Arktyka Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 Przepraszam cioteczki za poslizg....ale wczoraj padlam i nie dalam rady juz wstawic zdjec;) Sorki , zdjecia robione na szybkiego ....dzisiaj postaram sie porobic jakies fajne foty chlopakowi:) Tobiaszek na poczatku zrobil sobie wyjce wczoraj....potem dostal troche papu, wieczorno-nocny spacerek i poszedl grzecznie spac:) Dzisiaj mial zapoznawczy spacerek z pudlisiem....hmm chlopaki calkowicie sie ignorowali....:cool3: Tobiaszka oczywiscie juz kupilam;) to naprawde bardzo kontaktowy psiak, on po prostu kocha ludzi i lgnie do czlowieka. Oczywiscie obowiazkowo obsikal naroznik kanapy;)Dzisiaj przedstawie mu moje dziewczyny....potem przyjdzie czas na dziadzia Ramba i jamniorka Murzynka...bo to dwa zawadiaki:razz: Quote
nescca Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 Mój cudowny...i ten biedny nosek. Arktyko.... mam nadzieję ,że zapoznanie przebiegnie bez problemu ,ponieważ Tobiaszek nigdy nie nie bywał zadziorny...to raczej On był tym atakowanym co chyba zresztą widać ... Pozdrawiam Was oboje....uściśnij Go od cioteczek z Jasienia :) Quote
hotel_lilki Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 Piękny Tobi juz na salonach....Korek właśnie w drodze. Odwiozłam psinkę na umówiony transport, pan bardzo miły i przygotowany na Korka....w samochodzie kocyk, łakocie w malutkim pudełeczku. Sama radosc dla Korka...wieczorkiem powinien być juz u swojej pani...jaka ulga...prawda? Quote
bianka0 Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 hotel_lilki napisał(a):Piękny Tobi juz na salonach....Korek właśnie w drodze. Odwiozłam psinkę na umówiony transport, pan bardzo miły i przygotowany na Korka....w samochodzie kocyk, łakocie w malutkim pudełeczku. Sama radosc dla Korka...wieczorkiem powinien być juz u swojej pani...jaka ulga...prawda? Korek w drodze po nowe życie.:loveu: Niełatwo temu przystojniakowi było wybrać domek, ale myślę że dobrze trafiony. Quote
JamniczaRodzina. Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 Super:loveu: będą grzały dupki w domciu a tu takie mrozisko nadchodzi.:-( Quote
danka1234 Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 wreszcie u obydwóch same dobre wiesci jak Arktyka zrobi ładne zdjecia Tobiszkowi bedzie miała i wiecej informacji o nim,pzrede wszystkim na temat zachowania czystosci bo puki co chyba sa z tym problemy to zrobie mu nowe ogłoszenia. Quote
israel Posted December 14, 2010 Author Posted December 14, 2010 Tobi ma śliczny kubraczek - taki... różowy ;) Tobi - masz być grzeczny i przestać sikać na kanapę. Jestem ciekawy jak wyglądało spotkanie z psiakami, których jeszcze nie widział. Już się nie mogę doczekać na relację z nowego domku Korka. Oby tylko on się nie stresował i nie sikał na wszystko... W sprawie Korka ciągle dzwoni tel. Czy są jeszcze jakieś jamniczki w typie Korka, które można by proponować? Quote
taks Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 to nie rózowe tylko krwiście czerwone- zdjęcie przekłamuje;) israel może ktoś z tych dzwoniących zlituje się nad tym okaleczonym nieszczęśnikiem http://www.dogomania.pl/threads/198258-staruszek-jamniczek-ma-wr%C3%B3ci%C4%87-do-schronu coraz częściej wyć mi się chce z bezsilności:placz: Quote
matrioszka2 Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 [quote name='israel'] W sprawie Korka ciągle dzwoni tel. Czy są jeszcze jakieś jamniczki w typie Korka, które można by proponować? Israel, myślę, że tutaj znajdziesz , w pierwszych postach http://www.dogomania.pl/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-do-adopcji-z-całej-Polski-!!!!!!!!! Quote
bianka0 Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 [quote name='taks']to nie rózowe tylko krwiście czerwone- zdjęcie przekłamuje;) israel może ktoś z tych dzwoniących zlituje się nad tym okaleczonym nieszczęśnikiem http://www.dogomania.pl/threads/198258-staruszek-jamniczek-ma-wr%C3%B3ci%C4%87-do-schronu coraz częściej wyć mi się chce z bezsilności:placz: Wydaje mi się, że ten piesek zaznałby wiele miłości u tej starszej samotnej kobiety, która tak chciała Korka. Obydwoje są starsi i nawzajem potrzebują miłości. On pewnie nie potrzebuje dużo ruchu, a przy gładkiej sierści pielęgnacja dla starszej pani nie sprawiałaby kłopotu. Nie wiem, jak myślicie. Wprawdzie pani upatrzyła sobie psa młodego, a ja obraziłam odmową falco_peregrinus, ale tu nie o to chodzi. Może dwie starsze, samotne istoty przypadłyby sobie do gustu. Quote
bianka0 Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 taks napisał(a):to nie rózowe tylko krwiście czerwone- zdjęcie przekłamuje;) :placz: Bardzo Ci dziękuję za kubraczki uszyte w nocy ekspresowo :loveu: I Danusi za ostatnie dwa rezerwowe oddane dla chłopaków. Chciałabym zobaczyć Tobiego w sweterku od Natusi :crazyeye: Quote
Neilla Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 KOREK JEST JUZ W DOMU... :-) Przyjechali 3 godziny temu...Korek w pięknym kubraczku...Wpadł do domu wymachując ogonem...Przejrzał wszystkie kąty obsikał ścianę w kuchni wrąbał solidną porcję kolacyjną, popił miską wody. Wykąpałam go, wyciełam z sierści wszystkie "troczki" i "fafluny" i wygląda jak lord ;-) Pięknie chodzi na smyczy - byliśmy na podwórku i w ogrodzie...Nie ma problemów ze zmianą kierunku marszu i przejściem w stronę której sam nie wybrał...Powskakiwał we wszystkie zaspy i wrócił do domu w śnieznej poświacie. Jest rewelacyjnie nieproporcjonalny - "duuuża rozkoszna głowa" i cieniutki tułów ;-) Sympatyczny i milusiński... Leży teraz przy mnie na podłodze...Początkowo miał chwilowe ADHD przemieszczając się przez ponad pół godziny po domu - badając "grunt". Jutro idziemy do weterynarza na pierwszą wizytę zapoznawczą i "przegląd";-) BARDZO BARDZO dziękuję za podwiezienie go w umówione miejsce... Pozdrawiam i jak tylko Korek przestanie się przemieszczać po domu "z prędkością światła" zrobię i prześle kilka fotek Quote
bianka0 Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 Dziękuję za wiadomości, czekałam z niecierpliwością. Czyli tak jak Tobi natychmiast zaznaczył teren.:evil_lol: Hm... te proporcje, na zdjęciach tego nie było widać. Quote
taks Posted December 14, 2010 Posted December 14, 2010 dzięki za wspaniałe wieści:lol: dobrej nocy:loveu: Quote
israel Posted December 14, 2010 Author Posted December 14, 2010 Ogromnie się cieszymy, że udało się szczęśliwie dojechać. Strasznie dużo rzeczy zrobiliście w tak krótkim czasie ;) Nam głowa wydawała się normalnej wielkości, tylko reszta troszkę chudziutka. Może jak nabierze ciałka to proporcje się wyrównają, a może zostanie pieskiem o bardzo dużym rozumku ;) Trochę mi wstyd, że nasze jamnisie takie niewychowane i obydwa zaznaczają domki. Już się nie mogę doczekać na zdjęcia i relację po wizycie u weta. Jak będą jeszcze tel. o Korka to oczywiście pozostałe jamnisie będziemy proponować. Chociaż nie wiem czy coś z tego będzie. Wszyscy chcą właśnie takiego psiaka jak Korek. Próbowaliśmy proponować sunię ze Szczecina, wydaje nam się najbardziej podobna, ale nie jest pieskiem. Quote
hotel_lilki Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Wspaniałe wieści o naszych jamnisiach...niech będa szczęśliwe!!!! Quote
nescca Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 Głowa Koreczka jest zaiste ogromniasta w porównaniu z resztą tułowia. I to jest piekne..... i chyba pożądane. Cieszę się szczęściem chłopaczków. Mimo ,że tesknimy za Nimi...to ich miejsce jest w łóżku a nie w boksie. Całusy ślemy dla nowych domków. Quote
israel Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 Neilla, Arktyka - czy wszystko u Was w porządku? Quote
bianka0 Posted December 15, 2010 Posted December 15, 2010 SzczepoN podliczył transport. Całość trasy Katowice - Toruń wyniósł 430 zł. Ale SzczepoN obniżył sumę do 390 zł, żeby od Niego też był prezent dla piesków.:loveu: Z Tobim jechał drugi piesek od ...robaczek, więc połowa sumy to 195 zł + 60 zł dojazdu do hoteliku Lilki po naszego Tobiego - czyli 255 zł ROZLICZENIE: Wpływy z bazarku dla Korka i Tobiasza : 1804 zł http://www.dogomania.pl/threads/196598-Zako%C5%84czony.-JAMNICZA-SPI%C5%BBARNIA-d%C5%82uuuuga-jak-Korek-Tobi-i-Jasiek.-Do-30.11.2010 Leczenie Korka - 62 zł Leczenie Tobiego - 57 zł Dojazd weterynarza - 20 zł Pobyt w hoteliku u Lilki Tobiasza - 184 zł Pobyt w hoteliku u Lilki Korka - 192 zł Koszty przejazdu na wizytę przedadopcyjną - 20 zł Transport Tobiasza z hoteliku Lilki do DT Arktyki - 255 zł Pozostało - 1014 zł ---------------------------------------------------------------------------------------- Quote
israel Posted December 15, 2010 Author Posted December 15, 2010 Bardzo dziękujemy Szczeponowi :) Poprawię rozliczenie na pierwszej stronie. Quote
Neilla Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 U nas rewelacjnie. Po pierwszej troche niespokojnej nocy gdy nie spalismy chyba wszyscy (my z przejecia, Korek adoptujacy sie do nowej rzeczywistosci) dzisiejsza byla juz mega sielankowa...Korek przechrapal na kanapce calutenka noc i o 5.30 (jak to ma w zwyczaju ;-)) podreptalismy na spacer. Wczorajsza wizyta u weterynarza potwierdzila jego wyjatkowosc...zostal okrzykniety jednym z najladniejszych tramwai jakie byly w gabinecie ;-). Wyczyscilismy uszy, skrocilismy pazury, obejrzelismy wpisy w ksiazeczce i zabralismy pudlo z witaminami (na ta egzeme odpchlowa chyba, ktora ma na grzbiecie). Nastepna wizyta to parwowiroza i nosowka, a pozniej gdy sie troche odchowa i nabierze ciala i sil - zabieg. Zakup szczoty do pielegnacji (byl) i zabiegi pieknosci w domu (sa regularnie). Ogolnie powiem tak - bardzo szybko sie zaklimatyzowal. Spacery regularne ale i powroty do domu szybkie - bo Korek nie jest glupi i po zalatwieniu spraw zasuwa do domu az mu uszy podskakuja. Przewala zaspy niuchajac za aromatami pod sniegiem...W domu robi sie leniwy...ale niekiedy zaczyna wariowac i biega po domu szczerzac z radosci zeby, lapiac zabawki i podrzucajac je...Szczeka donosnie i jest czujny...ale w granicach przyzwoitosci... Jest...najcudowniejszym psem na swiecie ;-))) Aha...nie wiem czy wiecie ale ma jedna cechce charakterystyczna - lewa teczowka jest jakby "popekana". Wyglada jak szklana kuleczka z siecia pekniec...Wyglada to niesamowicie. Po wnikliwej obserwacji lekarz stwierdzil ze nie rzuruje to na widzenie - bo oko reaguje ale swiadczy o jakims zaszlym urazie mechanicznym... Quote
Arktyka Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Tobiaszek chyba sie zaklimatyzowal....dogaduje sie nawet z jamniorkiem Murzynkiem:) Musze go troszke podtuczyc bo mimo ze wyglada na sporego jamniorka to przy Murzynku wypada mizernie... W domku chlopaczek nadal znaczy wszystkie narozniki szafek....scian...kanapy czy pufki..... Zaczol nawet pilnowac domu...i zachowuje sie jak wzorowy alarm;) zreszta przy mojej sforce to nic dziwnego....;) Mialam z nim podjechac dzisiaj na przeglad weterynaryjny...ale niestety rozwalilam wczoraj chlodnice gdy wpadlam w zaspe... wiec na razie jestem uziemiona....:( Quote
bianka0 Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Neilla Korek był podobno zaszczepiony od wirusówek u Lilki, tak pisała nescca. Nie ma wpisu w książeczce ? Sprawdź proszę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.