Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Krysia napisał(a):
Wątek Frediego obserwowałam a tych nowych miałam właśnie sprawdzić


Zapraszam :loveu: Właśnie mam wiadomość od as_ko, że miniaturka będzie miała transport do hoteliku we wtorek. będzie już bezpieczna, nie ma jeszcze wątku.

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='bianka0']Horroru ciąg dalszy nastąpił.

http://www.dogomania.pl/threads/194381-Zerwij-jamnika-z-%C5%82a%C5%84cucha!-Poszukiwany-DT-deklaracje.-Niedlugo-zima...-%28/page40

Cieszę się że to już nie dotyczy Tobiasza.

Na szczescie ale ja sie zawzielam...wiesz o co mi chodzi , dzisiaj jestem padnieta...znowu powodz w kuchni...zabije tego swojego starego...psy malo nie pogryzly hydraulika
...dwa nastepne kosztorysy ...chce do Polski...jak najszybciej...z kurduplami...

Posted

Krysiu jeszcze raz bardzo dziękuję całej Twojej rodzinie za informacje o sytuacji Tobiaszka w hoteliku.:loveu:
Nie miałabym zapewne do dziś zielonego pojęcia o tym co się z pieskiem tak naprawdę dzieje.
Gdyby nie Wasza szybka reakcja i wyrozumiałość, konsekwencja w postępowaniu, teraz ja nie wiedziałabym co z pieskiem zrobić.
Tobiaszek od miesiąca ma u Was cudowny dom, a tak dalej biedactwo byłoby przerzucane z rąk do rąk.

A jak się sprawuje gagatek ?:cool3:

Posted

Teraz biega z moim mężem nad stawem i umacniają brzegi bo po zimie się poobrywały .Żałuję że baterie od aparatu mi już całkiem padły bo bym narobiła ślicznych zdjęć ,ale to nic co się odwlecz to....:) Po miesiącu już wie że my jesteśmy jego rodziną i się pilnuje ładnie reaguje na wołanie,a co najważniejsze nie biega za młodymi obcymi osobami (to pewnie była wina wolontariuszek ,musiały być dobre dla niego).O wczoraj po raz pierwszy sam,z własnych chęci wskoczył na kolana do męża siedzącego na fotelu przed telewizorem.Do tej pory trzeba było go zachęcać ,iść po niego i prawie na siłę go brać chociaż pużniej widać było że mu się podoba:)

Posted

Jak czytam takie wiadomości to sama się do siebie uśmiecham :lol:
Wyobrażam sobie to buszowanie Tobiego nad stawem i jego szczęście po tylu miesiącach gehenny.

P.S. avatarek z Tobiaszkiem jest cudowny.

Posted

wczoraj oglądałam wątek o takich dwóch jamniczkach zabiedzonych z Grudziądza , cała noc myślałam nad tym :shake: Jedna ma dom tymczasowy a ta druga?Skłonna bym ją wziąć na odkarmienie tylko nie bardzo wiem co należy do obowiązków takiego domu tymczasowego :loveu:dom opiekę miłość cierpliwość jedzenie oferuję za darmo ;)Jakim trzeba być człowiekiem żeby tak zagłodzić takie maleństwo:angryy:

Posted

oni razem już jak się lód roztapiał biegali po krach Tobi nie boi się wody ani kąpieli i z takich wypraw trzy dni pod rząd przychodził cały mokry .Żartowałam że dzień bez kąpieli w stawie to dzień stracony:)

Posted

[quote name='Krysia']wczoraj oglądałam wątek o takich dwóch jamniczkach zabiedzonych z Grudziądza , cała noc myślałam nad tym :shake: Jedna ma dom tymczasowy a ta druga?Skłonna bym ją wziąć na odkarmienie tylko nie bardzo wiem co należy do obowiązków takiego domu tymczasowego :loveu:dom opiekę miłość cierpliwość jedzenie oferuję za darmo ;)Jakim trzeba być człowiekiem żeby tak zagłodzić takie maleństwo:angryy:

Krysiu czy o tym wątku piszesz ?

http://www.dogomania.pl/threads/204397-LILKA-wychudzona-jamniczka-czeka-na-transport-z-Grudzi%C4%85dza-do-Warszawy-%28BDT%29-!/page2

Jeżeli tak, to jamniczka jedzie na BDT do dziadków Andzike, a ta druga sunia nie jest jamniczką, to Szisza, tu jest jej wątek

http://www.dogomania.pl/threads/204488-Tak-wygl%C4%85daj%C4%85-zag%C5%82odzon******-!?p=16531680#post16531680

To nieduża dropiata sunia. Zaproponuj na wątku swoją pomoc, dziewczyny na pewno się ucieszą.
Obowiązkiem domu tymczasowego jest przede wszystkim miłość do psa, opieka weterynaryja, dbanie o jego bezpieczeństwo, pomoc w adopcji psa. dziewczyny na wątku na pewno wszystko Ci napiszą czego oczekują od DT.

Posted

Krysia napisał(a):
a co tam u Korka towarzysza niedoli Tobiaszka


Korek też ma wspaniały domek :loveu:
Jest pieskiem ukochanym przez cały dom, nawet są kłótnie kto ma wychodzić z nim na spacer, wszyscy chcą to robić :cool3:
Jest bardzo spokojny i zdyscyplinowany, zna swoje miejsce. Śpi w swoim miejscu na pierzynce, czasami zajrzy do państwa i grzecznie wraca spać.
Kiedyś musiał zostać na kilka dni w super hoteliku, takim dla VIPów z podgrzewaną podłogą i też zachwycał opiekunów urodą i ułożeniem.
Na wyjeździe w Międzyzdrojach wzbudzał zachwyt przechodniów swoim pięknem, wszyscy zachwycali się jego eksteriorem :evil_lol:.
Już ma lepszy apetyt, nie jest już takim wybrednym niejadkiem. Jego pani pracuje w lesie, więc często jej towarzyszy, bardzo lubi te spacery.
Kastracja przewidziana w czasie urlopu pani na przełomie marca i kwietnia.

Będą nowe fotki :multi:

Posted

[quote name='Krysia']:shake:No proszę ktoś był bardziej dociekliwy od nas i zajrzał głębiej:shake:

Krysiu uratowaliście Tobiaszka
, wszyscy którzy mu kibicowali mamy dług wdzięczności wobec Was.:loveu:

Posted

Nie tylko Tobiasz zyskał:crazyeye: Przetarł szlaki na polepszenie doli reszcie piesków .Niestety nie potrafią opowiedzieć co im się przytrafiło:angryy:

Posted

Nowe zdjęcia Tobiaszka z wiosennych spacerów po przydomowej działce
Wiatr w Uszach:)

Stróż

Może Tobi złowi złotą rybkę:) Chociaż jego życzenie chyba się spełniło bo nie przebywa już u Arktyki i ma własny dom

Pan umocnił a psina robi podkopy

Oznaczanie terenu

Tobi juz się cieszy z Wiosny i nie może się doczekać ogniska, kijek na kiełbasę już ma:razz:


Wszystkie blizny już zanikają a ta na nosku bardzo szybko.

Posted

Piękne zdjęcia Krysiu.:multi::multi:

Tak, Tobi nawet jakby złowił złotą rybkę, to spokojnie mógłby ją wypuścić.
Jego wszystkie psie marzenia spełniły się :loveu:

Dziękuję za zdjęcia.


ALMA2 napisał(a):
niektóre osoby powinny chyba cię przeprosić Bianko - tyle miały do powiedzenia.


Niekoniecznie ALMA.
Ważny dla mnie był Tobi.
Cały czas od śmierci Kuby ( staruszka który z nim przyjechał ) coś mi nie pasowało. To było bardzo męczące uczucie kiedy się wie, a nie można tego jeszcze poprzeć faktami.
Jedni weszli na wątek trochę pokrzyczeć, ci mądrzy do których pisałam nic nie powiedzieli, ale zaczęli myśleć. I całe szczęście nie trwało to tak długo, żeby odszedł kolejny staruszek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...