name='Jagoda1']:turn-l: Świetny jest :) Mój jamnior stoi tak, tylko wtedy, kiedy chce do michy Trochę śledziłam ten wątek i świetnie jest oglądać tak pozytywne zdjęcia. :loveu: Quote
ALMA2 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 zdjęcia super:loveu:, ale pogubiłam się, Tobiaszek mieszka z dwoma innymi psikami? Quote
bianka0 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 ALMA2 napisał(a):zdjęcia super:loveu:, ale pogubiłam się, Tobiaszek mieszka z dwoma innymi psikami? Tak na dworze są dwa pieski, ON-kowata sunia i kudłaczek. Quote
E-S Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 [quote name='bianka0']Zimowy spacer w towarzystwie nowej psiej rodzinki : ] Ale mają raj psiaki :) I pilnują się siebie, bawią i biegają wspólnie, mimo różnicy gabarytów :D No proszę ! Fajnie :loveu: Quote
bianka0 Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 To mi się podoba. Widać tu jak Tobiasz prawie fruwa w powietrzu, Podobno jest bardzo szybki. Tylko ta nóżka... Quote
E-S Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Jezu, żeby mój bugi tak umiał się bawić ... :( a nie 3 minuty zabawy a potem dyla za tropem głuchy i ślepy i wraca dopiero jak upoluje albo go znajdę cudem po dzwoniącym dzwonku i świecącej obroży przy próbie zabójstwa lub w trakcie konsumpcji ofiary :placz: Quote
bianka0 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 E-S napisał(a):Jezu, żeby mój bugi tak umiał się bawić ... :( a nie 3 minuty zabawy a potem dyla za tropem głuchy i ślepy i wraca dopiero jak upoluje albo go znajdę cudem po dzwoniącym dzwonku i świecącej obroży przy próbie zabójstwa lub w trakcie konsumpcji ofiary :placz: Co już upolował ? Ja się boję Goliata brać do lasu, bo nie chcę żeby mi dzika w zębach przyniósł. Quote
Isadora7 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Może ja Gangę podeślę do polowań. Co tylko się rusza to już ściga w morderczych celach. Nie wierzyłam jak mi mówiono, że upolowała trochę kur i za koty zaczęła sie brać (do spółki z pozostałymi dwoma jamnikami które zabieraliśmy) - no więc nie wierzyłam dopóki jej nie zobaczyłam w akcji. Quote
lilk_a Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 ale macie mordercze jamniki :):) moja Fiśka , którą pani w lecznicy kiedyś wzięła za jamnika ( młodziutka wtedy była .... Fiśka , nie ta pani:)) poluje na ptaki , kosy , gołębie itp... raz tylko przyniosła nieżywego gołębia do domu i położyła karnie u moich stóp :shake: ptaki są jednak szybsze i kończy się na podkradaniu do nich i pięknej stójce .... i żaby jeszcze ...ale odkąd ślinotoku dostała po jakiejś ropuszce , która plunęła jej w pysk to odpuściła .... Quote
Charly Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 E-S napisał(a):Jezu, żeby mój bugi tak umiał się bawić ... :( a nie 3 minuty zabawy a potem dyla za tropem głuchy i ślepy i wraca dopiero jak upoluje albo go znajdę cudem po dzwoniącym dzwonku i świecącej obroży przy próbie zabójstwa lub w trakcie konsumpcji ofiary :placz: A co upolował? Quote
Jagoda1 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 bianka0 napisał(a):Co już upolował ? Ja się boję Goliata brać do lasu, bo nie chcę żeby mi dzika w zębach przyniósł. Nie mam jamnika, mam terierka, ale doswiadczenia podobne. Mam tylko jedno odludne miejsce, w którym go spuszczam ze smyczy, a potem z Kiri czekamy, czekamy, czekamy.... Czasami przyniesie mi w zębach jeża. Raz mu "zaufałam" na skraju lasu, sądziłam, ze bedzie trzymał się nas, ale on pognał i... o mało zawału nie dostałam... przygnał watahę dzików, dobrze, że nie byla to locha z małymi. Natomiast domowe zwierzaki go nie obchodzą, dobre i to;) Quote
bianka0 Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Moje są już nauczone poruszania się ze mną po lesie, często je ze sobą zabieram. Dzisiaj były wszystkie sześć, w środku lasu, przeszliśmy ze 4 km. Ale bez żadnych sensacji. Tylko Pola jeszcze niezdyscyplinowana, ale Tuptuś łapie ją za kark i z powrotem na ścieżkę. One w lesie wzajemnie się pilnują. Quote
Krysia Posted February 27, 2011 Posted February 27, 2011 Witam jestem nową właścicielka Tobiaszka:D Dzisiaj Tobi poznał naszych sąsiadów, jak złapał trop to nie było siły która by go zatrzymała,tak się zapędził że poszedł zwiedzać ich podwórka i szukać zaczepki. Na szczęście Pan biegł za nim w kapciach po śniegu aż go złapał i przyniósł pod pachą, oganiając się przed psami sąsiadów które mały psotnik zaczepił. To było do południa, a po południu pobiegł do drugich sąsiadów którzy na szczęście nie mają żadnego pieska uf. teraz za karę siedzi u pani na kolanie i udaje niewiniątko, poziewa i mruczy jak niedźwiedź. Widać że jeszcze słabo reaguje na swoje imię:). Najbardziej na razie reaguje na "Piesku" lub "Ej ty chodź tu". ha ha Wciąż uczę go nie molestować ludzi przy stole i stawać w słupka ale jestem cierpliwa a Tobi bardzo mądry i ciekawy, więc szybko się uczy. Pozdrawiam użytkowników dogo i wszystkich ludzi którzy przejmowali się losem Tobiego. P.S:Pani Doroto mam nadzieje że nie ucierpiała pani za bardzo w wypadku Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.